Inwestycyjny wstęp (4/6) - Jak kupić akcje? Wszystko o składaniu zleceń maklerskich

Inwestycyjny wstęp (4/6) – Jak składać zlecenia na giełdzie?

Jak kupować i sprzedawać instrumenty finansowe na GPW?

Doszliśmy do półmetku serii „Inwestycyjny wstęp”, z tej okazji piszę dziś dla Ciebie bardzo praktyczny artykuł na temat składania zleceń na GPW. Jeżeli myślisz, że kupowanie i sprzedawanie akcji jest tak proste jak wpisanie liczby i ceny to możesz się dzisiaj wiele nauczyć. Skupię się na tym jak składać zlecenia na giełdzie, by zawsze osiągnąć zamierzony cel i nie przepłacać za instrumenty finansowe.

Wpis ten jest bezpośrednią kontynuacją ostatniego wpisu z serii, czyli „Inwestycyjny wstęp (3/6) – Jak założyć rachunek maklerski?„, w którym opisałem zakładanie i obsługę konta maklerskiego eMakler w mBanku. W tym artykule będę pisał dalej jako użytkownik tego konta, prezentując Ci wszystkie dostępne tam sposoby składania zleceń na zakup akcji, obligacji, certyfikatów i ETF-ów.

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są fazy sesji giełdowej na polskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
  • Jakie są podstawowe rodzaje zleceń giełdowych.
  • Które zlecenia składać w jakiej sytuacji, by nigdy nie stracić okazji, ani pieniędzy.
  • Dlaczego stop loss nie zawsze jest pożądanym zleceniem.

Jakie są fazy sesji giełdowej na GPW?

Chociaż jest to wpis o składaniu zleceń, będzie Ci potrzebna minimalna wiedza o fazach sesji giełdowej w Polsce. Więcej o niej przeczytasz na stronie GPW, ale póki co chciałbym przedstawić Ci jej czas trwania i podział na fazy:

Jakie są fazy sesji giełdowej na GPW

Sesja giełdowa na GPW trwa od 08:30 do 17:05 każdego dnia roboczego, z czego jej główna faza, zwana notowaniami ciągłymi tylko między godzinami 09:00, a 16:50. Z punktu widzenia tego artykułu ważne są szczególnie fazy otwarcia i zamknięcia (dogrywki), zwane także fixingami. Fixingi to nic innego jak specjalne części sesji, w których zlecenia odbywają się natychmiastowo, po z góry ustalonym w fazach przed fixingiem kursie.

Na wspomnianych fixingach często da się wywalczyć lepszą cenę instrumentu niż podczas fazy notowań ciągłych, gdyż jest ona ustalana trochę inaczej niż ta druga. Bez zbędnego wchodzenia w szczegóły wspomnę tylko, że niżej przeczytasz o specjalnym zleceniu WNF (Ważnym Na Fixing), które realizuje się tylko podczas tych faz i głównie dlatego w ogóle o tym wspominam. Przejdźmy teraz do konkretów, czyli rodzajów zleceń kupna i sprzedaży instrumentów finansowych na GPW.

Polub moją stronę na Facebooku!

Znajdziesz tam jeszcze więcej przydatnych informacji o finansach i inwestowaniu!

Jakie są podstawowe rodzaje zleceń giełdowych?

Pisząc ten wpis mam na celu przedstawienie Ci najbardziej potrzebnych i najczęstszych rodzajów zleceń z jakich sam korzystam. Istnieją też takie, z których przez ponad 8 lat inwestowania nie skorzystałem ani razu i wspomnę o nich tutaj, ale nie rozwinę ich zbyt długo w dalszej części wpisu. Oto najpopularniejsze rodzaje zleceń giełdowych i ich wariacje:

  • Zlecenie z limitem ceny to zdecydowanie najpopularniejszy typ zlecenia giełdowego. Wybierając je, podajesz swój limit (maksymalną cenę w przypadku kupna i minimalną cenę w przypadku sprzedaży) oraz datę ważności zlecenia. Takie zlecenie będzie „wisieć” na giełdzie do momentu wykonania lub przeterminowania.
  • Zlecenie PKC – Po Każdej Cenie to zlecenie dla tych, którzy chcą instrument kupić lub sprzedać za wszelką cenę (dosłownie). Tego rodzaju zlecenia używaj, gdy bardzo chcesz coś kupić natychmiast, gdyż zlecenie „dostosowuje się” do przeciwnej strony arkusza zleceń.
  • Zlecenie PCR – Po Cenie Rynkowej to zlecenie dla tych, którzy chcą kupić lub sprzedać instrumenty po cenie ostatniej transakcji bez sprawdzania obecnego kursu. To ciekawe i bardzo użyteczne zlecenie jest kompromisem pomiędzy szybkością wykonania, a zachowaniem rozsądnej ceny zakupu lub sprzedaży instrumentu.
  • Zlecenie PEG – zlecenie z ruchomym limitem realizacji to ciekawy wariant zlecenia PCR. Początkowo przybiera ono wartość najlepszego zlecenia po danej stronie arkusza zleceń, ale ze zmianą cen próbuje ono za tymi zmianami podążać. Pomocne w tym przypadku będzie dalsze wyjaśnienie na przykładzie w jednym z kolejnych akapitów.

Jakie są dodatkowe atrybuty/warunki wykonania zleceń giełdowych?

Poza rodzajami zleceń rozróżniamy też dodatkowe atrybuty dla każdego z nich. Pod pojęciem atrybutów kryją się tu warunki aktywacji oraz limit aktywacji, a oto one:

  • limit aktywacji może stanowić dodatek do każdego z powyższych rodzajów zleceń. Popularny stop loss to nic innego jak zlecenie PKC z ustalonym limitem aktywacji. Działa to tak, że po przekroczeniu ustalonej ceny zlecamy kupno lub sprzedaż niezależnie od obecnej ceny rynkowej instrumentu.
  • Warunek WNF – Ważne Na Fixing, czyli zlecenie krótkotrwałe, ważne podczas następnego z trzech fixingów: na otwarciu, zamknięciu lub odwieszeniu handlu instrumentem. Takie zlecenie zostanie anulowane po zakończeniu fixingu i nie łączy się z większością innych zleceń/parametrów. W praktyce używam go bardzo rzadko.
  • Warunek WNZ – Ważne Na Zamknięcie. Analogiczne do WNF, ale aktywuje się tylko w fazie zamknięcia/dogrywki sesji giełdowej.
  • Warunek WDC – Ważne Do Czasu. W przypadku tego zlecenia czas odnosi się do konkretnej godziny w czasie sesji z dokładnością do 1 sekundy.
  • Warunek WLA – Wykonaj Lub Anuluj to zlecenie, które może być wykonane tylko w całości. Jeśli po przeciwnej stronie arkusza zleceń nie znajdują się zlecenia pozwalające na jego realizacje jest ono automatycznie anulowane.
  • Warunek WIA – Wykonaj I Anuluj jest wariacją warunku WLA z jedną, subtelną różnicą. Może być ono zrealizowane częściowo, jeśli pozwala na to arkusz zleceń, a anulowane jest po pierwszym (częściowym lub pełnym) wykonaniu.
  • Warunek WUJ – Wielkość Ujawniana. To zlecenie dla giełdowych ninja ujawnia tylko liczbę papierów, którą chcesz kupić lub sprzedać podaną jako parametr WUJ. Reszta papierów, na którą opiewa zlecenie ujawnia się innym uczestnikom giełdy dopiero po wykonaniu całej liczby wynikającej z WUJ.
  • Warunek MWW – Minimalna Wielkość Wykonania definiuje najmniejszą liczbę instrumentów jaką inwestor chce kupić lub sprzedać w jednej transakcji. Bardzo pomocne, gdy chce się uniknąć przepłacania prowizji. Przykładowo gdy inwestor chce kupić akcje za 1000 zł, a dostępne są tylko papiery za 200 zł za pomocą normalnego zlecenia dokona zakupu za 200 zł i zapłaci 5 zł (2,5%!) prowizji. Gdyby ustawił MWW mógłby uniknąć takiej sytuacji.

Jak działa zlecenie giełdowe z limitem ceny?

Zacznijmy od najprostszego rodzaju zlecenia, czyli zlecenia z limitem ceny. Być może zaraz po raz pierwszy ujrzysz tzw. arkusz zleceń, który postaram się prosto wytłumaczyć. Arkusz zleceń zbiera wszystkie zlecenia na zakup i sprzedaż akcji, zmieniając ich kurs na giełdzie, gdy tylko dojdzie do transakcji. Zaraz zobaczysz to na przykładzie. Weźmy następującą sytuację:

Zlecenie z limitem ceny 11

Po lewej stronie arkusza znajdują się zlecenia kupna, składane przez osoby zainteresowane kupnem instrumentów (np. akcji), natomiast po prawej widoczne są oferty sprzedających. W powyższym przykładzie w arkuszu są 4 oferty kupna i 3 oferty sprzedaży, ale żadne z nich nie „spotkało się”, więc do transakcji jeszcze nie doszło. Kurs akcji prawdopodobnie znajduje się gdzieś pomiędzy 15,6, a 15,8 złotego, a wynika to z przestrzeni pomiędzy najwyższym zleceniem kupna i najniższym zleceniem sprzedaży. Pojawia się nowe zlecenie z limitem ceny, które dla ułatwienia oznaczyłem kolorem żółtym:

Zlecenie z limitem ceny 2

Choć ostatni sprzedający nie chciał pozbyć się akcji za mniej niż 15,8 zł nagle pojawia się osoba, której bardzo zależy na sprzedaży. Oferuje ona 500 akcji (patrz: kolumna „wolumen”) w cenie minimalnej 14,2 złotego. Po lewej stronie arkusza są aż 3 zlecenia, które łapią się w tych warunkach. Jak myślisz, ile akcji uda się sprzedać temu niecierpliwemu sprzedającemu i po jakiej cenie dokona transakcji?

Zlecenie z limitem ceny 3

Brak równowagi w arkuszu spowodował wykonanie zlecenia, czyli zawarcie transakcji i to nie jednej, a aż trzech. Minimalna cena sprzedaży „spotkała się” z trzema zleceniami kupujących. Oto co działo się w arkuszu po kolei:

  • Najpierw sprzedający 500 akcji (żółte zlecenie) sprzedaje ich 50 po kursie 15,6 zł pierwszemu kupującemu. Dlaczego po kursie 15,6 złotego? Mimo, że sprzedający jest gotów sprzedać akcje taniej to system giełdowy zawsze wykona zlecenie z korzyścią dla osoby, składającej późniejsze zlecenie.
  • Następnie 250 z pozostałych do sprzedaży akcji (łącznie 450) zmienia właściciela za 15 zł, gdyż tyle dokładnie oferował drugi kupujący. Sprzedającemu zostało jeszcze 200 akcji na sprzedaż po minimalnej cenie 14,2 zł.
  • Ostatnim zleceniem, które się wykona jest sprzedaż kolejnych 75 akcji za 14,4 zł, gdyż tyle oferuje trzeci, bardziej oszczędny kupujący.

Zwróć uwagę na to, że „żółte zlecenie”, a właściwie jego reszta stanowiąca 125 akcji na sprzedaż, pozostała w arkuszu. Sprzedającemu udało się pozbyć większości akcji w zleceniu, z czego części nawet po lepszej cenie od swojego minimum. To w zasadzie wszystko jeżeli chodzi o zlecenia z limitem ceny, które są najpopularniejszym rodzajem zleceń i tym, który wykorzystuję w 95% przypadków. Przejdźmy teraz do omówienia ciekawszych sposobów na zakup lub sprzedaż instrumentów finansowych.

Jak działa zlecenie PKC?

Zlecenie PKC nazywam żartobliwie „panicznym zleceniem” z uwagi na fakt jego wykonania niezależnie od ceny. Dość dobrze wyjaśni to przykład, który Ci teraz przedstawię:

Zlecenie PKC 1

Tym razem mamy do czynienia z pięcioma zleceniami po stronie kupujących. Zauważ, że wolumen kupna znacznie przekracza wolumen sprzedaży, co sugeruje, że na akcje jest spory popyt, a sprzedający niekoniecznie chcą się ich pozbyć. W tym momencie panuje równowaga pomiędzy ceną akcji 99,6 zł, a 99,9 zł, ale zostaje ona przerwana przez nadchodzące zlecenie PKC (zaznaczone kolorem żółtym):

Zlecenie PKC 2

Zlecenie PKC z wolumenem wyższym niż wolumen wszystkich ofert kupna naturalnie wywołuje ciekawą sytuacje w arkuszu:

Zlecenie PKC 3

Sprzedającemu udało się sprzedać 450 z wystawionych na sprzedaż 800 papierów. Transakcji dokonał po następujących cenach:

  • Sprzedał 100 akcji po kursie 99,6 złotego
  • Kolejno sprzedał 50 akcji po kursie 99,5 złotego
  • Następnie sprzedał 25 akcji za 99,2 zł każda
  • Kolejno sprzedał 75 akcji po cenie 99 zł każda
  • Finalnie sprzedał 300 akcji po 80 zł za sztukę

Następuje ciekawa sytuacja. Co się stanie, gdy po jednej stronie znajduje się otwarte zlecenie PKC, a po drugiej nie ma żadnego zlecenia? Czy potencjalny kupujący może wykorzystać to zlecenie przykładowo do zakupu akcji znacznie poniżej ich ceny rynkowej (99,8 zł)?

Zlecenie PKC 4

Na szczęście dla sprzedającego taka transakcja nie dojdzie do skutku. Ze względu na ograniczenie (limity) wahań kursów, o których więcej przeczytasz tutaj zlecenie PKC zostanie w tej sytuacji odrzucone. Stanie się to ze względu na dużą rozbieżność ceny oferowanej przez kupującego (1 zł za akcje) wobec ceny otwarcia z danego dnia (powiedzmy: 98 zł za akcje). Pamiętaj, że nie każdy system giełdowy posiada takie zabezpieczenia, więc uważaj ze składaniem zleceń PKC na mało płynnych spółkach.

Jak działa zlecenie PCR?

Zlecenie PCR okaże się przydatne głównie dla tych, którzy chcą kupić lub sprzedać instrument po obecnej cenie rynkowej, ale nie mają czasu sprawdzić ile ona wynosi. Mimo, że może to brzmieć trochę żartobliwie to dokładnie tak działa zlecenie PCR o czym zaraz się przekonasz. Zacznijmy od nowego arkusza zleceń:

Zlecenie PCR 1

Tym razem dominuje strona podażowa, czyli więcej papierów jest wystawione na sprzedaż niż jest chętnych do zakupu. Równowaga cen jest gdzieś w widełkach 198-200 zł, a kurs akcji wynosi tyle ile najlepsze zlecenie po stronie sprzedaży, czyli 200 zł. Wszystkie obecne zlecenia to zlecenia z limitem. Pojawia się (na żółto) zlecenie kupna 100 akcji po cenie rynkowej zaznaczone żółtym kolorem poniżej:

Zlecenie PCR 2

Zlecenie PCR automatycznie realizuje się po cenie rynkowej, czyli po 200 zł. Niestety, po prawej stronie arkusza sprzedający wystawił po tej cenie jedynie 25 akcji, więc ze zlecenia opiewającego na 100 papierów zakupione zostało tylko 25. Reszta, czyli 75 papierów do kupna pozostaje w arkuszu jako zlecenie z limitem wynoszącym wartość transakcji, czyli 200 złotych za akcje.

Zlecenie PCR 3

Bardzo istotnym jest to, że za pomocą zlecenia PCR zawsze kupisz lub sprzedasz tyle papierów, ile jest wystawionych w najlepszym zleceniu z przeciwnej strony arkusza. Po takiej nie w pełni zrealizowanej transakcji pozostanie ono w arkuszu jako zlecenie z limitem równym cenie wykonania transakcji. Podsumowując: zlecenie PCR to taka bezpieczniejsza alternatywa dla PKC, dzięki której osiągniesz lepsze ceny, ale nie zawsze dokonasz pełnej transakcji.

Jak działa zlecenie PEG?

Zlecenie PEG czasami nazywam „zleceniem – kameleonem”. Jest ono zdecydowanie najbardziej dynamicznym ze wszystkich zleceń, bo podąża ono za kursem najlepszej oferty po danej stronie arkusza. Na przykładzie będzie Ci to bardzo łatwo zrozumieć:

Zlecenie PEG 1

W przykładzie mamy więcej zleceń po stronie popytowej, czyli stronie kupujących. Zlecenia są dosyć daleko od siebie (zakup – 7,2 zł, sprzedaż – 8 zł), więc póki co nie realizuje się żadna transakcja. Wpływa zlecenie PEG po stronie sprzedaży (na żółto):

Zlecenie PEG 2

Zlecenie na sprzedaż 500 akcji w formie PEG ustawia się za zleceniem z limitem. Nie ma więc priorytetu nad zwykłymi zleceniami i przybiera (niczym kameleon) wartość najlepszego zlecenia, czyli 8 zł. Zlecenie jednak nie wykonuje się i czeka na swoją kolej. Po minucie wpływa kolejne zlecenie po stronie sprzedaży (na żółto poniżej):

Zlecenie PEG 3

Zlecenie na sprzedaż 750 akcji po cenie 7,2 zł powoduje zmianę kursu sprzedaży zlecenia PEG również na 7,2 złotego. W ten sposób realizuje się pełne zlecenie sprzedaży 750 akcji za 7,2 zł oraz (częściowo) zlecenie PEG. Jako, że zlecenie PEG stałoby się teraz najlepszym zleceniem, „wskakuje” ono ponownie za najlepsze obecnie zlecenie sprzedaży 2000 akcji po 8 złotych:

Zlecenie PEG 4

Jak pewnie zauważyłeś zlecenie PEG jest bardzo sytuacyjne i mocno polega na innych uczestnikach giełdy. W założeniu „tłum ma racje”, więc to zlecenie będzie zawsze ustawiać się za pierwszym uczestnikiem tłumu, by upewnić się, że nie zawrzesz nieopłacalnej transakcji. W praktyce nie jest łatwo go użyć i czasem warto dodać do niego limit ceny, by nie wskakiwało za zlecenia, czyniące Twoją transakcję całkowicie nieopłacalną.

Potrzebujesz taniego konta maklerskiego?

A może bogatszej oferty ETF-ów na IKE/IKZE?

Szukasz ETF-ów niedostępnych gdzie indziej?

Oferowane instrumenty finansowe, zwłaszcza z dźwignią, niosą ryzyko strat przekraczających zainwestowany kapitał.

Jak skutecznie składać zlecenia na giełdzie?

To by było na tyle jeśli chodzi o obrazowe wytłumaczenie wszystkich najważniejszych rodzajów zleceń giełdowych na GPW. Oto jak osobiście używam różnych rodzajów zleceń w zależności od sytuacji:

  • Zlecenie z limitem ceny służy mi głównie do ustawiania snajperskich zleceń zakupu. Przykładowo: wyszło świeże sprawozdanie finansowe i szacuję, że uczciwa cena za akcje spółki to np. 10 zł, a obecny kurs to 12 zł. Zdarza mi się wtedy wystawić zlecenie z limitem ceny 10 zł i terminem ważności wynoszącym (ważne do daty) tydzień do przodu. Pamiętaj, że pieniądze wraz ze złożonym zleceniem zakupu są zamrażane na rachunku maklerskim, więc nigdy nie ustawiaj takiego zlecenia ze zbyt długim terminem!
  • Zlecenia PKC używam tylko, kiedy bardzo mi zależy na nabyciu lub sprzedaży instrumentu finansowego. Jego wariantu, czyli STOP LOSS używam niezwykle rzadko i tylko wtedy, gdy posiadany przeze mnie instrument jest za drogi, bym mógł czuć się komfortowo, ale z jakiegoś powodu dalej rośnie.
  • Zlecenia PCR nie używam prawie wcale. Zdarzyło mi się kupować tak akcje, gdy nie miałem prostego dostępu do systemu notowań.
  • Zlecenia PEG używam tylko z limitem ceny, by upewnić się, że jakiś żartowniś po tej samej stronie arkusza nie spowoduje, że kupię lub sprzedam papiery nieopłacalnie dla siebie.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi o wiele lepiej zrozumiałeś proces składania zleceń na zakup instrumentów finansowych na GPW. Wraz z zakończeniem tego tekstu zbliżamy się powoli do końca serii „Inwestycyjny Wstęp”, w której zostały już tylko dwa wpisy. Jeśli znasz kogoś, kto jeszcze nie wie jak składać zlecenia giełdowe to udostępnij mu ten artykuł, a będzie Ci za to wdzięczny (ja też!).

Kontynuacją serii będzie już bardzo praktyczna nauka analizy finansowej czyli czytanie sprawozdań finansowych polskich spółek i szukanie w nich ważnych informacji. Dziękuję za dotrwanie do końca i zapraszam do komentowania w razie pytań lub wątpliwości!

Zapisz się do mojego newslettera:

.
Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

4.9 14 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest
60 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze
Michał

Witam serdecznie, jakiś czas temu widziałem filmik na youtubie reklamujące nowe możliwości mdm, a dokładnie „zlecenia specjalne: zlecenie ochronne, łowca okazji”, natomiast nie widzę tej opcji w aktualnej wersji oprogramowania, ani w Pańskim opisie znajdującym się powyżej. Czy to znaczy że „zlecenia specjalne” nie istnieją już w mdm?

Michał

Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź.

Gr

… i tu pojawia się problem komunikacyjny, ponieważ dzisiaj podczas rozmowy zapewniała mnie osoba z mdm, że zlecenia ochronne występują w usłudze emakler(magiczne 3 kropki). Po ponownym wnikliwym przeglądzie możliwości emaklera stwierdzam, że takich funkcjonalności jednak nie ma.
BTW świetne merytoryczne treści. Podcasty rownież najwyższa klasa.

arek

Zlecenie ochronne w mdm to zwykłe zlecenie Sell z tym że zrobione user friendly bo jest to praktycznie 1 kliknięcie przycisku który wyświetla sie przy danej pozycji. Ciekawsze jest Łowca okazji bo jest to zlecenie jak z limitem aktywacji ale bez wprowadzania na gpw więc nie ma zamrażania kasy

Dominik

Dzień dobry
Z pomocą Pana bloga planuje zacząć inwestowanie oszczędności. Uznałem, że na początku najodpowiedniejsze będzie konto na maklerskie połączone z kontem bankowym w mBanku.
Szukając dalszych informacji trafiłem na taką strone https://www.mdm.pl/ui-pub/site/analizy_i_rynek/analizy_i_rekomendacje/analiza_fundamentalna/rekomendacje?offset=0&recent=recent są na niej rekomendacje w co warto zainwestować stworzone prawdopodobnie przez specjalistów z mBanku. Jednak niektóre przewidywane zmiany są niewiarygodnie wysokie np. akcje Santander gdzie przewidywalny wzrost wynosi prawie 2 200%. Myśli Pan, że jest to jakiś błąd? Co w ogóle myśli Pan o inwestowaniu w oparciu o tego typu rekomendacje?

Dominik

Dziękuje za tak szybką odpowiedź.
Oczywiście nie miałem na myśli bez myślnego ściągnięcia typów tylko opierania się na nich. Chciałem zacząć z niewielkim budżetem. Wybrałem póki co 7 spółek, w które chciałbym zainwestować prawdopodobnie zmniejszę ich ilość do 5. W związku z czym mam pytanie czy według Pana lepiej zainwestować w 5-7 wybranych spółek czy w WIG20?

Dominik

Dziękuje za tak konkretne odpowiedzi, co wbrew pozorom jest rzadkością.
Jak postąpiłby Pan mając do dyspozycji 2500-3000zł w tym momencie?
Póki co chciałbym zainwestować w akcje polskich spółek bo uważam za bez sensowne rozdzielanie tak małego budżetu. I tu pytanie czy nawet te 5 spółek to nie będzie za dużo. Gdzieś na Pana blogu czytałem, że nie opłaca się kupować akcji za mniej niż 770zł, ale z drugiej strony wydaje mi się bezpieczniejsze rozdzielenie tego budżetu na większą ilość spółek.
Część z wybranych przeze mnie spółek znajdowało się w Pana artykule pt. ,,W KTÓRE AKCJE WARTO INWESTOWAĆ W 2020 ROKU? NAJWYŻSZE DYWIDENDY GPW”.
Czy jeśli napisałbym tu spółki, nad którymi się zastanawiam byłby Pan wstanie napisać swoje zdanie na ich temat?

Przy okazji chciałbym podziękować za tworzenie tego bloga. Jestem pewny, że wiele osób dzięki Panu nauczy się wiele o oszczędzaniu i inwestowaniu, zwłaszcza że jest napisany bardzo przystępnym językiem.

RadekW

Cześć! Mam pytanie jak wyliczyć w domu maklerskim mbanku zlecenie w złotówkach. Zakładając, że mam np 15,000 zł i chce kupic 2 etfy pól na pól. Jeden po cenie 142 USD a drugi 12 GBP. Przy zleceniu muszę podać liczbę walorów i limit ceny w PLN, jednak bazując na kursie ETFa w walucie obcej. Skad brać kurs walutowy mbanku? Kupując ostatni na IKE za limit, zostało mi niestety 300 zł luzem, bo nie mogłem dokładnie doliczyć się kwoty zlecenia. Jest na to jakiś sposób? Dodatkowo myląca jest ta kwota blokady, z której część jest potem zwracana.. Pozdrawiam!

Michał

Czesc Mateusz,

mialbym zatem pytanie czy ETFy i w ogole pozycje w walutach kupujesz za zlotowki czy korzystasz raczej z konta walutowego w $ badz €?

Serdeczne pozdrowienia i dzieki za super artykul i calego bloga! 🙂
Michal

Michał

Hej Matesz,

super, wielkie dzieki za szybka i konkretna odpowiedz.

Pozdrawiam i milego dnia 🙂
Michal

Adam

Witam,

Zastanawiam się, jak skutecznie dobierać cenę maksymalną do oferty kupna akcji lub ETF. Ostatnio próbowałem zakupić jednostki ETF (amerykański) po cenie o kilka gorszy wyższej, nić cena rynkowa ale nic z tego nie wyszło (zakładam, że nie było ofert sprzedaży).

Czy jest jakaś strona, gdzie można podejrzeć aktualne oferty kupna/sprzedaży dla akcji/ETF w czasie rzeczywistym?
Chodzi mi głównie o zagraniczne spółki (od niedawna korzystam z eMaklera i z tego co widzę, w zakładce notowania są wyświetlane oferty ale tylko polskich spółek)

Darek

Witam,
Czy przy zleceniach dla giełd zagranicznych w eMaklerze – LSE i XETRA można używać dodatkowych warunków typu – minimalna wielkość wykonania i wykonaj lub anuluj. Z informacji na stronie mdm https://www.mdm.pl/ui-pub/site/oferta_indywidualna/rynki_zagraniczne/szczegoly_zlecen_na_rynkach_zagranicznych,
jest zapis: „nie są dopuszczalne dodatkowe parametry zleceń takie jak: limit aktywacji, ilość ujawniana, ilość minimalna, typ limitu PEG”.
Jak to wygląda w praktyce?

Darek

Dzięki za potwierdzenie. Miałem nadzieję, że ta informacja jest nieaktualna bo we wpisie nie było nic o tych ograniczeniach. Pytanie czy wynika to z formuły biznesowej i platformy mbanku czy są to ograniczenia samych giełd? Moim zdaniem brak możliwości ustawienia podstawowych dodatkowych warunków wykonania na rynkach zagranicznych to naprawdę spory minus dla klienta, bo nie ma on kontroli nad tym ile kupi po założonej cenie.

Dawid

Hej Mateusz! 🙂 Czy w przypadku ETFów i zleceń kupna na nie stosujesz jakieś różnice względem opisanych w artykule? Czy w ogóle czymś to się różni? Mam przeczucie że obecność animatora funduszu, zobowiązanie do naśladowania indeksu itd itp. trochę zmienia warunki gry. Czy jednak się mylę?

Karol

Dzień dobry,
dziękuję za wartościowy artykuł poparty wieloma praktycznymi przykładami 🙂
Jestem na początku swojej przygody z giełdą i nie znalazłem w nim odpowiedzi na nurtującą mnie kwestię.
Dla lepszego zrozumienia posłużę się przykładem. W poniedziałek cena za akcję spółki XYZ na zamknięciu wynosiła 15 zł. Wieczorem postanowiłem złożyć zlecenie zakupu 100 akcji po cenie 15 zł, co razem daje 1 500 zł. Jednak następnego dnia (wtorek) cena za akcję tej spółki na otwarciu wynosiła 17 zł i w ciągu trwania sesji nie zeszła poniżej tej ceny. W związku z tym czy moje zlecenie zostanie zrealizowane we wtorek w momencie rozpoczęcia sesji, czy musiałbym ustawić zlecenie z limitem ceny, np. 18 zł, aby doszło do transakcji?
Najbardziej ciekawi mnie, jak traktowane są zlecenia, które są składane między godziną 17:06 (po zakończeniu sesji) a 8:29 następnego dnia (przed rozpoczęciem fazy przed otwarciem sesji). Czy zlecenia złożone w tym czasie według ceny za akcję na zamknięciu zostaną zaakceptowane na rozpoczęciu sesji następnego dnia, czy nie? Zakładając, że cena za akcję na otwarciu będzie wyższa od tej w zleceniu i nie ustawię w nim typu zlecenia PKC, PCR i PEG.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Karol

Konrad

Cześć Mateusz.
Przeczytałem wszystkie komentarze, ale chyba nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie. Przymierzam się właśnie do mojej pierwszej transakcji na IKE eMakler i chciałbym kupić ETF EMIM. Chciałem kupić za około 6600, aby nie przepłacać na prowizji.
Screenshot
Pytanie jak to technicznie zrobić

1) Do ceny z poprzedniego zamknięcia 24,77 GBP dodać trochę i wystawić limit ceny na np. 25GBP
2) Sprawdzić bieżące notowania 25,20 i dodać trochę i limit ceny ustawić na np. 25,50 GBP?
3) Jeśli ustawię limit ceny 24GBP to czy istnieje ryzyko, że zamiast 56 jednostek kupię tylko 5 (bo ktoś akurat wystawi do sprzedaży) i zapłacę prowizję 19PLN?

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez Konrad
Konrad

ok. już wyedytowałem pierwszy post. Ale szybki jesteś, jest Passion, jest Collaboration….

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez Konrad
Konrad

Ok. Dzięki za odpowiedź.
Czyli jeśli ustawię limit 24 GBP to jest szansa, że jeśli cena faktycznie spadnie, to kupię te 56 jednostek na raty (np. 10+10+10+10+10+6) i zamiast jednej prowizji zapłacę 6*19PLN?

Konrad

1) Czyli jeśli ustawię zlecenie na miesiąc czasu i w tym czasie uda się kupić tylko 30 jednostek, i wtedy prowizja to 19PLN i kasa za niekupione 26 jednostek zostaje „odmrożona”.
2) Czy datę zlecenia można edytować?

x54

Wpis ten jest bezpośrednią kontynuacją ostatniego wpisu z serii, czyli „Inwestycyjny wstęp (3/6) – Jak założyć rachunek maklerski?„,

Link prowadzi do pierwszej części a nie 3 jak wspomniane w opisie 😉

x54

Przepraszam, że na raty ale ten sam chochlik w sekcji wpisy powiązane 🙂

Powiązane wpisy

Inwestycyjny wstęp (3/6) – Jak założyć rachunek maklerski?

Marek

Pytanie czy kupujac akcje allegro lub inne na mbanku jest mozliwosc straty wiecej niz sie zainwestowala czyli ze bede musial doplacac do straty? Jest tak to jak temu uniknac?

Marek

Super 🙂 Założyłem sobie emaklera w mabnku jak mogę kupić np etfy dla zabawy za 100 zł wiem prowizja 19% 🙂 bo nie widzę tam tej opcji :/

Marek

Tak tylko chodzi żeby wszystko mieć w serwisie emaklera. inPZU to zabawa w otwieranie nowego konta 🙂 chyba ze jest dostepny na emaklerze?:)

Piotrek

To jest chyba największa zaleta inPZU – można sobie zbudować mały portfel z 2-3 funduszy indeksowych i ustawić zlecenie stałe już od 100zł. Dla kogoś z niskim budżetem to może być fajna alternatywa do ETFów. Szczególnie jak do tego ktoś się obawia, że kupi akurat na górce, to może dla spokoju ducha kupować za mniejsze kwoty, ale regularnie (co tydzień, dwa czy co miesiąc).
Sam proces zakładania konta w inPZU jest bardzo prosty i w pełni online (a przynajmniej taki był kilka miesięcy temu).

Ostatnio edytowano 7 miesięcy temu przez Piotrek
Marek

Czyli akcje typu allegro?

Tom

Swietnie wykonana praca. Dziekuje za artykul

Robert

Cześć,
Mam pytanie czy przy zleceniu sprzedaży w Mbank’u również blokują oni ok.2% tak jak w przypadku zakupu?

Janek

Pytanie techniczno/filozoficzne 🙂

Przykładowo jednostka ETF kosztuje (wycena zamknięcia z dnia poprzedniego gdu składam zlecenie) 100 zł.

Sprawdzam sobie historię i widzę, że w ostatnim miesiącu jest lekka tendencja spadkowa,a widełki wynoszą 110 zł do 98 zł (max – min dla ostatniego miesiąca).

Zakładam zlecenie w eMaklerze np na 50 szt po 97 zł (tak niskiej ceny nie było ostatnio, ale ja niejako próbuję przewidzieć, że będzie i chciałbym po takiej kupić) i daję datę ważności zlecenia np na tydzień do przodu.

Składam zlecenie i spokojnie czekam na rezultat – może się uda kupić w tej cenie, a może nie. Rozumiem, że jak się nie uda to prowizji żadnej nie płacę (?).

No i teraz pytanie – czy takie zachowanie ma sens i rację bytu czy są jakieś przeciwskazania? 🙂

Z góry dzięki za odp 🙂

Janek

Problem? Wyobraź sobie, że chcesz 100 jednostek po 98 złotych. Obecnie jest 100 zł i „na chwilę” schodzi do 98. Kupujesz 3 jednostki po 98 złotych, cena rośnie i kończy się czas zlecenia.”

Teraz problem jest wyraźnie widoczny 🙂 Chyba nie byłem świadomy tego, że jak zlecam kupno 100 szt z limitem ceny to system może mi kupić 3 sztuki, albo nawet jedną? Przecież to jest całkowicie bez sensu 🙁

Pomijając nawet pomysł na „szukanie okazji” to zwykłe wahania dzienne mogą spowodować, że system kupi mi bardzo niewielki procent (sztuk) z tego co sobie zaplanowałem i prowizja zostanie „zmarnowana”. Masakra jakaś.

Janek

Pomogłeś i to bardzo. Jak zawsze 🙂

Jako ciekawostka dodam, że ja ostatnie kilka zleceń starałem się wstrzelić gdzieś „pomiędzy” min/max z ostatniego dnia – albo nawet bieżącego – i zawsze kupował mi pełen pakiet sztuk. Stąd mój optymizm co do zleceń z dłuższą datą ważności 😀