Inwestycyjny wstęp (2/6) – inwestowanie aktywne i pasywne

Inwestycyjny wstęp (2/6) – inwestowanie aktywne i pasywne

Sposób inwestowania, który bije rekordy popularności na świecie.

Nie piszę tu bynajmniej o inwestowaniu aktywnym. Fundusze indeksowe, zwane także ETF-ami (ang. Equity-Traded Funds) zyskują na popularności praktycznie na całym świecie. Dzieje się to nieprzerwanie od 1993 roku, gdy State Street wypuścił pierwszy taki fundusz na rynek (źródło), a kolejny duży gracz, Vanguard, spopularyzował je. Pasywny sposób inwestowania, pomimo silnej kampanii marketingowej, tak jak wszystko inne, ma swoje wady i zalety, które w tym wpisie przedstawię. Moim celem jest byś w kolejnych 10 minutach doskonale zrozumiał inwestowanie aktywne i pasywne i był w stanie wybrać swój preferowany model alokowania pieniędzy.

Popularnym mitem na temat inwestowania jest to, że wymaga bardzo wiele czasu. Zarówno na naukę, jak i na samo doglądanie portfela i analizowanie jego składników. O ile inwestowanie aktywne faktycznie może przerodzić się w pracę na pełen etat (lub dwa), to inwestowanie pasywne zwykle możesz uprawiać czysto „hobbystycznie”. Skoro nie potrzeba mu poświęcać wiele czasu to prawdopodobnie dzieje się to kosztem zysków, ale czy na pewno tak jest? Przyjrzyjmy się więc obydwu modelom inwestowania, byś sam mógł ocenić, który z nich jest odpowiedni dla Ciebie.

Podcast

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym różnią się pasywny i aktywny styl inwestowania i dla kogo są przeznaczone.
  • Czym są pasywne fundusze inwestycyjne ETF.
  • Jak bardzo popularne stają się ostatnio fundusze ETF i dlaczego.
  • W jakie instrumenty finansowe inwestuje inwestor pasywny, a w jakie aktywny.

Czym różni się inwestowanie aktywne od inwestowania pasywnego?

Wyrażenia „inwestowanie aktywne” i „inwestowanie pasywne” mają tak naprawdę dwa znaczenia. Pierwszym z nich jest styl dokonywania inwestycji, który cechuje inwestora. Dzielimy go na:

  • Aktywny (agresywny) styl inwestowania, czyli dokonywanie wielu transakcji, trzymanie papierów na rachunku krótko, nastawienie na mały, ale szybki zysk
  • Pasywny (defensywny) styl inwestowania, czyli wykonywanie minimum transakcji, posiadanie aktywów przez lata oraz nastawienie na duży zysk rozłożony w długim okresie czasu

Oprócz stylu inwestowania, używając tych samych słów możemy podzielić rodzaje funduszy inwestycyjnych:

  • Aktywny (klasyczny) fundusz inwestycyjny (ang. Mutual Fund – dosł. fundusz wspólnego inwestowania) czyli jednostka wybierająca konkretne aktywa.
  • Pasywny fundusz inwestycyjny, czyli ETF (ang. Exchange Traded Fund – dosł. fundusz notowany na giełdzie). Ta jednostka jedynie naśladuje już istniejące indeksy, przykładowo warszawski WIG20 lub nowojorski S&P500. ETF-om poświęciłem na blogu cała serię, a rozpoczyna się ona od tekstu „ETF (1/6) – Co to są fundusze ETF i dlaczego warto w nie inwestować?„, który Ci serdecznie polecam.

Chcesz więcej ciekawych treści? Polub moją stronę na Facebooku:

Co znaczą aktywny i pasywny styl inwestowania?

Inwestor aktywny to często bardziej dojrzała odmiana spekulanta (przeczytasz o nim we wpisie „Inwestycyjny wstęp (1/6) – spekulacja, a inwestowanie„). Zawiera bardzo dużo transakcji, licząc na uszczknięcie choćby kilku procent zysku tam, gdzie to tylko możliwe. Jego przeciwieństwo, czyli inwestor pasywny (częściej nazywany defensywnym) to tradycjonalista rzadko dokonujący transakcji. Inwestowanie pasywne uskutecznia prawie każdy budujący swój portfel emerytalny (więcej o budowie portfela emerytalnego we wpisie „Portfel emerytalny na Twoje IKE lub IKZE„). Jeśli nie masz czasu na inwestowanie to serdecznie polecam Ci przyjrzenie się właśnie pasywnemu stylowi inwestowania. Nie dość, że nie stracisz na niego więcej niż godzinę w miesiącu to jeszcze będziesz spał dużo spokojniej niż gdybyś samemu (jak inwestor aktywny) próbował wybrać najlepsze aktywa.

Podstawowe różnice między funduszami aktywnymi, a pasywnymi.

Choć ETF-y czyli fundusze pasywne/indeksowe zdobywają coraz większa popularność to w 2020 stale dominują fundusze zarządzane aktywnie. Z perspektywy inwestora powierzenie pieniędzy funduszowi aktywnemu i pasywnemu nie różni się aż tak bardzo. Inwestując w fundusze, oddajesz swoje pieniądze profesjonalistom, oczekując wysokiej stopy zwrotu, w zamian za roczną prowizje za zarządzanie pieniędzmi. Różnice między tymi dwoma rodzajami funduszy najprościej będzie podsumować graficznie:

Inwestowanie aktywne i pasywne - porównanie sposobów

Idee stojące za funduszami aktywnymi to: wiedza, doświadczenie, przewaga nad rynkiem przy bogactwie informacji. Łatwo zauważyć, że o ile przed erą globalnej komputeryzacji (powiedzmy: przed 1995) te atuty faktycznie mogły dać profesjonalistom przewagę nad resztą rynku. Gdy wraz z postępem technologicznym nastąpiło rozpowszechnienie informacji o spółkach giełdowych w internecie, doświadczenie i wiedza zaczęły stopniowo tracić na znaczeniu.

Dodatkowo, młode pokolenie zaczęło buntować się przeciwko wysokim (nawet 4% rocznie) prowizjom za zarządzanie funduszami aktywnymi. Takie fundusze pobierało „opłaty za zarządzanie” niezależnie od ich wyników inwestycyjnych, co potrafi zdenerwować. Wyobraź sobie fundusz, który zanotował stratę w wysokości 30% w ciągu roku i jeszcze zainkasował za to opłatę w wysokości 4% Twoich aktywów!  Z tych właśnie powodów powstały fundusze pasywne, będące tanią, szeroko zdywersyfikowaną alternatywą dla tych pierwszych.

Jak popularne stały się fundusze pasywne?

Sfrustrowany zepsuciem amerykańskiej branży finansowej, założyciel i CEO funduszu Vanguard, John Bogle, zdecydował się otworzyć możliwość podążania za indeksem drobnym inwestorom. W książce „The Lttle Book of Common Sense Investing” tłumaczy on ideę, jaka przyświecała mu, gdy zakładał swoje pierwsze ETF-y na indeks S&P500. Autor książki, widząc kasujących grube pieniądze za, często kiepskie, zarządzanie pieniędzmi swoich klientów „profesjonalistów”, wypowiedział im wojnę. Zaproponował on o wiele tańszy sposób inwestowania, w którym decyzje, zamiast zarządzających funduszem, podejmują twórcy indeksów. ETF-y jedynie za takimi indeksami podążają, śledząc ich wzrosty i spadki. Zobacz jak dynamicznie rosła zarówno liczba, jak i wartość aktywów takich funduszy w ciągu ostatnich dwóch dekad:

Inwestowanie aktywne i pasywne - wzrost liczby i aktywów ETF-ów1

Co ciekawe, przez pierwsze 10 lat ich istnienia, fundusze pasywne były tylko egzotycznym tworem, o którym słyszeli nieliczni. Dopiero kryzys roku 2008, podważający wiedzę i umiejętności profesjonalistów z Wall Street przyniósł drastyczną zmianę w myśleniu inwestorów indywidualnych. Podczas gdy indeks giełdowy S&P 500 w latach 2008-2009 staniał o blisko 50%, niektóre papiery klasyfikowane jako „bezpieczne” taniały nawet o 99%! Nie dziwi więc, że inwestowanie indeksowe zaczęło się robić bardziej popularne właśnie wtedy.

Które fundusze są bardziej popularne? Pasywne czy aktywne?

Wiemy już, że fundusze pasywne, czyli ETF-y stają się z roku na rok coraz bardziej popularne. Tylko jak wygląda ich popularność na tle ich starszych braci, czyli funduszy aktywnych? Odpowiedź brzmi: nadal mało imponująco. W roku 2018 fundusze pasywne w USA pod względem aktywów stanowiły jedynie blisko 10% wszystkich funduszy inwestycyjnych (Źródło: link). Z drugiej strony dekadę temu, w 2008, ich aktywa stanowiły tylko 5% aktywów wszystkich funduszy w Stanach Zjednoczonych. Tendencja jest więc jednoznaczna, choć nie tak dynamiczna jak komentują niektórzy eksperci. Więcej na wykresie:

Inwestowanie aktywne i pasywne - aktywa ETF, a funduszy aktywnych USA1

Warto wspomnieć, że aktywa funduszy, czyli oś pionowa na powyższym wykresie zmienia się pod wypływem dwóch czynników. Pierwszym są wpłaty klientów, a drugim zmiana wartości aktywów (akcji, obligacji, surowców) w portfelach funduszy. Znaczy to tyle, że ciężko z samego wykresu powiedzieć, czy z czasem ETF-y stają się bardziej popularne wśród inwestorów, czy zwyczajnie mają dobre wyniki. Tak czy owak jest to dobry znak dla potencjalnego inwestora. Przejdźmy teraz do porównania wyników inwestycyjnych omawianych typów funduszy.

Które fundusze gwarantują lepsze wyniki inwestycyjne?

Największymi obecnie funduszami aktywnymi i pasywnymi są odpowiednio amerykańskie FCNTX oraz VFIAX (ETF). Co ciekawe, mimo, że ETF-y to tylko 10% rynku funduszy w USA, ten drugi zarządza aktywami trzykrotnie większymi niż ten pierwszy. Oznacza to, że może i ETF-ów jest mniej i mają mniejsze aktywa, ale największe z nich to prawdziwe giganty. Zestawmy teraz te dwa fundusze, zakładając, że inwestycji dokonujemy w roku 2000:

Analizowany ETF (VFIAX) zachowuje się jak indeks giełdowy S&P 500. Aktywnie zarządzany FCNTX, oznaczony kolorem pomarańczowym w dobrych czasach radził sobie lepiej od funduszu pasywnego. W czasach mniejszej stabilności radził sobie natomiast wyraźnie gorzej od ETF-a. Dobrze to widać, gdy narysujemy jedynie ostatnie 18 miesięcy:

Pragnę podkreślić, że obydwa fundusze są duże nie bez powodu. Są one nieźle zarządzane, stąd też idą łeb w łeb i oferują atrakcyjne stopy zwrotu. Są też bardzo tanie w swoich kategoriach: ETF kosztuje tylko 0,04% rocznie, a fundusz aktywny 0,82% rocznie.

Chcesz zacząć inwestować, przy okazji wspierając mój blog?

Potrzebujesz maklerskich IKE i IKZE lub szerszej oferty ETF-ów?

Oferowane instrumenty finansowe, zwłaszcza z dźwignią, niosą ryzyko strat przekraczających zainwestowany kapitał.

Jakie instrumenty kupuje inwestor pasywny, a jakie aktywny?

Na koniec wróćmy na chwilę do podziału z początku wpisu. Jeżeli inwestujesz aktywnie to nie znaczy, że inwestujesz w fundusze aktywnie zarządzane. Inwestor aktywny raczej w ogóle nie zainwestuje w żaden fundusz, bo z natury woli samemu w pełni kontrolować proces inwestowania. Z drugiej strony inwestor pasywny często zdecyduje się na inwestycję w fundusz aktywnie zarządzany (aktywny). Zauważ, że kupując fundusz aktywnie zarządzany, stale jesteś inwestorem pasywnym, bo to nie Ty bezpośrednio decydujesz, w które aktywa zainwestowane zostaną Twoje środki. W które instrumenty finansowe inwestują te dwie kategorie inwestorów zobaczysz poniżej:

Inwestor aktywny bezpośrednio wybiera aktywa, w które zainwestuje. Kosztuje go to trochę więcej czasu i ciężej mu zdywersyfikować (różnicować) aktywa. Inwestor pasywny powierza swoje oszczędności profesjonalistom, którzy inwestują w sposób aktywny lub pasywny. Ci zarządzający funduszami na masową skalę kupują aktywa w sposób podobny do inwestora aktywnego, co dobrze obrazuje powyższy wykres. Większość inwestorów miesza powyższe dwa style, przykładowo kupując ETF-y za 50% swoich środków, a samemu wybierając akcje za pozostałe 50%. Dobrą regułą jest: im mniej czasu chcesz poświęcić na prowadzenie portfela inwestycyjnego, tym bardziej pasywnie inwestuj.

Podsumowanie

To już koniec drugiego wpisu z cyklu „Inwestycyjny wstęp”. O ile w pierwszym mogłeś dowiedzieć się o postawach spekulanta i inwestora to w drugim przeszliśmy do stylów inwestowania i klasyfikacji funduszy inwestycyjnych. Uważam, że ta teoria jest bardzo ważna jako podstawa do zrozumienia przez Ciebie późniejszych wpisów m.in. konkretów dotyczących budowy portfela inwestycyjnego. Dla 90% osób styl pasywny w zupełności wystarczy, by osiągać niezłe rezultaty przy minimalnym nakładzie sił i to jest ważna informacja, którą chciałbym byś zapamiętał. Mam nadzieję, że po przeczytaniu artykułu masz podobne zdanie ;-).

Który styl inwestowania wydaje Ci się prostszy, a który bardziej zyskowny? Jeśli zainteresowało Cię pasywne inwestowanie to koniecznie przeczytaj mój cykl o ETF-ach, którego pierwszą częścią jest „ETF (1/6) – Co to są fundusze ETF i dlaczego warto w nie inwestować?„. Niezależnie od obranego stylu zachęcam Cię do podzielenia się swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami w komentarzach pod wpisem. Dodatkowo zapraszam Cię do przeczytania artykułu „Jak zacząć inwestować? Inwestowanie małych kwot„, w którym znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz by zaplanować swoją pierwszą inwestycję na giełdzie.

Bądź na bieżąco z moim newsletterem:

Zero spamu, maksimum wartościowej treści.

Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

5 5 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze