Jak oszczędzać pieniądze (3/5) – Jak pomnażać oszczędności

Jak oszczędzać pieniądze (3/5) – Jak pomnażać oszczędności

Zabrzmi zbyt prosto, by było prawdziwe.

Często najprostsze odpowiedzi są najbardziej intuicyjne. Gdybyś spytał mnie “jak mam powiększyć oszczędności?”, pewnie oczekiwałbyś kreatywnej odpowiedzi związanych z cudownym sposobem na pomnażanie pieniędzy. Prawda jest jednak inna. Podczas gdy zarabianie więcej jest świetną metodą zwiększania swojej mocy oszczędnościowej to nie ruszanie pieniędzy już zaoszczędzonych przed osiągnięciem celu będzie Twoim największym sprzymierzeńcem w oszczędzaniu. Jak pomnażać oszczędności? Nie dotykając pieniędzy już oszczędzonych.

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego nie warto ruszać raz zaoszczędzonych środków.
  • Jak dzięki skali osiągniesz szybszy wzrost oszczędności.
  • Dlaczego warto budżetować, ale jednocześnie nie przesadzać z dokumentacją.
  • Jak reguła 24 godzin pomoże Ci w uniknięciu nadmiernego wydawania pieniędzy.

Krok 3: "Nie wyciągaj zaoszczędzonych środków"

Poprzednio pisałem o dwóch pierwszych krokach na drodze do skutecznego oszczędzania:

  1. Krok 1: “Najpierw płać sobie”
  2. Krok 2: “Obierz właściwy cel oszczędnościowy”

Na tym etapie potrafisz więc odciąć część wypłaty na początku miesiąca. Ponadto umiesz wybrać wystarczająco konkretny cel oszczędnościowy, by wytłumaczyć sobie bieżące poświęcenia. Zanim rozpiszę się o kroku trzecim wprowadzę pojęcie opóźnionej gratyfikacji, niewątpliwie jednego z najważniejszych definicji w dziedzinie oszczędzania.

Prosty przykład: wolałbyś dostać 100 złotych dzisiaj czy 101 złotych za 30 dni? Wedle przysłowia “lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu” być może intuicyjnie poczujesz, że lepiej wybrać pewną, pierwszą opcję. Porównajmy taką ofertę gdybyś otrzymywał ją każdego miesiąca do bardzo solidnej (jak na obecne warunki) lokaty wypłacającej 3% odsetek rocznie:

Co ciekawe w perspektywie czasu oferta “101 za miesiąc” wydaje się o wiele bardziej atrakcyjna niż 100 zł “tu i teraz”. Zarobione niewiele ponad 12 zł w ciągu roku to pozornie dość mało, stąd zakładam, że być może dalej wolałbyś dostać 100 zł natychmiast. Do pojęcia odroczonej gratyfikacji dochodzi więc efekt skali.

Czy będziesz chciał czekać na dodatkowe 12 złotych przez cały rok, rezygnując z dodatkowych środków w tej chwili? Intuicyjnie bardzo łatwo jest odmówić, choć oferta jest obiektywnie o wiele lepsza niż jakiekolwiek lokaty obecnie na rynku. Zobaczysz teraz jak tożsama oferta wygląda, gdy pomnożymy kwotę bazową, ale zostawimy to samo oprocentowanie.

Podoba Ci się? Polub Inwestomat na Facebooku!

Dodajmy więc efekt skali

Przeskalujmy zatem ofertę. Czy wolałbyś dostać 1 000 000 zł (milion złotych) natychmiast czy 1 010 000 zł (milion dziesięć tysięcy złotych) za miesiąc? Jak podaje GUS jedynie 2,3% Polaków zarabia 10 000 zł netto miesięcznie lub więcej. Oferta ta, innymi słowy, w przeciwieństwie do poprzedniej daje Tobie bardzo wysoką pensje miesięczną kosztem faktu chwilowego wyrzeczenia się miliona złotych. Gdybyś otrzymywał tę ofertę każdego miesiąca, tak wyglądałyby Twoje finanse w ciągu roku (kolorem zielonym), w porównaniu do zwrotu z lokaty 3% (kolorem czerwonym):

nie wyciagaj oszczednosci

Akceptując identyczną, lecz przeskalowaną ofertę “milion teraz lub 1 procent co miesiąc i milion po roku” otrzymasz 120 000 zł na przestrzeni 12 miesięcy. Kwotę wystarczającą w chwili obecnej na bardzo godne życie w Polsce. Czy dalej wziąłbyś milion natychmiast, nie rozpatrując nawet darmowej “renty” o wysokości solidnej miesięcznej wypłaty?

W tej ofercie milion stale jest Twój, ale jego wypłata jest odroczona o okrąglutki rok. Akceptując roczną zwłokę w jego wypłacie jesteś w stanie przeżyć rok za darmo. Oczywiście nie jest to takie proste w prawdziwym życiu z uwagi na inflacje, którą w tym wpisie celowo pominąłem. Mam nadzieję, że zaczynasz rozumieć dlaczego warto nauczyć się przezwyciężania pokusy zaakceptowania “mniej, ale teraz” i odraczania przyjemności w czasie.

Jak skutecznie pomnażać swoje oszczędności? Cztery porady

Poniżej zawarłem dla Ciebie moje sposoby na ułatwienie sobie odparcia pokusy wyjmowania już zaoszczędzonych środków. Zaimplementuj chociaż część z nich, a zobaczysz zdecydowaną poprawę w swojej dyscyplinie oszczędnościowej:

Po pierwsze: budżetuj

Budżetuj, czyli podziel swoje przychody (pensje) na z góry ustalone części i daj im ograniczenia procentowe, przykładowo:

  • 50% środków wydajesz na “życie” (mieszkanie, wyżywienie, transport, dzieci)
  • 20% środków rezerwujesz na przyjemności (wyjścia, gadżety, ubrania, buty, wyjazdy)
  • 30% środków przeznaczasz na konto oszczędnościowe (lub inwestycje, sprawdź wpisy z kategorii inwestowanie)

Budżetowanie prosto wykonać nie w trakcie, ale po przeżytym miesiącu. Wystarczy Ci odpowiednio skategoryzowany wyciąg z konta bankowego, aby w Excelu lub Arkuszach Google stworzyć swój pierwszy przegląd budżetu.

Po drugie: utrudnij sobie wyciąganie pieniędzy

Twoim kolejnym sprzymierzeńcem będą rodzaje kont i inwestycji, z których ciężej wyjąć pieniądze. Przykładowo: z obligacji skarbowych trudniej jest wypłacić środki niż z lokaty bankowej. Z lokaty zaś trudniej jest wypłacić pieniądze niż ze zwykłego rachunku oszczędnościowego. Wybieraj zawsze produkty o jak najdłuższym okresie wykupu, by kara za wypłatę była nieopłacalnie duża. Takie podejście pozbawia Cię pola do manewru, jednocześnie ćwicząc Twoją dyscyplinę.

Po trzecie: wprowadź regułę "24 godzin"

Ta reguła odnosi się głównie do kategorii budżetowej “przyjemności”. Nawet jeśli na rachunku bieżącym uskładasz 4 000 złotych to nie znaczy to z automatu, że musisz to na coś wydać. Ba! Tylko dlatego, że wyszła nowa wersja ulubionego telefonu nie znaczy, że jest Ci ona teraz potrzebna. Naucz się czekać 24 godziny od momentu kiedy go sobie “upatrzysz” zanim dokonasz zakupu. Zdziwisz się jak często zrezygnujesz z zakupu po spokojnym i dokładnym przemyśleniu sprawy.

Po czwarte: poinformuj bliskich i znajomych o celu oszczędnościowym

Poinformuj bliskich o swoim celu oszczędnościowym i obranej drodze do osiągnięcia go. Nie chodzi tu o podawanie pełnego brzmienia celu inwestycyjnego (włącznie z kwotami), ale raczej o informację, że oszczędzamy długoterminowo. Efektem ubocznym (zresztą bardzo w tej sytuacji pożądanym) jest to, że znajomy może Ci przypomnieć o Twoim celu już następnym razem kiedy zechcesz sięgnąć do konta oszczędnościowego, by wydać na coś pieniądze.

Podsumowanie

Powyższe reguły z pewnością pomogą Ci zostać na drodze skutecznego oszczędzania. Życie “tu i teraz” bywa wspaniale i każdego dnia kusi Nas, byśmy wydawali całe ciężko zarobione pieniądze. Pomyśl teraz jak Twoje życie zmieni się gdy pieniądze będą “zarabiały się same”. Są różne sposoby uproszczenia sobie oszczędzania, ale nie wie jak pomnażać oszczędności ten, który sukcesywnie pozbywa się odsetek lub czerpie z konta oszczędnościowego na bieżące wydatki. Postanów sobie teraz, że nie dotkniesz swojego konta oszczędnościowego, przed osiągnięciem obranego celu, a Twoja skuteczność wzrośnie diametralnie. Powodzenia w oszczędzaniu!

Bądź na bieżąco. Zero spamu, maksimum treści:

Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

5 2 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze