You are currently viewing Fundusze ETF z dźwignią. Szaleństwo czy sensowny składnik portfela?

Fundusze ETF z dźwignią. Szaleństwo czy sensowny składnik portfela?

Przyspiesz swój zysk...lub stratę.

Przeglądając listę ETF-ów, którą w ramach bloga prowadzę, z pewnością natknąłeś się kiedyś na symbol „lev”, oznaczający z angielskia „leveraged„, co w tłumaczeniu na polski oznacza ETF lewarowany lub ETF z dźwignią. Fundusze ETF z dźwignią są z natury o wiele bardziej zmienne od „standardowych”, dlatego sam w nie raczej nie inwestuję i wobec tego nie poruszałem wcześniej ich tematu na blogu. Z czasem czytelnicy zadawali mi coraz więcej pytań ich dotyczących, aż w końcu ich liczba osiągnęła „masę krytyczną”, a więc postanowiłem wreszcie o nich napisać. W tym tekście wyjaśnię jak działają fundusze ETF z dźwignią, ale też które z nich są dostępne dla inwestora korzystającego z jednego z polskich domów i biur maklerskich i w jaki sposób (jeśli w ogóle) można próbować wykorzystywać je do budowy własnego portfela inwestycyjnego.

I tu pojawia się pierwszy problem, gdyż fundusze ETF z dźwignią – ze względu na swój sposób działania – raczej nie nadają się na stabilny i pewny budulec rozsądnego portfela długoterminowego. Co więcej, nie będą one też głównym narzędziem w repertuarze spekulanta, który zamiast lewarowanych ETF-ów użyje w swoich „zagraniach” jednej z wielu kategorii derywatów, np. kontraktów różnicowych (CFD). Do kogo jest zatem adresowana bogata oferta lewarowanych ETF-ów i czy istnieje rozsądny sposób włączenia ich do swojego portfela inwestycyjnego? Szukając odpowiedzi na to pytanie zaczniemy od rozdziału, w którym opiszę Ci ich sposób działania, byś lepiej zrozumiał z czym masz do czynienia słysząc „leveraged ETF„.

Podcast

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działają fundusze ETF z dźwignią.
  • Ile ETF-ów z lewarem jest na rynku i przez jakie konta maklerskie da się je kupić.
  • Do czego wykorzystać można fundusze ETF z dźwignią.
  • Na co należy uważać przy inwestowaniu w ETF-y z lewarem.

Jak działają fundusze ETF z dźwignią?

ETF-y z dźwignią – w przeciwieństwie do większości „zwykłych” funduszy ETF – cechuje syntetyczna replikacja, a więc budowa w oparciu o kontrakty terminowe raczej niż o fizyczne aktywa pod spodem. W przypadku ETF-ów „lewar” (nazywany też „dźwignią”) działa w horyzoncie jednodniowym, w praktyce oznaczając mnożenie dziennego wyniku indeksu bazowego zwykle dwu- lub trzykrotnie.

I właśnie tutaj znajduje się największa pułapka związana z inwestowaniem w ETF-y z lewarem, polegająca na tym, że nie mnożą one długoterminowego wyniku indeksu bazowego o daną dźwignię, zamiast tego mnożąc ich wyniki jednodniowe, a więc poruszając się w sposób bardzo mało przewidywalny. Wyjaśnię to na przykładzie w kolejnym akapicie, dając Ci dobry pogląd na podstawy działania ETF-ów z dźwignią.

Polub moją stronę na Facebooku!

Znajdziesz tam jeszcze więcej przydatnych informacji o finansach i inwestowaniu!

Inwestycja w zwykły, a w lewarowany indeks

Jako, że większość ETF-ów to fundusze indeksowe, a więc z natury tanie i proste w budowie twory podążające za pewnymi powszechnie znanymi wzorcami, to i w przypadku ETF-ów z dźwignią nie jest inaczej i większość z nich przybiera formę funduszy indeksowych. Jedną, bardzo istotną różnicą jest to, że mnożą one dzienny wynik, który uzyskałyby indeksy „pod spodem”, co rozpoznamy po „x2” „x3” oraz „daily leveraged” w ich nazwach. Na rozgrzewkę zaprezentuję Ci jak zmieniałaby się w czasie wartość hipotetycznego ETF-a w wersji zwykłej oraz takiego z trzykrotną dzienną dźwignią:

Etf (1D)

ETF (skumulowany)

ETF z dźwignią x3 (1D)

ETF z dźwignią x3 (skumulowany)

+2%

+2%

+6%

+6%

+3%

+5,06%

+9%

+15,54%

+3%

+8,21%

+9%

+25,93%

-2%

+6,04%

-6%

+18,38%

-4%

+1,80%

-12%

+4,17%

Nie bez powodu pogrubiłem czcionkę dla skumulowanych wyników z trzeciego oraz piątego dnia symulacji. Już na początku wpisu chciałbym podkreślić jakim błogosławieństwem jest dźwignia dla trzech zyskownych dni pod rząd, a jakim przekleństwem staje się ona przy wystąpieniu nawet jednego dnia dużych spadków, w tym przypadku rzędu -4%. Zwróć uwagę na skumulowany wynik z inwestycji w ETF z dźwignią, który po trzech niezłych dniach skończył na niemal +26% podczas gdy „zwykły” ETF zaliczył nieco ponad 8% zysku. Wystarczyły jednak dwa gorsze dni, by ten drugi prawie zrównał się wynikiem z pierwszym, nielewarowanym kończąc na +4,17%, mimo, że ETF podążający za indeksem bez lewara wrócił z +8,21% na +1,80%, więc dosyć nieznacznie.

Największym ryzykiem (ale i największą szansą) dla lewarowanych funduszy ETF są zatem dni o bardzo dynamicznych wzrostach lub spadkach indeksów, co bardzo mocno sugeruje korzystanie z takich rozwiązań w możliwie krótkim, maksymalnie kilkudniowym terminie. Przestrogę dla chcących wykorzystać fundusze ETF z dźwignią do budowy portfeli długoterminowych w postaci ruchów cen takich funduszy wobec zmian cen indeksu bazowego zawarłem w kolejnym akapicie.

Zabójczy efekt dźwigni w okresach spadków

Nic tak nie przekonuje odbiorcy jak pokazanie mu danego zjawiska na praktycznym przykładzie z życia. Właśnie dlatego skupimy się teraz na potencjalnej inwestycji w zawierający głównie spółki technologiczne, bardzo zmienny w ostatnich latach amerykański indeks NASDAQ 100. Jeśli oceniamy jedynie efekt końcowy inwestowania w ETF QQQ3, czyli WisdomTree NASDAQ 100 3x Daily Leveraged to wygląda on naprawdę dobrze, gdyż w ciągu 3 lat przyniósłby inwestorowi ponad 300% zysku. Jeśli przyjrzymy się jednak przebiegowi zmian wartości tego funduszu wobec indeksu bazowego bez lewara, prędko zauważymy, że „coś jest nie tak”:

Fundusze ETF z dźwignią - zabójczy efekt dźwigni nasdaq100 3x

Pozwoliłem sobie zaznaczyć na czerwono dwa okresy, w których indeks bazowy tracił odpowiednio 24% (2018) i 34% (2020) na wartości od szczytu. W obydwu przypadkach sprawiało to, że zainwestowane w lipcu 2018 roku pieniądze kończyły „lekko pod kreską”, sprawiając, że inwestor był chwilowo na niewielkiej stracie. Inwestycja w fundusz ETF QQQ3 sprawiłaby, że w grudniu 2018 roku inwestor straciłby wobec poprzedniego szczytu 57%, a w marcu 2020 roku aż 70% swoich środków!

Dodam jeszcze, że przed „mini-kryzysem 2020 roku” inwestor z dźwignią byłby na ok. 75% „plusie”, tylko po to, by po miesiącu znaleźć się 48% pod kreską. Jeśli podobna zmienność jest dla Ciebie akceptowalna to pomyśl o zajęciu się spekulacją, ale większości odwiedzających odradzałbym podobne rozwiązania. Teraz, z perspektywy roku 2020 i 2021 dotychczas, ten fundusz ETF wygląda bardzo zachęcająco, kusząc szalonym, 870% zyskiem od „covidowego dołka”, jednak nie sądzę, że istnieje jakikolwiek inwestor, który w niego wtedy zainwestował i trzyma go po dziś dzień.

Uważam wręcz, że tacy inwestorzy robiliby błąd, korzystając z krótkoterminowego narzędzia spekulacji na styl długoterminowego inwestowania, narażając przy tym część swojego kapitału na ogromne, nawet kilkudziesięcioprocentowe spadki dzienne. Może to kontrowersyjne, bo „zysk to zysk”, ale współczuję osobom, którym takie instrumenty spodobają się na tyle, by wcielić je do długoterminowego portfela inwestycyjnego tylko po to, by przy pierwszym możliwym gorszym dniu zobaczyć jak bardzo stopniał ich zainwestowany kapitał. Idąc dalej, warto zauważyć, że część funduszy ETF z dźwignią oferuje „shortowanie”, a więc granie przeciwko tudzież granie na spadki, co w polskich warunkach wcale nie jest takie proste.

Dźwignia dodatnia i dźwignia ujemna

Poza mnożeniem swoich dziennych zysków lub strat, niektóre ETF-y z dźwignią umożliwiają też shortowanie wybranych indeksów. Jeśli nigdy wcześniej nie spotkałeś się z pojęciem shortowania lub grania na krótko to bez wchodzenia w zbędne szczegóły techniczne oznacza to granie „przeciwko” danemu instrumentowi finansowemu lub indeksowi. Najprościej można wyobrazić to sobie jako taki „zakład”, że – zamiast wzrastać – dane aktywo będzie tracić na wartości, na czym – dzięki shortowaniu – moglibyśmy potencjalnie zarobić.

Jako, że znam naprawdę niewielu inwestorów, którym udaje się konsekwentnie na shortowaniu zarabiać, to napiszę tylko, że takie fundusze oznaczyłem na mojej liście ETF-ów tematem (kolumna E) „short – lev” i po tej kombinacji fraz bezproblemowo znajdziesz każdy z nich. Obecnie jest ich około 10, przy czym każdy z nich oferuje shortowanie… z dźwignią. Fundusze ETF typu „short – lev” są więc instrumentami „antykryzysowymi”, którymi biegły inwestor aktywny mógłby na przykład zabezpieczyć swoje długie pozycje (odwrotność shortów, czyli zwyczajnie kupione akcje i ETF-y) przed nadmierną stratą w warunkach dynamicznych spadków na giełdach. Jedynym problemem jest to, że nikt podobnych spadków nie potrafi przewidzieć, a więc zwykle o dobrym momencie na ich użycie dowiadujemy się już „po fakcie”. Rozdział teoretyczny zakończymy podsumowując plusy i minusy funduszy ETF z dźwignią.

Plusy i minusy ETF-ów z dźwignią

Gdy już zrozumiesz, że ETF-y z dźwignią służą (albo powinny służyć) głównie do krótkoterminowej spekulacji i to najlepiej „drobnymi” środkami, warto przyjrzeć się im nieco bardziej całościowo. Do ich największych wad należą wysokie (średnio 1% wobec 0,20% dla „zwykłych ETF-ów) koszty roczne, niska płynność oraz niekoniecznie dokładne podążanie za indeksem bazowym. To ostatnie, czyli różnicę odwzorowania wyjaśniłem we wpisie „ETF (4/6) – Ile kosztują fundusze ETF? Prowizje i opłaty funduszy ETF„, który warto nadrobić, by zrozumieć tę niezwykle istotną wadę takich ETF-ów. O wadach i zaletach tych funduszy napisałem więcej w poniższej tabeli, którą zainteresowani tematem mogą przejrzeć bardziej dokładnie:

Wady ETF-ów z dźwignią

ZALETY ETF-ów z dźwignią

Są niebezpieczne. Początkujący inwestor musi zrozumieć efekt procentu składanego przy inwestycji w lewarowany ETF. Kilka gorszych dni z rzędu może "spalić" inwestorowi większość jego kapitału.

ETF-y z dźwignią względnie tanio (1-2% rocznie) amplifikują dziennie stopy zwrotu z indeksów. Mogą być zatem pomocne w strategiach traderskich/daytradingu.

ETF-y z dźwignią wykorzystują derywaty, co sprawia, że odwzrorowują indeksy bazowe trochę gorzej od prostych, nielewarowanych ETF-ów.

ETF-y z dźwignią mogą być proxy do inwestowania w derywaty. Dzięki nim inwestor nie musi rozumieć certyfikatów faktorowych i CFD, mając podobny efekt inwestycyjny.

W długim terminie, ETF-y z dźwignią nie odwzorowują indeksu bazowego. Wyjaśnię to we wpisie na przykładach.

Różnica odwzorowania ETF-ów z dźwignią jest w większości równie niewielka, co tych bez dźwigni.

Niektóre ETF-y z dźwignią są bardzo mało płynne. Ich zakup może nie być tak łatwy, jak w przypadku zwykłych ETF-ów.

ETF-y z dźwignią kupuje się na giełdzie, a więc równie prosto, co "zwykłe" ETF-y.

ETF-y z dźwignią posiadają oczywiście swoje zalety, do których zaliczam mimo wszystko niskie (jak na możliwość „grania” z dźwignią) opłaty i to, że oferują proste dzienne granie „na lewarze”. Plusem ETF-ów z dźwignią jest też animator rynku (autoryzowany uczestnik), który tworzy nowe jednostki w momencie zwiększonego popytu, co pozwoli zainwestować w taki fundusz na przykład w kryzysowych warunkach, jeśli komukolwiek uda się je przewidzieć. Przejdziemy teraz do drugiego rozdziału wpisu, w którym opiszę ofertę ETF-ów z dźwignią, w które zainwestować będzie mógł inwestor korzystający z polskiego konta maklerskiego z dostępem do rynków zagranicznych.

Jakie ETF-y z dźwignią kupi polski inwestor?

W ofercie polskich domów i biur maklerskich jest ich obecnie (łącznie) 31, zaś wśród wszystkich ETF-ów europejskich z lewarem może być nawet 60-70, choć wyszukanie ich utrudnia fakt, że na justETF.com nie ma większości ETC i ETN-ów, w tym również tych z dźwignią. Bez zbędnego przedłużania przejdźmy do przedstawienia liczby ETF-ów z dźwignią, które znajdują się obecnie w ofercie BM mBanku, DM BOŚ oraz XTB.

Oferta lewarowanych ETF-ów w polskich domach maklerskich

Jako, że wpis ten będzie aktualny przez maksymalnie kilka tygodni od jego wydania to sugeruję sprawdzić obecną ofertę poszczególnych domów i biur maklerskich, wykorzystując moją listę ETF-ów. W dniu pisania tego wpisu polskie domy i biura maklerskie z ofertą zagranicznych ETF-ów posiadały „na stanie” następującą liczbę funduszy z dźwignią:

  • BM mBanku/eMakler: 7 ETF-ów z dźwignią. Tylko te „podstawowe”, a więc na S&P500, WIG20, złoto, srebro oraz ropę naftową.
  • XTB: 10 ETF-ów z dźwignią. Głównie na indeksy akcji i obligacji skarbowych. Kompletny brak ETF-ów lewarowanych na surowce i metale szlachetne.
  • DM BOŚ (BOSSA): 24 ETF-y z dźwignią. Oferta bardzo kompletna, w której są właściwie wszystkie typy lewarowanych funduszy ETF. Zwłaszcza imponująca jest liczba tych na surowce i kruszce.

Z uwagi na fakt, że ten sam ETF może być dostępny w dwóch lub we wszystkich trzech domach maklerskich, to unikalnych funduszy ETF z dźwignią jest obecnie nie 41 (jak wynikałoby z sumy powyższych liczb), a jedynie 31. Przy okazji wymieniania wad funduszy ETF z dźwignią wspomniałem o ich kosztach rocznych mierzonych współczynnikiem TER (Total Expense Ratio). Niestety dla większości funduszy jest on bardzo wysoki i ze świecą można szukać tanich ETF-ów z lewarem.

Koszt roczny ETF-ów z dźwignią

ETF-y z dźwignią są średnio o wiele droższe od tych nielewarowanych, kosztując raczej 0,6% rocznie i więcej, a w niektórych przypadkach nawet 3,3% rocznie, czym „zawstydzają” nawet część funduszy aktywnych. Rozkład rocznych kosztów ETF-ów z dźwignią dostępnych obecnie przez polskie konta maklerskie zamieściłem poniżej:

Fundusze ETF z dzwignia TER funduszy z dzwignia1

Pytanie brzmi: na ile powinniśmy się martwić kosztami rocznymi funduszy, których z natury nie powinno się trzymać na rachunku dłużej niż dzień (ew. tydzień), a więc wpływ TER na naszą inwestycję będzie tu pomijalny? Bardziej doświadczeni inwestorzy zwrócą tu uwagę na jednorazowe koszty transakcyjne oraz na płynność tych funduszy, która może odegrać znacznie większą rolę w naszych łącznych kosztach inwestycji w lewarowane ETF-y. Skoro „jak wiele” i „jak drogie” mamy już za sobą, to warto sprawdzić na jakich indeksach bazują lewarowane ETF-y dostępne w polskich domach maklerskich.

Co najprościej kupić z lewarem?

Ze względu na liczbę funduszy ETF o tym profilu, najłatwiej jest kupić ETF z dźwignią na akcje oraz ten „przeciwko akcjom”, czyli fundusz na akcje typu short. Na drugim miejscu są surowce i kruszce, których zakup z dźwignią – ze względu na zmienność przynajmniej „dorównującą” akcjom – mógłby w przeszłości skończyć się różnie. Trzecie miejsce zajmują inne aktywa, w tym obligacje skarbowe (2 fundusze) oraz zmienność (VIX), będącymi funduszami bardzo specjalistycznymi, których użycie znacznie wychodzi poza ramy tego wpisu. Całościowo 31 unikalnych funduszy, które obecnie są w ofercie polskich domów i biur maklerskich klasyfikuje się do następujących kategorii:

Fundusze ETF z dźwignią - liczba funduszy a przedmiot inwestycji

Możemy więc zgodzić się, że dla chcącego nic trudnego oraz z tym, że oferta polskich DM-ów i BM-ów na tego typu aktywa jest dosyć bogata. Nadeszła pora na najważniejszą część wpisu, w której przeanalizujemy wspólnie kilka wykresów historycznych cen funduszy ETF z dźwignią wraz z porównaniem ich do ruchów przynależnym im indeksów bazowych.

Potrzebujesz taniego konta maklerskiego?

A może bogatszej oferty ETF-ów na IKE/IKZE?

Szukasz ETF-ów niedostępnych gdzie indziej?

Oferowane instrumenty finansowe, zwłaszcza z dźwignią, niosą ryzyko strat przekraczających zainwestowany kapitał.

Efekt dźwigni ETF w praktyce

Teoria teorią, ale aby porządnie zrozumieć temat warto jest zaznajomić się z jego praktyczną stroną. W tym rozdziale wpisu zamieściłem po kilka wykresów i tabelek z danymi, które pozwolą Ci dogłębnie zrozumieć mechanizm działania ETF-ów z dźwignią i ocenić czy w Twojej strategii inwestycyjnej znalazłoby się na nie miejsce. Zaczniemy od ETF-ów na surowce, kontynuując z ETF-ami na kruszce, a następnie na indeksy akcji.

Lewarowany ETF na surowce

Ropa naftowa i gaz ziemny mają za sobą burzliwe kilka lat, przy czym obydwa surowce po kilkunastu miesiącach spadków odrobiły lub niemal odrobiły wcześniejsze straty. Niestety nie da się tego samego powiedzieć o funduszach ETF 3LNG oraz LNGA, które inwestują w gaz ziemny z dźwignią 3x oraz 2x. Ich przebiegi cenowe pokazują niszczący wpływ procentu składanego w długim terminie, gdzie w roku 2019 indeks bazowy (kontrakty futures na gaz ziemny) straciły około 25%, a fundusze z dźwignią odpowiednio 60% i 80% swojej wartości. Ten destruktywny efekt widać na poniższym wykresie 3-letnich przebiegów indeksu oraz opisywanych ETF-ów z lewarem:

Fundusze ETF z dzwignia lewarowany ETF na gaz naturalny

Kolejną ważną rzeczą, której nauczymy się z powyższego wykresu jest to, że lewarowany ETF może mieć problem z odrobieniem strat. Zwróć uwagę, że od połowy roku 2020 na aktywie bazowym, jakim jest gaz ziemny obserwujemy zdecydowany trend wzrostowy (łącznie +166%), a ETF 3LNG (dźwignia x3) nawet nie odrobił strat sprzed wybuchu pandemii COVID-19. Ten zaskakujący efekt występuje wtedy, gdy okres dużych wzrostów przeplatany jest z okresem sporych spadków cen aktywa bazowego, co zaobserwować można w sierpniu i wrześniu roku 2020.

Jeszcze ciekawszy może być w tym kontekście wykres kontraktów futures na kukurydzę zestawiony z ETF-em LCOR, który zapewnia analogiczny zwrot, tyle że z 2-krotną dźwignią. Na wykresie zmian cen kukurydzy między lipcem 2020 roku, a kwietniem 2021 roku mieliśmy niemal nieprzerwany wzrost, dzięki któremu aktywo bazowe podrożało o 139%. W tym samym okresie lewarowany ETF podrożał o spektakularne 386%. Problem jedynie w tym, że jak tylko odwrócił się trend aktywa bazowego to stracił on ponad 40% swojej wartości, przy okazji redukując wielomiesięczny zysk inwestora o połowę:

Fundusze ETF z dzwignia lewarowany ETF na kukurydze

Wszystkie trzy opisane tu fundusze ETF to dosyć drogie (ok. 1% rocznie) i bazujące na zmiennych surowcach fundusze, których na pewno nie powinno się trzymać na rachunku dłużej niż przez kilka godzin. Czy zatem lepszą (mniej zmienną) alternatywą były lewarowany ETF na metale szlachetne, np. na złoto lub srebro? Zaraz zobaczysz jak lewarowane fundusze ETF na kruszce zachowują się w okresach mniej zdecydowanych ruchów, które można by nazwać raczej trendem bocznym niż silną tendencją wzrostową.

Lewarowany ETF na kruszce

Zaczniemy od niezwykle popularnego wśród polskich inwestorów złota. Ten szlachetny kruszec jest od 3 lat w umiarkowanym trendzie wzrostowym (łącznie +40%, ale od roku właściwie „nic się nie dzieje”), co wygenerowało raczej przewidywalne (w pozytywny sposób) wzrosty na ETF-ach lewarowanych na złoto. ETF-y 3GOL (3x) oraz LBUL (2x) faktycznie całkiem nieźle poradziły sobie w tym okresie i (przewidywalnie) ETF o największej dźwigni jest obecnie na największym „plusie”:

Fundusze ETF z dzwignia lewarowany ETF na zloto

W przypadku złota widoczne jest również ryzyko w postaci gorszego okresu, który złotu przytrafił się w lutym i w czerwcu tego roku, sprowadzając lewarowane ETF-y mocno w dół. Powyższy wykres jest bardzo ciekawy również w kontekście porównania wielkości obydwu dźwigni, by zauważyć o ile bardziej zmienne jest zachowanie ETF-a 3GOL, czyli tego o największej dźwigni. Czy zatem ETF z dźwignią 2x nadaje się do zwykłego portfela inwestycyjnego? Na pewno bardziej od ETF-a o większej dźwigni, ale dalej preferowałbym nielewarowane aktywo bazowe i święty spokój.

Jak wyglądały zmiany cen srebra oraz lewarowanych ETF-ów na nim bazujących? Tutaj było już o wiele więcej chaosu z podkreśleniem okresu drugiego kwartału 2020 roku, w którym aktywo bazowe podwoiło swoją wartość. Jak możesz się spodziewać, nie gorzej poradziły sobie lewarowane ETF-y na srebro, czyli LSIL (2x) i 3SIL (3x), których przebiegi zestawiłem na wykresie poniżej:

Fundusze ETF z dźwignią - lewarowany ETF na srebro

Czy dało się „złapać byka za rogi”, wstrzeliwując się w ten spory wzrost? Dało, bo sam miałem w tamtym momencie w portfelu dość dużo srebra i złota, co opisałem we wpisie „W co inwestować podczas pandemii koronawirusa?„, ale nigdy nie ośmieliłbym się w tak zmiennym okresie kupić i trzymać przez kilka miesięcy lewarowanego ETF-a. Chociaż uważam powyższe kilka wykresów za bardzo ciekawe to mam Ci teraz do przedstawienia coś jeszcze ciekawszego, czyli lewarowany ETF na giełdowy indeks akcji.

Lewarowane ETF-y na indeksy giełdowe

Znasz powiedzenie „analiza wsteczna zawsze skuteczna”? Jest ono żartobliwym podsumowaniem dla osób (często samozwańczych „finansowych guru”), którym analiza spółek i indeksów najlepiej wychodzi do tyłu, a więc jedynie w lewą stronę. Jeśli chcielibyśmy się w nich zabawić to zauważylibyśmy, że fundusz QQQ3, czyli WISDOMTREE NASDAQ 100 3X DAILY LEVERAGED to najlepiej radzący sobie w okresie 5-letnim fundusz spośród wszystkich ETF-ów na mojej liście. Jako, że opiera się on na bardzo zmiennym indeksie giełdowym NASDAQ100 to miejscami inwestycja weń mogła skończyć się dla inwestora mocnymi palpitacjami serca:

Fundusze ETF z dzwignia lewarowany ETF na indeks NASDAQ100

Powyższy wykres lepiej niż jakikolwiek inny pokazuje kiedy fundusze z dźwignią najlepiej błyszczą, a dzieje się to w kilkudniowych okresach mocnych i „potwierdzonych” wzrostów na giełdach, często następujących po głębszych – zwykle również kilkudniowych – okresach spadkowych. Indeks NASDAQ posiada też wersję „short”, która w ostatnich latach bardzo mocno zanurkowała:

Fundusze ETF z dźwignią - lewarowany ETF na indeks NASDAQ100 short

Historia pokazuje, że – także tutaj – dało się zarobić pieniądze, ale trzeba było mieć na tyle trzeźwości rozumu, by kupić ten ETF na maksymalnie kilka dni w okresie podwyższonej zmienności lutego-marca 2020 roku. I właśnie do próby uchwycenia krótkoterminowej okazji, często przy większej giełdowej panice moim zdaniem najlepiej nadają się fundusze ETF z dźwignią. Jedyny problem z shortowaniem indeksów jest taki, że praktycznie zawsze po okresach kilkudniowych spadków następują mniejsze lub większe odbicia. Jak trudne może okazać się „shortowanie” indeksów pokaże Ci teraz na indeksie NASDAQ z 2000 i 2001 roku.

Problematyczne shortowanie indeksów

Wiemy już, że shortowanie indeksu popłaca najbardziej wtedy, gdy w ciągu kilku dni „leje się krew”, a inwestorzy masowo uciekają z giełdy. Powróćmy pamięcią do roku 2000, czyli do pamiętnego pęknięcia tzw. bańki internetowej. Zaczął się kryzys, leje się krew i mamy 5 dni z rzędu na przynajmniej 3% stracie? Brzmi prosto, ale powodzenia w „obstawianiu” dla tego, kto kupiłby wtedy ETF na indeks w wersji short z 3x lewarem. Dlaczego wykrywanie kryzysów nie jest takie łatwe? Dlatego, że ich ruchy są nieprzewidywalne, jak drugi i trzeci tydzień kwietnia 2000 roku, gdy po głębokich spadkach nastąpił krótkotrwały i bardzo dynamiczny wzrost notowań indeksu NASDAQ100:

Fundusze ETF z dźwignią - Nasdaq kiedy shortować - case 1

Myślisz, że to odosobniony przypadek? Nie musiałem szukać wiele dalej, by w grudniu 2000 roku i styczniu 2001 roku znaleźć dwa bardzo podobne przypadki, gdy po wielu dniach zwyżek mieliśmy do czynienia z nagłymi i bardzo dynamicznymi odbiciami o wysokości nawet 9,5% i 18,8%, które obniżyłyby wartość bardzo dobrej (dotychczas) inwestycji „na krótko” o odpowiednio około 30% i około 60% w ciągu jednego dnia:

Fundusze ETF z dźwignią - Nasdaq kiedy shortować - case 2

Gdyby ustrzeliwanie okazji było proste to każdemu by się to udawało. W ostatnim akapicie tego rozdziału chciałbym pokazać Ci na liczbach destruktywny wpływ lewara w średnim i długim terminie, bo symulację rozpoczniemy od górki indeksu NASDAQ100 w 2000 roku.

Długoterminowy lewar? Po prostu nie

Tym razem zrobimy praktyczną symulację, w której przedstawimy ruchy cen „zwykłego” NASDAQ100 oraz takiego z 3-krotnym lewarem (x3) w okresie zapoczątkowanym maksimum tego indeksu 27 marca 2000 roku. Zakładamy, że 27 marca po cenie 4705 USD „kupujemy” indeks oraz jego odwróconą wersję z 3-krotną dźwignią (short x3). Tabele, które teraz przedstawię pokażą wyrywkowo momenty tej ponad rocznej inwestycji wraz z procentowym wynikiem dziennym oraz skumulowaną zmianą od początku. Zacznijmy od okresu między 19 maja, a 2 czerwca 2000 roku, przy czym sugeruję skupić się na skrajnej prawej kolumnie tabeli:

Fundusze ETF z dzwignia Nasdaq kiedy shortowac na minusie

Od marca do maja sceptycznemu do dalszych wzrostów indeksu NASDAQ100 inwestorowi szło naprawdę nieźle. 23 maja osiągnął on łączny wynik +127% na inwestycji w ETF x3 short i – skoro idzie tak dobrze – to kontynuuje on „grę na spadki”. Nie sprawdza on stanu swojego rachunku przez 9 dni i… budzi się z zyskiem 2% zamiast 127%. Co poszło nie tak? Trend się na kilka dni odwrócił, powodując że prawie cały zysk z lewarowanej gry na spadki został zniwelowany. Warto zauważyć, że „zwykły” indeks był wtedy na 20% stracie, a więc w teorii granie na krótko powinno się opłacić, tyle że nie na lewarze :).

Zostawiamy grę na spadki na kilka miesięcy, wracając do niej dopiero w marcu 2001 roku. Sytuacja jest nieciekawa, bo indeks NASDAQ100 stracił od szczytu sumarycznie 66,8%, a shortujący od początku spadków inwestor (znowu) byłby na 124% plusie. Postanawiamy potrzymać naszą pozycję krótką jeszcze przez kilka dni, bo na rynkach panuje depresja tak głęboka, że prawie nikt nie spodziewa się gwałtownych wzrostów. Między 4, a 19 kwietnia 2001 roku ze świetnego wyniku +219% „udało nam się” zrobić wynik -15%, do czego wystarczyło raptem kilka dni na mocnym plusie:

Fundusze ETF z dzwignia Nasdaq kiedy shortowac na minusie2

Z tego właśnie powodu większość ekspertów zaleca „nie shortowanie w ogóle”, a jak już to robienie tego bez lewara, a powodów ku temu nie trzeba szukać daleko. 19 kwietnia 2001 roku indeks NASDAQ100 stale znajdował się 58,5% na minusie od szczytu sprzed ponad roku, a nasza lewarowana pozycja krótka – zamiast zysku – przyniosła skumulowaną stratę w wysokości 15%.

Powyższe widać w jednym z wierszy powyższej tabeli i jest to najprostszym sposobem wizualizacji problemu z procentem składanym w kontekście lewarowanych w skali dnia ETF-ów. Jeśli to Cię nie odstraszy od długoterminowej gry na lewarowanych ETF-ach to nie wiem co by Cię do nich zniechęciło, ale – jak już podkreślałem wielokrotnie w tym wpisie – radziłbym przede wszystkim na nie uważać i pochopnie nie zastępować nimi „zwykłych” ETF-ów z naszego portfela.

Podsumowanie

Słowem podsumowania chciałbym krótko opisać to jak używam, a raczej jak nie używam ETF-ów z dźwignią. Moim zdaniem mogą one służyć do krótkoterminowego „zabezpieczenia” otwartych pozycji długich w początkowej fazie kryzysu, co poprawnie wykonane może być tylko przez bardzo doświadczoną osobę. Czy fundusze ETF z dźwignią przydadzą się początkującemu inwestorowi? Na pewno nie, bo nawet jeśli dobrze zrozumie ich mechanizm działania to z pewnością nie będzie potrafił wykorzystać ich krótko, precyzyjnie i z dużą dozą dyscypliny, czyli niczym dobry chirurg w skomplikowanej operacji.

Mam nadzieję, że wpis się podobał i udało mi się ostrzec Cię przed korzystaniem z lewarowanych ETF-ów, które – mimo prostoty i wcale nie tak wysokich opłat rocznych jak na to, co oferują – przyniosą inwestorowi więcej wrażeń (bodźców), które ten okupi stratami niż długoterminowego, spokojnego zysku. Jakie jest Twoje podejście do ETF-ów z dźwignią? Czy korzystasz z takich dobrodziejstw świata funduszy notowanych na giełdzie czy raczej stronisz od nich, obawiając się ich wysokiej zmienności? Daj znać w komentarzach jakie widzisz dla nich zastosowanie w swojej strategii inwestycyjnej, bo jestem ciekaw czy ktoś „wpadł” na coś lepszego niż ja, pisząc ten wpis. Tymczasem w przyszłym tygodniu startujemy z serią o akcjach! Do następnego!

Zapisz się do mojego newslettera:

.
Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

4.8 17 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest
42 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz

Metoda „kup i trzymaj” do lewarowanych ETF-ów nie ma sensu i artykuł świetnie to pokazuje, zastanawiam się jednak, czy zastosowanie jakieś prostej strategii inwestycyjnej, choćby opartej na średnich, nie zmieniłoby sytuacji i nie poprawiło wyników inwestycyjnych?

Michał

Średnie są zawsze spóźnione, zatem przypuszczam, że wątpię.

Michał

Odpowiadałem na sugestię Tomka. Według mnie z Twojej analizy wynika, że lewarowane ETF nie sprawdzają się w „kup i trzymaj”, chyba żeby mieć idealny „timing”. A skoro średnie zawsze są spóźnione z natury własnej, toteż zaproponowany kierunek oparcia się na nich (czy nawet innych pochodnych w stosunku do ceny i wolumenu wskaźnikach) wydał mi się ślepą uliczką.

Marcin

Gdybym miał wytłumaczyć komuś w 10 minut, dlaczego użycie lewarowanego ETF-u w dłuższej perspektywie jest złym pomysłem, prawdopdobnie poleciłbym ten krótki film na YT (po angielsku): https://www.youtube.com/watch?v=WoYVmlOxwbA
Dla części osób taka forma przekazu – coś pomiędzy artykułem a podcastem – może być bardziej przyswajalna, niż inne, bardziej tradycyjne formy.

Rafał

Hej Mateusz, rzuciło mi się (prawie) od razu w oczy, że w pierwszej tabeli jest błąd. Jeśli w piątej sesji giełdowej zwykły ETF daje zwrot -4%, to lewarowany (3x) powinien dać -12%, a nie -16%, jak w tabeli. Wtedy skumulowany wynik tego ETFa to 4,2% na plusie, a nie 0,56% na minusie.

Greg

Wstyd się przyznać, ale gdyby jeszcze ostatniej nocy ktoś mnie obudził i zadał pytanie: „ETF wzrósł w ciągu tygodnia o 10%; o ile wzrósł ETF na ten sam indeks lewarowany x2?” – to bym odpowiedział 20%. A wystarczy się chwilę zastanowić żeby zauważyć, że równie dobrze na lewarowanym można stracić 100% kapitału. Tak jak nie rozważałem ETF-ów lewarowanych, to teraz jeszcze bardziej nie rozważam. Między innymi dlatego lubię Twój blog, że skłania do zastanowienia się nad rzeczami, o których bym nie pomyślał, bo wydają się oczywiste. A wcale nie są.

Kacper

Sam do tej pory nie inwestowałem w ETF-y z dźwignią, ale śledzę ostrożnie temat i dlatego też byłem jedną z osób, które podrzuciły Ci go w ankiecie – wielkie dzięki za słuchanie feedbacku i stworzenie tego wpisu!

Co do strategii inwestycyjnych, na pewno jest ich kilka i stosują je np. użytkownicy subreddita r/LETFs – tam chyba nikt nie zgadza się z ostrzeżeniem wystawców ETF-ów lewarowanych, żeby trzymać je nie dłużej niż dzień. Wymieniam te, o których wiem:

– proste DCA, dokupywanie co jakiś czas i trzymanie w długim terminie – wydaje się, że o ile w przypadku zwykłych ETF-ów wciąż żywy jest spór czy wrzucać wszystko naraz, czy uśredniać, o tyle przy lewarze wrzucenie wszystkiego naraz (lump sum) może być katastrofą, z której nie wygrzebiemy się przez lata

– strategie związane ze średnimi, najczęściej SMA200 – są badania wskazujące na mniejszą zmienność indeksów, gdy notowane są one powyżej swojej średniej ruchomej z ok. 200 dni. Niższa zmienność sprzyja ETF-om lewarowanym, gdyż łagodzi tzw. volatility decay, czyli zjawisko trudnych do odrobienia większych tąpnięć w dół w trendzie bocznym. To jest po prostu procent składany, co dobrze pokazujesz powyżej

– strategia trzymania lewarowanego ETF-a na akcje i lewarowanego na obligacje skarbowe w odpowiedniej proporcji, co przy dobrym rebalancingu stanowi i bardziej dochodową, i mniej ryzykowną strategię inwestycyjną niż wiele strategii konwencjonalnych, tyle że wymaga większej uwagi. Najbardziej znanym autorem internetowym w tym temacie był/jest użytkownik hedgefundie z forum Bogleheads – lektura dla wytrwałych (zaznaczam też, że w Polsce nie ma dostępnego odpowiednika ETF-a na obligacje, w który hedgefundie inwestował, więc to bardziej ciekawostka niż cokolwiek innego).

Podrzucam te pomysły, gdyby ktoś chciał się zapoznać. Po ich poznaniu jestem mniej krytyczny niż Ty, ale i uważam, że do skutecznego inwestowania w lewarowane ETF-y w średnim i długim terminie wymagane są żelazna cierpliwość i poświęcanie rynkom pewnej uwagi, a jedno z drugim nie idzie w parze zwykle 😉 Sam wciąż rozważam wejście niewielką kwotą.

Kacper

Jasna sprawa – wyjaśnienie podstaw ma tutaj dużo sensu, bo przecież rzecz miałaby się zupełnie inaczej, gdybyśmy mówili o podwajaniu bądź potrajaniu długoterminowego wyniku danego ETF-a. Skoro tak często powtarzamy, że historycznie inwestycja np. w S&P500 na 20 lat zawsze wychodzi na plusie, to inwestycja w 3x S&P500 wychodziłaby 3x bardziej na plusie. Oczywiście to tak nie działa.

Jeśli chodzi o tę strategię Hedgefundie to wiem, że testował różne proporcje portfela i w międzyczasie je zmienił (oryginalna to 40/60 akcji/obligacji), ale całość opiera się na tym, że S&P500 i długoterminowe skarbowe obligacje amerykańskie (long Treasuries) mają bliską zera korelację i historycznie w zasadzie nie zdarzało się, żeby spadały jednocześnie.

Jak dla mnie – zbyt skomplikowane jako strategia inwestycyjna, żeby chciało mi się z tym kombinować, ale rozumiem założenia i wydaje mi się, że jest oparta na bardzo silnych założeniach teoretycznych i backtestingu (choć tu oczywiście, „analiza wsteczna… itd.”).

Oryginalny wątek tutaj, jeśli mogę podlinkować: https://www.bogleheads.org/forum/viewtopic.php?t=272007

Piotrek

Cześć Mateusz
Fajnie, że poruszyłeś ten temat, bo wiele osób nie zwraca uwagi na zachowanie tych indeksów / ETFów w długim terminie. Jedna uwaga:

Jako, że znam naprawdę niewielu inwestorów, którym udaje się konsekwentnie na shortowaniu zarabiać, to napiszę tylko, że takie fundusze oznaczyłem na mojej liście ETF-ów tematem (kolumna E) „short” i po tej frazie bezproblemowo znajdziesz każdy z nich. Obecnie jest ich około 10, przy czym każdy z nich oferuje shortowanie… z dźwignią. 

A czy nasz polski ETF WIG20short nie jest czasami bez dźwigni? Do tego temat jest w kolumnie F i pojawia się w takim razie pytanie o różnice między tematami Akcje – Short i Akcje – Short lev skoro wszystkie są z dźwignią 😉
Pozdrawiam,
Piotrek

Konrad

Cześć Mateusz,

Zadam najprostsze z możliwych pytań w tym temacie ale jednocześnie najbardziej podstawowe — jak rozpoznać że dany ETF jest z dziwgnia zeby się przypadkiem nie „wpakować”? Czy zawsze w swojej nazwie ma rozwinięcie że jest levared ?
Pozdrawiam

Pawel

Hej Mati, mój komentarz dotyczy podcastu, rzuciło mi się w uszy, chyba już któryś raz używasz zwrotu „chylić czoła” jako podziękowanie, a ten zwrot powinien wyrażać podziw. Sorki za czepialstwo 🙂 i dzięki za dobrą robotę

Chris

No dobra, procent składany level hard 🙂 . O ile większość ludzi zapewne nie rozumie jak działa zazwyczaj procent składany i trzeba trochę wiedzy, żeby zrozumieć jego działanie (mówię tu o długoterminowym budowaniu kapitału: że im wcześniej się zacznie tym lepiej, opóźnienie o kilka lat, może skutkować później kilkuset tysiącami w plecy itp.), to tu podejrzewam, że większość czytelników to jednak rozumie. Z kolei to o czym tu piszesz jest ewidentnie, przynajmniej dla mnie, zupełnie nieintuicyjne. Sam nie korzystam z ETF-ów typu short czy lev, ale wiedziałem, że replikują one stopę zwrotu tylko w skali jednego dnia. Problem polega na tym, że przykłady, które podałeś są bardzo trudne do zwizualizowania sobie w głowie.

Pytanko: czy problemy płynnościowe nie powinny być rozwiązywane przez to, że jest autoryzowany uczestnik rynku?

Chris

Inaczej: chodziło mi o to, że gdybyś nie przedstawił wykresów, to, patrząc tylko na wykres ceny gazu ziemnego, w życiu bym nie pomyślał, że tak mogły się zachować ETF-y lewarowane na gaz ziemny (w sensie, że tak pojechać w dół i nie móc się odbić).

Ostatnio edytowano 24 dni temu przez Chris
Adam

Witam,
Który ETF globalny wybrać dla kogoś kto nie będzie musiał się tym interesować na długi termin, najlepiej do kupienia w Bossa:)

Mark

A czym sie różnią dajmy na to RCFL10GOLDz RCFL10SILE3 od etf z dzwignia?

Andrzej

Witam!

Mateusz mam pytanie, czy przy aktualnych (ekstremalnych) kursach walut jest sens kupować ETF-y, czy lepiej poczekać na jakieś spadki? Obawiam się, że ewentualne spadki kursów do normalnego poziomu mogą zniweczyć zyski z inwestycji.

Marek

Naprawdę kawał dobrej roboty, bardzo dokładnie wyjaśniony temat, ile czasu musiałeś poświęcić, żeby napisać tak obszerny artykuł- szacunek i podziw.
Bardzo dobrze świadczy o Tobie też, że odpowiadasz na komentarze.

Jerzy

Witam
Na wstępie gratuluję świetnej roboty!
Porównuję 2 ETF-y na S&P500, CSP1 i ETFSP500. W Twoich arkuszach w wynikach za ostatnie lata jest duża różnica na korzyść tego drugiego ( dodatkowo wypłaca on jeszcze dywidendy). Skąd taka różnica ? Czy to tylko efekt osłabiania się złotówki do GBP ?

Jerzy

Dzięki !
Mój portfel będzie Ci wdzięczny (mam nadzieję )

Nemo

https://www.bogleheads.org/forum/viewtopic.php?f=10&t=288192&hilit=psldx

Koniec końców nie wiem jak się ta przygoda skończyła.

Nemo

To jednak zrezygnował? Przyznaję, że nie przeczytałem całego wątku, bo zwyczajnie za dużo tego jest.