4× większa emerytura dzięki IKE i IKZE?
Ten krótki wpis zainspirowany został moim postem na social media, który szybko stał się tzw. viralem, przynosząc mi 2000 nowych obserwujących na Facebooku… i prawdziwy atak hejtu osób nie wierzących w III filar polskiego systemu emerytalnego. Jak na blogera inwestycyjnego zacząłem używać kont IKE i IKZE bardzo późno, bo dopiero w wieku 28 lat (w 2017 roku). Nie korzystałem z nich wcześniej z uwagi na życie i rozliczanie podatków w Szwecji, które sprawiało, że te konta nie miałyby dla mnie sensu w tamtych czasach. Dziś opiszę Ci, jak zamierzam uzyskać 6000 zł dodatkowej emerytury IKE i IKZE po jedynie 9 latach wpłat, co dla wielu brzmi jak coś niemożliwego, a dla mnie jest przemyślanym i konsekwentnie realizowanym planem.
Jak tylko wróciłem w 2017 roku do kraju, to zainteresowałem się kontami IKE i IKZE, zwłaszcza że budowała się wtedy solidna oferta maklerska, a innej formy ich prowadzenia nigdy nie zakładałem. Zacznę od napisania czegoś więcej na temat moich IKE i IKZE, by wyjaśnić, jakim cudem po 9 latach wpłat mam na tych kontach łącznie już prawie 550 000 złotych, bo wielu w komentarzach pod wspomnianym postem dziwiło się, że mam tam takie środki.
Podcast
YouTube
W skrócie
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak i od ilu lat korzystam z IKE i IKZE.
- Jakie IKE i IKZE prowadzę i ile już na nich uzbierałem.
- W co polecam inwestować na IKE i IKZE.
- Jak zamierzam uzyskać przynajmniej 6000 dzisiejszych złotych dodatkowej emerytury dzięki IKE i IKZE.
Skąd prawie 550 tysięcy złotych na moich IKE i IKZE?
O korzyściach kont IKE i IKZE piszę od wielu lat, a wszystko masz w skrótowej formie opisane we wpisie „Jak działają IKE i IKZE i dlaczego warto z nich korzystać?„, który polecam nadrobić, jeśli nie rozumiesz jeszcze, że warto używać tych kont do swojego inwestowania. Na początek mam dla Ciebie garść dość smutnych statystyk o IKE i IKZE w Polsce:
- Wg KNF z IKE korzysta około miliona pięćdziesięciu tysięcy Polaków, a na przeciętnym IKE zgromadzono niespełna 27 tysięcy złotych. Na moim IKE jest ponad 14× więcej, bo około 390 tysięcy złotych. Jednocześnie należę do 27% najmłodszych posiadaczy IKE w naszym kraju (osób przed 40-tką).
- Wg KNF z IKZE korzysta około 615 tysięcy Polaków, a na przeciętnym IKZE zgromadzono około 23 tysięcy złotych. Na moim IKZE jest ponad 5× więcej, bo około 153 tysiące złotych. Jednocześnie należę do 25% najmłodszych posiadaczy IKZE w naszym kraju (osób przed 40-tką).
Jak to możliwe, że mam na tych kontach tak wiele, mimo że obowiązują roczne limity wpłat, które w latach 2017 – 2025 wynosiły łącznie niespełna 160 tysięcy złotych (IKE) oraz niespełna 85 tysięcy złotych (IKZE)? Odpowiedź jest prosta: wpłacałem „pod korek” (do wysokości limitów) w każdym roku oraz inwestowałem w akcje i ETF-y akcyjne, osiągając bardzo przyzwoite stopy zwrotu.
Ważny niuans: gdy tylko w 2021 roku zwiększono limity IKZE dla przedsiębiorców (mogą wpłacić o 50% więcej od etatowców), to zacząłem na IKZE wpłacać limit przedsiębiorcy, co pozwoliło na łącznie ponad 85 tysięcy zł wpłat, które na etacie wynosiłyby maksymalnie 64 tysiące złotych wpłat. Policzę teraz stopę zwrotu z moich inwestycji na tych kontach.
Ile i kiedy wpłacałem na IKE i IKZE?
Odkąd w 2017 roku wróciłem do Polski, wpłacałem na moje IKE i IKZE do wysokości limitu w każdym roku. Na IKE dodatkowo przeniosłem około 18,5 tys. zł z PPE w roku 2021, gdy ustał mój stosunek pracy z byłym pracodawcą, który przez kilka lat na to PPE wpłacał. Transferu dokonałem, ponieważ koszt funduszy oferowanych przez towarzystwo prowadzące PPE był horrendalnie wysoki i wynosił nawet 2-3% rocznie. Wpłaty były więc nieregularne, ale zwykle wykonywane w pierwszych 3 miesiącach każdego roku, czyli tak szybko, jak to tylko było możliwe.
Biorąc pod uwagę powyższe momenty wpłat na każde z kont oraz uzbierane przeze mnie tam dotychczas środki oznacza to, że średnio zarabiałem:
- Około +18,1% rocznie na IKE.
- Około +15,1% rocznie na IKZE.
- Dla porównania, gdybym inwestował w S&P 500 bez opłat, uzyskałbym stopę zwrotu wynoszącą niespełna 15% rocznie.
Są to zatem wyniki dość dobre, ale nie fenomenalne i jak najbardziej osiągalne w latach panującej hossy na rynkach. Są to jednak wyniki średnio nieco lepsze, niż uzyskiwała w tym czasie całość mojego portfela, co osiągnąłem dzięki temu, że na IKE i IKZE mam i zawsze miałem instrumenty wyższego ryzyka (m.in. akcje).
Skąd tak duże środki na moich IKE i IKZE?
Na IKE i IKZE wpłaciłem przez 9 lat łącznie 184 500 zł, a mam tam teraz 543 000 zł, czyli prawie 3-krotnie więcej. Coś takiego nie byłoby możliwe, gdybym nie zainwestował w akcje i to spółek zachowujących się nieco lepiej od szerokiego indeksu (rynku). Być może benchmarkiem dla mojego portfela powinien być indeks MSCI World (a nie S&P 500), bo w portfelu nie mam samych akcji spółek amerykańskich, a w tych 9 latach XIRR podobnego portfela przy inwestycji w MSCI World dałby (w PLN) nieco mniej, bo około +11,5%.
Wiele osób pyta mnie, w co inwestuję na IKE i IKZE, a ja niezmiennie odpowiadam: w akcje. IKE i IKZE są częścią mojego portfela, na której zamierzam mieć przynajmniej do wieku 50 lat (czyli jeszcze przez 14 lat) 100% akcji, później zastanowię się nad drobną zmianą proporcji składników, co opiszę też w mojej nadchodzącej książce o wolności finansowej.
Dobrze więc, wiesz już, ile mam na IKE i IKZE, więc pytanie, skąd „wytrzasnąłem” liczbę 6000 złotych miesięcznie dodatkowej emerytury. Już tłumaczę.
Obserwuj moją stronę na Facebooku!
Znajdziesz tam mnóstwo przydatnych informacji o finansach i inwestowaniu
Jak zamierzam pomnożyć emeryturę z ZUS 4-krotnie dzięki IKE i IKZE?
To nie clickbait, bo nawet gdybym nigdy już nie dopłacił do moich IKE i IKZE ani grosza, sądzę, że pomnożyłbym moją przyszłą emeryturę z ZUS przynajmniej 4-krotnie. Wynika to z moich kalkulacji oraz tego, że od kilku lat wpłacam do ZUS minimalną składkę emerytalną przedsiębiorcy, więc w wieku 65 lat otrzymam z ZUS prawdopodobnie nie więcej, niż wynosi emerytura minimalna (obecnie około 1900 zł brutto miesięcznie). Zakładając, że kwota emerytury minimalnej będzie waloryzowana, dzięki czemu przynajmniej wygra z inflacją, mogę ocenić, że w wieku 65 lat, czyli za 29 lat dostanę z ZUS około 2000 zł dzisiejszych złotych emerytury.
Biorąc pod uwagę to, ile zgromadziłem dotychczas na kontach III filaru, mogę więc śmiało powiedzieć, że uzyskam przynajmniej 6000 zł dodatkowej emerytury z IKE i IKZE. Pokażę Ci to teraz na liczbach uzyskanych dzięki kilku prostym symulacjom przyszłych stóp zwrotu.
6000 zł dodatkowej emerytury z IKE i IKZE
Oto bazowa symulacja, którą opisałem w budzącym kontrowersje poście na mediach społecznościowych. Założyłem tu przyszłą średnią roczną stopę zwrotu na poziomie 4 p.p. powyżej inflacji, co wzbudziło nie tylko kontrowersje, ale u niektórych prawdziwe oburzenie pomimo, że dla prawie 90% z 360 okresów 20-letnich w symulacji regularnego inwestowania indeks MSCI World przyniósł przynajmniej 4 p.p. ponad inflację rocznie, więc jest to założenie dość defensywne. Zwłaszcza że moje IKE i IKZE przyniosło dotychczas znacznie więcej niż średnio 4 p.p. ponad inflację rocznie, więc w tym przypadku możemy założyć, że jest to założenie realistyczne, jeśli nie zachowawcze.
No i tutaj dzieje się prawdziwa magia – dzięki temu że zgromadziłem na moich IKE i IKZE tak wiele (prawie 550 tys. zł) w tak młodym wieku (36 lat) mogę spokojnie założyć, że w wieku 60 lat uzbieram tam około 1,4 miliona dzisiejszych złotych, co przy dalszej stopie zwrotu w tej wysokości wystarczy na 34 lata wypłacania 6000 dzisiejszych złotych co miesiąc!
Skoro symulacja daje tak optymistyczne rezultaty, to sprawdźmy, co by się stało, jakbym chciał wypłacać sobie nie 6000 zł, a 8000 zł dodatkowej emerytury miesięcznie.
8000 zł dodatkowej emerytury z IKE i IKZE
Zostawiam stopę zwrotu 4 p.p. ponad inflację rocznie, ale zakładam, że począwszy od 60 roku życia, zaczynam wypłacać nie 6000 zł, aż 8000 zł dzisiejszych złotych miesięcznie. Jest to bardzo agresywne założenie, bo naukowo udowodniono, że ludzie starsi mimo dodatkowych wydatków na zdrowie, na ogół wydają na życie znacznie mniej niż ludzie młodsi, co można wyjaśnić tym, że dzieci dawno „wyfrunęły” z domu rodzinnego i na starość po prostu „mniej się chce”, także w kontekście wydawania. Jeśli jednak chciałbym do moich 2000 zł minimalnej emerytury z ZUS dorzucić 8000 zł miesięcznie emerytury z IKE i z IKZE to wg prostej kalkulacji mógłbym to zrobić przez 20 lat:
Oczywiście pamiętaj, że wypłatę emerytalną z IKZE można zlecić dopiero w wieku 65 lat (więc w wieku 60-64 lat następuje tylko wypłata z IKE, bo IKE umożliwia to od 60 roku życia). Ta symulacja pokazuje, że kapitał na IKE i IKZE wyczerpałby mi się dopiero po 20 latach wypłacania 8000 zł dzisiejszych złotych miesięcznie, czyli aż 96 tysięcy złotych miesięcznie rocznie, co jest bardzo dużą kwotą wypłaty, biorąc pod uwagę nasze możliwe wydatki, gdy będziemy w tym wieku.
Podkreślałem, że wiele osób podchodziło sceptycznie do stopy zwrotu wynoszącej średnio 4 p.p. ponad inflację rocznie. Specjalnie dla nich mam też trzecią symulację, w której obniżam stopę zwrotu do 3 p.p. ponad inflację rocznie.
6000 zł dodatkowej emerytury z IKE i IKZE (ale krócej, bo niższa stopa zwrotu)
Jeśli wadziło Ci 4 p.p. ponad inflację rocznie (co odpowiada ponad 89% okresów 20-letnich na MSCI World), to tym razem zakładam „tylko” 3 p.p. ponad inflację rocznie, co historycznie było wykonalne dla około 97% rolowanych okresów 20-letnich na indeksie akcji firm z rynków rozwiniętych. Obniżenie stopy zwrotu o 1 p.p. rocznie przede wszystkim sprawiłoby, że w wieku 60 lat miałbym nie 1,4 miliona dzisiejszych złotych, a tylko 1,1 miliona dzisiejszych złotych łącznie na moim IKE i IKZE. Ponadto, po 60-tce stopa zwrotu też byłaby niższa, co sprawiłoby, że tempo wyczerpywania kapitału byłoby wyższe niż w 1. przykładzie. Jeśli chciałbym wypłacać 6000 zł miesięcznie dodatkowej emerytury z IKE i IKZE to ta niewielka pozornie zmiana w średniej rocznej stopie zwrotu skróciłaby okres dodatkowej emerytury z 34 do 20 lat, czyli aż o 14 lat!
Ta symulacja pokazuje z jednej strony, jak wrażliwe na małe zmiany parametrów są takie symulacje emerytalne. Z drugiej strony 3 p.p. ponad inflację rocznie było osiągane przez 97% okresów 20-letnich (rolowanych co miesiąc) dla indeksu MSCI World w latach 1973 – 2025, więc nie są to wyssane z palca dane tylko fakty, które potwierdzają historyczne notowania indeksu firm z rynków rozwiniętych uwzględniającego reinwestycję dywidend.
Jeśli sądzisz, że 6000 zł przez 20 lat (z tą niższą zakładaną stopą zwrotu) to niewiele, to pamiętaj, że zamierzam dopłacać do mojego IKE i IKZE jeszcze przez wiele lat (więc realnie, gdy skończę 60 lat, będzie tam prawdopodobnie dużo więcej środków niż wspomniane 1,1 lub 1,4 mln dzisiejszych złotych). Pamiętaj też, że niejedyny w rodzinie mam rachunki IKE i IKZE i gdy dołożymy do tego wypłaty z IKE i IKZE mojej Żony Mariki to mamy prawdziwy „emerytalny powerhouse” III filaru.
Szukasz taniego konta maklerskiego do akcji i ETF-ów?
Nota XTB: Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
Chcesz założyć bezpieczne konto z bogatą ofertą ETF-ów?
Szukasz dobrego zagranicznego konta maklerskiego?
Aktualny ranking kont maklerskich do akcji i ETF-ów znajdziesz tutaj.
Klucz do sukcesu z IKE i IKZE
Nie chciałbym, by ten wpis był wyłącznie o mnie, dlatego podzielę się przemyśleniami dotyczącymi używania IKE i IKZE, pokazując, czemu sądzę, że zacząłem używać tych kont nieco zbyt późno (bo przecież wpłacać na IKZE można od 18 roku życia, a na IKE nawet od 16 roku życia, jeśli udokumentuje się, że wpłaty pochodzą z własnego dochodu). Oczywiście piszę to nieco żartobliwie, bo wyjaśniłem wcześniej, że dla mnie w młodszym wieku te konta miałyby niewielki sens, bo rozliczałem i płaciłem podatki za granicą, co sprawia, że pokrowce antypodatkowe IKE i IKZE nie działałyby tak, jak gdybym mieszkał w Polsce.
Mimo wszystko pierwszą radą będzie to, by zacząć korzystać z IKE i IKZE jak najwcześniej, jeśli oczywiście masz taką możliwość (i jeśli dowiedziałeś się o nich odpowiednio młodo, bo po liczbie aktywnych IKE i IKZE oceniam, że 85-90% dorosłych Polaków prawdopodobnie nawet nie wie o ich istnieniu). A skoro dzięki IKE i IKZE mógłbym już oszczędzić dziesiątki tysięcy złotych na podatku, a w przyszłości będą to prawdopodobnie setki tysięcy złotych, to warto pisać i mówić o tych kontach jak najwięcej. Zwłaszcza że niektórzy odbiorcy będą mogli zacząć z nich korzystać wcześniej ode mnie, czyli zanim skończą 28 lat ;).
Wpłacaj na nie jak najwcześniej
Dla wielu korzystanie z IKE i IKZE w młodym wieku będzie nieakceptowalne, bo jaki sens ma wpłacanie na konta, z których można wypłacić środki na preferencyjnych warunkach dopiero w wieku 60 (IKE) oraz 65 (IKZE) lat? Odpowiedź jest bardzo prosta: taki, że w tym wieku też będziesz musiał z czegoś żyć, a większość z nas (obydwu płci) dożywa wieku emerytalnego. Zgodnie z GUS w 2024 roku:
- około 94% kobiet dożywało wieku emerytalnego kobiet (60 lat),
- około 78% mężczyzn dożywało wieku emerytalnego mężczyzn (65 lat).
Tak, jestem świadomy, że w kraju, w którym trudno namówić ludzi do jakiegokolwiek oszczędzania, a 10 lat wydaje się wielu nieakceptowalnie długim okresem inwestycji (stąd tak dużo komentarzy o wcześniejszy wykup obligacji 10-letnich EDO) promowanie IKE i IKZE wśród osób w wieku 18-25 lat będzie prawie niemożliwe. Nie musisz zaczynać tak młodo, by IKE i IKZE miało sens, bo ja zacząłem w wieku 28 lat i zobacz, jak dobrze wypadły poprzednie symulacje (jak dobrze pójdzie po tylko 9 latach wpłat podniosę swoją emeryturę o dzisiejsze 6000 zł miesięcznie). Zobacz jednak, jak negatywnie na moją symulację wpłynęłoby przesunięcie początku wpłacania i inwestowania na IKE i IKZE o 10 lat, czyli z 28 roku życia na 38 rok życia:
Gdybym zaczął używać IKE i IKZE nie w wieku 28, a w wieku 38 lat, zakładając taką samą stopę zwrotu w pierwszych 9 latach prowadzenia tych kont (IKE: ~+18% rocznie, IKZE: ~+15% rocznie), w wieku 60 lat miałbym tak nieco ponad 900 tys. zł zamiast 1,4 mln złotych, więc środków wystarczyłoby mi tylko na 17, a nie na 34 lata. Zauważ, że wpłaciłbym na te konta sumarycznie tyle samo, a jedyną różnicą jest to, że mój kapitał pracowałby tam 10 lat mniej. Taka zmiana sprawiłaby, że mógłbym płacić sobie 6000 dzisiejszych złotych miesięcznie przez 17, a nie przez 34 lata, a więc do 77, a nie do 94 roku życia (tego wieku dożywało w roku 2024 tylko 6% mężczyzn, 77 roku życia dożyła tylko połowa).
Dlatego zacznij wpłacać na IKE i IKZE jak najwcześniej, pamiętając, że nie trzeba wypełniać limitów rocznych i można wpłacić na te konta nawet kilkaset złotych rocznie, a i tak będzie miało to sens większy niż nie robienie tego.
Inwestuj w akcje (nie obligacje) jeśli to możliwe
Odkąd w 2019 roku założyłem ten blog (inwestomat.eu) niezmiennie dziwię się, że tak niewiele osób pisze o tym, że na IKE i IKZE warto podejmować większe ryzyko, by mieć szansę na większy zysk (oraz większą oszczędność podatkową). IKE i IKZE to z założenia konta długoterminowe, które większość z nas będzie prowadzić przez przynajmniej 20 lat. Co więcej, jako że obydwa konta omijają podatek giełdowy i podatek Belki, to im większy zysk na nich osiągniesz, tym większa będzie Twoja oszczędność podatkowa w długim terminie. Dlatego od lat głoszę, że dla większości z nas (*pomijając tych, którzy są blisko momentu wypłaty z tych kont) akcje będą pasować do IKE bardziej niż obligacje.
Zdziwiony tym, że niektórzy polecają osobom młodym (lub starszym, ale planującym wypłacić z IKE i IKZE za wiele, wiele lat) konta IKE i IKZE Obligacje, zaprezentuję Ci, dlaczego nie należę do tych osób. Jako że nawet obligacje antyinflacyjne na ogół zapewnią zysk tylko niewiele wyższy od polskiej inflacji (CPI), to założę teraz, że zamiast 3 lub 4 procent ponad inflację, osiągniemy w długim terminie tylko 1,5 ponad inflację. Jeśli na kontach IKE i IKZE ulokujesz obligacje skarbowe, a nie akcje, to w długim terminie sprawi to, że uzbierasz na nich znacznie mniej, oszczędzisz na nich znacznie mniej i w rezultacie wystarczy Ci to na albo mniejszą emeryturę, albo o wiele krótszą dodatkową emeryturę. Zakładając 1,5 p.p. ponad inflację rocznie i wypłatę w wysokości 6000 zł miesięcznie, wystarczy to na 11 zamiast 34 lat dodatkowej emerytury:
Jest to oczywiście skrajnie uproszczona symulacja i obligacje EDO na IKE lub IKZE mogą w długim terminie dać np. 2 p.p. ponad inflację zamiast 1,5 p.p. ponad inflację. Jest to nieistotne, ponieważ ze względu na swoją konstrukcję, te obligacje na pewno nie dadzą 4 p.p. ponad inflację średnio w ciągu roku, bo blokuje to ich sposób oprocentowania (od lat nie ma marż w wysokości 2,5 p.p. lub więcej). Akcje też nie gwarantują takiej stopy zwrotu, ale mnie przekonuje to, że 4 p.p. ponad inflację rocznie MSCI World dawał w prawie 90% okresów 20-letnich przy założeniu regularnego inwestowania.
Czego nie powiedziałem - ryzyko sekwencji stóp zwrotu
W inwestowaniu na emeryturę ważne jest jednak nie tylko to, ile zarobisz średnio w ciągu roku, ale to, kiedy nastąpią jakie stopy zwrotu. Przy okazji zapowiem tak wpis, który planuję napisać, który będzie dotyczył właśnie sekwencji stóp zwrotu, która jest kluczowa dla każdego planującego wczesną lub regularną emeryturę, w której będzie czerpał środki z własnego, zgromadzonego wcześniej kapitału.
Ryzyko sekwencji stóp zwrotu najprościej można opisać sytuacją, w której inwestor ma głównie (lub same) akcje, a rynek akcji zalicza spory spadek (np. 40% lub 50%) w najgorszym ku temu momencie, czyli gdy inwestor przestaje dokładać do portfela i zaczyna z niego wypłacać, czyli w chwili przejścia na emeryturę. Matematycznie można to wyjaśnić tym, że w chwili, gdy akcje są „przecenione” (warte mniej) każda wypłata sprawi, że nawet jeśli giełda wróci do wzrostów, to w przyszłości będziemy mieli znacznie mniej środków, niż gdyby giełda rosła jeszcze przez kilka lat po naszym przejściu na emeryturę i zaczęła tracić dopiero po tych paru latach.
Myślę, że jest to bardzo ważny temat, który zasługuje na osobny wpis oraz przynajmniej na podrozdział w mojej książce o wolności finansowej, którą wydam być może już w 2026 roku. Swoją drogą: czy interesuje Cię ta tematyka i czy kupiłbyś taką książkę mojego autorstwa? W ankiecie, którą wypełniło przeszło 1700 (!) osób aż 1600 odpowiedziało, że kupi taką książkę, co jest bardzo budującym wynikiem, bo wiem, że mam ją dla kogo pisać.
Obserwuj mnie na Twitterze (X):
Subskrybuj mój kanał YouTube:
Podsumowanie
Koniecznie daj znać w komentarzach, czy podobał Ci się ten krótszy niż typowo wpis, którego głównym celem było zmotywowanie Cię do rozpoczęcia korzystania z IKE i IKZE (lub wpłacania tam więcej, jeśli nie wykorzystujesz limitów rocznych tych kont). Mam nadzieję, że udało mi się udowodnić, że możliwe jest uzyskanie 6000 zł dodatkowej emerytury z IKE i IKZE miesięcznie pomimo tylko 9 latach zrealizowanych wpłat.
Jeśli nie wiesz, gdzie założyć i prowadzić IKE i IKZE to sprawdź mój niedawno wydany (11.2025) „Ranking IKE i IKZE 2025 – Jakie IKE i IKZE wybrać?„. Jeśli czytasz ten wpis dużo później, to lepiej przejdź do aktualizowanego na bieżąco rankingu IKE i IKZE na stronie z moimi rankingami kont maklerskich. Oczywiście polecam głównie IKE i IKZE maklerskie dlatego, że wg mnie akcje pasują do IKE i IKZE bardziej niż obligacje, ale są tu osoby, które nie wypełniają limitów tych kont (a więc być może korzystają tylko z IKE i IKZE) i im polecam lekturę następujących wpisów:
- Inwestowanie rodzinne, czyli mąż, żona, dzieci, akcje i obligacje
- Czy warto założyć IKZE Obligacje? Jakie IKZE wybrać w zależności od sytuacji?
Pozdrawiam i do następnego! Jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś, to wiedz, że od niedawna prowadzimy też profil Inwestomat.eu na Instragramie, gdzie dodajemy mnóstwo przydatnych informacji o oszczędzaniu i inwestowaniu. Zapraszam do śledzenia profilu! Do zobaczenia w sekcji komentarzy poniżej!
Zapisz się do mojego newslettera:
Wyraziłeś/-aś chęć zapisu do mojego newslettera. Teraz sprawdź swoją skrzynkę E-mail i potwierdź chęć zapisania się.
Zastrzeżenie
Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.








