You are currently viewing REIT (4/5) – Lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF?

REIT (4/5) – Lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF?

Jak w REIT-y to przez ETF czy samemu?

Długo czekałem, by napisać ten wpis i bardzo się cieszę, że nadeszła pora, by go opublikować. Jest tak z dwóch zupełnie odmiennych powodów. Po pierwsze: bardzo lubię pisać praktyczne wpisy w rodzaju portfelowo-benchmarkowych, w których porównuję przeszłe wyniki różnych aktywów. Po drugie: jak pisałem w pierwszej części tego cyklu, REIT-y są raptem 1% światowej kapitalizacji spółek na giełdach, a zatem liczba ich jest bardzo ograniczona, co czyni je w pewnym sensie aktywami bardzo „ekskluzywnymi”. O ile fundusze ETF są świetnym rozwiązaniem dla osoby chcącej inwestować szeroko i w sposób zdywersyfikowany to już nie każdy powinien wybierać takie, które w swoim składzie mają tylko kilkanaście lub kilkadziesiąt spółek. Z tego powodu od momentu, w którym postanowiłem napisać tę serię, zadawałem sobie pytanie czy lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF-y i z dużym zainteresowaniem przygotowywałem materiały, które zaprezentuję Ci w ramach tego wpisu.

Odpowiedź na pytanie postawione w tytule wpisu nie będzie jednoznaczna i różne opcje okażą się lepsze dla konkretnych grup inwestorów, ale jestem pewien, że znajdziesz wśród nich także coś dla siebie. Dokonując porównań REIT-ów z ETF-ami wspomożemy się mocno wiedzą uzyskaną z poprzedniej części serii, czyli z wpisu „REIT (3/5) – Jak wybrać najlepszy REIT dostępny na rynku? Analiza REIT-ów„, bo wysokość podatku od dywidendy będzie naturalnie jednym z filtrów, które nałożymy na wszystkie dostępne opcje. Spokojnie. Tym razem nie zamęczę Cię podatkami, bo skupimy się raczej na przeszłych wynikach funduszy REIT i ETF-ów, ich dywidendach i ocenie jakości i pewności z jaką są i były wypłacane. W pierwszym rozdziale tego wpisu wyjaśnię Ci które REIT-y i ETF-y wezmą udział w konkurencji i dlaczego wybrałem ich kilkanaście, ale mam nadzieję, że zrozumiesz, że nie dałbym rady porównać ich większej liczby. Przypominam, że wszystkie 500 dostępnych instrumentów finansowych, które kwalifikują się jako REIT-y i ETF-y na REIT-y podejrzeć możesz na mojej liście REIT-ów i ETF-ów na REIT-y. Zaczynamy konkurencję o najlepszy sposób inwestowania w REIT-y dla polskiego inwestora.

Podcast

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które ETF-y na REIT-y są najpopularniejsze wśród inwestorów i dlaczego.
  • Które REIT-y może wybrać inwestor zainteresowany wysokimi dywidendami.
  • Które REIT-y z USA, Europy i Azji są obecnie popularne, a które znajdują się obecnie w inwestorskiej niełasce.
  • Jakie wyniki inwestycyjne przyniosłaby w ostatnich latach inwestycja bezpośrednia w REIT-y, a jakie inwestycja w ETF-y na nie.
  • Który wariant powinien wybrać inwestor chcący maksymalizować zyski, a które taki, który chce spać spokojnie.

Instrumenty, które porównamy

Czas rozpocząć najkonkretniejszy ze wszystkich wpisów z tej serii. Zbadamy w nim historyczne osiągi REIT-ów oraz największych i najciekawszych ETF-ów na REIT-y, z których z pewnością część już znalazłeś na mojej liście. W artykule będziemy szukać z jednej strony stabilności i odpowiedniej wysokości dywidend, a z drugiej jak najmniejszej zmienności cen akcji lub jednostek funduszu, bo zmienności cen nie postrzegam jako pożądanej cechy dla papierów wartościowych do portfela inwestora defensywnego. W celu ułatwienia tego porównania najpierw dokonamy go tylko wśród REIT-ów i funduszy o podobnym profilu geograficznym, a dopiero później podsumujemy całe ćwiczenie i wyciągniemy wnioski pośród wszystkich wariantów inwestowania w REIT-y. Pozwól, że rozpocznę od przedstawienia Ci „bohaterów” tego wpisu, czyli wszystkich funduszy REIT oraz ETF-ów na nie, o których będę wspominał w tekście:

Lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF - ETF na REIT i REITy

W zestawieniu wezmą udział następujące kategorię REIT-ów:

  • Pod pojęciem tanich REIT-ów z USA mam na myśli takie fallen angels wśród funduszy REIT. Są to spółki, których ceny mocno spadły w ostatnim roku, a część z nich nawet zawiesiła wypłaty dywidend, bo przestała notować jakikolwiek zysk.
  • Duże REIT-y z USA to największe pod względem kapitalizacji fundusze najmu nieruchomości ze Stanów Zjednoczonych, co przy okazji czyni je największymi REIT-ami świata.
  • Pisząc Duże REIT-y z EU mam na myśli największe fundusze typu REIT rezydujące i działające w Europie. Pod względem wielkości nie mogą one konkurować z największymi REIT-ami z USA, ale są one nam geograficznie i kulturowo o wiele bliższe niż te drugie.
  • REIT-y z HK, czyli REIT-y z Hong Kongu swoją specyfiką przypominają te singapurskie (ze względu na brak podatku od dywidendy) i chińskie (ze względu na kraj, w którym operują). Wybrałem je do wpisu ze względu na prostotę pozyskania danych o ich kursach i dywidendach i względnie dużą kapitalizację jeśli chodzi o rejon Azji. Zastąpiły one szeroko omawiane w internecie REIT-y singapurskie, bo według mnie są równie dobre i trochę nie rozumiem czemu były one dotychczas w polskiej blogosferze praktycznie pomijane.

W każdej z czterech kategorii starałem się znaleźć zarówno ETF amerykański, jak i ETF europejski, aby móc porównać ich historyczne osiągi z inwestycją bezpośrednią w fundusze REIT. Niestety nie zawsze udało mi się znaleźć odpowiedniki funduszy dla dwóch rezydentur, więc czasami kategorie REIT-ów będą porównywane tylko z jednym funduszem ETF. Omówmy teraz dokładny skład geograficzny wspomnianych funduszy ETF, byś rozumiał o jakich ETF-ach w ogóle mówimy.

Skład porównywanych ETF-ów na REIT-y

Seria o ETF-ach, a zwłaszcza artykuł o budowie portfela z ETF, czyli „ETF (6/6) – Jak zbudować portfel inwestycyjny z ETF-ów?” nauczyły mnie, że zawsze warto rozumieć z czego składa się dany fundusz ETF. Nie mógłbym zrobić konkretnego porównania opcji inwestowania w te pasywnie zarządzane fundusze bez przedstawienia Ci co „siedzi” pod maską każdego z analizowanych ETF-ów. W poniższej tabeli znajdziesz stan alokacji aktywów wg kraju na listopad 2020 roku, ale pamiętaj, że skład i podział geograficzny ETF-ów zmienia się dynamicznie wraz ze zmianą kapitalizacji funduszy REIT w ich portfelach. Poniższe liczby mogą się zatem szybko zdezaktualizować, ale w średnim horyzoncie powinny być dosyć podobne do tych zamieszczonych w tabeli:

Lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF - ETF na REITy

Omówmy dane z tabeli, byś dokładnie zrozumiał na czym bazuje każdy z ETF-ów:

  • Amerykański VNQ (VANGUARD REAL ESTATE INDEX FUND) i europejski IUSP (ISHARES US PROPERTY YIELD UCITS) inwestują w szeroki rynek REIT-ów amerykańskich.
  • Amerykański KBWY (INVESCO KBW PREMIUM YIELD EQUITY REIT ETF) kupuje tylko amerykańskie fundusze REIT, które oferują obecnie najwyższą stopę dywidend. Jest to zatem ETF aktywny, który dynamicznie zmienia swój skład w zależności od wysokości dywidend.
  • Amerykański REET (ISHARES GLOBAL REIT ETF) i europejski IDWP (ISHARES DEVELOPED MARKETS PROPERTY YIELD UCITS ) inwestują w globalny rynek REIT-ów, choć ich składy procentowe nieco się różnią. Ten pierwszy nie posiada ekspozycji na Niemcy i Szwecję, zaś ten drugi posiada o 10 pp. mniej REIT-ów z USA od tego amerykańskiego w swoim składzie.
  • Amerykański VNQI (VANGUARD GLOBAL EX-U.S. REAL ESTATE INDEX FUND) to jedyny ETF z zestawienia mający ekspozycję również na Chiny. Popularny VNQI kupuje REIT-y z całego świata poza USA i nie wyklucza inwestycji w rynki wschodzące.
  • Europejski IASP (ISHARES ASIA PROPERTY YIELD UCITS) inwestuje w REIT-y z Azji rozwiniętej. Obecnie nie posiada on swojego odpowiednika wśród ETF-ów amerykańskich.
  • Europejski IPRP (ISHARES EUROPEAN PROPERTY YIELD UCITS) skupia się na REIT-ach z rozwiniętych krajów Europy. Również on nie posiada odpowiednika w ETF-ach amerykańskich.

Powyższe ETF-y będą w kolejnych rozdziałach porównywane do inwestycji w pojedyńcze REIT-y ze swojego „koszyka”, w celu znalezienia inwestycyjnego optimum. Bliżej końca wpisu porównam także te ETF-y do siebie samych, by zrozumieć który z nich będzie najbardziej opłacalny dywidendowo i podatkowo dla inwestora korzystającego z poszczególnych rodzajów kont maklerskich (polskie maklerskie, polskie IKE/IKZE, zagraniczne brokerskie).

Jest to bardzo dobry moment, by zastrzec, że rezydujące w Europie (Irlandii) ETF-y na REIT-y mają w swoich portfelach także „spółki wynajmu nieruchomości” i spółki budowlano-deweloperskie. Z tego właśnie powodu w ich nazwach nie znajdziesz słowa REIT, a zapis „Property Yield”, świadczący od szerszej koncentracji niż tylko na REIT-y. Ma to swoje plusy i minusy, bo dzięki temu ich zmienność jest zwykle niższa od zmienności amerykańskich ETF-ów na (same) REIT-y, ale osiągają to kosztem niższych dywidend, które wypłacają. Dla ułatwienia i zwiększenia czytelności wpisu będę je dalej nazywał „ETF-ami na REIT-y”, bo w swoich portfelach posiadają głównie takie fundusze. Pamiętaj jednak, że nie tylko. Zanim przejdziemy do części obliczeniowej, omówmy jeszcze krótko każdy z funduszy REIT, które wybrałem do poszczególnych kategorii porównania.

Tanie REIT-y z USA

Wybierając tanie REIT-y z USA kierowałem się dwoma kryteriami: niskim współczynnikiem NOW/MAX (czyli niską obecnie ceną ich jednostek wobec rocznego maksimum) oraz faktem, że eksperci z Seeking Alpha często piszą o danym aktywie jako o niedowartościowanym. Oczywiście taki skrót nie zastąpi dogłębnej analizy aktywa, ale w celu porównania inwestycji w pojedynczy REIT lub ich grupę wobec kupna ETF-u na cały koszyk w zupełności wystarczy. Oto pięć spółek, które zakwalifikowałem jako tanie REIT-y z USA:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Tanie REITy z USA

Jak widzisz wszystkie 5 spółek można nabyć przez polskie konta maklerskie, ale bazując na tabeli wynikowej z wpisu „REIT (2/5) – Jak kupić fundusz nieruchomości REIT? Porównanie możliwości” podatkowo może być to mało rozsądna decyzja. Przez „tanie” rozumiem głównie duży spadek cen na początku tego roku i spadek lub zaprzestanie wypłaty dywidend, jednocześnie przy sporej szansie na powrót do wypłaty dywidend w przyszłości. Spółki działają w branżach: komercyjnej, reklamowej i turystycznej, więc większość z nich została mocno dotknięta pandemią choroby COVID-19, co doskonale widać po wskaźnikach NOW/MAX i MIN/MAX z tabeli poniżej:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Tanie REITy z USA dane

Nie wszystko złoto, co się świeci, więc radzę bardzo uważać decydując się na inwestycję w jakąkolwiek z tych ryzykownych spółek. Pod względem wskaźników fundamentalnych praktycznie każda z nich wydaje się obecnie okazją, ale (może poza IRM) wszystkim z nich grozi możliwa wymuszona sprzedaż aktywów lub nawet całkowita likwidacja. Simon Property Group, Lamar Advertising Company, EPR Properties i Macerich Company widziały już lepsze czasy, więc potraktuj tę kategorię jako najbardziej ryzykowną i podejdź do niej z należytym dystansem. Ze spółkami z tego rozdziału mierzyć się będzie amerykański ETF KBWY ze stajni Invesco, który jest tworem ciekawym jeśli nie unikalnym, ale o tym za chwilę.

Największe REIT-y z USA

Pięć REIT-ów, które uwzględniłem w tej kategorii to największe i najlepiej znane w Stanach Zjednoczonych, a więc prawdopodobnie również na całym świecie, fundusze REIT. American Tower Corporation, Prologis, Equinix, Crown Castle i Public Storage to prawdziwe gwiazdy rynku REIT ostatnich lat, których wykresy cen akcji przypominają raczej spółki technologiczne, niż klasyczne fundusze wynajmu nieruchomości. Przekonasz się o tym już w kolejnym rozdziale, a póki co zerknij na tabelę ze szczegółami dotyczącymi tych spółek:

Lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF - Duże REITy z USA

Pierwszym spostrzeżeniem, jakie możesz mieć to fakt, że cała piątka działa w bardzo modnych i lukratywnych sektorach rynku wynajmu nieruchomości. Przypomnę pierwszy wpis z serii, czyli „REIT (1/5) – Czym są fundusze nieruchomości REIT i co je odróżnia od innych spółek?„, w którym udowodniłem Ci jak bardzo REIT-y magazynowe, infrastrukturalne i przemysłowe pobiły w ciągu ostatnich 25 lat indeks amerykańskich akcji S&P500. Duży udział w tej zwycięskiej walce miała każda z pięciu wyżej wymienionych spółek, które same odpowiadają obecnie za jakieś 25% światowej kapitalizacji rynku REIT-ów. Robi wrażenie, prawda? Może zdziwić Cię zatem fakt, że dwie z tych dużych firm straciły prawie 50% wartości w okresie marcowych spadków roku 2020 związanych z początkiem pandemii koronawirusa:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Duze REITy z USA dane

Spółki te są duże lub bardzo duże, a w poprzednich latach zarówno ich przychody i zyski, jak i ich ceny na giełdzie rosły bardzo dynamicznie, stąd rzadko da się je kupić na prawdziwych przecenach. Poprę tę tezę liczbami w dalszej części wpisu, prezentując Ci jak niską stopę dywidend zaoferuje akcjonariuszowi każda z ww. spółek kupiona po ich obecnych cenach. Z pięcioma gigantami ze Stanów Zjednoczonych zmierzą się amerykański fundusz ETF VNQ oraz europejski fundusz ETF IUSP skupiające się właśnie na REIT-ach z USA.

Największe REIT-y z Europy

O tym, że europejskich REIT-ów jest znacznie mniej od amerykańskich pisałem w pierwszej części tego cyklu, czyli w „REIT (1/5) – Czym są fundusze nieruchomości REIT i co je odróżnia od innych spółek?„. W tym miejscu dodam też, że są one średnio również o wiele mniejsze pod względem kapitalizacji, czyli ich wartości giełdowej. Największy z wybranych przeze mnie europejskich REIT-ów to trudniąca się wynajmem mieszkań w Niemczech Vonovia. Mimo, że w Europie jest prawdziwym gigantem to w zestawieniu z REIT-ami ze Stanów Zjednoczonych ledwo mieściła by się do ich pierwszej dziesiątki. Inny REIT z listy, TEG Immobilen jest od niej dziesięciokrotnie mniejszy, więc w ujęciu globalnym stanowi naprawdę mikroskopijną część światowego rynku funduszy wynajmu nieruchomości. Wszystkie pięć spółek, które sklasyfikowałem jako największe obecnie REIT-y europejskie znajdziesz w tabeli poniżej:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Duze REITy z EU

Nowością jest to, że 4 z 5 spółek działa w sektorze wynajmu mieszkań, co jest dosyć charakterystyczne dla całego europejskiego rynku funduszy REIT. 4 z 5 firm rezyduje w Niemczech, przez co radzę uważać na inwestowanie w nie, gdyż wiążę się to z większym obciążeniem podatkowym niż bezpośredni zakup innych europejskich REIT-ów. Dołki tego roku nie wpłynęły na największe europejskie REIT-y dużo gorzej niż na te amerykańskie, co doskonale widać po ich współczynnikach „MIN/MAX” z poniższej tabeli:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Duze REITy z EU dane

Oceniając współczynniki „NOW/MAX” można dojść do wniosku, że wszystkie pięć funduszy REIT póki co radzi sobie z pandemią choroby COVID-19 bardzo dobrze, a sentyment inwestorów im sprzyja. W chwili, gdy piszę ten wpis większość spółek daleka jest od ich marcowej przeceny, a obecnie notowane są one blisko swoich maksimów z lutego 2020 roku. Konkurował z nimi będzie europejski ETF IPRP, gdyż nie ma w chwili obecnej amerykańskiego ETF-a, który koncentrowałby się tylko na europejskich funduszach REIT.

REIT-y hongkońskie

Na mojej liście REIT-ów i ETF-ów na REIT-y niestety nie znajdziesz obecnie wielu informacji o funduszach azjatyckich, które umieściłem tam w osobnej, drugiej zakładce. Wynika to głównie wybrakowanych baz Google Finance, na co niestety nie mam najmniejszego wpływu. Postaram Ci się mimo to przedstawić pięć hongkońskich REIT-ów najlepiej jak umiem. Link REIT (823.HK) jest obecnie największym w Azji funduszem wynajmu nieruchomości o kapitalizacji ponad trzykrotnie większej od największej europejskiej Vonovii! Yuexiu (405.HK) i Fortune (778.HK) to już mniejsze firmy o kapitalizacji bliskiej 10 mld dolarów. Pozostałe dwa są jeszcze mniejsze, a ich kapitalizacja wynosi w chwili gdy piszę ten wpis równowartość około 3-4 mld dolarów:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF REITy z HK

REIT-y hongkońskie, podobnie do singapurskich, kuszą inwestorów zerową stawką podatku od dywidend u źródła (ang. withholding tax), czyli nie pobierają „prowizji” od wypłacanej dywidendy. Większość z nich operuje w branżach komercyjnej i biurowej, których przewaga jest charakterystyczna dla rynku REIT-ów azjatyckich. Wymienione pięć firm oferuje od lat bardzo atrakcyjne dywidendy, a jedynym ETF-em, który inwestuje tylko w REIT-y azjatyckie jest rezydujący w Europie (Irlandii) IASP, więc to on konkurował będzie z nimi w kategorii „Azja”.

W tym rozdziale mogłeś zauważyć, że ETF-y VNQI, REET i IDWP nie były wspomniane wcale. Zrobiłem to celowo, gdyż te globalne kolosy nie będą bezpośrednio konkurować z żadną grupą (geograficzną) funduszy REIT. Wrócą one do konkurencji na samym końcu, gdy zestawimy je z pozostałymi ETF-ami, by zrozumieć w czym te trzy inwestujące globalnie ETF-y na REIT-y naprawdę błyszczą. Przejdźmy do części obliczeniowej wpisu, którą zaczniemy od analizy tanich REIT-ów z USA oraz aktywnego ETF-a KBWY.US, który zarządza portfelem w podobny sposób, czyli szuka dywidendowych okazji wśród funduszy REIT.

Polub moją stronę na Facebooku!

Znajdziesz tam jeszcze więcej przydatnych informacji o finansach i inwestowaniu!

Tanie REIT-y vs ETF na tanie REIT-y (USA)

Zanim przystąpimy do porównania wariantu inwestowania w spekulacyjnie tanie REIT-y ze Stanów Zjednoczonych wraz z wyborem ETF-a, który się w nich trudni, pozwól, że wyjaśnię jak napisany jest ten rozdział. W każdym z kolejnych akapitów przyjrzymy się zarówno wysokości, jak i dynamice stopy dywidend REIT-ów i ETF-ów na nie. Następnie porównamy historyczne wykresy aktywów, by móc wyciągnąć wnioski na temat zmienności mierzonej odchyleniem standardowym kursu akcji w okresie kilku lub kilkunastu lat, przy czym wybór okresu zależy tylko i wyłącznie od czasu istnienia danego funduszu ETF, a zwykle wyniesie on przynajmniej 5 lat.

Rozdział rozpoczniemy od przyjrzenia się stopie dywidend tanich REIT-ów z USA, ale chciałbym zastrzec tu jedną rzecz. Nie należy ich stóp dywidend (wyrażonych procentowo) czytać bez uwzględnienia znacznego spadku ich kursów akcji, gdyż „stabilna stopa dywidendy” przy dużym spadku kursu akcji oznacza, że de facto wysokości dywidend spadły. Nie powinno to nas dziwić ani trochę, gdyż w pierwszej, spekulacyjnej kategorii porównania część REIT-ów zaprzestała wypłaty dywidend już w marcu 2020 r., a niektóre nawet kilka miesięcy wcześniej.

Porównanie stopy dywidend

Przypominając pojęcia związane z dywidendami: stopa dywidendy spółki to nic innego jak proporcja wysokości dywidendy z danego roku do średniej ceny akcji z tego okresu. W przypadku REIT-ów spodziewamy się średniej stopy dywidendy w wysokości około 4% brutto, bo o właśnie takiej wartości informuje nas na stronie głównej stowarzyszenie NAREIT. Analizując historię stopy dywidendy prawie każdej ze spółek z grupy tanich/spekulacyjnych REIT-ów z USA zauważysz, że przez lata ich stopy dywidend faktycznie oscylowały wokół tych średnich. Wzrosły one dopiero w latach 2019 i 2020 prawdopodobnie ze względu na ich fundamentalną słabość, a może nawet ze względu na zagrożenie ciągłości prowadzenia biznesu niektórych z nich. Rzuć okiem na tabelę poniżej, zanim dokonamy jej kompleksowej analizy:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Tanie US dywidenda

W tym przypadku naprawdę kluczowym będzie zrozumienie nie tylko dynamiki stóp dywidend spółek, ale także ich wartości nominalnych. Amerykański ETF KBWY wydaje się mężnie walczyć ze spadkiem lub zaprzestaniem wypłat dywidend przez pewne spółki, co jeszcze lepiej widać w poniższej tabeli, gdzie umieściłem dywidendy brutto (w dolarach amerykańskich) dla tych 5 spółek i 1 ETF-a:

Kwoty dywidend tanie USA

Lamar Advertising (LAMR), Simon Property Group (SPG) i Iron Mountain (IRM) wydają się kontynuować wypłaty dywidend wedle swoich polityk dywidendowych, ale Macerich (MAC) i EPR Properties (EPR) jeśli o dywidendy chodzi nie wyglądają w tym roku najlepiej. Możemy na tym etapie zgadywać, że ich biznesy nie radzą sobie z obostrzeniami związanymi z pandemią COVID-19, co prawdopodobnie objawiło się znacznymi spadkami ich kursów, na które spojrzymy już zaraz. Ciekawy jest również fakt, że ETF KBWY (INVESCO KBW PREMIUM YIELD EQUITY REIT ETF) przez większość roku dawał radę wypłacać dywidendy w wysokościach podobnych do tych, które wypłacał posiadaczom swoich jednostek w zeszłym roku, czyli w 2019. Póki co KBWY należy pochwalić zarówno ze względu na jego stopę wypłaty dywidendy, jak i na stabilność ich wypłat, ale by mieć pełny obrazek warto ocenić także historyczne notowania akcji pięciu omawianych tu funduszy REIT i wspomnianego ETF-a, czyli KBWY ze stajni Invesco.

Porównanie zmienności cen akcji/jednostek

Jak pewnie zauważyłeś, nie jestem wielkim fanem wysokozmiennych aktywów, a na Inwestomacie staram się przestrzegać czytelników i słuchaczy podcastu przed podobnymi aktywami niemal na każdym kroku. Sam fakt bycia sklasyfikowanymi przeze mnie do kategorii „tanich”, lub jak wolisz „spekulacyjnych” REIT-ów implikuje wysoką zmienność ich cen. Tym niemniej, zasadnicze pytania brzmią „czy wszystkie one przejawiają wysoką zmienność?” i „jak zachowuje się ETF na tego typu fundusze, czyli KBWY?”, bo fundusze ETF ze względu na swoją zdywersyfikowaną naturę powinny zawsze zmniejszać zmienność inwestycji. Oto symulacja zainwestowania 100 dolarów w akcje pięciu „tanich” funduszy REIT z USA i jednostki ETF-a KBWY (bez uwzględnienia dywidend) na początku 2012 roku:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Tanie USA zmiennosc1

Już po samych wykresach widać, że spółki te (może poza LAMR) nie radziły sobie w ostatnich latach najlepiej. Przewidywalnie, cena ETF-a KBWY, który szuka „cenowych okazji” wśród amerykańskich REIT-ów była stale w trendzie bocznym, a dynamiczne spadać zaczęła dopiero na początku roku 2020. Nie jest tajemnicą, że luty-marzec bieżącego roku bardzo negatywnie wpłynęły na większość światowych REIT-ów, ale tutaj skala spadków była naprawdę kolosalna. Zauważ, że cztery z pięciu spółek traciły na tegorocznych minimach przynajmniej 70% swojej wcześniejszej wartości, a IRM, czyli Iron Mountain „jedynie” 40%. Dość dobrze zachował się kurs jednostki ETF-a KBWY, taniejąc „tylko” o połowę (z 28 USD do 14 USD) i szybko wracając do ok. 70% swojej poprzedniej wartości, czyli około 18 USD za jednostkę. Przyjrzyjmy się na koniec tabeli z odchyleniem standardowym, czyli miarą zmienności cen omawianych funduszy dla całego badanego okresu 8 lat:

Tanie REITy z USA zmiennosc

W przypadku spekulacyjnych REIT-ów z USA nie dziwi wartość procentowa odchylenia standardowego w przedziale 25-40%, ale zaskakuje wysoka zmienność cen badanego ETF-a. KBWY, jak wcześniej wspomniałem, jest ETF-em aktywnie zarządzanym, gdyż podąża za indeksem najwyższych dywidend wśród REIT-ów, którego skład zmienia się dość dynamicznie. Podsumowując pierwszą „kategorię wagową” pragnę napisać, że KBWY jest bardzo zmiennym funduszem ETF, któremu dość dobrze udaje się znajdywać najwyższe dywidendy wśród amerykańskich REIT-ów, ale inwestor powinien pamiętać o jego wysokiej zmienności, biorąc ją pod uwagę zanim dokona inwestycji w fundusz.

Tak naprawdę inwestycja w ETF KBWY nie różni się bardzo od wybrania 5-10 spekulacyjnie tanich REIT-ów, ale z pewnością będzie wygodniejsza i prostsza do przeprowadzenia, więc inwestor defensywny powinien preferować INVESCO KBW PREMIUM YIELD EQUITY REIT ETF ponad zakup pojedynczych spekulacyjnych REIT-ów, z którymi związane jest zbyt wysokie ryzyko bankructwa, a ich ceny potrafią na trudnym rynku spaść nawet o 70% w ciągu miesiąca, co samo przez siebie czyni z nich aktywa bardzo ryzykowne lub przynajmniej na takie wyglądające. Znalezienie prawdziwej okazji wśród przecenionych amerykańskich funduszy REIT mogłoby z kolei znacznie podnieść Twoją przyszłą stopę zwrotu z inwestycji, ale to już „wyższa szkoła jazdy” dla zaawansowanych inwestorów. Omówmy teraz większe fundusze REIT działające w Stanach Zjednoczonych i ETF-y z podobną specjalizacją.

Duże REIT-y vs ETF na REIT-y (USA)

Ze spekulacyjnie tanich REIT-ów ze Stanów Zjednoczonych płynnie przejdziemy do największych funduszy wynajmu nieruchomości w USA, z których większość należy również do indeksu S&P500. Spółki, które porównam w tym rozdziale z dwoma ETF-ami (europejskim i amerykańskim) to prawdziwe Blue Chips wśród REIT-ów i spółki, które od lat polepszają swoje wyniki, przejawiając obecnie sporą odporność na pandemię COVID-19. Jednak jak ze wszystkim w świecie inwestowania – ich stabilność wypłaty dywidend „sporo kosztuje”, a ich stopy dywidend są od lat dosyć niskie. Spowodowane jest to bardzo wysokimi cenami akcji, które dalekie są od bycia nazwanymi przeze mnie „promocyjnymi”. W tej kategorii inwestor kupuje raczej przyszłe, a nie teraźniejsze wyniki, a wszystkie pięć spółek to prawdziwe gwiazdy na amerykańskim rynku funduszy wynajmu nieruchomości. Zacznijmy od komentarza na temat dywidend z takich funduszy i ETF-ów na nie.

Porównanie wysokości dywidend

Podobnie jak w przypadku największych spółek „nie-REIT-ów”, np. z indeksu S&P500 nie powinniśmy się po gigantach spodziewać zbyt wysokich wypłat dywidend. Faktycznie, większość ze spółek w tej kategorii nie oferuje „kokosów” jeśli o wysokość dywidendy chodzi, ale jest to cena, którą inwestor płaci za ich potencjał wzrostu i względną stabilność ich kursów akcji. Oto procentowe wartości wypłat dywidend z ostatnich lat dla pięciu spółek-gigantów wśród amerykańskich REIT-ów i dwóch ETF-ów na szeroki rynek REIT-ów w Stanach Zjednoczonych:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Duze USA dywidenda

Wśród spółek w tej kategorii tylko dwie płacą względnie konkurencyjne dywidendy, a są to infrastrukturalny Crown Castle International (CCI) oraz magazynowy Public Storage (PSA). Największy w chwili obecnej REIT na świecie, czyli American Tower (AMT) stopą dywidendy nie powala, bo wynosi ona niecałe 1,8% brutto, co i tak bije na głowę dywidendy z technologicznego Equinix (EQIX) z indeksu Nasdaq100. Ten drugi trudni się w centrach danych, odpowiadając za znaczną część kapitalizacji tego segmentu wśród REIT-ów amerykańskich. Jeśli o ETF-y na szeroki rynek amerykańskich REIT-ów chodzi to wypłacają one przeciętne dywidendy, a zaskakuje fakt, że europejski ETF wygrywa w tym względzie z amerykańskim VNQ ze stajni Vanguarda. Czy pandemia COVID-19 wpłynęła znacząco na wysokości dywidend z funduszy REIT? Najprościej ocenić to po wartościach nominalnych dywidend z nich płynących, które umieściłem w poniższej tabeli:

Kwoty dywidend duze USA

Po pierwsze: zwróć uwagę na swojego rodzaju niezawodność w postaci rosnących dywidend w gronie blue chips wśród amerykańskich REIT-ów. Zestawione z nimi fundusze ETF, czyli VNQ i IUSP inwestują we wszystkie REIT-y z USA, a więc znacznie bardziej od samych gigantów odczuły one wpływ pandemii, dosyć znacznie obniżając nominalne wysokości swoich dywidend. Wspomniana obniżka wynika oczywiście z mniejszych, a często nawet zerowych wpływów z dywidend od portfelowych funduszy REIT, a nie z żadnej anty-inwestorskiej polityki zarządzających funduszami ETF, więc potencjalny inwestor nie powinien mieć powodów do niepokoju.

Porównując amerykański ETF VNQ z europejskim IUSP można dojść do wniosku, że ten pierwszy koncentruje się o wiele bardziej na dużych spółkach (niższe historyczne stopy dywidendy brutto, ale też mniejszy spadek dywidend w roku 2020), a ten drugi kupuje więcej małych spółek (wyższa średnia stopa dywidendy, ale też większy spadek wartości dywidendy w roku 2020). Same dywidendy nic jednak nie mówią w oderwaniu od kursów akcji. Oceńmy więc zmienność największych amerykańskich REIT-ów i ETF-ów, które koncentrują się właśnie na rynku amerykańskich funduszy nieruchomości.

Porównanie zmienności cen akcji/jednostek

Analizując pięć największych funduszy REIT zza Oceanu Atlantyckiego jasnym staje się, że są to bardzo zmienne papiery, na których inwestor zarabia głównie dzięki ich wzrostowi wartości, a nie dywidendom z nich płynących. Są to zatem w pewnym sensie spółki typu growth, a nie value, co samo w sobie nie jest niczym złym, ale ważne jest uświadomienie sobie tego faktu decydując się na inwestycję w jednego z gigantów rynku REIT. W porównaniu z mocno rosnącym kursem akcji AMT, CCI, PLD czy EQIX, dwa ETF-y na szeroki rynek amerykańskich REIT-ów wypadają dość blado. Doskonale widać to na wykresie, na którym kursy jednostek ETF-ów przedstawiłem liniami przerywanymi:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Duze USA zmiennosc

Znaczna zmienność, która w przypadku pięciu spółek kieruje ich ceny akcji „we właściwym kierunku”, czyli w górę ma na psychikę inwestora wpływ pozytywny, uspokajając go i utwierdzając, że lata temu podjął dobrą decyzję. Ostrzegłbym w tym miejscu przed bardzo zmiennymi papierami, bo mają to do siebie, że ich ceny potrafią spaść równie dynamicznie, jak rosły, a inwestor dywidendowy powinien skupić się raczej na wypłatach dywidend, a nie na spekulacyjnym wzroście cen ich walorów. Żadna z omawianych tu spółek nie jest obecnie tania, ale wszystkie one pokazały siłę relatywną, gdy ich kursy praktycznie nie drgęły w momencie, gdy większość REIT-ów traciła nawet 80-90% swojej wartości giełdowej (kapitalizacji) w marcu bieżącego roku. Nie zmienia to faktu, że w ciągu ostatnich 5 lat ceny akcji tych pięciu spółek wykazywały znacznie większą zmienność niż ceny praktycznie wszystkich aktywów z kategorii „tanich REIT-ów”, czyli tych, które omówiłem w poprzednim rozdziale. Należy wziąć to pod uwagę, inwestując w walory tych gigantów, dokonując naprawdę solidnej analizy fundamentalnej, która odkryje, czy realny jest dynamiczny wzrost zysku (a w zasadzie FFO, patrz wpis „REIT (3/5) – Jak wybrać najlepszy REIT dostępny na rynku? Analiza REIT-ów„) oraz dywidend w najbliższych latach. W poniższej tabeli znajdziesz średni kurs i odchylenie standardowe kursów tych spółek i ETF-ów z ostatnich 5 lat:

Duze REITy z USA zmiennosc

Jak przy wysokiej zmienności amerykańskich blue chips w gronie REIT-ów wypadają dwa ETF-y na amerykański rynek? Całkiem nieźle, bo ratuje je fakt, że w ich portfelach są również tańsze, a niekiedy niszowe i wąsko specjalizujące się REIT-y. W tym akapicie mamy zatem klasyczny przykład spółek best in class, wycenianych bardzo wysoko przez inwestorów, ale przez to płacących bardzo niskie dywidendy, przy których znacznie lepiej pod kątem dywidend wyglądają ETF-y na szeroki rynek, czyli VNQ oraz IUSP. Pora przyjrzeć się znacznie młodszemu, europejskiemu rynkowi funduszy ETF, ale do Ameryki jeszcze wrócimy w podsumowaniu wpisu.

Duże REIT-y vs ETF na REIT-y (Europa)

W tym rozdziale znów będziemy mieli przykład działania reguły Pareto, bo największa z pięciu spółek, czyli Vonovia (VNA) pod względem kapitalizacji jest porównywalna do sumy pozostałych czterech. Omówimy tu cztery niemieckie spółki oraz jedną działającą w Wielkiej Brytanii, a wszystkie pięć w sposób stabilny i przewidywalny wypłaca od lat dywidendy. Właśnie przewidywalność dywidend jest jedną z największych, jeśli nie największą zaletą europejskich funduszy REIT, co przedstawię Ci w kolejnym akapicie.

Porównanie wysokości dywidend

Pod względem stopy dywidendy wszystkie pięć spółek wypada bardzo podobnie do amerykańskich gigantów, a zarazem znacznie gorzej od „tanich” amerykańskich REIT-ów, które sklasyfikowałem jako kategorię pierwszą. Świadczy o tym średnia stopa dywidendy tych funduszy na poziomie około 2,7% brutto, co doskonale widać w poniższej tabeli:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Duze EU dywidendy

Dosyć przewidywalnym jest, że najmniejsza ze spółek, czyli TAG Immobilien AG (TEG) wypłaca corocznie najwyższe dywidendy. Z nieznanych mi powodów fundusz DWNI przerwał w latach 2018 i 2019 wypłatę dywidend, a gigantyczna jak na europejskie standardy Vonovia robi to bez przerwy od 6 lat. Europejski inwestor raczej nie ma powodów do narzekania jeśli chodzi o stabilność wypłat dywidend, bo większość funduszy robi to bez przerwy także w kłopotliwym roku 2020:

Kwoty dywidend duze EU

Warto w tym miejscu wspomnieć, że omawiamy tu głównie REIT-y mieszkaniowe, które ze względu na swoją specyfikę przeżywają rok 2020 dosyć gładko i bezproblemowo. Omawiany w tym rozdziale ETF IPRP ze stajni iShares radzi sobie przeciętnie, wypłacając stabilne dywidendy w wysokości około 3% rocznie brutto. Nie jest to wynik zachwycający, ale moja ocena będzie zależeć także od zmienności cen tego funduszy, którą teraz omówimy.

Porównanie zmienności cen akcji/jednostek

REIT-y europejskie są stabilne nie tylko jeśli chodzi o wypłaty dywidend. Na poniższym wykresie zobaczysz, że ceny ich akcji są znacznie mniej zmienne niż firm z grona amerykańskich blue chips wśród REIT-ów. Oko przykuwa też fundusz ETF IPRP, którego cena w roku 2020 może i spadła dość znacząco, ale podobny spadek notowały nawet największe europejskie REIT-y, o czym świadczą wykresy europejskich „gigantów” z tej branży:

Lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF - Duże EU wykresy

Inwestorzy nie przepadający za giełdami europejskimi często oskarżają je o „nudę” w postaci względnej stabilności kursów akcji i raczej niskich dywidend. Jeśli chodzi o europejskie REIT-y to trochę wpadają one w ten stereotyp, prezentując stabilne, ale niskie poziomy dywidend oraz względnie stabilne kursy cenowe, które rzadko kiedy zaskakują inwestorów (zarówno pozytywnie, jak i negatywnie). Tym samym chciałbym przypomnieć argument niektórych zwolenników REIT-ów, którzy porównują je do obligacji skarbowych i korporacyjnych, bo europejskie REIT-y najbardziej ze wszystkich spółek tego typu przypominają właśnie obligacje korporacyjne. Potwierdzają to także umiarkowane wartości zmienności, którą niektóre z tych papierów (głównie SGRO i LEG) wykazywały w ciągu ostatnich 5 lat:

Duze REITy z EU zmiennosc

Na sam koniec omówienia rynku europejskiego chciałbym zwrócić Twoją uwagę na bardzo małą zmienność funduszu IPRP, który naprawdę mógłby nią konkurować z obligacjami skarbowymi niektórych bardziej egzotycznych państw świata. Nie twierdzę, że jest to bezpieczna inwestycja na lata, ale dane historyczne pokazują, że wśród REIT-ów to właśnie te europejskie zachowują się najbardziej przewidywalnie, co okupują niższą rentownością inwestycji. W kolejnym paragrafie wyruszymy na wschód, dokonując analizy REIT-ów hongkońskich, które przypominają też bardzo popularne w naszym kraju REIT-y singapurskie.

HK REIT-y vs ETF na REIT-y azjatyckie

Gdy wspominałem o zasadzie pareto dotyczącej rynku europejskich REIT-ów na chwilę zapomniałem o Azji, w której największy z REIT-ów, czyli LINK Reit (823.HK) kapitalizacją odpowiada prawie całemu europejskiemu rynkowi takich funduszy. Warto tu wspomnieć, że ETF, który porównamy w tym rozdziale, czyli europejski IASP w swoim składzie zawiera nie tylko REIT-y, ale też firmy REIT-o-podobne, przez co LINK Reit to „tylko” 5% składu jego portfela. Pozostałe REIT-y z tego rozdziału to mniejsze firmy, które jak na standardy z USA plasowałyby się gdzieś w czwartej czy piątej dziesiątce rankingu pod względem ich kapitalizacji. REIT-y azjatyckie mają jednak zdecydowaną zaletę, jaką są sowite dywidendy z nich wypłacane, czyli to, co inwestor defensywny lubi najbardziej.

Porównanie wysokości dywidend

Przyznam się, że azjatyckie tygrysy zostawiłem na sam koniec nie bez powodu, bo REIT-y hongkońskie uważam za najbardziej defensywnie wyceniane wobec swojego FFO, a więc i wysokości dywidend, które wypłacają akcjonariuszom. Podczas gdy europejskie i amerykańskie REIT-y wypłacają około 3% dywidendy brutto, a aby uzyskać więcej trzeba tam odpowiednio bardziej zaryzykować to REIT-y hongkońskie wyceniane są tak, że 4-5% dywidendy brutto rocznie jest wśród nich praktycznie normą. Dowód na to znajdziesz w poniższej tabeli, która podsumowuje w czym azjatyckie tygrysy pokonują większość zachodnich REIT-ów:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF REITy Azja dywidenda

Poza imponującą historyczną stopą dywidendy, omawiane fundusze oferują bardzo stabilne i przewidywalne ich wysokości. W ciągu ostatnich dwóch lat żaden z pięciu REIT-ów nie „zapomniał wypłacić dywidendy”, co skutkuje tym, że zdywersyfikowany ETF na azjatyckie REIT-y IASP również wypłacał zysk posiadaczom swoich jednostek w sposób przewidywalny:

Kwoty dywidend HK

Czy inwestorzy wyceniają te spółki bardziej defensywnie z powodu ryzyka ich działalności lub faktu, że notowane są w Azji? W poprzedniej części cyklu, czyli w „REIT (3/5) – Jak wybrać najlepszy REIT dostępny na rynku? Analiza REIT-ów” podkreślałem, że poza analizą fundamentalną warto badać inne czynniki ryzyka, takie jak stabilność polityczna czy ryzyko pogodowe i zagrożenia klimatyczne aktywów, które fundusze posiadają. Ze względu na niepewną sytuację polityczną Hong Kongu oraz wysokie ryzyko zalania większości nieruchomości portfelowych REIT-ów tam operujących możemy spodziewać się sporej zmienności cen tych papierów, a więc nie zaskoczy nas kolejny paragraf.

Porównanie zmienności cen akcji/jednostek

REIT-y azjatyckie może i wypłacają solidne dywidendy, ale inwestorzy w obliczu niepewnej sytuacji politycznej w Hong Kongu (połowa roku 2019) oraz wybuchu pandemii koronawirusa (początek roku 2020) zareagowali dosyć emocjonalnie, powodując bardzo duże spadki kursów azjatyckich funduszy REIT, a więc i ETF-a, który w nie inwestuje. Nie jest to żadna tajemnica i uważam, że powinno się o tym mówić, bo większe dywidendy często okupione są ryzykiem straty większego kapitału na wahaniach kursów cenowych, co bardzo wyraźnie zarysowane jest na poniższym wykresie:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF Duze Azja wykresy

Wybrane przeze mnie REIT-y hongkońskie przez lata prawie nie zmieniły swoich kapitalizacji, oferując inwestorom stabilne i wysokie wpływy dywidendowe, ale w latach 2019 i 2020 pokazały relatywną słabość, tracąc na giełdzie nawet po 50% swojej wcześniejszej wartości. Dla inwestora długoterminowego o silnej psychice nie jest to problem, bo potraktuje on to jako okazje, dokupując aktywów, ale nowicjusz mógł wyjść z inwestycji w niewłaściwym momencie i zamiast cieszyć się wyższymi dywidendami w kolejnych latach, odnotował on stratę transakcyjną (i uszczerbek na zdrowiu psychicznym). Dokładnie z tego powodu nie rekomendowałbym REIT-ów azjatyckich w sposób bezwarunkowy, na każdym kroku podkreślając jak ważna jest w ich przypadku świadomość ryzyka polityczno-klimatycznego, która objawia się też relatywnie wysokim odchyleniem standardowym kursów ich cen w okresie ostatnich 5 lat:

Duze REITy z Azji zmiennosc

Na tle dosyć zmiennych hongkońskich REIT-ów pozytywnie wyróżnia się ETF IASP, który (podkreślę jeszcze raz) inwestuje nie tylko w fundusze REIT, ale też w inne spółki skupiające się na nieruchomościach, np. spółki budowlane. Wpływa to niestety negatywnie na wysokość stopy dywidendy, którą wypłaca, choć stale jest ona wyższa od większości innych europejskich ETF-ów nieruchomościowych. Konkludując: mam dość mieszane uczucia jeśli chodzi o REIT-y azjatyckie, bo wysokie dywidendy okupione są dosyć wysoką zmiennością. Tym bardziej ciekawe jest jak wypadną one wobec ETF-ów na REIT-y globalne, o których napiszę dopiero teraz.

Konkurencja samych ETF-ów na REIT-y

Jak wcześniej wspomniałem, trzy REIT-y globalne lub quasi-globalne (czyt. globalny minus USA) nie zostały wcześniej z niczym porównane. Wracają one w tym rozdziale, gdy porównam do siebie tylko osiem ETF-ów na REIT-y. ETF-y, których jeszcze nie porównałem to popularny VNQI, inwestujący w świat bez Stanów Zjednoczonych oraz w pełni globalne REET oraz IDWP. Jako, że ETF-y ze swojej natury są znacznie bardziej zdywersyfikowane, a więc o wiele mniej zmienne od pojedynczych spółek w rozdziale skupimy się raczej na dywidendach oraz ich opodatkowaniu, o którym bardzo dużo pisałem w częściach drugiej i trzeciej tej serii wpisów.

Porównanie wysokości dywidend i ich opodatkowania

Globalne i prawie globalne ETF-y na REIT-y oferują bardzo zróżnicowane stopy wypłat dywidend. VNQI, który w zeszłym roku wypłacił jednorazowo bardzo wysoką dywidendę, a w tym póki co ominął dwa terminy jej wypłaty. Posiadacze jego jednostek z niecierpliwością czekają na grudzień, w którym zwyczajowo wypłacał dywidendy, spodziewając się kolejnego roku ze stopą dywidendy w okolicy 7-8% brutto. Amerykański ETF na globalne REIT-y REET ze stajni iShares oferował w poprzednich latach bardzo przyzwoite dywidendy w okolicy 5% brutto każdego roku, choć w tym roku wypłaca on nominalnie zdecydowanie mniej, co buforuje jego prawie 35% spadek ceny na giełdzie. Gorszym pod względem wysokości dywidend jest trzeci z funduszy, czyli europejski idwp, którego normą jest raczej 3% dywidendy brutto w każdym roku jego istnienia, co wyraźnie widać w poniższej tabeli:

Lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF - ETFy REITy dywidendy i podatki

Porównując wszystkie 8 ETF-ów nie sposób nie zauważyć, że im wyższe ryzyko inwestycji, tym większa szansa na wysokie dywidendy, ale stabilnie wysoką stopę dywidendy oferują w zasadzie tylko IUSP i IASP, czyli dwa europejskie ETF-y, które posiadają w portfelu również spółki REIT-o-podobne. Jeśli o wysokość dywidend chodzi to bezkonkurencyjne są i były amerykańskie KBWY i REET, dla których standardem były dywidendy brutto w okolicy 5% brutto rocznie. 

Pod kątem podatków najmniej atrakcyjny będzie dla polskiego inwestora europejski ETF na (o ironio!) REIT-y europejskie. Zdecydowanie najlepiej wyjdzie polskiemu inwestorowi z dostępem do europejskich ETF-ów inwestycja w fundusz kupujący aktywa azjatyckie, a więc IASP, który w przypadku inwestowania przez maklerskie IKE lub IKZE pobierze na 3 poziomach łącznie niecałe 9% podatku od dywidendy. Coś o czym warto wspomnieć to wysoki sumaryczny podatek od dywidendy, który poniesie europejski inwestor kupujący fundusz VNQI. Obliczone przeze mnie sumaryczne opodatkowanie dywidend z niego to w tym przypadku około 28%, a więc o wiele więcej niż w przypadku inwestycji w amerykańskie ETF-y na REIT-y globalne lub te ze Stanów Zjednoczonych. Problem z przewidywalnością dywidend z funduszu VNQI doskonale obrazuje poniższa tabela, gdzie wkleiłem ich wartości nominalne w walutach notowań każdego z funduszy ETF:

Kwoty dywidend ETF na REITy

Większość z ETF-ów na REIT-y wypłaca dywidendy regularnie, choć niekiedy z małymi przerwami. Dłuższej przerwy dopuścił się w tym roku VNQI, zwlekając z dywidendą aż do grudnia, a na dzień dzisiejszy jej wartość jest jeszcze nieznana. Uważam, że inwestor dywidendowy powinien równie poważnie podchodzić do stałości i stabilności wypłat dywidend, co do ich wysokości, a zatem jest to zdecydowany minus dla VNQI, a plus dla globalnego funduszu REET. Sprawdźmy jeszcze zmienność cen jednostek ETF-ów w ciągu ostatnich lat ich notowań.

Porównanie zmienności cen jednostek ETF

Zanim przejdziemy do podsumowania wpisu chciałbym zaprezentować Ci jeszcze tabelkę ze średnim wieloletnim kursem cen każdego z funduszy ETF oraz jego zmiennością. Bardzo pozytywnie wyróżniają się tu fundusze globalne, a negatywnie fundusze koncentrujące się tylko na Stanach Zjednoczonych:

Lepiej kupic REIT bezposrednio czy poprzez ETF ETFy zmiennosc

Najmniej zmienne, co nie powinno chyba nikogo dziwić, są jak zwykle fundusze globalne. Z tego powodu za krótką chwilę to właśnie je (mimo wielu wad) polecę inwestorowi defensywnemu, który chce spać spokojnie. Co ciekawe, najbardziej zmiennym z porównywanych funduszy jest VNQ ze stajni Vanguarda, który posiada bardzo znaczną reprezentację największych REIT-ów z USA, a zatem najwyżej od lat wycenianych funduszy REIT. Dobrym konsensusem pod względem zmienności cen są fundusze IUSP i IASP, które równie dobrze wypadły pod względem wypłat dywidend, więc to je faworyzować będę z perspektywy polskiego inwestora, o czym jeszcze zaraz napiszę.

Podsumowanie porównania ETF-ów na REIT-y

Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki naprawdę ciężko jest nie wskazać funduszy REET oraz IASP jako zwycięzców porównania samych funduszy ETF na REIT-y. Najgorzej wypadły fundusze VNQ, IPRP i IDWP, przy czym ten drugi dodatkowo odstrasza wysokim podatkiem od dywidend z Niemiec, których reprezentacja w tym funduszu jest bardzo silna, a wynosi ona obecnie 46,3%.

Mam nadzieję, że ten paragraf i cała reszta wpisu dotychczas dały Ci solidny obraz inwestowania bezpośredniego w REIT-y, ale też przekazały Ci wystarczająco dużo o ETF-ach trudniących się właśnie takimi spółkami, byś mógł teraz bardziej świadomie podjąć decyzję o inwestowaniu w REIT-y. W celu porządnego podsumowania wpisu, poniżej przedstawię opinie i rady w sposób odrębny dla inwestora agresywnego oraz dla inwestora defensywnego, by każdy znalazł wśród REIT-ów coś dla siebie.

Lepiej kupić REIT bezpośrednio czy poprzez ETF?

Odpowiedź na to pytanie będzie różna w zależności od rodzaju inwestora, jakim jesteś lub chcesz się stać. Jeśli nie przeszkadza Ci trochę większa zmienność wśród Twoich inwestycji i masz trochę czasu na ich selekcję to naturalnie zainteresują Cię zupełnie inne aktywa niż inwestora lubującego się w przewidywalnych i mało zmiennych ETF-ach. W przypadku REIT-ów są jednak ETF-y, od których inwestor defensywny powinien trzymać się z daleka, gdyż ryzyko inwestycji wydaje mi się zbyt duże i nie warte świeczki jedynie po to, by osiągnąć dodatkowy 1 pp. w postaci dywidend w każdym roku trwania inwestycji. Zacznijmy od podsumowania dla inwestora defensywnego.

Dla tych, którzy chcą spać spokojnie

Tutaj będzie dość prosto, bo zamierzam zostawić Ci bardzo precyzyjne porady:

  • Jeśli jesteś inwestorem bardzo defensywnym i nie akceptujesz jakichkolwiek osunięć kapitału to trzymaj się z daleka od wszystkich aktywów opisanych w tym artykule, a skup się raczej na obligacjach skarbowych. REIT-y wbrew opiniom panującym w niektórych kręgach, są aktywami dosyć zmiennymi, a w portfelu inwestora zastąpią inne akcje dywidendowe, a nie obligacje!
  • Jeśli uważasz siebie za inwestora defensywnego i znalazłeś w swoim portfelu miejsce na REIT-y to nawet nie bierz się za analizę poszczególnych funduszy REIT, gdyż bywają one zbyt zmienne, by było to warte świeczki. Zamiast tego skup się na ETF-ach na REIT-y.
  • Jeśli cenisz sobie bezpieczeństwo to zainwestuj w fundusz globalny IDWP, który zmiennością przypomina europejski IRPR, ale jest nieco bardziej optymalny podatkowo.
  • Jeśli nie przeszkadza Ci nieco zbyt wysoki podatek od dywidendy to rozważ też zakup REIT-ów amerykańskich poprzez fundusz IUSP, który historycznie oferował bardzo porządne dywidendy, a jego cena znajduje się obecnie na 60% maksimów z lutego. Pamiętaj jednak, że fundusz ten, podobnie jak IASP jest bardziej narażony na lokalne czynniki ryzyka, więc inwestor defensywny może preferować globalny IDWP.
  • Jeśli masz dostęp do amerykańskich ETF-ów to zainteresuj się funduszem REET, który bardzo pozytywnie wyróżnia się na tle wszystkich innych omówionych funduszy amerykańskich.

Co powinieneś zrobić jeśli jesteś gotów zaryzykować trochę więcej, by osiągnąć wyższą stopę zwrotu ze swoich przyszłych inwestycji? W kolejnym akapicie przedstawię Ci rady dla inwestora bardziej aktywnego.

Dla tych, którzy chcą maksymalnych dywidend

Tutaj napiszę trochę niestandardowo, bo ETF-y na REIT-y z uwagi na ich ograniczoną liczbę mimo wszystko posiadają maksymalnie kilkaset spółek w portfelu, a zatem „nadają się” również do portfeli bardziej aktywnych. Oto które instrumenty z wpisu oceniam jako najlepsze dla inwestorów aktywnych i dlaczego:

  • Inwestorowi aktywnemu poleciłbym przede wszystkim „poprzebierać” w spółkach, od których zacząłem analizę, czyli „tanich REIT-ach” z USA. Uważam, że wśród nich mogą być spółki, które w przyszłych latach wypłacą nawet około 7-9% dywidendy brutto biorąc pod uwagę ich dzisiejsze, bardzo defensywne wyceny.
  • Dla inwestora aktywnego ciekawe będą też ETF-y KBWY oraz VNQI, ze wskazaniem na ten pierwszy. Jest to ETF aktywny, który zawsze inwestuje w te fundusze, które oferują najwyższe dywidendy, co w długim okresie może okazać się nawet niezłą taktyką. Porównałbym tę filozofię do funduszy ETF na obligacje „Fallen Angels”, czyli firm o zwiększonym ryzyku, których odpowiednia liczba mimo wszystko znacznie je redukuje.
  • Inwestor aktywny może zainteresować się też REIT-ami azjatyckimi, a zwłaszcza tymi z Hong Kongu i Singapuru, ale ostrzegam przed zwiększoną zmiennością cen papierów na tych rynkach oraz ryzykiem polityczno-geograficznym tamtejszych spółek. Interesujący może być też europejski ETF inwestujący w REIT-y azjatyckie, czyli IASP, który kusi niskim podatkiem od dywidendy na pierwszym poziomie.

Koniecznie daj znać co sądzisz o mojej ewaluacji funduszy REIT oraz ETF-ów na nie i czy Twoje wnioski pokrywają się z moimi, bo sam kontynuuję swoje poszukiwania wysokich dywidend wśród globalnych spółek. Nie ukrywam, że REIT-y należą obecnie do swego rodzaju dywidendowej elity wśród światowych spółek, a więc mam je na swoim celowniku. Jeśli przydał Ci się ten wpis, a jeszcze nie masz konta maklerskiego do zakupu REIT-ów to będę zobowiązany jeśli założysz jedno z kont maklerskich z moich linków (przycisków) poniżej. Serdeczne dzięki!

Potrzebujesz taniego konta maklerskiego?

A może bogatszej oferty ETF-ów na IKE/IKZE?

Szukasz ETF-ów niedostępnych gdzie indziej?

Oferowane instrumenty finansowe, zwłaszcza z dźwignią, niosą ryzyko strat przekraczających zainwestowany kapitał.

Podsumowanie

Doszliśmy właśnie do końca czwartej części o REIT-ach na moim blogu. Przyznam Ci szczerze, że im dłużej analizuję te aktywa, tym łatwiej jest mi znaleźć wśród nich coś odpowiedniego dla siebie. Jest tu naprawdę dużo spółek, które oferują wysokie dywidendy przy relatywnie niskiej zmienności cen akcji, a więc mam tu z czego przebierać. Dodatkowo – jak opisałem w tym wpisie – istnieje wiele ciekawych ETF-ów na REIT-y, którym warto się przyjrzeć niezależnie od profilu ryzyka.

Jedynej grupie inwestorów, którym stanowczo REIT-y odradzam są inwestorzy skrajnie konserwatywni, którzy w długim terminie chcą utrzymywać proporcje portfela 30/70 (akcje/obligacje), dla których część akcyjna powinna być możliwie jak najlepiej zdywersyfikowana. Dla takich osób polecam raczej ETF-y oparte na MSCI World, albo MSCI ACWI, zamiast koncentrowania się na funduszach REIT. W kolejnej, piątej, a zarazem ostatniej części serii porównam inwestycję w zdywersyfikowane portfolio REIT-ów z inwestycją w mieszkanie na wynajem w Polsce. Ostatnia część będzie zarówno kontrowersyjna, jak i ciekawa, bo na pewno nie spodziewasz się jakie wnioski wysnuję kończąc ten cykl wpisów.

Zapisz się do mojego newslettera:

.
Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

4.7 9 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest
65 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze
Wiktor

Hej,
inwestowanie za granicą i dywersyfikacja portfela jest bardzo ważna (przynajmniej dla mnie), ale przeraża mnie to wszystko pod względem rozliczania podatków i dostępności u różnych brokerów.
Przykładowo, zacząłem inwestycje w polskie akcje przez konto maklerskie ING, potem dowiedziałem się, że warto założyć IKE- założyłem IKE w BOŚ. Po czasie doszedłem do wniosku, że warto kupić spółki dywidendowe z USA – muszę założyć trzecie konto. I teraz jakbym chciał kupić REIT/ETF to też muszę kombinować z nowym kontem. Strasznie dużo kombinowania, logowania, pamiętania o wszystkim, aż trochę się odechciewa. I to wszystko to tylko kwestie techniczne, a trzeba jeszcze dobrze zainwestować. Duży plus dla ciebie, że ułatwiasz to wszystko.

Rafał

Hej Mateuszu, kolejny świetny artykuł, gatulacje. Ja posiadam IKE eMaklera i najbardziej spodobały mi sie ETFy IASP i IUSP. Jako, że zazwyczaj do swojego portfela kupuję irlandzkie ETFy acumulujące dywidendę, to nie mam problemu z podatkiem. A jak będzie wyglądała sprawa z tymi dwoma ETFami wypłacającymi dywidendę. Pozdrawiam

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez Inwestomat
Rafał

Kapitalnie, dzięki, jesteś skarbnicą wiedzy. Rozwijaj sie dalej, bo twoje artukuły otwierają głowę. Pozdrawiam.

Piotrek

Jak zwykłe kapitalny artykuł! 🙂 Tak trochę przy okazji inwestowania w REITy z USA, planujesz w bliżej nieokreślonej przeszłości przegląd brokerów zagranicznych, tak by jednak nie płacić 30/34% podatku? Sam używasz jakiegoś czy tylko mBank?

Piotrek

To tutaj mamy podobnie. W tym roku postanowiłem, że nie chce mieć żadnego zagranicznej dywidendy do rozliczenia podatkowego, ale w przyszłym roku mocno się zastanawiam nad zakupem pierwszych akcji z USA i powolnego budowania portfela dywidendowego poza IKZE, a do tego raczej będzie trzeba wyjść poza polskich brokerów.

Wojtek

Dzieki za kolejny bardzo dobry i dluuugi artykuł! Ja sie zastanawiam czy jezeli rozwazamy etfy to nie lepiej jest wybrac te akumulujace dywidendy. Np z nieruchomosci azjatyckich jest to AYEP. Przy zwyklym koncie maklerskim odpada przy tym problem rozliczenia podatku od dywidendy, a przy IKE odpada koszt reinwestowania. Wiadomo, dywidendy mozemy tez chciec inwestowac w cos innego, a nie tylko reinwestowac, ale chcac rebalansowac portfel rownie dobrze mozna wtedy sprzedac czesc jednostek etfu i wtedy, np jezeli mamy strate nie zaplacimy nic, a jezeli zysk to zaplacimy, ale nasz broker sam nam przygotuje na koniec roku zestawieienie pit, co wydaje sie lepsze od liczenia podatku z dywidendy.

Marcin

Mateusz, mareriał pierwszej klasy!.
Mógł się wkraść błąd w akapicie pt. „Konkurencja samych ETF-ów na REIT-y”.We fragmencie „jako, że REIT-y ze swojej natury są znacznie bardziej zdywersyfikowane” być moze miałeś na myśli ETF-y a nie REIT-y? Jeśli nie to sorki 😛

Tomasz

Dzięki Mateuszu, kolejny świetny wpis! I bardzo praktyczny. Fajnie, że na koniec podzieliłeś się swoją opinią z podziałem na rekomendacje dla tych co chcą spać spokojnie i dla tych o większej akceptacji dla ryzyka:-) Idealny podział, na to czekałem. W tekście znalazłem jeden mały błąd w części „Konkurencja samych ETF-ów na REIT-y”. Powinno być chyba ETF-y, a nie REIT-y w poniższym akapicie, prawda?

Jako, że REIT-y ze swojej natury są znacznie bardziej zdywersyfikowane, a więc o wiele mniej zmienne od pojedynczych spółek w rozdziale skupimy się raczej na dywidendach oraz ich opodatkowaniu, o którym bardzo dużo pisałem w częściach drugiej i trzeciej tej serii wpisów.

Tomasz

Trochę zajęło mi przeczytanie artykułu i nie odświeżyłem strony i stąd ten dubel komentarza, przepraszam. A co do tematu, to ja w tym roku uporządkowałem strategię dla swojego portfela długoterminowego, który buduję na kontach IKZE i IKE przez ETF-y i mam tam miejsca do 20% dla ETF na nieruchomości i wybrałem właśnie ISHARES DEVELOPED MARKETS PROPERTY YIELD UCITS w wersji IQQ6. Dzięki Twojemu artykułowi upewniłem się, że to dobry instrument jak na moje potrzeby (będę go dokupować z czasem). Jednocześnie odpuszczam po lekturze iShare Asia Property Yeild z powodu argumentów, które przytoczyłeś w tekście. Dziękuję w imieniu mojego i mojej żony spokojnego snu;-)

galbathorix

Mateusz super artykuł – już czekam na ostatni wpis gdzie ktoś wreszcie przyzna mi rację, że lepiej jest kupować REITy niż 'bawić’ się z wynajmowaniem mieszkań 😛

galbathorix

im dłużej o tym myślę i tkwię w tym (sam inwestuję na giełdzie w REITy i mam mieszkanie na wynajem) to dochodzę do jednego wniosku – ilość potencjalnych problemów i kosztów wejścia vs REITy jest nie do oszacowania – czekam na poniedziałek ;p

Bartek

Nie będę oryginalny i powiem, że wpis świetny i aż sam się sobie dziwię, że przegapiłem go wczoraj 🙂

Mnie nie przekonują ETFy na REITy. Nawet po doliczeniu dywidend (bez podatków) zarabiają gorzej niż szeroki rynek akcji. Zupełnie nie widzę sensu inwestowania w takie ETFy. Sam to robiłem przez chwilę, ale się z tego wycofałem. Szeroki rynek akcji ma tę zaletę, że nie koncentrujemy się tak na jednym sektorze.

Teraz kupiłem pojedynczy REIT MPW (szpitale), bo idzie on do przodu szybciej niż szeroki rynek akcji i kolejne pandemie raczej mu nie grożą. Dodatkowo wystarczy mi konto u zagranicznego brokera (z formularzem W8BEN), żeby dywidenda była opodatkowana 15%+4%, bez żadnych kombinacji.

Bartek

Wspominałeś, że polujesz na REITy sklepowe. Się tak zastanawiam właśnie czy Biden nie zafunduje drugiego lockdownu jak dojdzie do władzy. W USA to już tak naprawdę wirus szaleje.

Patrzyłem też, że Simon Property Group pozbył się kilku najmniej rentownych centrów handlowych. Kto wie czy jego kurs mocno się odbije od obecnych poziomów. Dodatkowo jego najemcy mają problem i niektórzy by zbankrutowali. On ich wykupił. Takie ruchy, które nie wiadomo czym się skończą dla wyceny. Pewnie w danych za 4 kwartał zobaczymy jakieś odpisy strat i wtedy się okaże na czym stoimy. Ja się trochę boję tych sklepowych tykać, bo już sporo odbiły i też nie wiem czy to nie będzie ich sufit przy wycenie fundamentalnej.

Bartek

Rzeczywiście to już jazda bez trzymanki 🙂 To, że ludzie do sklepów wrócą to pewne. Natomiast z wakacjami w hotelach może być różnie. Jak dalej będzie trzeba poddawać się testom i stosować kwarantanny to dość długo może potrwać zanim hotele i apartamenty wrócą do normalności. Tutaj jeszcze kapitalizacja na poziomie bloku. Jak to mówią mądrzy ludzie: lepiej stracić okazję niż pieniądze. Ja w to nie wchodzę.

Ostatnio edytowano 10 miesięcy temu przez Bartek
Przemek

Kolejny świetny wpis na ciekawy temat REIT’ów. Nie ukrywam, że z uwagi na pewne doświadczenie w świecie „prawdziwych” nieruchomości oraz temat REITÓW poruszanych na różnych mediach (głównie youtube) czekałem na tę serię. Niestety inwestując pozycji polskiego konta maklerskiego (eMakler) wybór ETF na REIT nie jest duży, w dodatku niektóre z pozycji mają (moim zdaniem) dość niebezpieczną ekspozycję na nieruchomości typu office/komercyjne.
Jestem raczej defensywnym/umiarkowanym inwestorem i zastanawiam się czy w tym wypadku ETF na REIT lub sam REIT nie byłby ciekawą pozycją do portfela (w odpowiednio mniejszym procencie) w ramach IKE/IKZE, obok stabilniejszych aktywów ( np ETFy na obligacje proponowane skarbowe US)?
Który z dostępnych w eMakler ETFów/REITÓW w tym wypadku byś proponował (o ile taka strategia ma jakikolwiek sens)? Ciekawy i relatywnie tani wydaje mi się ISHARES ASIA PROPERTY YIELD UCITS z ekspozycją na Azję.

Ostatnio edytowano 10 miesięcy temu przez Przemek
Przemek

W takim razie wstrzymuję się z kupnem do połowy grudnia, na ostatnią chwilę przed nowym rokiem zdążę 🙂

Przemek

Jeszcze pytanie odnośnie IUSP. Na eMaklerze są dwa te same instrumenty notowane na innych giełdach – IUSP (Londyn, notowany w GBP) i IQQ7 (Frankfurt? notowany w EUR). Poza tym bez różnic, również w zakresie rezydencji (Irlandia). Czy poza oczywistą różnicą w walucie notowań (i cenie) jest tutaj jakaś różnica z uwagi na opodatkowanie (ta sama rezydencja, ale inna giełda notowań, nie wiem na ile ma to znaczenie)?

Rafal

Na stronie mBank DM czytamy:

Dywidendy spółek nabytych na rynkach zagranicznych są opodatkowane u źródła wg. odpowiedniej, podstawowej stawki podatkowej dla danego rynku / kraju rejestracji instrumentu bazowego (np. USA – 30%, Niemcy – 26,375%, Wielka Brytania – 0%).

https://www.mdm.pl/ui-pub/site/oferta_indywidualna/rynki_zagraniczne/szczegoly_zlecen_na_rynkach_zagranicznych

No i tutaj pojawia się problem, bo mBank oferuje IWDP przez niemiecką giełdę, a tylko IUSP przez angielską. Chyba, że dywidendy z ETF nie łapią się do pojęcia „dywidendy spółek” i tutaj chodzi tylko o faktyczne spolki z niemieckim „domicile”.

Ostatnio edytowano 10 miesięcy temu przez Rafal
Rafal

Tak, już jasne. Dzięki.

Gal Anonimowy

Giełda notowań nie wpływa w żaden sposób na opodatkowanie dywidendy ze spółki/ETF-u. (…) Może powinienem napisać osobny wpis tylko o tym? 🙂

Napisz, serio! Oczywiście najprościej jak się da. Liczba komentarzy najlepiej wskazuje na to, że warto to wyjaśnić. Pozdrowienia 😉

Wojtas

Po raz kolejny dzięki za świetny artykuł. Wnioski wyciągnąłem podobne, jak po lekturze piątej części cyklu o obligacjach (choć raczej w kontekście korporacyjnych, zwłaszcza high yield) – nie drążyć i brać ETFa. Bo chciałbym mieć w portfelu coś ciekawego, co może (ale nie musi) zachować się inaczej, niż szeroki rynek.
Myślałem od jakiegoś czasu o przeznaczeniu bardzo małej części portfela na bardziej ryzykowne aktywa – tu widziałbym właśnie amerykańskie ETFy na REITy, zwłaszcza te spekulacyjne. Ale jak przeglądam ETFy dostępne w Trading 212, to albo czegoś źle szukam, albo ETFów takich jak REET, KBWY czy podobnych po prostu tam nie ma.
Wygląda na to, że albo muszę obejść się smakiem i pójść w IDWP, albo pomyśleć o „porządnym” koncie brokerskim.
Planujesz może wydać w najbliższym czasie wpis portfelowy? Bardzo jestem ciekaw Twojego podejścia do obecnej sytuacji.

Ostatnio edytowano 10 miesięcy temu przez Wojtas
Wojtas

Ok, to rozwiałeś moje wątpliwości co do amerykańskich ETFów. Prawdę mówiąc rozważałem T212 głównie dlatego, że spekulacyjny subportfel „do zabawy i nauki” to nie coś, na co chcę ponosić dodatkowe koszty (minimalna kwota wejścia, opłata za przechowanie).

Co do europejskich ETFów, to początkowo rozważałem właśnie IASP, żeby potem nie żałować, że nie mam w portfelu tych legendarnych singapurskich REITów 🙂 Przy czym ekspozycji na Azję trochę już mam i nie chciałbym jej zanadto powielać, mając z tyłu głowy ryzyko polityczne i klęsk żywiołowych. Tym bardziej ze względu na duży udział innych spółek z branży nieruchomości, które trochę tłumią potencjał prawidziwych REITów.
IDWP jest ewidentnie popsuty przez Europę – nie dość, że dywidendy średnie, to jeszcze niemieckie opodatkowanie. Rozważę go może na IKE, jak na giełdach będzie jakiś większy zjazd.

Ja zakupiłem parę polskich spółek pod dywidendy na początku listopada, jeszcze zanim Pfizer odpalił rakietę. Na razie poszły mi do góry, ale się nie przejmuję, będzie z czego ścinać dywidendy. Do tego IEDY i IAPD (stąd właśnie trochę tej mniej lub bardziej rozwiniętej Azji mam), bo nie licząc Australii, Japonii i paru innych to dość tanie rynki.

Wojtas

Ja na IEDY zwróciłem uwagę, jak umieściłeś go w jednym z cashflowowych portfeli złożonych z ETFów. Wcześniej jarałem się raczej ETFami na Nasdaq, ale takie prawo początkującego. Nie dziwię się, że społeczność go lubi, bo dobrze kupiony mógłby dać lepsze dywidendy, niż niejedna starannie wybrana spółka.

Spółek dywidendowych nie sprzedałem po wzrostach, bo raz, że kwotowo nie mam ich dużo, a dwa, że mnożąc średnie payout ratio z ostatnich 5 lat przez EPS z tegorocznych trzech (!) kwartałów i dzieląc to przez ich ceny (zarówno obecne, jak i mojego zakupu) w większości przypadków uzyskuję yield co najmniej mnie zadowalający. Spółki, których yield mnie jeszcze nie zadowala, zwracają w swoich raportach uwagę na tendencję do lekko mocniejszego czwartego kwartału.

A z naprawdę tanich spółek to chętnie bym się załadował w… spółki Skarbu Państwa, ale trochę szkoda mi kasy. Zwłaszcza mając w pamięci memy o gospodarności ministra, który jest za nie odpowiedzialny.

A co do niepocieszenia podczas wzrostów to akurat mnie nie dziwi, bo wiem, że udzielasz się na Dividend Kingdom, a tam takie podejście – nomen omen -króluje.

Pozdrawiam również!

Michal

Hej Mateusz,

Jak zwykle kolejny świetny wpis :).
Przez długi czas byłem w stanie się założyć, że pomyliłeś się w tickerze IDWP, gdyż jest bliźniaczo podobny IWDP z niemalże tym samym składem. Do IWDP jest dostęp w Bossa, stąd moje nim zainteresowanie.
Mam pytanie do akapitu „Porównanie zmienności cen jednostek ETF”. Piszesz tam:
„Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki naprawdę ciężko jest nie wskazać funduszy REET oraz IASP jako zwycięzców porównania samych funduszy ETF na REIT-y. Najgorzej wypadły fundusze VNQ, IPRP i IDWP, przy czym ten drugi dodatkowo odstrasza wysokim podatkiem od dywidend z Niemiec, których reprezentacja w tym funduszu jest bardzo silna, a wynosi ona obecnie 46,3%.”
Nie bardzo rozumiem opinię o IDWP, gdyż wdług tableki idzie łeb w łeb z REET.

Michal

No to teraz ma to sens :). Opisane to było zaraz pod tabelką o zmienności, więc na tę zmienność zwróciłem uwagę najbardziej. Dzięki za odpowiedź.

Lukasz

@Mateusz

Kolejny mega wpis i porcja niesamowitej wiedzy , szacun !
Moje wnioski a zarazem pytania ?!

1) czy przy obliczaniu podatku od dywidendy obowiązuje tutaj ta sama zasada co przy Etf akcyjnych co do brania kursu waluty z dnia poprzedniego ?

2)jestem mocno zdziwiony że pomimo rezydencji Etf Irlandia mamy tutaj 26% w przypadku polskiego dm i iasp.uk ?! Nie powinno być tak samo jak przy Etf akcyjnych 15% na 1 poziomie ??

3) zwróć uwagę na Etf DRW , ciekawe czy jest dla niego jakiś zamiennik dostepny z poziomu polskich maklerów ??

Dzięki i pozdrawiam

Robert

Czy kupno ETF ISHARES ASIA PROPERTY YIELD UCITS na giełdzie niemieckiej (IQQ4) jest podatkowo identyczne jak kupno przez giełdę londyńską (IASP).

Robert

Tak kupno poprzez IKZE w eMaklerze.

Robert

Mateusz porównując opłaty dla IASP (TER 0,59%) oraz IUSP (TER 0,40%), wychodzi, że pod względem opłat lepszy byłby IUSP. Ale z kolei pod względem podatkowym lepszy jest IASP 8,6% vs 15% IUSP. Czym bardziej kierować się w tym przypadku, w długim terminie.
PS. Jakbyś miał wybrać tylko z tych dwóch ETF to który byś kupił.

Ar

Witam, Jeśli chciałbym kupić do IKE jakiś etf na Reit nie inwestujący w USA ale mający dobrą stopę dywidendy to w Mbanku wybór bardzo ograniczony. Można liczyć na około 3 %. Pozostałe ETFy płacące powyżej 6 % niedostępne ( DRW, VNQI itp)

Mateusz

Jak zawsze świetny, kompleksowy artykuł.
Czy nie uważasz, że w przypadku IASP 43-procentowa ekspozycja na rynek japoński nie jest za wysoka i ryzykowna? Japonia jakby nie było słabo się prezentuje pod względem demograficznym i to mnie najbardziej powstrzymuje przed kupnem tego funduszu.

Ostatnio edytowano 8 miesięcy temu przez Mateusz
Wojciech

A co z tematem ETF akumulujących dywidendę, jak rozumiem to jest podatkowo optymalne rozwiązanie. Oczywiście zakładając że nie potrzebujemy dywidenty wypłacanej. 🙂
Z dostępnych w mBanku jest jedynie DB5K/LU0489337690, jako alternatywa dla IPRP. Wygląda dość podobnie. Jakieś minusy?

Ostatnio edytowano 7 miesięcy temu przez Inwestomat
Wojciech

Literówka, chodzi mi o D5BK

pharkas

Cześć, dzięki za świetny artykuł. Mam pytanie dot. IDWP – ten fundusz ma odmianę Accumulating, tzn. DPYA. Jak rozumiem w teorii taka wersja powinna być lepsza w sytuacji inwestowania przez polskie biuro maklerskie (bez IKE/IKZE)? Tego rodzaju ETF powinien chyba jednak odzwierciedlać „akumulację” kapitału w wynikach i niby jakaś różnica jest, ale nie wiem czy faktycznie to ta, o której piszę wyżej, dlatego, że dotyczy ostatnich kilku miesięcy, ale w dłuższym terminie nie widać tej róznicy:
https://stooq.pl/q/?s=idwp.uk&d=20210601&c=5m&t=l&a=lg&b=0&r=dpya.uk

pharkas

Super, dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź! Pozdrawiam!