You are currently viewing Strategia GEM. 15% zysku rocznie, ale czasem po 20 latach za indeksem

Strategia GEM. 15% zysku rocznie, ale czasem po 20 latach za indeksem

Global Equities Momentum pod lupą.

O strategii GEM, czyli Global Equities Momentum miałem napisać od dawna, więc jest mi bardzo miło przedstawić merytoryczny, ale konkretny i skoncentrowany wpis o tym zyskującym w ostatnim roku na popularności sposobie inwestowania. W Polsce GEM jako pierwszy opisał w czerwcu 2019 roku autor bloga systemtrader i portalu atlasetf Jacek Lempart (tu link do wpisu). Jednak do prawdziwej popularyzacji tego tematu doszło, gdy temat „podłapał” youtuber Paweł Kędzierski znany jako Zawód Inwestor, który w marcu 2025 roku wydał materiał (tu link do wideo) początkujące nową serię o GEM na jego kanale. Od tego czasu dostałem ponad 180 próśb (tak, policzyłem je :D) o stworzenie własnego materiału o GEM, co i tak miałem zrobić, ale zainteresowanie tematem wzrosło w ostatnim roku tak bardzo, że po prostu nie mam wyboru i muszę wreszcie opisać strategię GEM, pokazując jej przeszłe wyniki, chwaląc za zalety i punktując za wady. Jak zwykle zacznę jednak od wyjaśnienia genezy i sposobu działania strategii.

Podcast

YouTube

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działa strategia GEM (Global Equities Momentum).
  • Jakie wyniki przy jak dużym ryzyku dała w długim terminie strategia GEM.
  • Czy GEM przestało działać w ostatnich 20 latach.
  • Dlaczego GEM, pomimo dobrych wyników, jest jedną z najtrudniejszych strategii, jakie znam.
  • Jakie inne strategie algorytmiczne chciałbym w przyszłości zbadać i opisać.

Geneza i działanie strategii GEM

Global Equities Momentum należy do strategii algorytmicznych, które można zaliczyć do szerokiego nurtu inwestowania aktywnego. Jednak niewiele ma wspólnego z uznaniowym inwestowaniem w akcje lub indeksy „bo wydają się perspektywiczne”, bo jako strategia systemowa ma konkretne reguły, których należy się trzymać. Autorem i głównym promotorem strategii GEM jest Gary Antonacci, który opisał tę strategię w swojej popularnej książce „Dual Momentum Investing: An Innovative Strategy for Higher Returns with Lower Risk„, której lekturę bardzo polecam (sam przeczytałem ją kilka lat temu dosłownie w jeden wieczór i czasem do niej wracam, gdy szukam inspiracji do tworzenia strategii).

Global Equities Momentum działa na podstawie zjawiska pędu (ang. momentum), które jest jedną z najlepiej poznanych i zaobserwowanych anomalii dotyczących rynków finansowych. Pędem w inwestowaniu często nazywa się tempo/dynamikę zmian cen w określonym trendzie (wzrostowym, spadkowym lub bocznym), przez co zwroty „pęd” i „trend” są często mylone lub wręcz zamiennie stosowane. Momentum to prawidłowość polegająca na tym, że aktywa osiągające relatywnie wysokie stopy zwrotu w ostatnich miesiącach mają zazwyczaj tendencję do dalszego osiągania lepszych wyników od aktywów o słabszych wcześniejszych wynikach w średnim terminie. W klasycznej strategii momentum kupuje się więc dotychczasowych zwycięzców i sprzedaje dotychczasowych przegranych.

Odrębnym, choć powiązanym zjawiskiem jest momentum szeregu czasowego, w którym pozycję w danym instrumencie ustala się na podstawie jego własnego historycznego kierunku zmian. Ten rodzaj momentum jest zbliżony do podążania za trendem. Jednym z możliwych wyjaśnień tego, że momentum działa jest stopniowa, często powolna reakcja inwestorów na nowe informacje oraz późniejsza pogoń za rosnącymi cenami („czułem, że wzrośnie, ale nie kupiłem, to teraz kupię, skoro faktycznie rośnie”). To bardzo uproszczony sposób opisu zjawiska pędu na rynkach finansowych, ale wystarczy do zrozumienia idei i przejścia do konkretniejszego opisu strategii GEM.

Jak działa strategia Dual Momentum?

Global Equities Momentum to forma strategii Dual Momentum, w której korzysta się ze sprawdzenia pędu absolutnego oraz pędu relatywnego. Może i brzmi to skomplikowanie, ale w rzeczywistości jest dość proste:

  • Momentum absolutne („czy w ogóle warto inwestować w akcje”) to sprawdzenie, czy akcje (np. szeroki indeks) przyniosły w wybranym horyzoncie/oknie czasowym (np. 6, 9 lub 12 miesięcy wstecz) stopę zwrotu wyższą od stopy wolnej od ryzyka (np. stopy zwrotu z krótkoterminowych obligacji skarbowych). Jeśli tak, to inwestujemy w akcje. Jeśli nie, to wybieramy obligacje.
  • Momentum relatywne („w które akcje/indeksy akcji lub w które obligacje/indeksy obligacji inwestować”) polega na dalszym zbadaniu, który segment indeksu akcji lub obligacji radził sobie w wybranym horyzoncie/oknie czasowym (np. 6, 9 lub 12 miesięcy wstecz) najlepiej.
    • Typowo wybiera się do tego sprawdzenia np. indeks akcji z USA (np. S&P 500 lub MSCI USA) oraz indeks akcji spoza USA (np. MSCI ACWI ex-US).
    • Alternatywnie można wybrać więcej niż 2 indeksy akcji. W tym wpisie wybiorę S&P 500 (tylko USA), MSCI World ex-US (rynki rozwinięte minus USA) oraz MSCI Emerging Markets (rynki wschodzące) jako 3 indeksy, które nie mają części wspólnej.
    • Momentum relatywne można zastosować też do wyboru najsilniejszego indeksu obligacji (spośród kilku) lub po prostu zostawić jeden indeks obligacji, tak jak zrobię to we wpisie (dla uproszczenia).

Okno czasowe (porównawcze), czyli to, ilumiesięczne (wstecz) wyniki porównujemy, zależy od nas, ale najczęściej spotykane i polecane przez twórcę strategii jest okno 12-miesięczne, więc właśnie jego użyje w tej analizie. W przyszłości napiszę i wydam wpisy o strategiach z innymi (łączonymi także) oknami czasowymi, co zaspokoi apetyt nawet największych kombinatorów wśród odbiorców moich materiałów.

Jak działa strategia GEM, którą tu opiszę?

Myślę, że najprościej będzie Ci zrozumieć ten algorytm w wersji graficznej, dlatego polecam przyjrzenie się diagramowi, który pokazuje sposób działania strategii Global Equities Momentum, którą przeanalizowałem w ramach pisania tego rozdziału:

Strategia GEM jak dziala global equities momentum

Aby realizować tę strategię należy co miesiąc (np. ostatniego dnia miesiąca) logować się do portalu pozwalającego na proste porównanie przeszłych, 12-miesięcznych stóp zwrotu z każdego indeksu i w ten sposób dowiedzieć się, w który indeks (ETF) powinno się inwestować w kolejnym miesiącu. Ten proces można prosto zautomatyzować, korzystając z arkusza kalkulacyjnego, przykładowo tak mogłaby wyglądać komenda dla Arkuszy Google sprawdzająca 12-miesięczne wyniki dla indeksu S&P 500 TR (z dywidendami):

				
					=LET(d;GOOGLEFINANCE("INDEXSP:SP500TR";"close";EDATE(TODAY();-12);TODAY());INDEX(d;ROWS(d);2)/INDEX(d;2;2)-1)
				
			

W tym przypadku sprawdzasz wartości przeszłych stóp zwrotu indeksów lub ETF-ów je śledzących (w wersji zakładającej reinwestowanie odsetek/dywidend, bo zależy nam na całkowitej stopie zwrotu). Oto działanie GEM, które zasymuluję już zaraz:

  • Najpierw sprawdzasz pęd absolutny (czy w ogóle inwestować w akcje):
    • 12-miesięczna stopa zwrotu z indeksu S&P 500 TR kontra 12-miesięczna stopa zwrotu obligacji krótkoterminowych USA.
      • Jeśli wygrywają obligacje krótkoterminowe, to inwestujesz w obligacje (w tym wpisie wybrałem obligacje 10-letnie USA, bo dysponowałem najdłuższymi danymi ich dotyczącymi). Strategia GEM w oryginalnej formie do inwestycji w obligacje użyła indeksu obligacji zagregowanych z USA (a więc obligacje różnego rodzaju oraz o różnej zapadalności).
      • Jeśli wygrywa S&P 500, to teraz sprawdzasz pęd relatywny (w które akcje inwestować):
        • Inwestujesz w ten indeks akcji, który miał najwyższą 12-miesięczną stopę zwrotu spośród:

Inwestując zgodnie ze strategią GEM zawsze masz w portfelu 100% kapitału w jednej klasie aktywów, czyli w jednym indeksie, a dokładniej w jednym ETF-ie na dany indeks. Warto wybrać wcześniej konkretne ETF-y, by realizacja strategii była dobrze przemyślana i jak najprostsza w praktyce.

Jakie ETF-y do strategii GEM?

Oto europejskie ETF-y o odpowiednich parametrach, by za ich pomocą móc zrealizować podobną strategię (np. na koncie w Interactive Brokers (link afiliacyjny), którego od lat używam i z którego jestem bardzo zadowolony):

  • S&P 500: CSPX lub VUAG,
  • MSCI World ex-US: XUSE lub EXUS,
  • MSCI Emerging Markets: EMIM lub XMME,
  • Obligacje USA (agregat obligacji zamast 10Y): IUAA.

Większość z czytelników nie używa kont z dostępem do amerykańskich funduszy ETF (np. Firstrade, które od lat polecam – link afiliacyjny), ale mimo to zostawię tu też tickery przykładowych ETF-ów amerykańskich, za których pomocą można realizować strategię:

  • S&P 500: VOO lub IVV,
  • MSCI World ex-US: VEA lub IDEV,
  • MSCI Emerging Markets/FTSE Emerging Markets: VWO lub IEMG,
  • Obligacje USA (agregat zamast 10Y): BND albo AGG.

Strategia GEM jakie ETF y do GEM1

Przejdźmy do konkretów :).

Szukasz taniego konta maklerskiego do akcji i ETF-ów?

Nota XTB: Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Szukasz maklerskiego IKE lub IKZE z bogatą ofertą ETF-ów?

Szukasz dobrego zagranicznego konta maklerskiego?

Aktualny ranking kont maklerskich do akcji i ETF-ów znajdziesz tutaj

Wyniki strategii GEM w długim terminie

Wyniki tej niezwykle prostej strategii były w latach 1971 – 2025 (55 lat) zdecydowanie lepsze od kupowania i trzymania zarówno akcji amerykańskich, jak i akcji z rynków rozwiniętych poza USA, czyli obydwu indeksów, których użyję we wpisie jako benchmarków. Stosowanie strategii Global Equities Momentum w tych 5,5 dekady poskutkowałoby budową kapitału około 20-krotnie wyższego niż efekt prostej inwestycji „kup i trzymaj” w indeks akcji dużych spółek notowanych w USA S&P 500. Odpowiada to różnicy w średniej rocznej stopie zwrotu wynoszącej około 6 p.p. rocznie, bo GEM dawał średnio aż około +17,1% rocznie, a S&P 500 „tylko” +11,1% rocznie, co i tak jest niezwykle imponującym wynikiem. W horyzoncie 55 lat tak różne średnie roczne wyniki skutkują przepaścią, bo pod koniec początkowej inwestycji za kwotę 1000 dolarów (równowartość około 8300 dzisiejszych dolarów):

  • stosujący GEM inwestor skończyłby z kwotą wynoszącą ponad 6 mln dolarów,
  • cierpliwy posiadacz funduszu na indeks S&P 500 skończyłby ten czas z kwotą wynoszącą około 331 tys. dolarów,
  • równie cierpliwy inwestor, który wybrałby rynki rozwinięte bez USA, uzyskałby pod koniec inwestycji około 176 tys. dolarów majątku.

Każdy z trzech rezultatów jest niezwykle imponujący i znacznie przekraczający inflację amerykańską z tego okresu, jednak GEM bije na łopatki obydwa indeksy:

Strategia GEM wyniki GEM w dlugim terminie 55 lat wykres1

Jednak brakuje tu jednego istotnego szczegółu – podczas trwającej 55 lat symulacji inwestor stosujący strategię GEM aż 109 razy (około 2 razy rocznie) sprzedawał całą zawartość portfela i kupował inną klasę aktywów, co rodziłoby na regularnym koncie maklerskim obowiązek podatkowy. Powyższe porównanie nie uwzględnia wpływu podatków na wartość inwestycji, a przecież mieszkając w Polsce płacimy 19% podatek Belki od dywidend i odsetek oraz 19% podatek giełdowy od każdej sprzedaży z zyskiem – inaczej mówiac – porównanie powyżej dotyczyło np. inwestowania w ramach kont IKE lub IKZE.

Bardzo ważne będzie zatem uwzględnienie wpływu podatków na inwestycję (włącznie z osiąganiem straty przez GEM, którą zgodnie z polskim systemem podatkowym mogła w kolejnych 5 latach odliczyć od osiągniętego zysku, by obniżyć podatki).

Jak zyskowna jest strategia GEM po podatkach?

Choć symulacja jest wykonana w dolarze amerykańskim, a więc z perspektywy Amerykanina, mogę dodać do niej wpływ płacenia podatku tożsamego w działaniu z polskim 19% podatkiem giełdowym od sprzedaży instrumentów finansowych z zyskiem, który użytkownik GEM płaciłby niemal w każdym roku. Uwzględnienie podatku w obliczeniach zupełnie zmienia obraz opłacalności strategii GEM, choć dalej jest to wynik bardzo imponujący (bo na wykresie porównuję teraz nieopodatkowane GEM, opodatkowane GEM – linią przerywaną oraz nieopodatkowane indeksy benchmarkowe), to gołym okiem widać, że GEM „gubi” większość może nie tyle zysku, ile końcowej kwoty inwestycji, którą uzyskałby bez uwzględniania podatku giełdowego. Nie jest to wada jedynie Global Equities Momentum, a większości strategii aktywnych, których działanie jest oparte na częstej wymianie składu całego portfela, więc na tę samą chorobę „cierpi” ta niezwykle skuteczna w długim terminie strategia inwestycyjna:

Strategia GEM wyniki GEM w dlugim terminie 55 lat wykres po podatku

Przejdźmy do bardziej konkretnego porównania nie tylko stóp zwrotu, ale też zmienności (mierzonej odchyleniem standardowym wyników), maksymalnych obsunięć oraz pomiaru wskaźnika Sharpe’a będącego jednym z popularniejszych sposobów oceny relacji zysku do ryzyka inwestycji. W tabeli osobno podaję wyniki na koncie nieopodatkowanym (np. IKE lub IKZE), co znajdziesz w jej górnej części oraz na koncie opodatkowanym (np. regularnym koncie maklerskim), które znajdziesz u dołu tabeli wraz z informacją, ile wynosił zapłacony w ciągu tych wszystkich lat podatek giełdowy przy sprzedaży aktywów. Benchmarkowe strategie „kup i trzymaj” w postaci indeksów S&P 500 i MSCI World ex-US oczywiście płacą podatek wyłącznie na końcu, bo przez 55 lat nie dokonują żadnych transakcji sprzedaży, podczas gdy GEM rotuje całą zawartością portfela przeciętnie prawie 2 razy w roku.

Sprawia to, że w ciągu 55 lat stosujący GEM inwestor po podatku osiąga około 1,7 mln USD wobec potencjalnych 6 mln USD w przypadku, gdyby nie płacił podatku giełdowego. Ów podatek wyniósłby w całym okresie prawie 400 tys. dolarów, powodując ogromną korozję kapitału związaną z pomniejszaniem dalej inwestowanych kwot (im szybciej płacisz podatek giełdowy, tym gorzej i to tu widać na pierwszy rzut oka). GEM na koncie bez podatków deklasuje konkurencję wynikiem +17,15% rocznie wobec +11,13% i +9,85% rocznie dla dwóch indeksów w formie kup i trzymaj. GEM po podatkach dalej błyszczy, ale różnica między strategiami maleje, bo GEM na regularnym koncie maklerskim dawałby średnio +14,48% rocznie wobec +10,7% oraz +9,44% rocznie dla odpowiednich indeksów – amerykańskiego i rynków rozwiniętych bez USA.

Strategia GEM wyniki GEM w dlugim terminie 55 lat 1971 2025

To, za co naprawdę mogę pochwalić strategię GEM to niewielka redukcja zmienności inwestycji (odchylenie standardowe spada do około 15% wobec blisko 15,6% i 16,7% dla indeksów akcji) oraz wysoka redukcja maksymalnych obsunięć kapitału (-26% lub około -28% po podatku wobec blisko -53% lub -56% dla indeksów akcji). Dla większości osób, które boją się potencjalnych kryzysów finansowych i możliwych związanych z nimi krachów na rynku akcji, tak duża redukcja obsunięć przy jednoczesnym zwiększaniu stopy zwrotu jest co najmniej atrakcyjna. Dobre parametry zysku wobec ryzyka obrazują też wskaźniki Sharpe’a, które są wyraźnie wyższe dla GEM niż dla indeksów porównawczych zarówno na koncie opodatkowanym, jak i nieopodatkowanym.

GEM jest strategią, która dała w ciągu ostatnich 55 lat naprawdę spektakularne wyniki. Sprawdźmy teraz pokrótce, co znajdowało się „pod maską” tego wariantu Global Equities Momentum, czyli w co i jak długo inwestowałby inwestor i jak często musiałby dokonywać zmian w portfelu.

Prowizje maklerskie a wyniki GEM

Ten fragment dodaję już po publikacji wpisu jako reakcję na wiele sugestii, by zbadać też skuteczność GEM biorąc pod uwagę prowizje maklerskie (od zakupu i sprzedaży instrumentów finansowych). Przyjmując 3 poziomy prowizji maklerskich: 0,1%, 0,3% i 0,5% (bez kwot minimalnych) GEM traciłby wobec prostych strategii kup i trzymaj. Poniżej wykres i tabela z analizą wpływu kosztów transakcyjnych na tę często wymieniającą cały portfel strategię:

Strategia GEM GEM a podatki i prowizje maklerskie wykres

O ile przy poziomie kosztów transakcyjnych wynoszących 0,1% naprawdę nie ma się czym przejmować, to już poziom 0,5% znacząco pogarsza opłacalność inwestycji, obniżając jej CAGR z około 14,5% (GEM po podatkach) na około 12,5% rocznie. Aby lepiej zrozumieć wpływ tych prowizji – kończymy z około 660 tys. USD zamiast 1 mln 695 tys. USD, a więc tracimy milion na tym, że zrobiliśmy po 110 kosztownych transakcji zakupu oraz transakcji sprzedaży.

Co było w portfelu GEM przez ile czasu?

W tym wariancie strategii GEM inwestowalibyśmy przez prawie 73% czasu w akcje i tylko przez niespełna 27% czasu w obligacje skarbowe USA. Bez zaskoczenia, najczęstszym indeksem akcji w portfelu inwestora korzystającego z sygnałów GEM byłby amerykański S&P 500, ale zaskoczeniem może być to, że na drugim miejscu znalazł się indeks rynków wschodzących MSCI Emerging Markets! I to mimo że do strategii dołączył dopiero w 1988 roku. Co ciekawe, po dołączeniu MSCI EM do algorytmu porównywania wyników, pojawiał się w portfelu prawie równie często i na prawie równie długo, co S&P 500 (154 wobec 173 miesięcy).

Strategia GEM GEM w dlugim terminie 55 lat 1971 2025 sklad portfela udzial1

Obligacje pojawiały się w portfelu dość rzadko i głównie w słabszych dla akcji momentach, np. w 2000, 2008 roku oraz latach 2011-2012, 2015-2016, 2019-2020 i 2022. Przełączanie się z akcji na obligacje zwykle pozwoliło uniknąć najgłębszych strat, ale jednocześnie bardzo często sprawiało, że unikaliśmy też odbić, tracąc dużą część wzrostowego ruchu po spadkach (ale przecież tak działa ta strategia). W długim terminie mielibyśmy przeciętnie portfel zawierający 75% akcji i 25% obligacji, choć nie można tak tego upraszczać, bo w rzeczywistości było to albo 100% (jakichś) akcji, albo 100% obligacji. Proporcje to jedno, ale nas bardziej powinno interesować, skąd wzięły się tak dobre wyniki tej strategii, co teraz zbadamy.

Z czego wynikają świetne wyniki strategii GEM?

Większość korzyści ponad indeks GEM uzyskiwała nie z ucieczki z akcji do obligacji, a z wyboru najlepszego indeksu akcji z zestawienia. Co ciekawe, większość dodatkowego zysku strategii nie wynika z momentum absolutnego, a z momentum relatywnego, czyli przełączania się na inwestowanie w najlepszy z 2 (do 1988), a później z 3 (od 1989 do 2025) indeksów akcji. 

Moja analiza dowiodła, że około 84% przewagi ponad S&P 500 wynikło z wyboru najlepszego w danym momencie indeksu akcji, a tylko 16% z tego, że strategia zdołała uciec z akcji do obligacji w kryzysowych momentach. Fakt – to ostatnie mocno i znacząco obniżyło jej obsunięcia, ale żeby lepiej to zilustrować na liczbach:

  • gdybym „wyłączył” w strategii momentum absolutne (akcje <-> obligacje), to zamiast 6 mln USD na końcu mielibyśmy ok. 3,8 mln USD,
  • gdybym „wyłączył” w strategii momentum relatywne (akcje <-> akcje), to zamiast 6 mln USD na końcu mielibyśmy ok. 520 tys. USD.

To, co mnie (jako inżyniera) interesuje najbardziej to precyzyjne określenie źródeł przewagi GEM nad obydwoma benchmarkami w długim terminie. Trzy momenty, które dały strategii aktywnej największą przewagę nad S&P 500 to:

  • 07.2003 – 12.2007, w którym GEM trzymał głównie MSCI EM, dzięki czemu zarobił w USD około +280% wobec +60% dla indeksu S&P 500 w tym samym okresie,
  • 08.1985 – 11.1987, kiedy GEM trzymał MSCI World ex-US, czyli rynki rozwinięte bez USA, dzięki czemu zarobił +149% wobec około +30% dla S&P 500 w tym samym okresie.
  • 12.2000 – 06.2003, w którym GEM trzymał obligacje 10-letnie USA, dzięki czemu zarobił około +31%, podczas gdy S&P 500 straciło, dając około -22%.

Potwierdza to, że GEM błyszczy głównie dzięki wyborowi właściwego indeksu akcji, a nie mechanizmowi „ucieczki” z akcji do obligacji. To istotne pod kątem projektowania własnych strategii o podobnym działaniu w przyszłości. Tym samym trochę dziwię się, że ani twórca strategii, ani inni autorzy nie podkreślają tego aspektu wyraźniej w swoich materiałach, bo to drogowskaz dla fanów inwestowania algorytmicznego.

Jak często GEM zmieniało skład portfela?

Wydaje się, że strategia jest dosyć prosta i nie wymaga wiele aktywności, bo przecież wystarczy co miesiąc sprawdzić kilka parametrów (wyniki X-XX miesięcy wstecz dla kilku instrumentów finansowych). W praktyce – owszem – jest prosta w kwestii sprawdzania, ale już nie tak łatwa w kwestii realizacji, bo w niektórych latach (1980, 2011) wymagałaby nawet 8 rotacji całej zawartości portfela! Wyobraź sobie, że masz portfel wart 1-3 mln złotych na regularnym koncie maklerskim i co kilka miesięcy musisz logować się, sprzedawać całość aktywów i kupować za pozyskane środki coś innego. Dzięki temu, mimo niewielkiej wymaganej aktywności, GEM w pełni zasługuje na miano strategii aktywnej, bo może aktywność nie jest częsta, ale każdorazowo dotyczy całości portfela, ile by nie był wart.

Strategia GEM GEM w dlugim terminie 55 lat 1971 2025 liczba zmian instrumentu w ciagu roku

Na korzyść strategii przemawia fakt, że dość często zdarzały się lata wymagające jednej zmiany lub nie wymagające żadnych zmian (łącznie 29 z 55 lat, więc ponad połowa). Średnią zawyżają lata ekstremalnej aktywności w postaci okresów 1979-1980 lub 2011-2013, w których strategia była najbardziej „niezdecydowana” i wymagała ruchów, które dla wielu inwestorów byłyby nielogiczne lub trudne do przeprowadzenia. Do tego argumentu niebawem wrócimy, ale na razie pokażę Ci rozkład wyników strategii GEM w okresach 5-letnich.

Różne okresy - różne zyski

Jak każda strategia, tak i Global Equities Momentum nie zawsze działałoby dobrze, zwłaszcza jeśli spojrzelibyśmy na relatywnie krótkie, bo pięcioletnie okresy. W tej symulacji założyłem, że inwestor inwestuje „od zera” tylko przez pięć lat w każdym z okresów o tej długości badanego początkowo horyzontu 55-letniego. Wyniki z jednej strony są przewidywalne, a z drugiej zaskakują, pokazując coś, czego nie dało się wyczytać z wcześniejszych wykresów ani tabel z rezultatami symulacji. 

Owszem, GEM wygrywa z S&P 500 w większości (6 z 11) okresów 5-letnich i wygrywa przeciętnie o prawie 14 p.p. rocznie w każdym z tych okresów (!), co jest bardzo solidną przewagą strategii. Zaskakujące jest jednak to, że w ostatnich 3 okresach 5-letnich przypadających między 2011 a 2025 strategia GEM przegrywa z indeksem średnio o 7,5 p.p. rocznie. Jest to nowe spostrzeżenie, którego nie dało się wyciągnąć bez rozbicia działania strategii na krótsze okresy:

Strategia GEM wyniki GEM okresy 5 letnie dlugiego terminu1

Mamy więc strategię, która w bardzo długim, 55-letnim terminie dała wprost genialne wyniki, co sprawia, że zyskuje na popularności i wręcz „grzeje” umysły inwestorów.

Jednocześnie mamy strategię, która jakby przestała działać w ostatnich latach, co teraz zbadam, przedstawiając Ci krótszą, bo 20-letnią symulację, dzięki której dowiemy się znacznie więcej o sposobie działania strategii.

Czy strategia GEM już nie działa?

Internetowi komentatorzy i sceptycy dość słusznie zauważyli, że w ostatnich kilkunastu latach strategia oryginalnego GEM, której wyniki Gary Antonacci regularnie publikuje na tej stronie jakby przestała działać. Niektórzy zwracają uwagę na to, jak bardzo na wynik wpływa dobór długości okna porównawczego i jego zmiana, np. z 12 miesięcy na 11 lub 9 miesięcy wstecz, co sprawia, że strategia jest „krucha”. Inni twierdzą, że wszystko zależy od odpowiedniego doboru indeksów i gdyby w symulacji wybrać nieco odmienne, to wyniki mogłyby być dużo gorsze. Jeszcze inni zwracają uwagę na to, że trochę zmieniła się specyfika rynku i zamiast długotrwałych kryzysów mamy teraz krótkie i drastyczne spadki, na które GEM i podobne strategie nie zdążają z reakcją, przez co tracą z innymi inwestorami, a później są skłonne przegapić odbicie.

Najlepsze artykuły krytykujące podobne strategie znajdziesz tutaj:

Każdy z nich jest wart lektury i przeanalizowania, jednak nie chcę się na nich skupiać, zamiast tego pokazując Ci przybliżenie okresu 20-letniego dla wariantu GEM, który wcześniej analizowałem.

Przegrana GEM z S&P 500 (ostatnie 20 lat)

By nie „kopać leżącego” celowo zaczynam tę symulację od okresu 2006 – 2011, w którym GEM radzi sobie znacząco lepiej od obydwu indeksów akcji, budując fundament pod przyszłe wyniki. Przewaga wynika z okresu 2007-2010, w którym strategia praktycznie suchą stopą przechodzi przez zawirowania związane z kryzysem finansowym subprime. W latach 2012 – 2019 GEM powoli traci przewagę nad prostym „kup i trzymaj” indeks S&P 500, a w roku 2020 traci ją, nie odzyskując jej do końca 2025 roku (ani do dnia publikacji wpisu i to pomimo znacznej przewagi MSCI EM nad S&P 500 w ostatnich miesiącach, bo z ciekawości to sprawdziłem).

Strategia GEM wyniki GEM w krotszym terminie 20 lat wykres1

Na korzyść strategii GEM działa to, że w badanym okresie może i przegrała z S&P 500, ale stale wygrywa z dwoma gorszymi indeksami akcji z zestawienia, czyli z MSCI World ex-US oraz z MSCI Emerging Markets. Argument za stosowaniem strategii opartej o pęd, która ma 3 wykluczające się składem indeksy akcji jest taki, że nawet jeśli w danym okresie nie wygra z każdym z indeksów, to prawdopodobnie nie przegra też ze wszystkimi. Jest to trochę podobny argument do tego, którego używam, broniąc inwestowania w zdywersyfikowany indeks światowy wobec ostatnio zyskującego na popularności trendu inwestowania tylko w akcje z USA , a najlepiej wyłącznie w technologiczne giganty z USA. Korzyścią z momentum relatywnego jest to, że mechanizm ten zabezpiecza przed wynikiem tak złym, jaki osiąga najgorszy indeks akcji z zestawienia. Oczywiście zakładając, że korelacja między indeksami jest niska, na co liczy każdy inwestor algorytmiczny, który podąża za trendem o największym pędzie.

Wejdźmy trochę głębiej, przyglądając się wynikom GEM i benchmarków z całego okresu 2006 – 2025.

Kiedy GEM przegrywa z indeksem - dokładne wyniki (po podatku też)

Skrócenie okresu analizy z 55 do ostatnich 20 lat nie działa dość dobrze dla strategii GEM, która zarówno przed podatkiem, jak i po uwzględnieniu podatków przegrywa z prostą inwestycją w akcje z amerykańskiego indeksu S&P 500.

  • Na koncie nieopodatkowanym, np. IKE, GEM przyniosłoby około +9,1% rocznie wobec blisko +10,9% rocznie dla prostego zakupu i trzymania przez całe 2 dekady indeksu S&P 500.
  • Na koncie opodatkowanym (regularnym rachunku maklerskim), GEM dałoby około +7,6% rocznie wobec ponad +9,9% rocznie dla kup i trzymaj S&P 500.

Jednocześnie GEM ponownie obniżyłoby zmienność inwestycji wobec obydwu indeksów akcji (około 14,6% wobec 16,7%/17,7%) oraz znacznie obniżyłyby maksymalne obsunięcie kapitału w kryzysie 2008-2009 roku (około -26% z około -53/56%). Gorsze wyniki nie tłumacza jednak niższej zmienności, przez co wskaźnik Sharpe’a wynosi tu już mniej niż dla prostej inwestycji w indeks S&P 500.

Strategia GEM wyniki GEM w krotszym terminie 20 lat 2006 2025

Warto zauważyć, że mimo przegranej z indeksem amerykańskim, różnica między GEM a S&P 500 ponownie pogłębia się po uwzględnieniu podatków w obliczeniach (przez to że GEM płaci je często, realizując zysk jak tylko strategia zmienia sygnał). Po upływie całego okresu 20-letniego:

  • Na koncie IKE (bez podatków) „kup i trzymaj” S&P 500 kończy z 7942 USD wobec 5674 USD dla GEM. Daje to S&P 500 około 40% więcej środków na koniec okresu.
  • Na koncie opodatkowanym (19% od zysku z transakcji) „kup i trzymaj” S&P 500 kończy z 6623 USD wobec 4292 USD dla GEM. Daje to S&P 500 około 54% więcej środków na koniec okresu. Przewaga prostej strategii wobec GEM się pogłębia przez wpływ podatków „po drodze”.

Ktoś trzymający się w tym czasie strategii GEM zwątpiłby w nią prawdopodobnie dopiero w latach 2020 – 2025, kiedy ustąpiła indeksowi S&P 500. Warto jednak zatrzymać się na chwilę, by zastanowić się, czemu tak skonstruowany GEM w tym okresie tak zawiódł.

Dlaczego GEM przegrywa z S&P 500?

Wyjaśnienie jest bardzo proste.

  • Im silniejsza i dłuższa dominacja jednego benchmarkowego indeksu akcji (w tym przypadku S&P 500), tym trudniej strategii GEM wygrać, ponieważ każda próba przejścia w obligacje, EM albo ex-USA jest okupiona wysokim kosztem alternatywnym. Gdy USA są gospodarczym i rynkowym liderem, a reszta świata nie dostarcza trwałych trendów przewagi, GEM płaci koszt dywersyfikacji. Strategia najbardziej błyszczy, gdy rynek brutalnie karze pasywne trzymanie jednego indeksu (rotując liderów), a gdy jeden indeks prawie cały czas wygrywa, przewaga GEM zanika.
  • Im szybsze i bardziej dynamiczne są korekty (kształt litery „V”), czyli gwałtowny spadek i równie gwałtowne odbicie, tym gorzej dla GEM. Sygnał zmian 12-miesięcznych reaguje z opóźnieniem: często wychodzi po spadku i wraca po dużej części odbicia. GEM nie kupuje dołków i nie sprzedaje szczytów. GEM kupuje potwierdzony trend. Dlatego po gwałtownych krachach często wraca za późno. GEM działa najlepiej wtedy, gdy momentum ma kontynuację. Działa słabo wtedy, gdy 12-miesięczny zwycięzca szybko traci prowadzenie.

Powyższe nie oznacza, że w „kolejnym długim terminie”, np. gdy poczekamy jeszcze 10 lub 20 lat, GEM nie zacznie znowu wygrywać z prostym „kup i trzymaj”, czyli najprostszą możliwą strategią pasywną. Po prostu znaczy to, że w takich warunkach rynkowych tak zbudowana strategia aktywna oznacza dość dużo pracy (sprawdzania, transakcji, płacenia podatków) i wyniki gorsze od pasywnego inwestowania w indeks-lidera. Dodatkowe przemyślenie: skoro GEM w tym okresie przegrywa z liderem, to w końcu przegra także ze zbiorczymi indeksami MSCI ACWI i MSCI World oraz ich odpowiednikami, w których przez większość tego okresu USA stanowiły większość indeksów. Pod koniec 2025 roku taka strategia GEM przegrywałaby już z indeksem MSCI World oraz niebawem zaczęłaby przegrywać z indeksem MSCI ACWI. Po uwzględnieniu podatków w grudniu 2025 (po 20 latach inwestycji) mocno przegrywałaby z „kup i trzymaj” obydwu zdywersyfikowanych indeksów.

Na razie omówiłem inwestycję jednorazową, więc pora na analizę wyników regularnego inwestowania zgodnie ze strategią GEM.

Regularne inwestowanie zgodnie z GEM w ostatnich 20 latach - totalna porażka

Często słyszę, że nikt nie inwestuje jednorazowo i nie czeka 20 lat, dlatego pokażę Ci też wyniki dla trzech strategii w założeniu, że ktoś inwestuje możliwie jak naturalniej, czyli regularnie co miesiąc przy zwiększaniu wpłat do portfela zgodnie z inflacją. Ponownie będzie to okres 2006 – 2025, w którym jak się pewnie spodziewasz – GEM także w tym ujęciu przegra z indeksem S&P 500. Być może jednak nie spodziewasz się, że zmiana sposobu dopłacania i kupowania ETF-ów tak drastycznie wpłynie na wyniki. W scenariuszu regularnego inwestowania w ostatnich 20 latach strategia Global Equities Momentum przegrywa zarówno z S&P 500, jak i z MSCI World ex-US! Różnica pomiędzy GEM a S&P 500 jest po podatkach bardzo wysoka i wynosi 6% rocznie wobec około 12% rocznie, podczas gdy regularne inwestowanie w indeks MSCI World ex-US dałoby około +6,7% rocznie, również wygrywając z GEM:

Strategia GEM wyniki GEM w krotszym terminie 20 lat 2006 2025 regularna inwestycja

Dlaczego zmiana ujęcia na regularne zwiększa przewagę prostego kup i trzymaj? Wyjaśnienie jest proste. Im masz więcej kapitału, tym istotniejsze robią się wyniki, a jako że GEM wygrywał tylko w pierwszym pięcioleciu tego okresu, to dalsze indeksowane inflacją dopłaty sprawiły, że proste inwestycje wygrywają ze strategią aktywną jeszcze bardziej. 

Nie jest to dowód na nieskuteczność GEM, ale przypomnienie, że coś, co działało w bardzo długim terminie wcale nie musi działać w krótszym, 20-letnim, który i tak przez bardzo wielu uznawany jest za długi horyzont. I to przy regularnym dopłacaniu, które jest podstawowym modelem inwestowania dla 99% osób, które po prostu oszczędzają i inwestują swoje nadwyżki.

Jest to świetny wstęp do rozdziału, w którym przedstawię Ci główne problemy strategii GEM. I wierz mi, że jej kiepskie wyniki w ostatnich latach nie sa największym z nich.

Problemy ze strategią GEM

Strategie aktywne mają to do siebie, że zachwycają w testach wstecznych (backtestach), których wyniki często sprawiają, że inwestor wręcz impulsywnie podejmuje decyzje o wdrożeniu takiej strategii u siebie. Taki impuls mógł Ci dać np. materiał, którego autor wypowiada się o strategii pochlebnie i publikuje wyniki tylko jednego horyzontu, w którym strategia zachowała się bardzo dobrze. Jeśli dodatkowo nie koryguje w tym samym materiale wyników o wpływ podatku giełdowego, to może to dawać fałszywy obraz, jeśli nie inwestujesz na IKE.

Tylko problemem z GEM (i w ogóle strategiami algorytmicznymi) nie jest dobór okna porównawczego ani horyzontu badania. Jej problemem jest trudność realizacji strategii wynikająca z tego, że jesteśmy ludźmi, a nie robotami, a więc mamy emocje, własne opinie i jesteśmy podatni na wpływ innych inwestorów, mediów oraz… innych indeksów giełdowych. Wyjaśnię to na kilku prostych przykładach, dzięki czemu zrozumiesz, że mimo świetnych wyników długoterminowych, GEM być może nie jest odpowiednią strategią dla Ciebie.

Strategia czasem działa źle nawet przez 15 lat

Nie jestem fanem wybierania okresów analizy „pod tezę”, ale chyba przyznasz, że 15 lat, w którym prawie każdy okres rozpoczęcia inwestycji dałby przegraną GEM (mowa tu o okresie 2011 – 2025), nie jest aż tak „pod tezę”. Mniejsza o to. Załóżmy po prostu, że inwestor trafił na opis strategii GEM i zaczął ją realizować w styczniu 2011 roku za pomocą indeksów akcji S&P 500, MSCI World ex-US oraz MSCI Emerging markets, oraz obligacji 10-letnich USA. Oto, jak wyglądałby wzrost jednorazowo zainwestowanego kapitału dla tej strategii aktywnej (wykres granatowy przerywany) wobec różnych indeksów akcji, w tym zdywersyfikowanych MSCI ACWI (cały świat) oraz MSCI World (rynki rozwinięte [włącznie z USA]), które nie pojawiały się we wcześniejszej części wpisu:

Strategia GEM wyniki GEM okres 15 letni fatalny1

40 zmian składu portfela w ciągu 15 lat, czyli przeciętnie około 2,66 rotacji całego portfela w ciągu roku po to by (nawet nie uwzględniając podatków, bo pokazuję tu wyniki na koncie nieopodatkowanym) zostać zdeklasowanym nie tylko przez dominujący S&P 500, ale też przez uznawane przez część branży za „defensywne i bez potencjału” indeksy MSCI World i MSCI ACWI? Na pocieszenie: w tym okresie rynki wschodzące w postaci indeksu MSCI Emerging Markets dały jeszcze gorszy wynik, ale tylko nieznacznie. Po uwzględnieniu wpływu podatków na inwestycję nawet MSCI EM zwyciężyłby z GEM (!).

Jak byś się czuł, stosując wymagającą (sprawdzenia co miesiąc i zmiany składu portfela 2-3 razy w roku) strategię aktywną, widząc, że prawie wszyscy inwestorzy pasywni na świecie osiągają dużo lepsze wyniki od Ciebie, nie robiąc praktycznie niczego? Czy wytrzymałbyś 15 lat realizując tę strategię, dalej słuchając każdego sygnału? Wątpię, że wiele osób jest tak zdyscyplinowanych i odpornych na emocje w inwestowaniu.

Jeśli myślisz, że wytrzymałbyś, to teraz wrócę do całego horyzontu 55-letniego, w którym strategia dała niezwykle korzystny wynik zarówno nominalnie, jak i w relacji do jej ryzyka (zmienności) i pokażę Ci kilka momentów, przez które być może zwątpisz w to, że dałbyś radę podążać za sygnałami strategii GEM.

Inwestor musi robić coś, co wydaje się błędem

Opiszę teraz kilka sytuacji, w których inwestor stosujący GEM prawdopodobnie czułby, że strategia przestała działać, a on popełnia błąd. 

Pierwszy z 4 niezwykle trudnych okresów to czas po tzw. czarnym poniedziałku, kiedy to 19 października 1987 indeks akcji notowanych w USA DJIA spadł jednego dnia o 22,6%. W przypadku strategii GEM byłby to wielki test cierpliwości, bo w samym październiku 1987:

  • S&P 500 dużo stracił, dając stopę zwrotu -21,5%,
  • MSCI World ex-US też stracił, ale nieco mniej, bo jego wynik wyniósł około -14,5%,
  • wszystko to, podczas gdy obligacje 10-letnie USA dały w tym miesiącu +5,7%.

Jako że wcześniej indeksy akcji notowały duże wzrosty, to strategia GEM w październiku i listopadzie 1987 wybierała jeszcze akcje spoza USA, notując duże straty, a dopiero od grudnia 1987 przeszła do obligacji 10-letnich. W tym momencie zaczęły się prawdziwe schody. Otóż między grudniem 1987 a październikiem 1988 rynki akcji zaczęły odbijać, a GEM trwała w obligacjach 10-letnich USA. I choć jej nominalny wynik nie był w tym okresie fatalny (około +10,7%), to w porównaniu do indeksów akcji (S&P 500: prawie +23%, MSCI World ex-US: prawie +24%) inwestor stosujący GEM czułby, jakby robił duży błąd. Najpierw GEM „przespała” duże spadki i nie uratowała go przed nimi, a następnie uciekła z rynku akcji na prawie rok, podczas którego akcje mocno odbiły, a obligacje może i zarobiły, ale zostały mocno w tyle za akcjami. Myślę, że wiele osób wytrzymałaby te miesiące, bo na początek celowo dałem jeden z umiarkowanie trudnych przykładów.

Drugi przykład to jeden z najbardziej upokarzających miesięcy dla stosującego GEM inwestora, a zarazem klasyczny whipsaw, czyli moment, w którym cena aktywa nagle zmienia kierunek. Zaczynamy w październiku 1998 roku, kiedy po dwóch miesiącach spadków indeksu S&P 500 (łącznie o około 12%), sygnał pędu dla indeksu S&P 500 spada, więc strategia GEM przechodzi do obligacji skarbowych. W tym momencie rynek akcji rusza dynamicznie w górę, przynosząc w samym październiku około +12,8% (S&P 500) i nieco mniej dla pozostałych indeksów akcji (ale stale powyżej +10% w ciągu miesiąca), podczas gdy obligacje 10-letnie USA osiągają stopę zwrotu wynoszącą -1,2%. Zgadnij, co podpowiada pod koniec października sygnał GEM: przeprosić się z akcjami i wrócić do inwestowania w indeks S&P 500. Emocjonalnie musiało to być naprawdę druzgocące, bo choć jeden miesiąc nie zniszczył wieloletniego działania strategii, to decyzja wyglądała bardzo źle, biorąc pod uwagę, że właśnie w takich momentach inwestor zaczyna wątpić w tego typu strategię najbardziej i zaczyna „kombinować” (np. następnym razem zignoruję tego rodzaju sygnał i poczekam miesiąc), a wtedy mamy w banku notoryczne odbieganie od sygnałów strategii. Sam przyznaj, czy nie pomyślałbyś wtedy czegoś w stylu „czyli trzymałem akcje, kiedy spadały, sprzedałem je po spadku, a one natychmiast zrobiły +13% beze mnie? Dzięki, strategio GEM”. Ręczne „ulepszenia” strategii po czymś takim są gwarantowane.

Trzeci przykład jest bardziej bieżący i myślę, że wielu czytelników mojego bloga pamięta tę sytuację, bo sami wtedy najpierw stracili, a później prawdopodobnie dużo zarobili. Niestety inwestujący zgodnie z GEM nie byłby wtedy tak zadowolony, jak typowy inwestor akcyjny, bo mowa tu o okresie kwietnia i maja 2020, czyli o dołku związanym z pandemią COVID-19. Byłby to jeden z najbardziej nerwowych momentów dla kogoś realizującego strategię GEM, bo w lutym i marcu GEM została w S&P 500, notując najpierw -4,7% a później -19,9%. Po tym gwałtownym spadku zmienił się sygnał strategii, która w kwietniu 2020 przeszła do obligacji 10-letnich, w których pozostała także w maju. Podczas tych 2 miesięcy rynek akcji dynamicznie odbił i z perspektywy inwestora wyglądało to tak:

  • GEM (obligacje 10Y): +0,6%,
  • S&P 500: +24,1%,
  • pozostałe 2 indeksy akcji: między +10% a +12%.

Po tych 2 miesiącach poza rynkiem, w czerwcu 2020 strategia GEM wróciła do S&P 500. Choć ani inwestor, ani strategia nie mogła wiedzieć o tym, co się wydarzy, to post factum wygląda to absurdalnie. W tym momencie inwestor jest przekonany, że jego system działa zbyt wolno. Ponownie pomyślałby „sprzedałem po panicznych spadkach, przegapiłem duże odbicie, a teraz mam odkupić dużo drożej?” i miałby rację. Dodaj do tego trudne warunki „informacyjnie” i życiowo i pomyśl, czy po tym wydarzeniu nie czułbyś się jak przegrany, a o strategii GEM nie pomyślałbyś jak o czymś nieskutecznym lub wręcz zbędnym do inwestowania. 

Najgorsze przed nami, bo najtrudniejszą sytuację zostawiłem na sam koniec.

Inwestor musi robić coś, co wydaje się po prostu głupie

Z pewnością słyszałeś o kryzysie finansowym lat 2008 – 2009. Być może nawet inwestowałeś już w tamtych czasach swoje pieniądze i sam doświadczyłeś tego stresującego okresu. Dla korzystającego z sygnałów strategii GEM byłby to według mnie najtrudniejszy czas całego badanego horyzontu 1971 – 2025, bo w żadnym innym momencie inwestor nie myślałby o swojej strategii tak często, że się myli lub wręcz, że jest głupia i źle mu doradza.

Opowiem historię okresu od stycznia 2008 do października 2009, podczas których strategia GEM radziła pozostanie w obligacjach 10-letnich USA, co ogólnie nie było złą poradą, o czym świadczą wyniki poszczególnych benchmarków w tym okresie:

  • GEM (obligacje 10-letnie USA): +11,7%,
  • S&P 500: -24,7%,
  • MSCI World ex-US: -26,8%,
  • MSCI EM: -22,7%.

Jednak wystarczy spojrzeć trochę bliżej na ten okres, by zobaczyć gigantyczny wręcz problem. Przyjmijmy perspektywę marca 2009 roku, w którym nastąpił dołek, a później rozpoczęło się wielkie odbicie cen akcji. GEM miesiąc po miesiącu sugeruje pozostanie w obligacjach, podczas gdy w okresie od marca 2009 do października 2009 indeksy akcji dają (na tle GEM) takie stopy zwrotu:

  • GEM (obligacje 10-letnie USA): -1,2%,
  • S&P 500: +51%,
  • MSCI World ex-US: +58,2%,
  • MSCI EM: +86,9%.

Moim zdaniem prawie nikt nie wytrzymałby w obligacjach, widząc jak prawie miesiąc w miesiąc indeksy akcji zyskują po kilka, a nawet po kilkanaście procent. Należy oddać GEM, że w całym okresie 01.2008 – 10.2009 zachowała się świetnie, chroniąc inwestora przed stratami, a nawet dając niewielki zysk, ale wyobrażam sobie kogoś, kto przez 8 miesięcy „siedzi z rękoma pod pupą” i patrzy, jak rynki akcji dynamicznie odbijają. Miesiąc po miesiącu kontynuacja silnego odbicia, które aż się prosi, by z niego skorzystać, a GEM na to „czekaj, inwestorze! Jeszcze nie pora”. Psychicznie byłoby to nie do wytrzymania. Przynajmniej dla mnie. Powrót do akcji nastąpił dopiero w listopadzie 2009 roku, gdy 12-miesięczne momentum indeksu akcji z USA S&P 500 było już mocniejsze od obligacji krótkoterminowych. GEM wybrał wtedy MSCI EM, bo jego pęd był najwyższy spośród trzech indeksów akcji.

Najtrudniejsze nie byłoby nawet samo czekanie, a to, że każdy kolejny miesiąc dawał coraz więcej argumentów przeciwko strategii. Gdybym to ja stosował wtedy GEM, to na pewno myślałbym coś w stylu „rynek odbił już kilkadziesiąt procent i rośnie dalej. Jeśli teraz wejdę, to kupuję po wzrostach. Jeśli nie wejdę, to mogę przegapić całą hossę. I to jest największy problem podążania za trendem: strategie nie „kupują dołków” ani nie „sprzedają górek”. One kupują dopiero potwierdzony trend, a ten jest w praktyce zawsze przynajmniej trochę za późno. W przypadku 2009 roku był zdecydowanie za późno, ale to zrozumiałe, bo po ogromnych spadkach indeksy akcji nie mogły odzyskać 12-miesięcznego momentum, więc inwestor musiał czekać w obligacjach.

Najtrudniejsze chwile dla użytkownika tej strategii nie wynikają z tego, że GEM zawsze się myli. Nie jest tak, bo bardzo często chroni kapitał w wystarczającym stopniu. Problem polega na tym, że najbardziej bolesne błędy są widoczne natychmiast, a ewentualne korzyści ujawniają się dopiero po długim czasie (i to nie zawsze, bo są okresy 15- lub 20-letnie, w których GEM przegrywa z indeksami).

Z przedstawionych czterech scenariuszy zdecydowanie najtrudniejszy był według mnie ten ostatni (2009 rok). Trwał długo, bo przez wiele miesięcy inwestor mógł kwestionować działanie strategii GEM, co sprawiało, że coraz bardziej podważałby jej działanie, obserwując, jak wzrosty mu uciekają, a on jak „frajer” lub głupiec obserwuje to z boku.

To swoją drogą mój drugi zarzut do promotorów tej strategii, która (jak udowodniłem) dawała świetne wyniki, ale jednocześnie była trudna, jeśli nie niemożliwa (dla zwykłego człowieka) do realizacji. Jeśli uważasz, że wytrzymałbyś w każdej z powyższych 4 sytuacji (nie znając przyszłości), to to prawdopodobnie strategia dla Ciebie, ale ja przyznam, że miałbym wtedy trudne chwile, zwłaszcza jeśli dopiero bym zaczynał stosować GEM, więc wcześniej nie zdążyłbym dzięki niej wyprzedzić rynku i pasywnych inwestorów.

Różne okna porównawcze - zupełnie inne wyniki

To, że strategie oparte o pęd bardzo zależą od tego, jakie indeksy wybierzemy do ich wdrożenia, jest chyba oczywiste dla wszystkich. Myślę, że nie będzie aż takie oczywiste to, że wyniki GEM i podobnych strategii są też bardzo zróżnicowane w zależności od tego, jakie (jak długie) okno porównawcze wybierzemy, bo każda długość horyzontu porównawczego zmienia sposób działania strategii. Jej autor – Gary Antonacci – słusznie polecał horyzont 12 miesięcy jako optymalny i wygląda na to, że miał rację, bo moje obliczenia dowodzą, że to ten horyzont porównywania wyników dał najlepsze efekty długoterminowe. Jednak wielu może zaskoczyć, jak bardzo zróżnicowane są wyniki nawet dla dość podobnych horyzontów badania, np. 9 lub 14 miesięcy, których wybór sprawiłby, że inwestor skończyłby okres 1971 – 2025 z kilkukrotnie mniejszym kapitałem niż, gdyby wybrał rekomendowany okres 12 miesięcy.

Strategia GEM wyniki GEM dobor okna porownawczego a wyniki GEM

Co ciekawe, poza horyzontem 12-miesięcznym najlepszy stosunek zysku do ryzyka miał horyzont 5-miesięczny, który jest bardzo rzadko opisywany w literaturze przedmiotu. Nie oszukujmy się – jest to mniej lub bardziej losowe i dla różnych indeksów i różnych okresów będzie działało w zróżnicowany sposób. Prawdopodobnie dlatego wielu ekspertów inwestujących z trendem rekomenduje korzystanie z kilku sygnałów (okien porównawczych na raz), dzieląc strategię na kilka GEM-ów w jednym portfelu (np. 25% portfela zgodnie z 3m, 25% z 6M, 25% z 9M i 25% z 12M lub coś podobnego). Oczywiście komplikuje to strategię (i życie, ale czego się nie robi, by „wyszło lepiej w backteście, a później i tak nie zadziałało w przyszłości”). Oczywiście żartobliwie, bo wiesz, że sam bardzo lubię zabawy liczbami.

To tyle, jeśli chodzi o merytoryczne omówienie GEM :). Więcej w kolejnych materiałach o tej i pokrewnych strategiach.

Czy chcesz, bym pisał o strategiach algorytmicznych? Jakie inne strategie mam opisać?

Nie ukrywam, że liczę, że ten długo wyczekiwany wpis rozpocznie wiele ciekawych dyskusji nie tylko o strategii GEM lub Dual Momentum, ale ogółem o strategiach aktywnych. Koniecznie daj znać w komentarzu, jakie inne strategie aktywne powinienem w przyszłości przetestować na danych historycznych i omówić, bo uważam to za jeden z ciekawszych, jeśli nie najciekawszy nurt inwestowania aktywnego.

Oto moje pomysły, które najprawdopodobniej w przyszłości omówię:

  • inne warianty akcyjne dual momentum, np. przy wykorzystaniu innych indeksów akcji (NASDAQ 100?),
  • inne warianty obligacyjne dual momentum (np. z polskimi obligacjami lub przełączaniem między różnymi indeksami obligacji przy RISK-OFF),
  • momentum sektorowe, np. rotacja sektorów gospodarki USA,
  • momentum akcje-obligacje-złoto (te obliczenia nawet już zrobiłem. Wyniki są ciekawe),
  • momentum z bitcoinem (akcje-obligacje-bitcoin?),
  • i oczywiście momentum zaawansowane, np. na grupie spółek z indeksu dużych spółek (czy coś podobnego).

I oczywiście testowanie różnych okien porównawczych, w tym momentum mieszanych, w którym inwestujemy częściowo zgodnie z jednym, a częściowo zgodnie z innym lub innymi oknami horyzontu badania. Pomysłów jest milion, więc spokojnie mogę stworzyć na blogu całą serię o strategiach algorytmicznych, ale do tego potrzebuję odzewu osób zainteresowanych. Jeśli ten wpis Ci się podobał i chcesz więcej podobnych, to napisz komentarz, sugerując własne strategie lub głosując na jeden z tematów, które przedstawiłem powyżej. Z góry serdeczne dzięki!

Podsumowanie

Żadnego innego wpisu nie obiecywałem tak długo i przyznam, że żadnego innego wpisu nie chciałem napisać tak bardzo, jak tego. Opóźniałem go, bo w okresie 12.2025 – 07.2026 dosłownie 95% czasu poświęcanego blogowi kierowałem na pisanie mojej drugiej książki „Wolność finansowa” (tu zapiszesz się do newslettera, by nie przegapić premiery). Swoją drogą książka niebawem wyjdzie, a w jej szóstym rozdziale (dokładniej o inwestowaniu aktywnym w drodze do wolności finansowej) znajdziesz informacje o innym wariancie strategii GEM (bo analiza tematu tak mnie ciekawiła, że znalazłem odpowiednie miejsce w książce, by opisać podobną strategię).

Na koniec prośba o ocenę tej formuły wpisu oraz tematyki i – nawiązując do kilku akapitów wcześniej – daj znać, jakie inne strategie aktywne chciałbyś zobaczyć w formie praktycznej, rozłożonej na czynniki pierwsze i dokładnie opisanej (jak dzisiaj GEM). Dzięki za doczytanie do końca i do zobaczenia w komentarzach

Zapisz się do mojego newslettera:

.
Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

4.8 28 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest

163 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany