You are currently viewing Jak zwiększyć zysk swojego portfela? Najciekawsze aktywne ETF-y

Jak zwiększyć zysk swojego portfela? Najciekawsze aktywne ETF-y

Najgłośniejsze ETF-y ostatnich miesięcy.

W gąszczu bogatej oferty światowych dostawców ETF-ów znajdziemy zarówno klasyczne fundusze na akcje lub obligacje z całego świata, lub wybranego regionu, jak i ciekawsze, często wręcz egzotyczne ETF-y aktywne, które nie bez powodu budzą zainteresowanie inwestorów. Chciwość jest elementem ludzkiej natury, więc ciężko dziwić się tłumom inwestorów, którzy stadnie kupują popularne obecnie ETF-y, często nawet nie rozumiejąc, jak te działają oraz w co właściwie inwestują. Próbują oni znaleźć odpowiedź na pytanie o to, jak zwiększyć zysk swojego portfela, robiąc to bez należytego przygotowania, co zazwyczaj kończy się dla nich (i ich stóp zwrotu z inwestycji) źle, a nawet fatalnie. Biorąc to pod uwagę, celem dzisiejszego wpisu będzie przygotowanie Cię z podstaw inwestowania w aktywne ETF-y, których umiejętne wykorzystanie pozwoli na zwiększenie stopy zwrotu z Twoich inwestycji.

Ostrzegam jednak, że jest to droga niepewna i wyboista, a nieumiejętne skorzystanie z dowolnej z czterech kategorii funduszy, które dzisiaj przedstawię, prawie na pewno wpłynie na wynik portfela negatywnie. Mój blog nie jest jednak tylko o inwestowaniu pasywnym, więc czasem chcę pozwolić sobie na napisanie wpisu o podejściu bardziej aktywnym lub o urozmaicaniu portfeli domieszką tego sposobu inwestowania. Sam nigdy nie ukrywałem tego, że inwestuję aktywnie, czego wyrazem są moje wpisy portfelowe (wszystkie znajdziesz tutaj), w których przedstawiam skład swojego portfela inwestycyjnego, jego wyniki, a także sposób działania mojej strategii inwestycyjnej. W tym wpisie spróbuję nie tyle, ile inspirować do zmian w swoich portfelach, co poszerzyć nieco Twoje horyzonty i przekazać Ci coś ciekawego, nawet jeśli pozostaniesz po jego przeczytaniu przy swoim obecnym portfelu i swojej obecnej strategii. Miłej lektury i do zobaczenia w komentarzach pod wpisem!

Podcast

YouTube

Aktualizacja dotycząca książki - 12.06.2023

Jeśli nie obserwujesz mnie na Facebooku ani na Twitterze i nie jesteś zapisany do mojego newslettera, to mogła ominąć Cię informacja o tym, że od stycznia tego roku piszę książkę. W dzień wydania tego wpisu mam już napisane 420 stron, co jest już bliskie docelowej objętości książki. W jej pisaniu bardzo pomogli mi dotychczas moi znajomi i bliscy, a zwłaszcza moja Żona Marika. Wśród nich są także znani w naszej społeczności floridian i Piotrek, którzy pomagają mi ułożyć i uzupełnić książkę oraz Przemek, który w pocie czoła sprawia, że grafiki stają się przyjemne dla oka :). Serdeczne dzięki dla Was, bo bez Waszej pomocy praca nad moją pierwszą książką nie szłaby tak szybko i skutecznie!

book soon

  • O czym będzie moja książka? O podstawach inwestowania (głównie pasywnego, ale nie tylko) w formie instrukcji krok po kroku. Będą przykłady portfeli, opisy ich prowadzenia i cała masa przemyśleń w tej kwestii, które mam po ponad 3 latach prowadzenia bloga.
  • Jak długa będzie? Myślę, że będzie miała około 300-400 stron 400-450 stron formatu B5.
  • Do kogo ją kieruję? Są 2 grupy docelowe: początkujący i średniozaawansowani inwestorzy, którzy nie mogą ułożyć sobie inwestowania oraz zaawansowani, których obecne portfele nie satysfakcjonują i chcą lepiej dobrać składniki swojego portfela i dopasować do siebie swoje strategie. Książka nie będzie skrótem bloga, ponieważ całą jej treść (oraz grafiki) przygotowuję od nowa. Opiszę w niej raczej inwestowanie pasywne, ale będzie też wiele elementów inwestowania dywidendowego, które jest moim „konikiem”.
  • Kiedy planuję przedsprzedaż, druk i wydanie? Około 15-25 października 2023, czyli tak, by można było ją sobie (i komuś ;)) zamówić na Święta. Przy okazji będą to 4. urodziny mojego bloga, więc dodatkowa okazja do świętowania.
  • Ile będzie kosztować książka? Zależnie od kosztów redakcji i druku, ale myślę, że będzie to pomiędzy 100 a 130 złotych za jeden egzemplarz w twardej oprawie. Jako że sprzedaż nastąpi przed świętami, to zakładam możliwość opakowania prezentowego :).
  • Zainteresowany/-a zakupem? Koniecznie zapisz się do mojego newslettera, pamiętając, że chęć zapisu trzeba potwierdzić. Warto też dodać mój adres e-mail (inwestomat@inwestomat.eu) do swojej książki adresowej/zaufanych adresów, aby upewnić się, że moje wiadomości nie trafią do spamu.

Miesiące, które spędziłem na pracy nad książką były dla mnie szczególnie trudne. Okupiłem je wstawaniem o 5 rano i setkami godzin pracy nad nowym materiałem. Z jej efektów jestem jednak zadowolony, ale mimo wszystko bardzo brakuje mi częstszych publikacji na mojej stronie. Jeśli boisz się, że po wydaniu książki rozleniwię się i przestanę regularnie publikować, to wiedz o tym, że w planach mam jeszcze ponad 300 wpisów do wydania, a towarzyszy mi niespotykany wigor i chęć do poruszenia tych wszystkich tematów.

Przede mną jeszcze miesiąc dokonywania własnych poprawek i uzupełniania książki, a następnie 3 miesiące profesjonalnej korekty, edycji i redakcji. Wszystko to by przygotować dla Was książkę kompletną, która jako jedyna na rynku opisze rozsądne inwestowanie na giełdzie od A do Z, a nie tylko jego wybrane aspekty lub mój pogląd na inwestowanie.

Mam nadzieję, że nie możecie się doczekać jej wydania tak bardzo, jak ja nie mogę się doczekać powrotu do regularnego publikowania na blogu. W planach na lipiec mam też osobny wpis, w którym zapowiem książkę i zdradzę więcej szczegółów na temat jej zawartości.

Wróćmy do treści wpisu (a jest do czego wracać) :).

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wzbogacić swój portfel inwestycyjny, przy okazji nie robiąc sobie krzywdy.
  • Czym są ETF-y faktorowe, Managed Futures oraz ETF-y z dźwignią.
  • Które ETF-y technologiczne warto dodać do swojego portfela inwestycyjnego.
  • Które aktywne ETF-y mają zastosowanie w strategiach pasywnych, a które w aktywnych.
  • Od których aktywnych ETF-ów trzymałbym się jednak z daleka oraz dlaczego.

Cztery ciekawe kategorie aktywnych ETF

Każdy z rodzajów funduszy, które tu przedstawię to swoisty miecz obosieczny, dzięki któremu można zwiększyć zyski swojego portfela lub sprawić, że przegramy z szerokim indeksem. Cztery kategorie aktywnych funduszy ETF różnią się poziomem zaawansowania, bo pierwsze dwa mogą być kupowane przez początkujących, a trzeci i czwarty tylko przez zaawansowanych inwestorów aktywnych.

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - rodzaje aktywnych funduszy ETF

Pierwszym rodzajem funduszy ETF, które dzisiaj przedstawię i ocenię, będą fundusze czynnikowe / faktorowe, które zamiast kupować wszystkich spółek z indeksu, filtrują je pod kątem pewnych kryteriów fundamentalnych lub technicznych (cenowych). O tym rodzaju funduszy pisałem już w „Faktory ETF: Value, Size, Growth, Momentum, Quality, Volatility„, ale od wydania tego wpisu bardzo wiele się zmieniło, a kolejne 2 lata notowań rzuca o wiele lepsze światło na to, jak optymalnie korzystać z nich przy budowie portfela inwestycyjnego. Znajdą one wykorzystanie w portfelach pasywnych (w sensie prowadzenia, nie składu), w których możliwe będzie wymienienie typowych funduszy ETF na szeroki indeks na jeden z funduszy czynnikowych, który we wpisie przedstawię.

Drugim typem funduszy, które omówię, będą ETF-y na branże z potencjałem, czyli ETF-y na szeroki sektor technologiczny oraz jego podgrupy. Będą do nich należeć bardzo głośne ETF-y na AI (sztuczną inteligencję), Blockchain, półprzewodniki oraz automatykę i robotykę, z których każdy rozpala wyobraźnię inwestorów, skłaniając ich do inwestowania aktywnego. W historii bloga pojawił się już wpis o popularnych funduszach ETF zatytułowany „Najmodniejsze fundusze ETF – woda, baterie, blockchain i pojazdy przyszłości„, w którym pokazałem 4 modne na początku 2021 roku branże, w które masowo inwestowali inwestorzy aktywni. Warto nadmienić, że skończyło się zgodnie z moimi ostrzeżeniami, czyli tak, że rynek wycenił w końcu fundamenty w większości drogich firm, sprawiając, że w ujęciu 4-letnim większość z funduszy wypadła bardzo zmiennie, a pod kątem wyniku tylko trochę lepiej od MSCI ACWI, czyli ETF-a na akcje z całego świata:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - modne fundusze vs acwi

W tym wpisie przyjrzę się przyszłościowym ETF-om technologicznym, które wiodą obecnie prym w kwestii częstotliwości pojawiania się na ustach inwestorów w ETF-y. Sprawdzimy przede wszystkim, co znajduje się w ich składzie, zastanawiając się, czy warto przeważać dowolną branżę w swoim portfelu inwestycyjnym.

Trzecim rodzajem funduszy ETF, który przybliżę będą owiane tajemnicą fundusze Managed Futures, zwane także jako fundusze long / short. Popularność zyskały one w 2022 roku, w którym nie dość, że pobiły one tracące rynki akcji, to jeszcze zakończyły ten rok na dużym plusie, dzięki czemu inwestorzy zaczęli kierować swoje środki w ich stronę, niekoniecznie rozumiejąc to, jak one działają i czy w ogóle warto w nie inwestować. Są to ETF-y bardzo aktywne, drogie i oparte w pełni na wiedzy (i poglądach) ich zarządzających, przez co pojawiły się w grupie tych bardziej ryzykownych. Long / short oznacza to, że zajmują one zarówno długie, jak i krótkie pozycje, a więc podobnie do funduszy hedgingowych obstawiają wzrost jednych klas aktywów, przy jednoczesnym spadku innych.

Ostatnią grupą funduszy ETF, które w tym wpisie opiszę, będą ryzykowne fundusze ETF z dźwignią. Także one pojawiły się już na blogu, czego wyrazem był wpis „Fundusze ETF z dźwignią. Szaleństwo czy sensowny składnik portfela?„, w którym raczej ostrzegałem, niż zachęcałem do ich wykorzystania. Jako że od jego publikacji minęły już prawie 2 lata, w których akcje raczej traciły, niż zyskiwały, to potwierdzę moje ostrzeżenia ich notowaniami z ostatnich miesięcy, przy okazji wspominając o sposobie ich umiejętnego wykorzystania w swoim portfelu w postaci strategii momentum. Zacznijmy od najprostszych i najbezpieczniejszych funduszy spośród dziś przedstawianych, czyli od ETF-ów czynnikowych.

Polub moją stronę na Facebooku!

Znajdziesz tam mnóstwo przydatnych informacji o finansach i inwestowaniu

Większy zysk dzięki ETF-om faktorowym?

Fundusze czynnikowe (ang. factor funds) budzą moje zainteresowanie odkąd powstały, ponieważ za pomocą konkretnych filtrów „przebierają rynek” w poszukiwaniu spełniających dane kryteria spółek. Dla przykładu: fundusz z czynnikiem wartościowym (ang. Value) wybierze tylko spółki fundamentalnie tanie, a fundusz z czynnikiem jakościowym (ang. Quality) wybierze wyłącznie firmy o zdrowych finansach. W odróżnieniu od nich fundusz z czynnikiem Momentum wybiera tylko firmy, których cena jest w trendzie wzrostowym (najszybciej rośnie), a fundusz o czynniku zredukowanej zmienności (ang. Minimum Volatility) kupuje firmy, których cena jest najbardziej stabilna w czasie. Wspomniane cztery rodzaje funduszy faktorowych już na dobre zadomowiły się w świadomości inwestorów, czemu wyraz daje dość imponująca wielkość aktywów klientów, które zgromadziły:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - fundusze faktorowe parametry podstawowe

Będę tu pisał o funduszach na akcje z rynków rozwiniętych, czyli MSCI World, bo właśnie tego rodzaju fundusze czynnikowe są w Europie najpopularniejsze. Choć popularny SWDA/IWDA, czyli iShares Core MSCI World UCITS ETF ma już ponad 45 miliardów euro aktywów, to jego czynnikowe odpowiedniki również notują imponujący wzrost, osiągając już około 1-3 miliarda euro aktywów każdy. Najwięcej zgromadził faktor Value, kolejno Minimum Volatility, Quality oraz Momentum, co może nieco dziwić, biorąc pod uwagę to, że Value osiągnął w ostatnich 8 latach najgorsze wyniki, a Momentum najlepsze. Może to oznaczać także to, że aktywni inwestorzy kupują te fundusze na krótki termin, ponieważ rok 2022 był dla Value znacznie lepszy niż dla szerokiego indeksu, w którym spółki tradycyjnej ekonomii (typowe dla Value) nie traciły tak bardzo, jak np. spółki technologiczne.

Skupiając się na inwestowaniu w tego rodzaju fundusze w długim terminie, niezwykle istotne jest poznanie ich podstawowych parametrów, takich jak liczba firm w ich portfelach, koszty i różnica odwzorowania (różnicę odwzorowania podaję wg notacji indeks – fundusz, czyli im mniej, tym lepiej, a więc tym tańszy jest w rzeczywistości fundusz) Pod tymi względami fundusze czynnikowe wypadają bardzo dobrze, gdyż liczba firm w portfelu jest każdorazowo wystarczająca, a ich różnica odwzorowania zawsze znacznie niższa od deklarowanych kosztów rocznych. Do tego są one dobrze zdywersyfikowane, bo ich największe 10 pozycji nie stanowi więcej niż 30% portfela. Wszystkie parametry wyglądają „na papierze” bardzo dobrze i naprawdę ciężko jest mi się tutaj do czegokolwiek przyczepić:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - fundusze faktorowe parametry dodatkowe

Prawdziwym testem będą jednak nie parametry, a historyczna stopa zwrotu, przy okazji której omówię trochę precyzyjniej ich sposób działania.

Wyniki i zmienność funduszy faktorowych

Każdy z funduszy czynnikowych obiecuje pewien rodzaj zachowania i pewną (pozytywną lub negatywną) korelację z szerokim indeksem. Nie sposób omówić ich historycznych wyników bez krótkiej prezentacji każdego z nich:

  • MSCI World kupuje wszystkie spółki notowane na rynkach rozwiniętych, szeregując je pod względem ich kapitalizacji, czyli wartości giełdowej.
  • MSCI World Value wybiera spółki fundamentalnie tanie, czyli zwykle firmy z branż tradycyjnych, o których się dużo nie mówi (a więc się ich nie kupuje, stąd są tanie).
  • MSCI World Quality skanuje rynek pod kątem firm o mocnych finansach, czyli rosnących przychodach i zyskach oraz niewielkim zadłużeniu. Ten czynnik to taki „lepszy szeroki indeks”.
  • MSCI World Minimum Volatility wybiera firmy, których notowania cechują się niską zmiennością w czasie, dzięki czemu są mniej ryzykowne od reszty rynku.
  • MSCI World Momentum kupuje akcje spółek, które są w najmocniejszym trendzie wzrostowym wśród wszystkich notowanych firm.

Potwierdzenie teorii możemy znaleźć w praktyce, która pokazuje, że Value zarabiało w ostatnich kilku latach najmniej, Momentum najwięcej, a Minimum Volatility faktycznie cechuje się bardzo niską zmiennością:

2023 06 04 21 12 31 Window

Czynnik Quality działa bliźniaczo podobnie do szerokiego rynku, co moim zdaniem trochę podważa sens korzystania z niego (bo przecież kosztuje 0,30% rocznie zamiast 0,20% jak szeroki indeks). Wyniki wskazują jednak na to, że radzi sobie nieco lepiej od szerokiego rynku, więc można rozpatrzeć taką wymianę, pamiętając o tym, że raczej nie pozwoli to pobić głównego indeksu w sposób spektakularny. Bardzo ciekawe są czynniki Minimum Volatility oraz Momentum, które naprawdę dobrze wykonują swoje zadania w postaci redukcji zmienności i podążania za trendem (wzrostowym). O ile nie dziwi w tym kontekście to, że Momentum notuje najlepszy wynik w 8-letnim okresie wzrostów na rynkach, to zadziwia mnie fakt, że nie zawsze notuje on najgłębsze spadki, często przodując pod tym względem wobec szerokiego indeksu:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - czynniki faktory zmienność 8 lat

Prawdziwym ewenementem jest czynnik zredukowanej zmienności, który bardzo demonstruje MSCI World Minimum Volatility. Z moich obliczeń wynika, że udało mu się osiągnąć zmienność prawie 3-krotnie niższą od szerokiego rynku, bo jego roczne odchylenie standardowe wynosi 5,8% wobec 16,8% dla funduszu na indeks MSCI World. Kupując ten fundusz, pośrednio zgadzamy się na niższą stopę zwrotu, która jest ceną za znacznie zredukowaną zmienność naszego portfela, co jest rozwiązaniem idealnym dla początkujących inwestorów. Nie bez powodu jeden z najpopularniejszych portfeli z klasycznego już wpisu „ETF (6/6) – Jak zbudować portfel inwestycyjny z ETF-ów?, a dokładniej „No Brainer” w oryginalnej formie posiadał zamiast szerokiego indeksu właśnie ETF na czynnik Minimum Volatility.

O wynikach i zmienności poszczególnych funduszy z tej grupy najwięcej powie nam jednak ich obecny skład, na który zwrócimy teraz szczególną uwagę.

W co inwestują fundusze faktorowe?

Jednym z najlepszych sposobów pokazywania podobieństw i różnic między funduszami jest próba sprowadzenia ich do wspólnego mianownika, jakim może być na przykład szeroki indeks, na którym te się opierają. W tym przypadku szerokim indeksem będzie więc MSCI World, z którego największe spółki (na maj 2023 roku) znajdują się w dwóch pierwszych kolumnach tabeli. Porównuję tu tylko 25 największych pozycji każdego z funduszy, więc jeśli w kolejnych kolumnach pojawi się kolor zielony, to oznacza to, że akcje tej firmy znajdziemy obecnie też w danym indeksie czynnikowym. Oto wspólny mianownik dla MSCI World i 4 funduszy faktorowych na nich opartych:

Jak zwiekszyc zysk swojego portfela czynniki faktory sklad funduszy spolki2

Największą część wspólną z MSCI World ma czynnik Quality, co dało się zobaczyć po jego wynikach. Wybrał on co prawda spółki o największym wzroście wyników, rozsądnej cenie i niskim zadłużeniu, ale i tak pokrywa się on z głównym indeksem na tyle, że wątpię, że kiedyś ich notowania się znacząco od siebie oddalą. Fundusze „techniczne” czyli Momentum i Minimum Volatility posiadają kilka spółek wspólnych z głównym indeksem, ale (co ciekawe) również drobną część wspólną między sobą (United Health Group, Merck, PepsiCo). Najmniej wspólnego z szerokim indeksem ma MSCI World Value, który demonstruje w ten sposób to, że „według niego” największe spółki są obecnie drogie i jest wśród nich tylko kilka fundamentalnych okazji cenowych.

Myślę, że powyższe wprowadzenie wystarczy, byś rozumiał, na czym polegają fundusze czynnikowe i czy znajdzie się na nie miejsce w Twoim portfelu, a jeśli nie to wrócimy do nich jeszcze w podsumowaniu wpisu. Dla osób szukających odpowiedzi na pytanie o to, jak zwiększyć zysk swojego portfela, jeszcze lepszy będzie kolejny podrozdział wpisu, w którym przedstawię bardzo modne ETF-y technologiczne.

DESKTOP kup ksiazke wpis tresc4 1

Wyższa stopa zwrotu dzięki ETF-om technologicznym?

Modne, gorące, a nawet rozgrzane do czerwoności – takie są fundusze na indeksy technologiczne oraz poszczególne ich podgrupy. Do najgorętszych w 2023 roku należą przede wszystkim AI, blockchain, półprzewodniki i robotyka, o czym świadczy liczba funduszy ETF, które się w nich specjalizują. Na potrzeby wpisu wybrałem jednak kilka reprezentatywnych przykładów tego rodzaju funduszy, czego hierarchia wygląda następująco:

  • MSCI World Information Technology (zwany czasami po prostu „MSCI World Technology”), który filtruje spółki z indeksu rynków rozwiniętych tak, by znalazły się w nim tylko spółki technologiczne.
    • NASDAQ 100, który jest indeksem technologicznym (ale nie tylko) spółek z USA.
    • Indeksy branżowe, np. AI lub Blockchain, które skupiają się tylko na firmach działających w wybranych sektorach rynku technologicznego.

Jak zwykle w przypadku funduszy ETF, to najszersze i najpopularniejsze indeksy przyciągają największy kapitał, o czym świadczy to, że NASDAQ 100 i MSCI World IT przyciągają więcej inwestorów od węższych indeksów sektorowych związanych z technologią:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - fundusze technologiczne parametry podstawowe

Wysokość aktywów większości ETF-ów technologicznych jest jak najbardziej akceptowalna, ale część z nich powstała dosyć niedawno, na przykład w 2019 roku, co uniemożliwia rzetelną ocenę ich historycznych wyników w różnych warunkach rynkowych. Fundusze technologiczne są droższe od ogółu ETF-ów, często kosztując 0,40% rocznie lub więcej, a ich różnica odwzorowania bardzo zależy od wystawcy, wahając się między 0,15% a 0,80% rocznie. Problemem wielu funduszy technologicznych, w tym tych na szerokie indeksy w postaci MSCI World IT lub NASDAQ 100 jest koncentracja większości kapitału w 10 największych spółkach z indeksu. Jest to oczywiście efekt ważenia kapitalizacją spółek, ale to, że 10 gigantów technologicznych „rządzi” notowaniami całego indeksu może przerazić niektórych inwestorów:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - fundusze technologiczne parametry dodatkowe

Jak można się domyślać, także liczba spółek w portfelu jest w tym przypadku o wiele mniejsza niż wśród funduszy czynnikowych, przez co wybierając niektóre fundusze, inwestujemy nie w kilkaset, a tylko w kilkadziesiąt spółek. Pozytywnie pod względem wszystkich kluczowych parametrów wypadają następujące fundusze:

  • Xtrackers MSCI World Information Technology UCITS ETF, który ma prawie 2 mld EUR aktywów, dość niewielki koszt (0,25% rocznie) i jeszcze niższą różnicę odwzorowania (0,15%), a w jego portfelu znajduje się ponad 150 spółek.
  • iShares NASDAQ 100 UCITS ETF o największych w tym zestawieniu aktywach (ponad 8 mld EUR), o akceptowalnym koszcie rocznym (0,33%) i niskiej różnicy odwzorowania (0,24%).
  • Spośród branżowych ETF-ów dobrze wypadają Lyxor MSCI Semiconductors oraz iShares Automation & Robotics UCITS ETF, których różnica odwzorowania nie odstaje od ETF-ów na szersze indeksy.

W odróżnieniu od powyższych, mamy też fundusze drogie i inwestujące w bardzo niewiele spółek. To ostatnie nie jest oczywiście ich „winą”, a kwestią naśladowania takich indeksów, ale i tak warto wskazać to jako potencjalny problem poniższych funduszy:

  • Invesco CoinShares Global Blockchain ETF – tylko 45 firm o koszcie rocznym 0,65%.
  • L&G Artificial Intelligence o koszcie rocznym 0,49%, różnicy odwzorowania 0,80% i 68 spółkach w portfelu.
  • L&G Global Robotics and Automation UCITS ETF o niespełna 80 spółkach w portfelu, wysokim koszcie rocznym (0,80%) i wysokiej różnicy odwzorowania wobec indeksu bazowego (0,76%).

Parametry te, a zwłaszcza zróżnicowana liczba spółek w portfelach funduszy wskazują na możliwość osiągnięcia przez nie dość rozbieżnych wyników, którym się teraz przyjrzymy.

Wyniki ETF-ów technologicznych

Po inwestowaniu w sektor technologiczny możemy się spodziewać jednego – będzie ryzykownie, niekiedy wręcz skocznie, a zmienność przyprawi o zakłopotanie nawet bardziej doświadczonych inwestorów aktywnych. Problemem mojego pokolenia inwestorów jest to, że podskórnie czujemy, że inwestowanie w sektor nowych technologii może okazać się bardziej zyskowne w czasie od szerokiego rynku, ale niewielu decyduje się na umieszczenie w części akcyjnej swoich portfeli wyłącznie takich firm. Wystarczy zaobserwować kilka lat historii notowań ETF-ów na nowoczesne sektory gospodarki w porównaniu do indeksu dużych spółek notowanych w USA S&P 500, by zobaczyć, że ten ostatni wygląda przy nich jak dziadek, pomimo tego, że sam w sobie jest on dość zmienny:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - fundusze technologiczne wyniki 4 lata

Wnioski, które można wyciągnąć z obserwacji wykresu są dosyć proste – okres 2019 – 2023 był bardzo burzliwy dla akcji, zwłaszcza tych dotyczących modnych firm technologicznych. Wykres ETF-a na Blockchain (Invesco CoinShares Global Blockchain UCITS ETF, ISIN IE00BGBN6P67) wygląda prawie jak wykres Bitcoina, więc, zamiast kupować go, można było pokusić się o bezpośrednią inwestycję w największą kryptowalutę na świecie. Z pozostałych ETF-ów bardzo pozytywnie wyróżniają się najszerszy Xtrackers MSCI World Information Technology UCITS ETF (IE00BM67HT60) oraz iShares Nasdaq 100 UCITS ETF (IE00B53SZB19), które przy umiarkowanej zmienności osiągnęły lepszy wynik od wszystkich innych funduszy.

Bystry inwestor zauważy, że ETF na NASDAQ 100 porusza się bardzo podobnie do ETF-a na MSCI World Technology, co sugeruje, że dwa indeksy mają bardzo dużą część wspólną. Przez większą część czasu dobrze radził sobie ETF WisdomTree Artificial Intelligence UCITS ETF (IE00BDVPNG13), który niewątpliwie niesiony jest ostatnio przez modny ChatGPT i inne ogólnodostępne implementacje „sztucznej inteligencji” działające na podstawie sieci neuronowych. Fani AI z pewnością zdziwią się, gdy zobaczą, jakie firmy spośród gigantów technologicznych wchodzą w skład tego funduszu, bo z pewnością nie będą to firmy kojarzące się wyłącznie ze sztuczną inteligencją. Sektor technologiczny pokazuje swój prawdziwy blask, gdy porównamy go w nieco dłuższym terminie z najlepszym z funduszy czynnikowych iShares MSCI World Momentum factor, który radził sobie w tych 8 latach o wiele gorzej od branży IT:

Jak zwiekszyc zysk swojego portfela fundusze technologiczne vs czynnikowe2

Przypomnę jednak, że były to czasy w dużej mierze zdominowane przez pandemię, która „zamknęła ludzi w domach”, sprawiając, że wszelkie rozwiązania technologiczne miały biznesowo bardzo dobry czas. Przenoszenie życia do internetu, automatyzacja procesów oraz popularność wspomagania się w życiu rozwiązaniami typu ChatGPT z pewnością pomaga sektorowi technologicznemu w dalszym pobijaniu rynku, choć nie trzeba szukać daleko, by zobaczyć, że ten wzrost ma swoją cenę. Drzewa nie rosną do nieba, a spółki poza odważnych i atrakcyjnie brzmiących haseł muszą w końcu pokazać także zyski, a jeśli tego nie zrobią, to po gigantycznych wzrostach mogą nastąpić kiedyś równie wysokie spadki. Jest to dla mnie świetny powód ku temu, by nie budować portfela wyłącznie na podstawie spółek technologicznych, a najwyżej przeważyć je lekko w portfelu wobec szerokiego rynku akcji.

W co inwestują technologiczne ETF?

Aby lepiej zrozumieć przedstawione tu fundusze technologiczne, warto poszukać wspólnego mianownika pomiędzy nimi. Notujące prawie identyczne wyniki fundusze na NASDAQ 100 oraz na MSCI World IT mają na tyle podobne składy, by wyjaśnić zjawisko oraz podważyć sens inwestowania w obydwa jednocześnie. Pragmatyczny inwestor wybierze zatem MSCI World Information Technology, w którym znajdziemy większość firm z amerykańskiego indeksu oraz dodatkowo kilkadziesiąt spółek o profilu technologicznym z Europy, Japonii, Australii oraz Kanady. W analizie sektorów niższego poziomu czekają nas niespodzianki, bo okaże się, że znana głównie z produkcji kart graficznych Nvidia kwalifikuje się do AI, branży półprzewodników oraz… do firm zajmujących się robotyką. Cały wspólny mianownik między największymi pozycjami sześciu indeksów znajdziesz w tabeli poniżej:

Jak zwiekszyc zysk swojego portfela technologiczne sklad funduszy spolki

Uprzedzając pytania: każdy indeks na AI wybiera inne spółki i w innych z nich znajduje się właściciel ChatGPT – Microsoft. Wybór firm do indeksów branżowych wydaje mi się bardzo uznaniowy, bo jako absolwent robotyki nie widzę sensownego wyjaśnienia tego, że w składzie indeksu Automation and Robotics znalazła się znana z tworzenia systemów komputerowych firma SAP. Nie jest to winą dostawcy ETF-a, czyli firmy iShares, ponieważ jego odpowiedzialność kończy się na odwzorowywaniu indeksu, ale sposób tworzenia indeksów sektorowych wymagałby chyba krótkiego wyjaśnienia.

Jeśli o dostępność ETF-ów chodzi, to trzy przodujące w sprzedaży zagranicznych ETF-ów polskie domy i biura maklerskie posiadają w swojej ofercie przynajmniej jeden fundusz ETF z każdej z przedstawionych tu kategorii. Obecną dostępność możesz prosto sprawdzić na mojej liście ETF-ów, którą co kwartał aktualizuję.

Jak wybierane są spółki do indeksów branżowych? Przykład dla branży AI.

Po nitce do kłębka więc zaczynamy od opisu funduszu WisdomTree Artificial Intelligence, by w końcu dojść do indeksu NASDAQ CTA ARTIFICIAL INTELLIGENCE. Tworzony jest on w następujący sposób:

  • Na początku wybiera się trzy rodzaje firm i przypisuje im wagi (mnożąc ich kapitalizację razy określony niżej procent):
    • Enabler (aktywator): 40% wagi w indeksie, firma, która umożliwia powstawanie AI. Ciekawostka: może tworzyć np. bazy danych lub półprzewodniki, więc nijak nie kojarzyć się bezpośrednio z AI.
    • Engager (angażujący): 50% wagi w indeksie: te firmy faktycznie budują rozwiązania AI w formie produktów lub systemów. Tylko te firmy będą kojarzyć się bezpośrednio z AI.
    • Enhancer (ulepszający): 10% wagi w indeksie: firma, która nie trudni się AI, ale wykorzystuje je w jakiejś mniejszej linii usług lub produktów. Ciekawe, bo tutaj mogą zdarzyć się prawdziwe anomalie, a firmą znajdującą się w indeksie AI może być kiedyś np. PKN Orlen.

Poza powyższymi wymaga się oczywiście odpowiedniej kapitalizacji giełdowej firmy (250 mln USD wzwyż) oraz płynności, a także odpowiedniego free floatu.

Ile spółek klasyfikuje się do indeksu AI? 15 firm, które osiągną najwyższe punkty w każdej z kategorii (enabler, engager, enhancer). Biorąc to pod uwagę, w indeksie tym na 45 spółek aż 30 może kompletnie nie kojarzyć się inwestorom ze sztuczną inteligencją. Wybór firm do tego indeksu jest zatem bardzo uznaniowy, a duża część z nich może prawie nie zajmować się sztuczną inteligencją. Jest to moim zdaniem powód ku temu, aby indeksom tworzonym przez „głosowanie” ludzi bacznie się przyglądać, nie ufając im tak bardzo, jak indeksom opartym o wzory matematyczne (jak indeksy czynnikowe).

Poszukujący dodatkowego zysku inwestorzy trafią w końcu na ETF-y Managed Futures, które mają za sobą tak dobry rok, że ostatnio bardzo dużo się o nich mówi.

Szukasz taniego konta maklerskiego do akcji i ETF-ów?

Chcesz założyć IKE/IKZE z bogatą ofertą ETF-ów?

Mój link obniża prowizję na rynkach zagranicznych z 0,29% do 0,24%!

Szukasz zagranicznego konta maklerskiego?

Pełen ranking kont maklerskich do akcji i ETF-ów znajdziesz tutaj. Inwestowanie jest ryzykowne.
Inwestuj odpowiedzialnie.

A może modne ETF Managed Futures?

ETF-y tego rodzaju były dla mnie zupełnie nieznane do czasu, aż jeden z czytelników podsunął mi pomysł opisania ich w połowie 2022 roku, gdy rynki akcji nurkowały, a te fundusze notowały dość wysokie zyski. Przeczytałem więc kilka papierów naukowych im poświęconych, trafiając w końcu na „Demystyfiying Managed Futures” opublikowanego w 2013 roku w Journal of Investment Management, dzięki któremu lepiej zrozumiałem ich zasadę działania. Managed Futures działają podobnie do funduszy hedgingowych w sensie zajmowania zarówno pozycji długich, jak i krótkich oraz wykorzystywania przy tym dźwigni, jeśli prowadzący fundusz uznają to za stosowne.

ETF-y Managed Futures to „najaktywniejsze z aktywnych” ETF-ów, ponieważ decyzje zarządzających mogą być dokonywane dość aktywnie i w pełni zgodnie z ich oceną obecnej sytuacji na rynkach finansowych, walutowych, surowcowych i wysokości stóp procentowych. Fundusze Managed Futures inwestują więc we wszystko, w co ich zarządzający chcą inwestować, mogąc grać „za” instrumentami (pozycja długa) lub „przeciwko” nim (pozycja krótka). Zarządzający deklarują zwykle aktywne strategie, którymi będą się posiłkować, a zwykle jedną z najczęstszych jest zwykłe podążanie za trendem, czyli korzystanie ze znanej na rynkach finansowych anomalii.  Zarządzający ETF-ami tego rodzaju zwykle piszą o wybranych przez siebie strategiach w prospekcie funduszu, a w jego rocznych sprawozdaniach można przeczytać o dokonanych transakcjach, które lepiej wyjaśnią sposób jego działania.

W chwili, gdy piszę ten wpis, takich funduszy jest na świecie dosyć niewiele, a w Europie nie ma ich wcale. Wcześniej istniał wśród europejskich ETF-ów jeden fundusz tego rodzaju – JP Morgan Managed Futures UCITS ETF, ale po dużych spadkach w 2020 roku i niemal całkowitym odpływie kapitału inwestorów, został on w końcu zlikwidowany. Właśnie dlatego na potrzeby wpisu wybrałem 4 stale popularne wśród inwestorów fundusze tego rodzaju z USA:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - ETF managed futures parametry podstawowe

Jedno krótkie spojrzenie na parametry funduszy Managed Futures pozwala ocenić, że są one dość drogie i zgromadziły one dosyć niewielkie aktywa klientów. Koszt roczny w wysokości 0,65% – 0,95% sam w sobie sugeruje aktywne działanie funduszy, którym również nie pomaga to, że istnieją od dosyć niedawna. Dwa największe ETF-y z tej grupy – iMGP DBi Managed Futures Strategy ETF (DBMF) i KFA Mount Lucas Managed Futures Index Strategy (KMLM) istnieją krócej niż 4 lata, a więc ciężko mi będzie jednoznacznie ocenić ich skuteczność w kolejnych akapitach. Nie bacząc na to, kontynuujmy próbą rozwikłania największej zagadki dotyczącej ETF-ów Managed Futures, jaką niewątpliwie są ich składy portfeli.

W co inwestują ETF-y Managed Futures?

Jak się pewnie spodziewasz – nie są to raczej aktywa bazowe, a kontrakty na różne rodzaje instrumentów finansowych. Poniżej prezentuję przykładowe kontrakty, które w maju 2023 roku trzy największe fundusze tego rodzaju miały w swoich portfelach wraz z kierunkiem obstawianego ruchu (LONG – w górę, SHORT – w dół) dla każdego z kontraktów:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - ETF managed futures skład

Żaden z wyżej wymienionych funduszy ETF bezpośrednio nie śledzi żadnego indeksu, co sprawia, że są one w pełni aktywnymi funduszami, które co prawda wspominają o indeksach SG CTA Index oraz CD Managed Futures Strategy, ale tylko w kontekście porównania wyników w dokumentach funduszy. Po składach trzech funduszy widać, że mają one pewną część wspólną, ale widoczna jest też uznaniowość zarządzających nimi, którzy są raczej zgodni co do kierunku zmian cen obligacji z rynków rozwiniętych oraz głównej waluty świata, jaką jest USD. Podobną zgodność widać co do tego, że według zarządzających w funduszach Managed Futures akcje europejskie, euro oraz kontrakty na cukier są obecnie tanie, a akcje amerykańskie dość drogie.

Skoro są to „tylko aktywne fundusze” podobne do innych funduszy tego rodzaju to skąd wzięła się ich wysoka popularność? Wystarczy spojrzeć na ich wyniki w ubiegłym roku, a odpowiedź stanie się jasna.

Wyniki funduszy Managed Futures w krótkim oraz w długim terminie

O tych funduszach zrobiło się głośno, gdy w połowie 2021 roku zaczęły wykazywać negatywną korelację z rynkiem akcji i zamiast tracić po 20-25%, w ciągu kilku miesięcy zyskały one ponad 50%. Sprawiło to, że na portalach finansowych zaczęły pojawiać się krzykliwe nagłówki o takich funduszach (np. ten, ten i ten), a ich zarządzający zaczęli być zapraszani do mediów finansowych (np. tutaj i tutaj). Zwykle ten nowo nabyty szum medialny napędza też napływy do funduszy, które deklarują, że „zarabiają w każdych warunkach”, więc inwestorzy spodziewają się kontynuacji wzrostów. Z konsekwencją w dobrych wynikach takich funduszy jest ten problem, że dotyczy ich ten sam rodzaj ryzyka, co profesjonalnych traderów, czyli ryzyko tego, że popełnią błąd, obstawiając zmiany w niewłaściwym kierunku, przez co ich fundusz zanotuje stratę. Takie coś przytrafiło się w marcu 2023 roku zarządzającym funduszem DBMF, co doskonale widać na poniższym rysunku:

Jak zwiekszyc zysk swojego portfela fundusze ETF managed futures wyniki 2021 2022 1

Powyższy wykres jasno pokazuje fenomen funduszy Managed Futures w 2022 roku, dając inwestorom powód do wiary w takie fundusze, gdy na rynkach leje się krew. Problem jest jednak w tym, że przez uznaniowe decyzje zarządzających, którzy deklarują się polegać na nie jednej, a na kilku strategiach naraz, nie da się przewidzieć skuteczności takich funduszy w przyszłości. Eksperci finansowi podkreślają też, że Managed Futures ETF nie były w 2022 roku skorelowane ani z akcjami, ani z obligacjami, co mogło być zjawiskiem wyłącznie krótkoterminowym i nie polegałbym na tym w przyszłości, biorąc pod uwagę to, jak źle wyglądają notowania innych funduszy ETF tego typu w nieco dłuższym horyzoncie 10-letnim:

Jak zwiekszyc zysk swojego portfela fundusze ETF managed futures dlugi termin 1

Mimo tego, że w 2022 roku uratowały one wynik inwestycyjny niejednego inwestora, to dla mnie nie są to fundusze, którym zaufałbym w realizacji mojej strategii. Choć ich zarządzający deklarują poleganie na trendach cenowych, to uważam, że o wiele skuteczniejsza byłaby samodzielna implementacja strategii momentum (np. GEM), o której w przyszłości na pewno napiszę. Czas na opisanie czwartej grupy zyskownych funduszy, jaką są ETF-y z dźwignią.

Obserwuj mnie na Twitterze:

Subskrybuj mój kanał YouTube:

ETF-y akcyjne z dźwignią czyli jazda bez trzymanki

Co jakiś czas zjawia się tu jakiś odważny ochotnik, który próbuje obronić tezę, że skoro rynki finansowe na ogół rosną, a więc akcje częściej zyskują, niż tracą, to może warto inwestować w długim terminie z dźwignią. Jeśli brzmi to dla Ciebie sensownie, to kontynuuj czytanie, bo od poprzedniego wpisu na ten temat opublikowanego we wrześniu 2021 roku wydarzyło się dokładnie to, o czym wtedy pisałem, czyli:

Teraz, z perspektywy roku 2020 i 2021 dotychczas, ten fundusz ETF wygląda bardzo zachęcająco, kusząc szalonym, 870% zyskiem od „covidowego dołka”, jednak nie sądzę, że istnieje jakikolwiek inwestor, który w niego wtedy zainwestował i trzyma go po dziś dzień.

Uważam wręcz, że tacy inwestorzy robiliby błąd, korzystając z krótkoterminowego narzędzia spekulacji na styl długoterminowego inwestowania, narażając przy tym część swojego kapitału na ogromne, nawet kilkudziesięcioprocentowe spadki dzienne. Może to kontrowersyjne, bo „zysk to zysk”, ale współczuję osobom, którym takie instrumenty spodobają się na tyle, by wcielić je do długoterminowego portfela inwestycyjnego tylko po to, by przy pierwszym możliwym gorszym dniu, zobaczyć jak bardzo stopniał ich zainwestowany kapitał

Mowa tu o dwóch funduszach z dźwignią na NASDAQ 100 (lub pokrewny indeks technologiczny), jakimi są poniższe fundusze:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - ETF z dźwignią parametry podstawowe

WisdomTree NASDAQ 100 3x Daily Leveraged (IE00BLRPRL42, QQQ3) to prawdziwy ewenement, bo jak na fundusz z tak dużą dźwignią, to trzeba przyznać, że istnieje od naprawdę wielu lat. Drugi fundusz, czyli Leverage Shares 5x Long US Tech 100 ETP Securities (XS2399364152, QQQ5) jest przy nim niebezpiecznym narzędziem, które w rękach umiejętnego spekulanta może przynieść zysk, ale w końcu prawdopodobnie i tak przysporzy mu więcej bólu i strat niż pierwotnie osiągnięty zysk był wart. Kluczem jest tu dźwignia dzienna, która wiele dni wzrostów może zniwelować jednym dniem bardzo wysokich spadków, co zademonstruję teraz na wykresie pokazującym inwestycję w takie ETF-y.

Dlaczego ostrzegam przed ETF-ami z dźwignią?

Tak jak lata wzrostów indeksu NASDAQ 100 dawały funduszom tego rodzaju dobre wyniki, tak jeden słaby rok sprawił, że straciły one odpowiednio 75% (QQQ3) i ponad 95% (QQQ5). Inwestuję na giełdzie od ponad 10 lat i wiele już widziałem, ale przyznam, że nie wytrzymałbym zbyt długo, widząc, jak mój ciężko zarobiony kapitał topnieje w tak dynamiczny sposób:

Jak zwiekszyc zysk swojego portfela fundusze ETF z dzwignia bessa

Problemem z tymi ETF-ami jest dzienna dźwignia, która sprawia, że strata rzędu 2% dziennie oznacza stratę 6% lub 10% dziennie (odpowiednio x3 i x5), a procent składany działa w inwestycjach w obydwie strony, czyli również, gdy nasze instrumenty tracą na wartości. Aktualnie można powiedzieć, że NASDAQ na 3-krotnej dźwigni w długim terminie dalej góruje nad zwykłym indeksem, ale warto zrozumieć, jak dotkliwy był dla jego posiadacza cały rok 2022, w którym straciłby on ponad 3/4 kapitału:

Jak zwiększyć zysk swojego portfela - fundusze ETF z dźwignią - hossa

Właśnie dlatego umieściłem ETF-y z dźwignią w „czerwonym” spektrum spekulacyjnym omawianych dziś ETF-ów i nie wyobrażam sobie umieszczania ich w portfelach pasywnych, których nie chcemy dotykać przez długie lata. Mam o nich jednak dość pozytywne zdanie, jeśli chodzi o krótkoterminową spekulację lub umiejętne wykorzystanie strategii momentum, gdy trend jest długi, potwierdzony i nie istnieją przesłanki do jego odwrócenia. Jedyny problem w tym, że odwrócenie trendu często następuje nagle i nie da się go w żaden sposób przewidzieć, bo gdyby było to możliwe, to każdy posiadacz QQQ3 lub QQQ5 byłby już nie tylko milionerem, ale pewnie i miliarderem :).

Skupmy się zatem na metodach powiększenia zysku w portfelu z ETF-ów dla przeciętnego Kowalskiego, jeśli te oczywiście w ogóle istnieją.

Jak zwiększyć zysk swojego portfela?

Jeśli zdarza Ci się zajrzeć na mojego bloga, to prawdopodobnie znasz powiedzenie „there is no free lunch”, które w kontekście inwestycyjnym oznacza to, że dodatkowy zysk ma zwykle cenę w postaci wyższej zmienności cen w czasie. Nie inaczej będzie tym razem, bo modyfikacje strategii pasywnych przyniosą rezultat w postaci albo lekko zwiększonej historycznej stopy zwrotu, albo mocno obniżonej zmienności, ale przy znacząco niższej stopie zwrotu. Inwestor może jednak trochę ruszyć głową, trochę zaryzykować i spróbować połączyć wyższy potencjał do zysku z niewiele większym ryzykiem inwestycyjnym swojego portfela.

Modyfikacje strategii pasywnych

Puryści inwestowania pasywnego mogą pomyśleć teraz, że dowolna modyfikacja portfela pasywnego złożonego w 100% z MSCI ACWI/FTSE All-World sprawi, że stanie się on od razu portfelem aktywnym. Zgodziłbym się z nimi w kontekście dywersyfikacji inwestycji, ale już nie w ujęciu czynności, które należy wykonać i stopnia komplikacji prowadzenia takiego portfela. Istnieje kilka sposobów na zmodyfikowanie portfela pasywnego, by zwiększyć jego potencjał do zysku oraz (niestety) jego spodziewaną zmienność w czasie:

  1. Zastąpienie MSCI World (lub MSCI ACWI) ETF-em o faktorze Momentum.
  2. Zastąpienie 20% pozycji akcyjnej na szeroki indeks ETF-em na indeks MSCI World Information Technology lub ETF-em na indeks NASDAQ 100.
  3. (Uwaga! Ekstremalne i na pewno niepolecane) Zastąpienie MSCI World (lub MSCI ACWI) ETF-em na indeks MSCI World Information Technology.

Mimo że wpis opowiada o tym, jak zwiększyć zysk swojego portfela inwestycyjnego z ETF, to warto też wspomnieć o świetnych sposobach redukcji jego ryzyka:

  1. Zastąpienie MSCI World (lub MSCI ACWI) ETF-em o faktorze Minimum Volatility.
  2. Zastąpienie części (np. 50%) MSCI World, ETF-em o faktorze Minimum Volatility.

Wszelkie „roszady” w rodzaju połączenia MSCI World Value z MSCI World Information Technology przynoszą rezultat dość podobny do MSCI World, co sprawia, że są niewarte świeczki i komplikacji w postaci równoważenia proporcji między większą liczbą ETF-ów w portfelu.

Jak zwiekszyc zysk swojego portfela modyfikacje strategii pasywnych

Bardziej ogólne wnioski na temat ETF-ów czynnikowych, które wysnułem podczas wielogodzinnej analizy tematu, zostawiam poniżej:

  • Jest jeszcze trochę zbyt wcześnie, by je porządnie ocenić (istnieją od niespełna 10 lat, przydałoby się z 15).
  • Quality wydaje się droższą kopią szerokiego indeksu.
  • Value jest zupełnie inne od szerokiego indeksu, ale ma za sobą kiepskie 8 lat.
  • Minimum Volatility notuje trochę gorszy wynik od MSCI World, ale znacząco zmniejsza jego zmienność.
  • Momentum to “indeks na sterydach”, który w czasach hossy radzi sobie zdecydowanie lepiej od innych indeksów.

Jeśli chodzi o ETF-y technologiczne, to ich wykorzystanie widzę w następujący sposób:

  • Po co aktywnie obstawiać tylko jeden sektor technologiczny, jeśli ETF na MSCI World Tech lub NASDAQ ma wszystkie z nich?
  • Dodatkowo powyższe są najtańsze z całej grupy, mają największe aktywa i istnieją najdłużej, więc dlaczego by wybierać „mikro ETF-y”?
  • ETF na spółki z sektora blockchain zachowuje się tak podobnie do Bitcoina, że może lepiej po prostu kupić tę kryptowalutę bezpośrednio?
  • Szeroki indeks S&P 500 przyniósł w 4 latach wynik podobny do indeksów technologicznych, ale przy niższej zmienności. Rozwiązanie zagadki: w S&P 500 rządzą te same spółki technologiczne.

Wśród ETF-ów Managed Futures i ETF-ów z dźwignią przebierać powinni tylko doświadczeni inwestorzy aktywni, którym kilka porad zostawię w kolejnych akapitach.

Modyfikacje strategii aktywnych

Jeśli inwestujesz aktywnie, a Twoją specjalizacją jest inwestowanie z trendem, to funduszami Managed Futures możesz spróbować zastąpić fundusze obligacyjne, lub (ewentualnie) dodać je jako trzeci rodzaj obserwowanych funduszy. Fundusze Managed Futures (zwłaszcza 2 największe) istotnie wykazały w 2022 roku negatywną korelację zarówno z akcjami, jak i z obligacjami, więc mogą być ciekawym składnikiem strategii opartej na trendzie. Dorzucanie tych funduszy do pasywnych portfeli (nawet w niewielkiej proporcji) mija się dla mnie z celem, bo 3-4 lata notowań to zbyt mało, by jednoznacznie ocenić ich sposób działania, nie mówiąc o czynniku ludzkim w postaci zarządzających funduszem, który w końcu może „nawalić”.

Znacznie trudniej jest mi znaleźć skuteczny sposób wykorzystania ETF-ów z dźwignią w inwestowaniu aktywnym, ale moje szybkie szacunki dowodzą, że zastąpienie nim „regularnego” ETF-a na NASDAQ w pozytywnym trendzie mogłoby przynieść bardzo dobry rezultat. Największym problemem są jednak dni lub tygodnie spadków na giełdzie, w których inwestor może mieć dość niespokojny sen związany ze stratami rzędu 40-50% od szczytu, gdy reszta jego portfela lub jego niezlewarowani znajomi tracą tylko 10-15%. Dobrym przykładem strategii wykorzystującej ETF z dźwignią 3x jest strategia Hedgefundie, którą świetnie opisał tutaj autor Optimizedportfolio.com, której sam twórca w końcu nie wytrzymał napięcia, przerzucając się na indeks S&P 500… bez dźwigni :).

Jak zwiekszyc zysk swojego portfela modyfikacje strategii aktywnych

Jeśli o Managed Futures chodzi, to oto moje wnioski końcowe:

  • W złych czasach Managed Futures wydają się bardzo zyskownymi i stabilizującymi portfel ETF-ami.
  • Najnowsze z nich mają za sobą tylko 2-3 lata historii, czyli bardzo mało.
  • Pewni możemy być zatem tylko tego, że wysokie koszty zjedzą ich wynik w długim terminie.
  • Sytuacyjnie można dodać ich trochę do portfela, ale równie dobrze można uciec w obligacje nienotowane lub „wzbogacić” portfel złotem, albo funduszem faktorowym „Minimum Volatility”.
  • Lepszy rezultat może dać samodzielnie wykonana strategia Momentum.

O ETF-ach z dźwignią pisałem już wiele, ale na koniec chciałbym przypomnieć następujące rzeczy:

  • W porównaniu do pozostałych ETF-ów, które dziś przedstawiłem, są one wyższą szkołą jazdy.
  • Ich użycie może mieć sens w aktywnych strategiach wykorzystujących momentum oraz dla inwestorów z dużą dyscypliną, jeśli chodzi o równoważenie proporcji portfela.
  • Unikałbym jednak funduszy z dużą dźwignią (5x i więcej), skupiając się na 2x czy 3x.
  • Warto wiedzieć, że są też takie ETF-y typu short (grające na spadki) i typu obligacyjnego, co przyniosło dobre rezultaty w 2022 roku. Przykładem takiego funduszu jest Lyxor Bund Daily (-2x) Inverse UCITS ETF (FR0010869578), który gra na spadki niemieckich obligacji skarbowych (tzw. Bundów) z dźwignią 2x.

Obydwa rozwiązania są jednak dość nieprzewidywalne i absolutnie niedopasowane do portfeli pasywnych, jakie z pewnością dominują u odwiedzających ten blog. Mam nadzieję, że się podobało i czekam na Twoje sugestie dotyczące rodzajów funduszy ETF do omówienia w przyszłości!

Podsumowanie

Najlepszym podsumowaniem tego artykułu są właśnie słowa o tym, że w inwestowaniu nie ma darmowego lunchu i za każdy procent dodatkowego zysku będziemy płacili podwyższonym ryzykiem (mierzonym podwyższoną zmiennością) portfela. Umiejętnie wykorzystane fundusze czynnikowe i fundusze technologiczne mogą znacznie zwiększyć stopę zwrotu z naszego portfela, ale tylko tak długo, jak będziemy dokonywać rozsądnego rebalancingu, który nie narazi nas na wysokie koszty podatkowe.

Z drugiej strony, ETF-y Managed Futures i ETF-y z dźwignią mogą stać się materiałem budowlanym dla naszej strategii aktywnej opartej na trendzie. W przyszłości z całą pewnością opiszę ich praktyczne zastosowanie i nie ukrywam, że liczę na bardzo ciekawe wnioski płynące z takich tematów. Na koniec jeszcze krótka wstawka z tematyką przyszłych wpisów na blogu:

  • W kolejnych tygodniach na pewno pojawi się wpis o moim portfelu inwestycyjnym wraz z aktualizacją dotyczącą ostatnich miesięcy. Będzie tam sporo przemyśleń na 2. część roku.
  • Spróbuję wydać też wpis o FIRE dotyczący tego, jak je przyspieszyć i od czego tak naprawdę zależy tempo jego osiągania.
  • Planuję też pierwszy wpis o PPK (być może będzie ich więcej).
  • Na celowniku mam też tematy takie jak OIPE (jak przejdzie ustawa), fundacja rodzinna (gdy znajdę czas, by ustawę przeczytać) i kilka tematów dywidendowych i o analizie fundamentalnej.

Koniecznie daj znać, na których z powyższych zależy Ci najbardziej. Daj też znać, czego spodziewasz się po mojej książce i czy podobnie jak ja – nie możesz doczekać się jej publikacji.

Dziękuję za doczytanie do końca i do zobaczenia w komentarzach pod wpisem!

Zapisz się do mojego newslettera:

.
Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

4.6 48 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest

339 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze