You are currently viewing Jak ustalić proporcję akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym?

Jak ustalić proporcję akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym?

Jak kontrolować ryzyko portfela?

Kiedy już poczytasz o inwestowaniu pasywnym, zrozumiesz jego ideę i przekonasz się do niego, kolejnym krokiem będzie stworzenie zarysu planu na portfel inwestycyjny. Taki plan tworzy się na dwóch poziomach:

  • Poziom ogólny: ustalenie proporcji akcji do obligacji w portfelu.
  • Poziom szczegółowy: wybranie konkretnych instrumentów do każdej z części portfela inwestycyjnego.

Wpisów o poziomie szczegółowym mam na blogu mnóstwo (patrz: seria o ETF-ach i moje rankingi ETF-ów), ale poziom ogólny miałem na razie ledwo muśnięty w kilku przypadkowych historycznych wpisach na blogu. Czas to zmienić, więc dziś przeczytasz o tym, jak ustalić proporcję akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym i czy warto kierować się w tym procesie wyłącznie historycznymi notowaniami akcji i obligacji. Zacznę od tego, że ocena swojego charakteru, temperamentu i skłonności do ryzyka nie jest łatwa i większość z nas dokonuje jej dopiero po większej stracie na giełdzie, kiedy poznajemy siebie lepiej jako inwestorów. Następnie przedstawię bardzo interesujące statystyki historyczne dla różnych konfiguracji portfela (od 100% akcji do 100% obligacji) dla USA, indeksu rynków rozwiniętych, Wielkiej Brytanii i Niemiec, co będzie całkowitym novum na moim blogu. Miłej lektury!

Podcast

YouTube

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką proporcję akcji do obligacji ulokować w portfelu inwestycyjnym.
  • Jaki zysk i zmienność miała inwestycja w portfele z USA o różnych proporcjach.
  • Jaki zysk i zmienność miała inwestycja w portfele z UK o różnych proporcjach.
  • Jaki zysk i zmienność miała inwestycja w portfele niemieckie o różnych proporcjach.
  • Jaki zysk i zmienność miała inwestycja w portfele z rynków rozwiniętych o różnych proporcjach.

Czy akceptowalne dla siebie ryzyko da się zmierzyć (przed stratą)?

Powyższe pytanie dotyka filozofii inwestowania i każdy znajdzie na nią własną odpowiedź. Moim zdaniem tolerancji ryzyka nie da się w pełni zmierzyć przed rozpoczęciem inwestowania i przeżyciem pierwszej „poważnej” straty. Taką stratę każdy definiuje dla siebie, ale dla mnie jest to -25% od szczytu w skali całego portfela. Wyjaśnię to bardzo prosto, korzystając z dwóch ćwiczeń:

  • Wyobraź sobie, że z zainwestowanych 100 000 złotych, 25 000 zł nagle znika. Oczywiście „nagle” może zająć nawet kilka tygodni lub miesięcy, ale jako inwestor miałeś 100 000 złotych, a teraz masz 75 000 złotych. Jak się czujesz?

Większość z nas prawie na pewno po prostu zaakceptuje tę stratę i będzie dalej inwestować. Odczuje pewien ból, może zmartwienie, ale raczej nie wycofa się z rynku. To teraz drugie ćwiczenie:

  • Masz już zainwestowany 1 mln złotych. W ciągu kilku tygodni tracisz 250 tysięcy złotych. Mimo że przy stracie wynoszącej 25 tys. złotych było Ci prosto ją zaakceptować (np. dlatego, że wiedziałeś, że odrobisz to w pracy przez kilka miesięcy), to przy stracie wynoszącej ćwierć miliona złotych odczuwasz niemal fizyczny ból, czujesz się oszukany i nie chcesz już inwestować.

I właśnie dlatego w pewnym sensie współczuję ludziom, którzy swoje inwestowanie zaczynają od wieloletniej hossy, bo mogą nie być przygotowani na najgorsze i tak naprawdę niewiele wiedzieć o swojej tolerancji ryzyka. Spróbuję Ci dzisiaj pomóc w ustaleniu pożądanej dawki ryzyka w Twoim inwestowaniu poprzez pokazanie, jak (dzięki danym historycznym) ustalić proporcję akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym.

blog 684x400 v21

Stopy zwrotu, ryzyko i obsunięcia inwestycji w amerykańskie akcje i obligacje

Część analityczną wpisu zaczniemy od USA, ponieważ dane dotyczące akcji i obligacji amerykańskich są najprostsze do znalezienia w internecie i sięgają najdalszej przeszłości. Przedstawię tu statystykę dotyczącą 77 lat (!) inwestowania w indeks akcji S&P 500 (lub jego odpowiednik, zanim został utworzony) i 10-letnie obligacje skarbowe USA. Zakładam idealny rebalancing, brak obciążenia kosztami i brak kosztów podatkowych, więc wszystko odbywa się jakby „wewnątrz darmowego funduszu ETF” pokroju Vanguard LifeStrategy. Dzięki tym uproszczeniom każda z symulacji będzie prostsza do przyswojenia, a jej wyniki bardziej zrozumiałe.

Zmianą (na lepsze) wobec poprzednich wpisów tego typu jest to, że wreszcie uwzględniłem „inflacyjny” wzrost inwestowanej co miesiąc kwoty, więc dzisiejsze 100 dolarów może stać się w przyszłości 500 lub 1000 dolarów, o czym wspomnę zresztą w dalszej części każdego z rozdziałów.

Zysk i ryzyko inwestycji w Stanach Zjednoczonych

Poniższa statystyka cytowana jest tak często, że niektórzy znają ją prawie na pamięć. Wybrałem dziś okres 1947 – 2023 nie dlatego, że jest korzystny dla akcji (bo omija wielki kryzys 1929-1939), a dlatego, że dostępne za darmo dane o obligacjach amerykańskich sięgały właśnie tej daty. Portfel złożony w 100% akcji największych notowanych w USA spółek, osiągnął w okresie 1947 – 2023 roku średnią roczną stopę zwrotu wynoszącą 11,23%. Jest to bardzo imponujący wynik, którego może już nie powtórzyć żaden z „mainstreamowych” indeksów akcji, więc nie łudź się, że kupując ETF na S&P 500, powinieneś spodziewać się aż tak wysokiej średniej rocznej stopy zwrotu (CAGR). Abstrahując od tego, że jest ona wyrażona w dolarze amerykańskim, więc wartości przedstawione w polskim złotym byłyby inne.

Zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, dołożenie do tego portfela 10-letnich obligacji skarbowych sprawia, że przeciętna roczna stopa zwrotu obniża się mniej więcej o 0,6 punktu procentowego wraz z zastąpieniem każdego 10% akcji obligacjami. Polecam jednak skupić się na wartościach odchylenia standardowego, które jest miarą zmienności portfela oraz maksymalnego obsunięcia kapitału (od poprzedniego szczytu), które jest prostym sposobem na wyobrażenie sobie najgorszego możliwego scenariusza dla każdego z portfeli. Skupiając się na dwóch dolnych wierszach, dojdziesz do wniosku, że dokładanie większego odsetka obligacji do portfela amerykańskiego w pewnym momencie może zwyczajnie nie mieć sensu.

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym parametry USA

Szczególną uwagę zwróć na przedział portfeli zawierających między 10 a 50% akcji. Ich zmienność jest bardzo zbliżona i wynosi między 6,86% a 7,58% rocznie. To samo można powiedzieć o ich maksymalnych obsunięciach, które dla całej grupy wynoszą około 18-22%. Różni się tylko średnia roczna stopa zwrotu (CAGR), która dla portfela 50/50 wynosi 8,32%, a dla portfela 10/90 tylko 5,71%. Jeśli wydaje Ci się, że różnica pomiędzy 5,71% rocznie a 8,32% rocznie jest niewielka, to zauważ, że dla inwestycji, którą opisuję, oznacza to, że po 77 latach ze 100 dolarów zrobi się nie 7200 dolarów a 47 000 dolarów (!). Oczywiście nie oznacza to, że portfele 40/60 i mniej (akcji) są zawsze bezsensowne, ale akurat dla tego okresu na rynku akcji i obligacji amerykańskich byłyby mało efektywne.

Jako że nikt z nas nie inwestuje dużej kwoty jednorazowo, czekając przez ponad 70 lat, to dziś zamodeluję wzrost inwestowanej kwoty, którą corocznie będę indeksował inflacją. Inwestor oszczędza i inwestuje zatem 100 USD miesięcznie (w 1948 roku), które z czasem zamieni się w ponad 1400 USD miesięcznie w 2023 roku. W celu poprawienia czytelności przedstawię na wykresie strategię uśredniania (CA, czyli z angielskiego cost averaging) dla popularnych portfeli 100/0, 80/20, 60/40, 40/60, 20/80 i 0/100:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym wartosc portfeli z doplatami USA

Między końcowymi kwotami inwestycji istnieje prawdziwa przepaść, bo 100% akcji kończy z wynikiem 47 mln dolarów, a 100% obligacji „jedynie” 3 mln dolarów. Dodam, że suma zainwestowanych środków wynosi około 0,5 miliona dolarów, więc żaden z inwestorów nie notuje nominalnej straty. Satysfakcjonującą mnie stopę zwrotu z portfela pasywnego uzyskuje tak naprawdę każdy inwestor prowadzący portfel składający się z przynajmniej 60% akcji amerykańskich. Podobnie jest z obsunięciami kapitału od szczytu, które dla portfela złożonego w 60% z akcji i w 40% z obligacji nie wyglądają już wcale tak strasznie:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym obsuniecia kapitalu USA

Wiem, że powyższy wykres może być mało czytelny, ale zależało mi na zestawieniu kilku portfeli na tym samym wykresie. Maksymalne obsunięcie (strata od szczytu) portfela 60/40 wyniosło mniej niż -30%, co byłoby dla mnie akceptowalną stratą przy dowolnej wielkości kapitału. Nie bez powodu portfel 60/40 jest jednym z moich ulubionych i to właśnie jego wykorzystałem w pisaniu najważniejszego, ósmego rozdziału mojej książki „Inwestowanie dla każdego”, w której prostym językiem uczę tworzenia portfeli inwestycyjnych od podstaw. W ocenie zmienności każdego z portfeli pomoże nam też wykres z rozkładem statystycznym miesięcznych stóp zwrotu osiąganych przez każdy z portfeli amerykańskich.

Rozkład stóp zwrotu (USA)

Wzrokowcy lubią, gdy konkretne zagadnienie można zaobserwować na kilku różnych wykresach. Jako że też do nich należę, to dla każdego z 4 rodzajów inwestowania (USA, MSCI World, UK, Niemcy) przedstawię też statystyczny rozkład miesięcznych stóp zwrotu z inwestycji. W przypadku Stanów Zjednoczonych portfel 100% akcji niezwykle rzadko osiągał wartości skrajne. Ku mojemu zdziwieniu tylko 5 (na 924!) miesięcy łączyło się z wynikiem miesięcznym większym od +10%, a jedynie 11 miesięcy przyniosło spadek głębszy od -10%. Wszystkie portfele, w których przeważały akcje, czyli między 60/40 a 100/0 najczęściej przynosiły miesięczne stopy zwrotu w granicach 0% do +2,5% lub +2,5% do +5%. Dodaje to optymizmu i dowodzi tego, że na giełdzie (amerykańskiej) na ogół jest zielono:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym liczba miesiecy o okreslonym wyniku USA

Przyglądając się prawej stronie wykresu, czyli portfelom zawierającym więcej obligacji niż akcji, szybko spostrzeżesz, że redukcja akcji poniżej 30% zaczyna sprawiać, że portfele mają więcej „złych” miesięcy, niż gdy miały więcej akcji. Wiąże się to z tym, że „za dużo tego samego” (w tym przypadku zbyt wiele amerykańskich obligacji 10-letnich) sprawia, że portfel częściej notuje obsunięcia i jest bardziej zmienny. Wyjątkiem oczywiście byłyby polskie obligacje detaliczne, opisane przeze mnie we wpisie „Jak działają obligacje skarbowe i dlaczego są lepsze od lokat?” , które nie są notowane na giełdzie, więc ich zmienność jest żadna lub bardzo niewielka (i tylko w jedną stronę – w górę). Tu opisuję jednak notowane na giełdzie obligacje skarbu państwa USA, które w dużym udziale, np. 80% lub 100% w portfelu sprawiają, że gorszych dla portfela miesięcy jest więcej, a nie mniej.

Przejdźmy do części, w której zastąpimy część akcyjną indeksem akcji z rynków rozwiniętych MSCI World.

Stopy zwrotu, ryzyko i obsunięcia inwestycji w akcje z rynków rozwiniętych i obligacje z USA

Jako że na blogu zazwyczaj proponuję proste portfele inwestycyjne zawierające akcje z całego lub z prawie całego świata, to amerykański S&P 500 chciałbym teraz zastąpić indeksem MSCI World. Małe przypomnienie: indeks MSCI World to nie akcje z całego świata, a same rynki rozwinięte, ale użyłem go w tym wpisie (a nie prawdziwie globalnego MSCI ACWI) dlatego, że dostępne dane sięgają 1970 roku (a dla ACWI tylko 1988 roku). Zakładamy więc, że amerykański inwestor przez 54 lata (między 1970 a 2023 rokiem) inwestował w akcje z rynków rozwiniętych oraz w amerykańskie obligacje 10-letnie. Pozwoli to ocenić parametry inwestowania globalnego, którym zajmuje się duża część czytelników mojego bloga.

Dlaczego nie oceniam tu indeksu obligacji globalnych? Niestety nie istnieją publicznie dostępne dane dotyczące takich indeksów i sięgające 50 lat wstecz lub więcej, więc wolę aproksymować tę stopę zwrotu obligacjami amerykańskimi niż zmyślać.

Zysk i ryzyko inwestycji w rynki rozwinięte

Jeśli zaczniemy skanować wzrokiem tabelę stóp zwrotu, zmienności i obsunięć kapitału, to szybko zauważymy, że dla portfeli, w których przeważają akcje, stopa zwrotu w okresie 54 lat była niższa, a zmienność wyższa niż dla poprzedniej symulacji zrobionej dla akcji notowanych w USA. Zależność pozostaje jednak taka sama i globalne akcje połączone z amerykańskimi obligacjami osiągają tym większą średnią roczną stopę zwrotu, im więcej znajduje się w nim akcji. Co innego mogę powiedzieć jednak o ich zmienności i obsunięciach maksymalnych kapitału, bo od pułapu 30/70 w dół maksymalne obsunięcia portfeli rosły, a nie spadały, a od pułapu 20/80 w dół rosła też zmienność wyrażona odchyleniem standardowym portfeli:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym parametry MSCI World

Czy istnieje złoty środek w inwestowaniu w akcje światowych spółek? Żadna z proporcji akcji do obligacji (MSCI World/Obligacje USA) nie jest idealna, ale pragnę zauważyć, że portfele 80/20 i 70/30 osiągnęły tylko nieznacznie gorszy średni wynik inwestycyjny od portfela złożonego z samych akcji, znacząco obniżając jego zmienność i obsunięcia. Przyglądając się danym z tego okresu, można wręcz wysnuć wniosek, że w przypadku indeksu światowych akcji o wiele lepiej dorzucić do portfela chociaż trochę (20-40%) obligacji skarbowych niż w przypadku inwestowania w akcje z samych Stanów Zjednoczonych.

Jedna rzecz pozostaje niezmienna: zbyt wiele obligacji skarbowych nie ma sensu i portfele złożone z mniej niż 40% akcji osiągają wątpliwą redukcję ryzyka kosztem długoterminowej stopy zwrotu z inwestycji.

Ponownie przedstawię wykres zakładający, że inwestor dopłaca co miesiąc, począwszy od 100 dolarów w 1970 roku do nawet 800 dolarów w 2023 roku, co związane jest z inflacyjnymi podwyżkami oszczędzanej i inwestowanej przez niego miesięcznie kwoty. Różnice w długoterminowej stopie zwrotu są tu widoczne gołym okiem, ale widać, że są mniejsze niż dla USA i każdy z portfeli jest jakby bardziej podobny do siebie, niż w poprzedniej symulacji. Jest tak, dlatego, że porównuję tu znacznie krótszy okres inwestycji (54 zamiast 77 lat), więc różnice między portfelami o różnych proporcjach są zwyczajnie niższe.

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym wartosc portfeli z doplatami MSCI World

Inwestując 100 dolarów z 1970 roku miesięcznie (bo indeksujemy je o inflację w USA) w 100% akcji globalnych, po 54 latach mielibyśmy prawie 4 miliony dolarów. Dodam, że łączna zainwestowana kwota wynosiła tu około ćwierć miliona, czyli 250 tys. dolarów. Inwestorzy, którzy zdecydowali się na dołożenie 20% lub 40% obligacji do portfela mogą pochwalić się solidnymi portfelami wartymi odpowiednio 3,25 mln USD i 2,60 mln USD. Są to imponujące wyniki, które potwierdzają, że wcale nie trzeba prowadzić portfela złożonego z samych akcji, aby w perspektywie życia jednego inwestora (wynoszącej około 50-55 lat, bo zakładam, że zaczyna inwestować w wieku 20-35 lat) zbudować z niewielkich kwot inwestycji całkiem potężny majątek.

Ciekawie wygląda też wykres obsunięć portfeli od szczytu, który w porównaniu z poprzednim wydaje się spokojniejszy. Portfel 60/40 wykazuje znaczne obniżanie maksymalnych strat, co czyni go moim zdaniem najlepiej dostosowanym dla przeciętnego Kowalskiego portfelem z całego zestawienia (jeśli chodzi o stosunek zysk/ryzyko). Z drugiej strony portfel 80/20 też redukuje nieco obsunięcia, które dla samych akcji (100/0) często bywały przerażająco wysokie:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym obsuniecia kapitalu MSCI World

Rok 2022 pokazał pewne kuriozum, bo wszystkie 4 portfele (100/0, 80/20, 60/40 i 40/60) zanotowały obsunięcia o podobnej głębokości wynoszącej około -20%. Zjawisko związane było z podnoszeniem stóp procentowych w USA z niemal zerowych do 5,25-5,50%, co drastycznie obniżyło ceny już trwających emisji gorzej oprocentowanych obligacji skarbu państwa USA. Spójrzmy jeszcze na rozkład miesięcznych stóp procentowych, który rzuci jeszcze lepsze światło na różnice w wynikach między 11 proporcjami akcji do obligacji w portfelach.

Rozkład stóp zwrotu (rynki rozwinięte)

Standardowo już portfele złożone w 100% z akcji (MSCI World) miewały najbardziej zmienne wyniki (>10% lub <-10%) najczęściej z całego zestawienia. Ten wniosek zresztą utrzyma się już do końca wpisu, bo niezależnie od narodowości aktywów i walut prowadzenia portfela, 100% akcji będzie zawsze ekstremalnym pod względem zmienności portfelem

Z powyższego powodu lubię skupiać się na prawej części wykresu, znajdując problemy z portfelami zdominowanymi przez obligacje. Nie muszę długo szukać, bo na pierwszy rzut oka widać, że obniżając udział akcji z 40% do 30% lub mniej nie uzyskujemy korzystniejszego rozkładu stóp zwrotu z inwestycji. Jeśli „przedobrzylibyśmy” z obligacjami notowanymi na rynku, lokując ich w portfelu 70% lub więcej, to częściej występowałyby miesiące na „lekkiej stracie” w granicach od -0,1% do -2,5% i częściej występowałaby jakiekolwiek straty:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym liczba miesiecy o okreslonym wyniku MSCI World

Taka „przesada z obligacjami” dotyczy jednak 10-letnich obligacji skarbowych USA notowanych na rynku, a nie wszystkich światowych obligacji, do czego dojdę jeszcze w kolejnych akapitach wpisu. Bardzo dobry balans pomiędzy różnymi miesięcznymi wynikami prezentują portfele 70/30, 60/40 i 50/50, co jest spójne z ich przedstawioną wcześniej zmiennością (odchyleniem standardowym) oraz umiarkowanymi obsunięciami wartości portfela.

Jak głęboką stratę możesz wytrzymać?

Wróćmy teraz na chwilę do pytania postawionego w tytule wpisu, zastanawiając się, jak ustalić proporcję akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym. Prawdopodobnie taki rozkład wyników nie robi na Tobie teraz wrażenia, bo nawet przy 100% akcji trafiłbyś w okresie 1970 – 2023 na „tylko” 245 stratnych miesięcy przy 403 zyskownych miesiącach. Tragedii nie ma, prawda? Problem jest jednak z tym, że w prawdziwych kryzysach miesiące dużych strat występują zwykle po sobie, dla przykładu podaję dane dla portfela złożonego w 100% z akcji z indeksu MSCI World:

  • 09.2008: -10,65%
  • 10.2008: -17,14%
  • 11.2008: -4,81%
  • 12.2008: 3,56%
  • 01.2009: -8,37%
  • 02.2009: -9,26%

Po tych 6 miesiącach z każdych zainwestowanych 100 dolarów zrobiłoby się około 60 dolarów. Pamiętaj zatem, że problemem nie jest tylko to, że miesiące bywają stratne i że strata jest o określonej, wysokiej amplitudzie, ale to, że w kryzysie często występuje kilka stratnych miesięcy z rzędu, w których trudno nie rozstać się ze swoimi inwestycjami.

Jeśli nie wiesz, czy Twój charakter i dyscyplina pozwolą Ci na przetrwanie straty rzędu -50% od szczytu, to mam dla Ciebie kilka rad:

  • Zacznij od bardziej defensywnych proporcji portfela i po pierwszych głębokich spadkach „stopniowo” przełączaj się na bardziej agresywne proporcje, dodając do portfela akcji.
  • W żadnym wypadku nie zaczynaj od 90 lub 100% akcji tylko dlatego, że jesteś młody i tak radzą eksperci (patrz: reguła 100 – wiek). Sugeruję zacząć ostrożniej, poznać siebie i dopiero po przeżyciu pierwszych dotkliwszych strat, decydować się na docelowe proporcje portfela.

Po przerywniku chciałbym kontynuować wpis, wcielając się w inwestora z Wielkiej Brytanii.

Szukasz taniego konta maklerskiego do akcji i ETF-ów?

Nota XTB: Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Chcesz założyć IKE/IKZE z bogatą ofertą ETF-ów?

Mój link obniża prowizję na rynkach zagranicznych z 0,29% do 0,24%.

Szukasz zagranicznego konta maklerskiego?

Pełen ranking kont maklerskich do akcji i ETF-ów znajdziesz tutaj

Stopy zwrotu, ryzyko i obsunięcia inwestycji w brytyjskie akcje i obligacje

Kolejna część wpisu będzie najciekawsza, bo przedstawię tu dane, które nie są szeroko omawiane ani w polskiej, ani w zagranicznej blogosferze inwestycyjnej. Wcielimy się w Brytyjczyka, który inwestował w latach 1970 – 2023 w:

  • Akcje z indeksu MSCI United Kingdom (obecnie około 80 spółek).
  • Obligacje brytyjskie 10-letnie (GILTs).

W różnych proporcjach od 100/0 do 0/100. Nowinką będzie tu też waluta symulacji, bo wszystkie stopy zwrotu sprowadziłem do funta brytyjskiego (GBP) i to właśnie w tej walucie zmierzę stopy zwrotu, zmienność oraz maksymalne obsunięcia portfela Brytyjczyka. Nie obejdzie się bez niespodzianek, więc przejdźmy od razu do rzeczy.

Zysk i ryzyko inwestycji w brytyjskie akcje i obligacje

Osoby przyzwyczajone do tego, że akcje dają w długim terminie wyższą stopę zwrotu od obligacji, powinny pamiętać o tym, że nie jest tak dla każdego rynku, każdego indeksu i każdej waluty. Choć sam często używam tego uproszczenia, to mam na myśli indeksy globalne lub indeksy USA, dla których ta zależność zachodzi. Jeśli porozmawiałbyś z inwestorem akcyjnym (100/0) z Wielkiej Brytanii, to opowiedziałby Ci historię o tym, że jego znajomy prowadzący portfel mieszany (50/50) osiągnął znacznie wyższą średnią roczną stopę zwrotu od niego! I to przy znacznie mniejszej zmienności portfela oraz mniejszym obsunięciom od szczytu:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym parametry MSCI UK

Czy z brytyjskimi akcjami jest coś nie tak? Niby wiemy o tym, że ostatnie 30 lat nie jest dla niektórych krajów (np. Japonii) zbyt łaskawe, ale rzadko patrzymy na to w perspektywie potęgi gospodarczej, jaką była w tych latach i stale jest Wielka Brytania w długim terminie. Wyrażona w funcie brytysjkim średnia stopa zwrotu z portfela złożonego z samych akcji wyniosła w tym czasie tylko 7,76% rocznie, a dokładanie do niego obligacji brytyjskich aż do proporcji 50/50 podnosiło, a nie obniżało jego stopę zwrotu!

Nie mówiąc o tym, że portfel złożony w 100% z obligacji brytyjskich osiągnął prawie taką samą stopę zwrotu, co portfel złożony w 100% z akcji spółek brytyjskich. Może to być dla Ciebie coś zupełnie nowego, ale skala zmienności portfeli, w których przeważano akcje, sięga nawet 27%, a maksymalne obsunięcie kapitału więcej niż -70%. Niech będzie to kolejne ostrzeżenie przed obstawianiem w swoim portfelu inwestycyjnym tylko jednego kraju oraz niedocenianiem obligacji w kwestii dywersyfikacji składu portfela.

Załóżmy, że inwestor zaczął wpłacać do portfela po 100 GBP miesięcznie w 1970 roku. Uwzględniając brytyjską inflację, kwota ta wyniosła w 2023 roku ponad 1300 GBP, co oddaje wysoką skalę inflacji w Wielkiej Brytanii. Ciekawostką jest to, że każdy z portfeli, niezależnie od proporcji, skończył ten 54-letni okres dosyć podobnie:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym wartosc portfeli z doplatami MSCI UK

Powyższe przypomina, że w inwestowaniu nie powinno się skupiać wyłącznie na historycznych notowaniach indeksów, a poza nimi warto używać też zdrowego rozsądku. Przecież w latach 1970-1990 Wielka Brytania była potężnym krajem stanowiącym większy udział w indeksie światowym niż teraz, więc Brytyjczyk mógł spokojnie założyć, że wystarczą mu jego rodzime akcje. Dane, które tu przedstawiłem, dowodzą, że byłby w błędzie, bo nie dość, że stopą zwrotu praktycznie nie pobiłby portfela obligacji, to jeszcze obsunięcia kapitału występowałyby niezwykle często i byłyby o wiele bardziej długotrwałe niż dla portfeli zawierających światowe lub amerykańskie akcje:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym obsuniecia kapitalu MSCI UK

Na powyższym wykresie widać, jak dużym problemem jest tu nie tyle głębokość obsunięć (choć są one głębokie nawet dla portfeli zawierających dość duży odsetek obligacji, np. dla 60/40), ile długość czasu, w którym portfele są na minusie wobec ostatniego szczytu. Można oczywiście polemizować, że MSCI United Kingdom jest kiepskim indeksem i że FTSE 100 byłoby lepsze, ale pamiętaj, że 50-letnie dane dla indeksu FTSE nie są publicznie i darmowo dostępne, więc możemy tylko gdybać, czy nie chodzi tu o nieefektywny indeks. Rozkład stóp zwrotu prawdopodobnie też Cię zaskoczy, więc przygotuj się na kolejną niespodziankę.

Rozkład stóp zwrotu (Wielka Brytania)

Po analizie portfeli zawierających amerykańskie akcje i obligacje oraz mieszankę akcji spółek z rynków rozwiniętych i obligacji amerykańskich myślałem, że wiem, czego spodziewać się po reszcie symulacji. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem liczbę miesięcy ekstremalnych wyników portfeli, w których akcje przeważały nad obligacjami. Przypomnę, że dla portfeli amerykańskich/globalnych było to dosłownie po kilka/kilkanaście miesięcy, a dla brytyjskiego portfela akcji jest to aż 68 miesięcy z wynikiem powyżej +10% i aż 48 miesięcy z wynikiem poniżej -10%:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym liczba miesiecy o okreslonym wyniku MSCI UK

Analiza brytyjskiego portfela przynosi też kolejną niespodziankę w postaci tego, że dokładanie do portfela obligacji (aż do 0/100) sprawia, że inwestor notował coraz mniej stratnych wyników. Myślę, że podobny efekt będzie miało na portfelu polskiego inwestora dodawanie większego udziału polskich obligacji EDO, które nominalnie nie tracą, więc siłą rzeczy…. zwiększą liczbę miesięcy o dodatnim wyniku inwestycyjnym ;).

Obserwując statystyki dotyczące brytyjskiego portfela, można wysnuć jeden ważny wniosek: home bias jest zły i z dużym prawdopodobieństwem obniży, a nie zwiększy przyszłą stopę zwrotu z portfela. Ciekawe, czy inwestor zza naszej zachodniej granicy wysnułby taki sam wniosek. Sprawdźmy teraz, jak wyglądało ostatnie 51 lat inwestycji w niemieckie akcje i obligacje.

Stopy zwrotu, ryzyko i obsunięcia inwestycji w niemieckie akcje i obligacje

Zaczęliśmy od dolara, omówiliśmy funta i lądujemy w końcu na euro i giełdzie niemieckiej. Jako że euro wprowadzone zostało dopiero w roku 1999, to jego wcześniejsze notowania aproksymuję tu koszykiem europejskich walut zwanym ECU. Niemiecki inwestor miał w ostatnim pięćdziesięcioleciu trochę spokojniejszy czas od Brytyjczyka, ale i tutaj stopy zwrotu oraz zmienność portfela nie były tak korzystne, jak w przypadku portfela amerykańskiego lub globalnego.

Zysk i ryzyko inwestycji w niemieckie akcje i obligacje

Wyrażone w walucie euro średnie roczne stopy zwrotu z inwestycji w latach 1973 – 2023 były bardzo podobne dla konfiguracji 100/0, 90/10, 80/20 i 70/30, ponieważ wszystkie mieściły się w przedziale pomiędzy 10% a 10,5% rocznie. Nie mogę tego samego napisać o odchyleniu standardowym i o obsunięciach kapitału, które dla portfela złożonego z samych akcji były znacząco większe (29% i -66%) niż dla portfela 70/30 (20,5% i -49%). Średnia roczna stopa zwrotu zachowuje się dla portfela akcji i obligacji niemieckich przewidywalnie, bo maleje wraz z malejącym udziałem akcji w portfelu:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym parametry MSCI Germany1

Podobnie jest z odchyleniem standardowym i obsunięciami, które maleją wraz z malejącym udziałem akcji w portfelu. Wszystko jest więc „po niemiecku”, a zatem dość przewidywalnie i zgodnie z oczekiwaniami. Niepokój budzi jednak duża zmienność części akcyjnej, bo przeciętne odchylenie standardowe wynoszące ponad 20% rocznie to coś niespotykanego dla amerykańskiego indeksu akcji. Dużo lepiej jest z częścią obligacyjną portfela, która znacząco łagodzi jego wahania.

Tym razem inwestor zaczyna od odpowiednika (bo nie było jeszcze euro) 100 euro miesięcznie w roku 1973, kończąc na 350 euro miesięcznie w roku 2023. Oto jak wyglądają wykresy zmian wartości portfela dla typowych proporcji akcji do obligacji:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym wartosc portfeli z doplatami MSCI Germany 1

Jest ciekawie, bo wyniki portfela 80/20 do złudzenia przypominają wyniki portfela 100/0. „Na oko” bardzo dobry stosunek zysku do ryzyka przedstawia portfel 60/40, który jak zwykle jest złotym środkiem dla niezdecydowanego i początkującego inwestora. Jedyne, czego można się przyczepić to maksymalnego obsunięcia, które wynosiło dla 60/40 ponad 40%, co widać na poniższym wykresie:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym obsuniecia kapitalu MSCI Germany

Na wykresie obsunięć kapitału w oczy rzuca się też to, że były one na ogół dłuższe i trwalsze niż dla akcji i obligacji z USA czy też miksu obligacji z USA i akcji firm z rynków rozwiniętych. Niemiecki inwestor – podobnie jak brytyjski chcąc inwestować patriotycznie „nie ma lekko” z bardziej zmiennym indeksem akcji niż amerykańskim lub światowym. Na koniec zerknijmy jeszcze na rozkład stóp zwrotu z niemieckiego portfela.

Rozkład stóp zwrotu (Niemcy)

Pamiętasz, gdy stwierdziłem, że brytyjski inwestor akcyjny musi zaakceptować duże wahania wartości portfela? Niemiecki ma jeszcze gorzej, bo w ciągu 51 lat, czyli 612 miesięcy, ekstremalne wzrosty (+10% i więcej) wystąpiły aż w 73 miesiącach, a ekstremalne spadki (-10% i mniej) w 45 miesiącach. Porównując ten wykres do amerykańskiego od razu rzuca się w oczy, że miesięczne wahania dla niemieckiego inwestora rzadko były tak łagodne, jak dla inwestora amerykańskiego:

Jak ustalic proporcje akcji do obligacji w portfelu inwestycyjnym liczba miesiecy o okreslonym wyniku MSCI Germany

W tym przypadku bardzo pomagały obligacje, których stopa zwrotu jest o wiele bardziej przewidywalna niż dla niemieckich akcji.

Omówiliśmy więc 4 różne składy portfela o 4 zupełnie różnych specyfikach. Warto zapisać w jednym miejscu wszystkie najważniejsze lekcje płynące z tych danych.

Najważniejsze wnioski z 4 symulacji

Oto najważniejsze spostrzeżenia, którymi chciałbym się z Tobą dzisiaj podzielić:

  • Akcje spółek giełdowych na ogół zwiększają średnią roczną stopę zwrotu z portfela, ale jednocześnie zwiększają jego zmienność i głębokość obsunięć.
    • „Na ogół”, bo dla spółek brytyjskich akcje zwiększały zmienność, ale niekoniecznie wynik inwestycyjny (!).
  • Dla portfela amerykańskiego i globalnego zbyt wiele obligacji nie miało sensu, bo od pewnej proporcji (np. 30/70) obniżając udział akcji zmienność i obsunięcia rosły, a nie spadały.
  • Dla portfeli lokalnych (brytyjskiego i niemieckiego) spadek udziału akcji niemal do końca (0/100) redukował zmienność i obsunięcia portfeli.
    • Uwaga: ale to 10% akcji warto posiadać bez wyjątku na narodowość instrumentów ;).
  • Nie wszystkie indeksy akcji przynosiły wysokie stopy zwrotu. Akcje brytyjskie poradziły sobie znacznie gorzej od reszty stawki, a akcje światowe oraz niemieckie – gorzej od amerykańskich. Nie można więc uogólniać, że po portfelu złożonym w 100% z akcji można spodziewać się np. 11% rocznie w każdym roku, bo lepszym założeniem będzie około 7-8% rocznie w zależności od indeksu.

Spróbuję teraz odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule wpisu.

Jak ustalić proporcję akcji do obligacji w portfelu?

Proporcja akcji do obligacji w portfelu to najważniejsza decyzja inwestora pasywnego, ale pamiętaj, że nie musisz „trafić” właściwie na samym początku. O wiele lepiej zacząć inwestować od proporcji defensywnej (między 40/60 a 60/40) niż od 100% akcji, bo koszt pomyłki będzie znacznie mniejszy niż w przypadku ryzykownego portfela. Jako „pomyłkę” definiuje 100% akcji, uzyskanie straty o głębokości -40% lub -50% i wycofanie się wtedy z inwestowania lub przejście na defensywną proporcję w najgorszym do tego momencie.

Oto, od czego powinna zależeć proporcja akcji do obligacji w portfelu:

  • Od wieku, choć niektórym emerytom może pasować 100% akcji, a niektórym młodym może pasować 40% akcji.
  • Od „kosztu odtworzenia straconego kapitału”. Jeśli oszczędzasz np. 10 000 złotych miesięcznie, to strata 50% portfela o wartości 200 000 zł nie będzie robić na Tobie tak dużego wrażenia, niż jakbyś oszczędzał 1000 złotych miesięcznie.
  • Od sytuacji życiowej. To najważniejszy punkt, bo osoby, które mają zaplanowany duży wydatek w perspektywie 2-3 lat absolutnie nie powinny przeważać akcji w portfelu. Daleko mi do podejścia w stylu „jeśli chcesz kupić za 2 lata mieszkanie, to musisz inwestować w same obligacje”, ale nie polecam portfela bardziej agresywnego niż 40/60 dla kogoś, kto w perspektywie kilku lat chce kupić mieszkanie lub dom i zbiera na wkład własny.
  • Od „przeczucia”. W tym wpisie pokazałem mnóstwo danych dotyczących różnych portfeli pasywnych prowadzonych przez 5-7 dekad. Dzięki temu możesz po prostu „wyczuć”, jakie ryzyko mógłbyś zaakceptować i jaki potencjalny zysk jest dla Ciebie satysfakcjonujący.

Myślę, że dla większości inwestorów na początek optymalny będzie portfel 60/40, który z czasem będą mogli podmienić na bardziej agresywne 80/20 lub 70/30. Nie rozumiem portfeli z małym udziałem akcji (0-30%), ponieważ dla większości indeksów nie dają dużej redukcji zmienności i obsunięć, natomiast znacznie obniżają oczekiwaną stopę zwrotu z portfela. Podsumuję teraz treść wpisu.

Obserwuj mnie na Twitterze:

Subskrybuj mój kanał YouTube:

Podsumowanie

To kolejny z bardzo ważnych tematów, które poruszam stosunkowo późno, bo przypomnę, że mój blog istnieje od 2019 roku. Niemniej jednak jest to temat szczególnie istotny, bo decyzja ta dotyczy każdego inwestora i prędzej czy później przyjdzie nam wybrać docelowe proporcje portfela.

Jestem bardzo ciekaw Twojej opinii, więc napisz w komentarzach, jaki rodzaj portfela prowadzisz i jaką proporcję akcji do obligacji wybrałeś. Jeszcze lepiej, jeśli uzasadnisz swój wybór, odnosząc się do wniosków przedstawionych w tym wpisie. Do zobaczenia w komentarzach lub w kolejnym wpisie na blogu!

Zapisz się do mojego newslettera:

.
Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

4.6 57 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest

335 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze