Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia

Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia

Najtrudniejsza do zrozumienia rzecz.

Wpisu, który właśnie czytasz nigdy nie planowałem napisać, jednak liczba pytań dotycząca waluty notowań funduszy ETF, które w ostatnich miesiącach otrzymywałem od czytelników bloga zmotywowała mnie do jego napisania. W ciągu ostatnich 3 miesięcy w wiadomościach prywatnych oraz na naszej grupie na Facebooku otrzymałem przeszło 100 pytań, które pośrednio lub bezpośrednio dotyczyły wyboru waluty funduszu ETF. Wydaje się oczywistym, że fundusz inwestujący w spółki amerykańskie, dajmy na to indeks S&P500 „posiada” w swoim portfelu aktywa w dolarze amerykańskim, a więc inwestor, który kupi taki fundusz także. Problem pojawia się, gdy fundusz notowany (wyceniany) jest w funcie brytyjskim lub euro, co sprawia, że inwestor przestaje pamiętać, że waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia dla jego inwestycji.

Tytuł wpisu jest trochę przekorny, bo wiele funduszu ETF z tym samym kodem ISIN (numerem identyfikacyjnym) posiada swoje warianty notowane w różnych walutach. Mają one swoje unikalne tickery, czyli kody, po których wyszukujesz fundusze w serwisie transakcyjnym u swojego maklera lub brokera. Waluta notowań funduszu ETF ma bowiem pośrednie znaczenie, np. fundusze dolarowe bywają bardziej popularne od tych notowanych w funcie, a więc posiadają one większe aktywa, za czym idzie większa płynność. Opiszę to w dalszej części tego artykułu, ale moją podstawową intencją jest obrazowo i na przykładach wyjaśnić Ci dlaczego z punktu widzenia inwestora polskiego, waluta notowań funduszu ETF ma znikome znaczenie.

Podcast

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie waluty posiada fundusz ETF.
  • W jak wielu różnych walutach kupisz europejskie fundusze ETF.
  • Na jakie ryzyko walutowe wystawia się inwestor kupując różne wersje tego samego ETF-a.
  • Dlaczego te same ETF-y wydają się przynosić inne stopy zwrotu i jak to skorygować.
  • Gdzie ukryte jest ryzyko walutowe podczas inwestycji w ETF.
  • Na co naprawdę wpływa waluta notowań funduszu ETF.

Krótka powtórka teoretyczna

Jako czytelnik mojego bloga, który być może przeszedł przez całą serię o ETF-ach prawdopodobnie znasz mechanizm, który zaraz opiszę. Dla kogo zatem piszę ten wpis? Dla nowych czytelników i grupowiczów, którzy stale zadają pytania w stylu:

  • „Czy warto dywersyfikować ETF-y pod względem ich walut notowań?”.
  • „Czy jeśli kupię jeden ETF w dolarach to lepiej kupić inne w euro i funtach?”.
  • „Czy powinienem mieć wszystkie ETF-y w jednej walucie?”.
  • „Jak ograniczyć ryzyko walutowe skoro ETF-y dostępne w <nazwa maklera> notowane są w euro?”.
  • „Czy portfel warto dywersyfikować także wobec walut posiadanych funduszy?”.

I tak dalej, i tak dalej. Pytania te wynikają z jednej strony z faktu, że dostępne są te same ETF-y (ten sam ISIN i nazwa) w różnych walutach notowań. Żeby nie szukać daleko włącz sobie moją listę ETF-ów i wyszukaj na niej „IE00B1FZS350” lub „iShares developed markets property yield UCITS”, który jest jednym z rekordzistów pod względem liczby wersji. Obecna lista ETF-ów „wypluje Ci” następujące fundusze:

  • FRA:IQQ6. Notowany w EUR, dostępny w mBanku i XTB.
  • LON:IWDP. Notowany w GBP (właściwie w GBX lub GBp, czyli pensach brytyjskich), dostępny w XTB
  • AMS:IWDP. Notowany w EUR dostępny w XTB
  • LON:IDWP. Notowany w USD dostępny w BOSSA.

Dostępność ETF-ów u poszczególnych maklerów może ulec i w końcu ulegnie zmianie, a przedstawione przeze mnie informacje dotyczą stycznia 2021 roku. Nie chodzi w tym akapicie o aktualność informacji, a o podkreślenie, że w świecie europejskich ETF-ów normalnym jest, że ten sam fundusz notowany jest na różnych giełdach i w różnych walutach. Problemem jest to, że nasze mózgi, gdy widzą „GBP” to automatycznie przypisują funduszowi to, że „posiada on” funty brytyjskie, co jest najczęstszym błędem rozumowania początkujących inwestorów. By dokładnie wyjaśnić i zarysować problem wykonam dla Ciebie krótką powtórkę teoretyczną dotyczącą tego czym tak naprawdę jest fundusz ETF.

Czym w uproszczeniu jest fundusz ETF?

Zainteresowanym tematem polecam zacząć od lektury tego rozdziału części 1 serii o ETF-ach jednak na potrzeby wpisu zrobię teraz krótką powtórkę, w której skupię się na aktywach funduszu ETF. Akcyjny fundusz ETF to nic innego jak zbiór określonych spółek giełdowych tworzony wg wybranego indeksu, jakim w tym przykładzie będzie MSCI World, czyli indeks globalny krajów rozwiniętych. W tym przypadku „globalny” oznacza akcje spółek ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Australii, Kanady i wielu, wielu innych krajów rozwiniętych. Omawiany fundusz ETF posiada zatem w swoim portfelu akcje spółek notowanych w różnych walutach, a więc do jego aktywów należy miks różnych walut. Problemem dla wielu osób jest zatem zrozumienie dlaczego i jak to możliwe, że ten sam ETF notowany jest na wielu giełdach w wielu różnych walutach, co w kontekście funduszu na indeks MSCI World zawarłem na diagramie poniżej:

Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia - ETF a waluty

Myślę, że informacje zawarte na poniższym obrazku nie będą dla większością czytelników mojego bloga nowością, ale warto jest sobie uzmysłowić co to oznacza. Fundusz ETF, niezależnie od tego w jakiej walucie jest notowany, posiada zawsze tylko i wyłącznie te aktywa, które nakazuje mu jego strategia, a zatem indeks bazowy, na którym jest on oparty. Jeżeli indeks MSCI World zawiera w tej chwili (przykładowo) 65% akcji z USA, 5% akcji z Japonii, 5% akcji z Wielkiej Brytanii i 10% akcji z krajów UE (resztę państw pomijam) to ETF oparty na tym indeksie będzie posiadał 65% dolara amerykańskiego, 5% jena japońskiego, 5% funta brytyjskiego i 10% euro, niezleżnie od tego w jakiej walucie jest on notowany na giełdzie. Aby teorii stało się zadość wyjasnię to jeszcze dokładniej w kolejnym akapicie.

Jakie waluty posiada w swoim portfelu ETF?

Tym razem przyjrzymy się bliżej funduszowi ETF inwestującemu w oparciu o indeks MSCI World, który jest notowany w funcie brytyjskim, czyli GBP. Gdy inwestor kupuje jego jednostki za GBP to tamten, przynajmniej w teorii, powinien natychmiast wymienić je na waluty aktywów ze swojego portfela i dokupić ich, by utworzyć nowe jednostki ETF-a. W praktyce takich jednostek zwykle nie trzeba tworzyć, a inwestor może kupić je od kogoś innego (np. autoryzowanego uczestnika) z rynku, co dokładnie omówiłem we wpisie „ETF (1/6) – Co to są fundusze ETF i dlaczego warto w nie inwestować?„. Na potrzeby przykładu zakładamy jednak, że fundusz ETF tworzy jednostki ETF-a (stale notowane w GBP) poprzez wymianę otrzymanych od inwestora środków na waluty notowań akcji, które znajdują się w portfelu funduszu. W praktyce wyglądałoby to następująco:

Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia - waluta którą posiada ETF

Pierwszym, bardzo istotnym założeniem jest to, że wymiana funta brytyjskiego na jednostkę ETF-a jest natychmiastowa, a więc inwestor w mgnieniu oka wymienia funta na inne aktywa. No właśnie, to dobry moment na mini-quiz: na co inwestor wymienił funta?

  1. Na jednostki funduszu ETF notowane (nominowane) w funcie brytyjskim, a więc na funt brytyjski?
  2. Na jednostki funduszu ETF, który posiada waluty USD, JPY, EUR, AUD, CAD i wiele innych, a więc właśnie na te waluty?

Jeżeli wybrałeś odpowiedź 2) to masz rację. Zanim wyprowadzimy wspólnie matematyczny dowód na powyższą tezę, tym samym udowadniając, że waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia dla naszych inwestycji, omówmy przykłady funduszy ETF notowanych na różnych giełdach i w różnych walutach. W moich wpisach zawsze stawiam na praktyczne przykłady, więc także w tym wpisie chcę przywołać kilka ETF-ów, które można kupić u polskich maklerów w kilku wariantach walutowych.

Przykłady tych samych funudszy ETF notowanych w różnych walutach

Przykładów tych samych funduszy ETF notowanych w różnych walutach jest naprawdę mnóstwo, a wszystkie konfiguracje danego funduszu sprawdzisz w zakładce „Listing” strony justETF.com. Na mojej liście ETF-ów znajdziesz tylko te warianty funduszy, które dostępne są obecnie przez polskie konta maklerskie w mBanku, XTB oraz BOSSA. Jako, że otrzymuję sporo pytań o różnicę między inwestycją w poszczególne z nich, chciałem załączyć tu przykładową tabelę zawierającą kilka popularnych ETF-ów, które notowane są w wielu wariantach, a z punktu widzenia stopy zwrotu inwestora są zwykle niemal identyczne (co zaraz udowodnimy):

Nazwa Funduszu

ISIN

Warianty (WALUTY)

iShares USD Treasury Bond 7-10 years UCITS

IE00B1FZS798

FRA:IUSM (EUR) AMS:BTMA (EUR) LON:IBTM (GBP) LON:IDTM (USD)

iShares Core S&P500 UCITS

IE00B5BMR087

BIT:CSSPX (EUR) FRA:SXR8 (EUR) LON:CSP1 (GBP) AMS:CSPX (EUR)

iShares Core MSCI EM IMI UCITS

IE00BKM4GZ66

AMS:EMIM (EUR) LON:EMIM (GBP) FRA:IS3N (EUR) LON:EIMI (USD)

Niezależnie który „wariant” funduszu zakupisz to ETF-y zawsze będą prezentować następujące ryzyko walutowe:

  • iShares USD Treasury Bond 7-10 years UCITS zawsze będzie inwestował w amerykańskie obligacje skarbowe, a więc jego ryzyko walutowe będzie na linii USD/PLN.
  • iShares Core S&P500 UCITS inwestuje w indeks największych amerykańskich spółek, które notowane są w dolarze amerykańskim. Ryzyko walutowe – ponownie – będzie występować na linii USD/PLN.
  • iShares Core MSCI EM IMI UCITS prezentuje nieco ciekawszy przykład, bo obecnie posiada ok. 39% chińskiego juana i dolar hongkoński, 13% koreańskiego wona, 13% tajwańskiego dolara, 9% indyjskiej rupii, 5% brazylijskiego reala i 20% innych walut. Niezależnie który wariant wybierzesz (EUR/USD/GBP) fundusz ten nie posiada wyżej wymienionych walut, a kupując go zawsze ryzykujesz na liniach CNY/PLN, HKD/PLN, KRW/PLN, TWD/PLN, INR/PLN, BRL/PLN i innych walut wschodzących wobec polskiego złotego.

Tym fragmentem chciałbym zakończyć część teoretyczną wpisu i przejść do obliczeń, które udowodnią tym, którym teoria nie starcza, że wybór wariantu walutowego ETF-a ma naprawdę śladowe znaczenie w przyszłej stopie zwrotu z inwestycji.

Obliczenia, czyli dowód na to, że waluta notowań ETF-a nie ma żadnego znaczenia

Przykład, aby dotarł do czytelnika, musi być możliwie prosty, ale kompleksowo i wyczerpująco rozwiązywać dany problem. Z tego powodu opiszę inwestycję w trzy wersje tego samego funduszu ETF, w tym przypadku iShares Core MSCI World UCITS ETF w różnych walutach. Zdecydowałem się wybrać SWDA, IWDA i EUNL, czyli maksymalnie „utrudnić sobie życie” i policzyć jak polski inwestor wyszedłby na inwestycji równowartości 1000 zł w te trzy fundusze. Przykład będzie bardzo obrazowy, gdyż najpierw pokażę problem, czyli pozorną różnicę w wynikach/notowaniach funduszy, a później udowodnię, że waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia dla inwestora (przynajmniej na stopę zwrotu z inwestycji, bo kilka wyjątków, w których inwestor może preferować daną „wersję walutową funduszu” opiszę w ostatnim rozdziale wpisu).

ETF-y, w które zainwestujemy

W omawianym przypadku kupimy trzy wersje tego samego funduszu ETF, a będą nimi:

  • Notowany w Londynie SWDA, wyceniany w funcie brytyjskim.
  • Notowany w Londynie IWDA, wyceniany w dolarze amerykańskim.
  • Notowany we Frankfurcie EUNL, wyceniany w euro.

Wszystkie detale odnośnie tych trzech wariantów funduszu znajdziesz w tabeli poniżej:

Nazwa Funduszu

ISIN

TICKER, giełda, waluta

iShares Core MSCI World UCITS ETF USD

 IE00B4L5Y983

SWDA, LSE, GBP

iShares Core MSCI World UCITS ETF USD

 IE00B4L5Y983

IWDA, LSE, USD

iShares Core MSCI World UCITS ETF USD

 IE00B4L5Y983

EUNL, XETRA, EUR

Nazywają się one tak samo, inwestują w to samo, a jednak czytelnicy i słuchacze ciągle wracają z pytaniem „czy warto dywersyfikować fundusze pod kątem ich walut notowań?”. Czas je zaadresować bardzo praktycznym przykładem, w którym kupimy i sprzedamy jednostki ETF-ów za początkową kwotę 1000 zł każdy.

Początek inwestycji i obliczenie zainwestowanych kwot

Zaczynamy od „wrzucenia” po 1000 zł na każdy ze wspomnianych funduszy. W celu uproszczenia przykładu pomijamy prowizje transakcyjne i zakładamy, że wynoszą okrągłe 0%. Jako, że ceny ETF-ów notowanych w różnych walutach zwykle się różnią to za 1000 zł „stać nas” jest na różną liczbę jednostek każdego z funduszy. Zapis trzech transakcji kupna umieściłem w tabeli poniżej:

Wydając kwotę 3000 zł udało nam się zawrzeć następujące transakcje kupna:

  • 1 czerwca 2020 roku kupiliśmy 4,32 jednostek ETF-a EUNL za 227,12 EUR, czyli ówczesną równowartość 1000 zł.
  • Tego samego dnia kupiliśmy 4,33 jednostek ETF-a IWDA za 252,83 USD, czyli równowartość 1000 zł w dniu transakcji.
  • Również 1 czerwca 2020 roku udało nam się kupić 4,29 jednostek ETF-a SWDA za 202,41 funtów brytyjskich, czyli równowartość 1000 zł tamtego dnia.

Mijają dni, a potem miesiące, a my – obserwując wykres porównawczy trzech funduszy – zauważamy, że ich notowania się rozjeżdżają. Jak to możliwe skoro ETF-y inwestują w te same aktywa? A może jednak waluta notowań funduszu ma wpływ na stopę zwrotu z inwestycji? Spokojnie, już to tłumaczę :).

Obserwowanie kursów w okresie trwania inwestycji

Jako (zbyt) aktywni inwestorzy zdecydowaliśmy się poobserwować kurs notowań naszych funduszy, zauważając coś dziwnego. Niby te same fundusze i te same aktywa, w które inwestują, ale notowania nie podążają tym samym kursem, widocznie się od siebie różniąc. Zacznijmy od terminu 1 roku między połową stycznia 2020 r., a połową stycznia 2021 roku:

Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia - okres inwestycji

W przykładzie założymy sprzedaż jednostek wszystkich trzech funduszy ETF pod koniec grudnia 2020 roku, a więc czerwona ramka podkreśla cały okres inwestycji. Na powyższym wykresie wyraźnie widać „rozjazd” wycen trzech funduszy, ale jeszcze lepiej zobrazowane jest to na wykresie przybliżonym jedynie do ostatnich 5 miesięcy:

Początkujący inwestor powiedziałby, że zarobił najwięcej na ETF-ie IWDA, czyli tym notowanym w dolarze amerykańskim, następnie na ETF-ie notowanym w euro, a najmniej na funduszu funtowym. Byłoby to jednak błędne, gdyż na każdym z funduszy zarobił dokładnie tyle samo. Gdzie ukryty jest błąd? W tym, że wykresy przedstawiają wyceny funduszy w różnych walutach, a więc różnicą, którą widzisz na powyższych przebiegach są po prostu różnice kursowe walut ich notowań. Czy zatem inwestycja w fundusz notowany w najsilniejszej walucie opłacałaby się w 7-miesięcznym okresie inwestycji (01.06-31.12) najbardziej? Absolutnie nie!

Ile zarobił inwestor na każdej z 3 inwestycji? Praktycznie tyle samo

Powyżej wykresy się rozjeżdżały, co zasiało trochę niepokoju. Co gorsza, „na papierze” wynik z inwestycji w poszczególne fundusze również się od siebie różni. Zresztą sam zobacz:

Czytając dane w tabeli wygląda jakby fundusz w USD przyniósł 25,32% zwrotu, zaś fundusze w EUR i GBP około 14%, czyli aż o 9 pp. mniej niż ETF notowany w walucie amerykańskiej. Dochodzimy do kluczowego momentu, a zarazem sedna wpisu, w którym zdemaskujemy problem w myśleniu, który sprawia, że tak wiele osób niepoprawnie rozumie wpływ waluty notowań funduszu na stopę zwrotu z inwestycji. Błędnym założeniem, które zwykle robią początkujący inwestorzy jest teza, że waluta notowań zmienia naszą stopę zwrotu z inwestycji. Okazuje się, że tak (praktycznie) nie jest, a prawie cała różnica znika, gdy przeliczymy końcowe kwoty inwestycji na jedną i tę samą walutę, np. na polski złoty. Dokonałem tego w poniższej tabeli, by pokazać Ci „prawdziwe” stopy zwrotu z inwestycji w każdy z trzech funduszy:

Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia - kwota końcowa inwestycji w PLN

W teorii stopa zwrotu z funduszy powinna być identyczna, a w praktyce może nieco się różnić (zwykle w granicach +/- 0,5% w krótkim okresie czasu). Co wpływa na tę delikatną różnice w moim przykładzie?

  • Niefortunnie wybrany dzień sprzedaży akcji (31 grudnia), który jest dniem notowań na London Stock Exchange, ale nie na Xetrze.
  • Przybliżone kursy notowań spółek, które znalazłem na potrzeby wpisu.
  • Fakt, że warianty funduszy mają różną płynność i różne spready transakcyjne, a więc w praktyce stopa zwrotu z inwestycji mogła się faktycznie nieznacznie (kosmetycznie wręcz) różnić w powyższym przypadku.
  • Fundusze ETF zwykle posiadają ~1-3% wolnej gotówki, co w tym przypadku (gotówka znaczy w każdym z funduszy de facto otwartą pozycję walutową w konkretnej walucie) mogło delikatnie wpłynąć na ich wynikową stopę zwrotu.

Nie zmienia to faktu, że z ponad 9 punktów procentowych pozornej różnicy w stopach zwrotu między funduszami IWDA, a EUNL i SWDA, udało nam się osiągnąć różnicę w granicach błędu statystycznego. Jak wytłumaczyć to, że wykresy pokazywały jedno, a rozliczenie prawdziwych transakcji drugie, a różnica w wynikach – mimo pozorów – praktycznie nie istnieje? Spróbujmy znaleźć ryzyko walutowe naszych transakcji.

Gdzie ukryte jest ryzyko walutowe?

Znajdźmy teraz „winnego” tego całego zamieszania, czyli zmienny podczas trwania inwestycji kurs walut. Okazuje się, że tak długo jak fundusz ETF posiada identyczne aktywa to przemnożone: zmiana kursu jednostki ETF-a ze zmianą kursu walut jego notowań wobec waluty odniesienia (w tym przypadku PLN) powinny dać bardzo zbliżone wyniki. W naszym przypadku choć na papierze, notowany w USD fundusz IWDA poradził sobie najlepiej (wzrost kursu o 25%) to uwzględniając spadek kursu dolara wobec złotego o 5,5% w okresie inwestycji „zrobił swoje”, sprawiając, że stopa zwrotu trzech funduszy jest niemalże identyczna:

W powyższej tabeli zamieściłem też procentowe wartości zmian kursów EUR i GBP w stosunku do PLN, które „pomogły” funduszom (które na papierze przyniosły niższe stopy zwrotu niż ten dolarowy) nieco nadgonić i dowieść poprawności tezy, którą przedstawiłem we wpisie. Z czego zatem wynika fakt, że waluta notowań funduszu ETF (prawie) nie ma wpływu na stopę zwrotu z inwestycji? Przede wszystkim z miejsca „ukrycia” ryzyka walutowego naszej inwestycji, co bardzo prosto zrozumiesz oglądając poniższe diagramy:

Na powyższym diagramie zobrazowałem sytuację, w której polski inwestor zamienia złotówki w celu zakupu notowanego w funcie brytyjskim funduszu SWDA. Zazwyczaj robi to za nas makler, a konwersja walut dzieje się natychmiast, co jest dosyć istotne dla ryzyka walutowego między złotym, a funtem, które w teorii istniałoby właśnie w tym miejscu. Dlaczego „w teorii”? Otóż po zapłaceniu za jednostki funduszu ETF inwestor otrzymuje jego jednostki, a więc „prawa” do posiadania akcji w jego portfelu, które notowane są w USD, JPY, EUR, AUD, CAD i wielu innych walutach. Czy inwestor ryzykuje wobec GBP? Tylko na tyle, na ile brytyjskich akcji ma w portfelu ETF, ale nie na samym kursie waluty notowań funduszu, która staje się tu jedynie „walutą konwersji” pieniędzy inwestora, co matematycznie wyjaśniłem poniżej:

Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia - ryzyko walutowe 2

Bardzo istotnym założeniem jest tu, że wymiana złotego na funt, a następnie funta na waluty funduszu występuje natychmiastowo i trwa mniej więcej tyle, co zawarcie transakcji na giełdzie, czyli przy dobrych wiatrach jakiś ułamek sekundy. Sprawia to, że kurs GBP do PLN oraz USD (i innych walut notowań akcji w posiadaniu funduszu) do GBP „ani drgnie”, a natychmiastowo zawarta transakcja pozwala nam… zupełnie wyjąć GBP z równania, jak zrobiłem na rysunku powyżej. Okazuje się zatem, że niepoprawnie rysowaliśmy wcześniej wykresy cen funduszy na Stooq.pl i powinniśmy je jakoś korygować, by oddać prawdziwe stopy zwrotu z naszych inwestycji. Pozwól, że opisze Ci jak tego dokonać, by nigdy już nie porównywać w swoim inwestowaniu gruszek z jabłkami.

Jak skorygować na wykresie wpływ waluty notowań?

Skoro zarówno dowód empiryczny, jak i matematyczny mamy wyprowadzony to warto by wrócić i „naprawić” wcześniej narysowane wykresy ze Stooq.pl. Najłatwiej zrobić to następująco:

Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia - IWDA a EUNL

Kolorem czerwonym zaznaczyłem pole pod wykresem, które służy do wykonywania podobnych korekt walutowych. Jak widzisz teraz wykresy mają do siebie bardzo zbliżone przebiegi i tylko okazyjnie lekko się różnią, co wynika zwykle z błędu nadążania (ang. tracking error), który opisałem we wpisie „ETF (4/6) – Ile kosztują fundusze ETF? Prowizje i opłaty funduszy ETF„. Podobną operację wykonałem też dla pary SWDA/IWDA, korygując ten pierwszy o różnicę kursową GBP do USD, uzyskując następujący efekt:

Waluta notowań funduszu ETF nie ma żadnego znaczenia - IWDA a SWDA

W tym przypadku różnice kursowe są nieco bardziej widoczne, co być może wynika z większej różnicy płynności między tymi dwoma funduszami niż ta, która występowała między EUNL, a IWDA, które porównałem wcześniej. Metoda korygowania wykresów o kursy walut jest bardzo przydatna i serdecznie polecam Ci ją stosować, gdy szukasz ETF-a dla siebie, a unikniesz pułapek myślenia, w które wpadają początkujący inwestorzy, zadając pytania, które skłoniły mnie do napisania tego wpisu. Na sam koniec zachowam się nieco jak adwokat diabła, komentując na temat sytuacji, w których waluta notowań funduszu może jednak mieć znaczenie dla inwestora.

Lubisz moje treści? Polub mnie na Facebooku!

Polub mój fanpage na Facebooku. Naprawdę warto! 

Publikuję na swoim profilu kilka razy w tygodniu, więc znajdziesz tam jeszcze więcej informacji o finansach i inwestowaniu.

Kiedy waluta notowań funduszu ma znaczenie?

Zauważ, że już na początku wpisu podkreśliłem, że waluta notowań funduszu nie ma wpływu na jego stopę zwrotu z inwestycji, ale inwestor może preferować jedną wersję funduszu ponad inną z innych powodów. Są to według mnie następujące przyczyny:

  • Waluta notowań funduszu jest walutą, w której inwestujesz. Jeśli prowadzisz konto maklerskie w USD lub EUR dość naturalnie powinieneś preferować fundusze ETF notowane w tych walutach, by uniknąć (niekiedy drogiego, zależy to od instytucji) przewalutowania przez maklera.
  • Różne wersje (walutowe) funduszy mają różną wartość aktywów oraz płynność. Zaraz pokażę Ci to na przykładzie trzech ETF-ów z poprzedniego rozdziału wpisu.
  • Wyniki funduszy ETF mogą się (lekko) różnić w zależności od waluty notowań, ale będzie to raczej efekt różnej płynności papieru na różnych giełdach, a nie samych walut. Dodatkowo, wspomniana różnica będzie zwykle pomijalna, nawet (a może zwłaszcza) w długim terminie.

Pozwól, że krótko omówię wspomniane powody, zaczynając od najważniejszego z nich, czyli płynności funduszy, która wpływając na liczbę ofert na rynku może realnie zwiększyć lub zmniejszyć opłacalność inwestycji w daną wersję walutową.

Płynność funduszu w zależności od waluty

Na chwilę wróćmy do przykładu ETF-a iShares na indeks MSCI World, czyli IWDA, SWDA i EUNL, będących różnymi wersjami tego samego funduszu ETF. Mimo, że inwestują one w to samo i praktycznie nie różnią się stopą zwrotu to różnią się one płynnością, czyli wartością jednostek, które dziennie zmieniają właściciela na giełdzie. Co do zasady: im większa płynność instrumentu finansowego, tym lepiej dla inwestora, więc przy wyborze wariantu można kierować się jego płynnością, a niekoniecznie walutą notowań. Zacznijmy od analizy ETF-a IWDA, czyli dolarowej wersji funduszu na MSCI World ze stajni iShares:

Screenshot pochodzi z serwisu Bloomberg.com, który w miejscu oznaczonym przeze mnie czerwoną ramką podaje dzienną wartość wolumenu, czyli liczbę papierów, które danego dnia zmieniły właściciela. W przypadku funduszu IWDA wartośc obrotów wynosiła 86 977 pomnożone przez 74.56 (załóżmy, że to średni kurs dnia), czyli około 6,5 mln dolarów amerykańskich. Spróbujmy porównać tę liczbę do obrotów ETF-ów SWDA i EUNL, by dowiedzieć się który z nich jest najbardziej płynny. Pamiętaj, że oceniam fundusze na podstawie jednego dnia notowań, co może nie jest najlepszym pomysłem, ale chcę Ci jedynie pokazać w jaki sposób rozróżnić który wariant ETF-a jest najbardziej płynny. Poniżej screenshot dla ETF-a SWDA notowanego w funtach, a właściwie w pensach brytyjskich (GBp lub GBX, zamiast GBP, ale wystarczy podzielić cenę na 100, by otrzymać funty):

W przypadku SWDA dzienny wolumen wyniósł 31 526, a jednostkowa cena ETF-a 54,58 funtów brytyjskich. Po przemnożeniu daje nam to wartość obrotu wynoszącą około 1,72 miliona funtów, czyli poniżej 2,4 miliona dolarów. Fundusz o tickerze SWDA był danego dnia prawie trzykrotnie mniej płynny niż jego „dolarowa wersja”, czyli IWDA. Nie zmienia to faktu, że obydwa fundusze prezentują bardzo poprawną płynność i są bardzo daleko od bycia określonymi mało płynnymi lub trudnymi do zawarcia transakcji. Ostatnim funduszem będzie notowany we Frankfurcie EUNL, którego walutą notowań jest euro:

Dnia, kiedy pisałem ten wpis, wymieniono między sobą 54 415 jednostek funduszu EUNL. Biorąc pod uwagę jego cenę tego dnia, czyli 61,27 euro, wartość obrotu wynosiła około 3,33 mln euro, czyli jakieś 4,05 mln dolarów. EUNL jest więc trochę bardziej płynny od SWDA, ale o jedną trzecią mniej płynny od IWDA, będącego bazową wersją funduszu. Po części tłumaczy to rozbieżności między cenami funduszy, które występowały nawet w „skorygowanych walutowo” wersjach funduszu. Drugim z powodów, dla których inwestor może preferować dany wariant funduszu jest posiadanie konkretnej waluty lub prowadzenie w niej konta, które teraz opiszę.

Inwestowanie przy użyciu konta walutowego

Po co przewalutowanie środków, jeśli można tego uniknąć? Pytanie jest dość oczywiste, ale początkujący inwestorzy mogą nie być świadomi możliwości prowadzenia konta walutowego, na które przelewa się zamiast złotówki walutę obcą. Problemu tego mogą nie doświadczać inwestorzy z kraju, w którym używa się euro, dolara lub funta, gdyż ich „domyślne” konta maklerskie prowadzone są właśnie w tych walutach. Jako, że prowadzę blog dla polskich inwestorów, z których większość korzysta ze złotówkowych kont maklerskich to chciałbym tylko zostawić informację, że niektóre domy maklerskie (w tym mBank, BOSSA i XTB, których ofertę funduszy ETF przedstawiam na mojej liście ETF-ów) oferują możliwość prowadzenia kont w walutach obcych. Jeśli przydają Ci się moje materiały i planowałeś założyć konto maklerskie to będę wdzięczny jeśli użyjesz do tego jednego z linków poniżej. Serdeczne dzięki!

Potrzebujesz taniego konta maklerskiego do inwestowania?

Potrzebujesz lepszej oferty ETF-ów lub chcesz założyć maklerskie IKE/IKZE?

Oferowane instrumenty finansowe, zwłaszcza z dźwignią, niosą ryzyko strat przekraczających zainwestowany kapitał.

Potrzebujesz taniego konta maklerskiego? Kliknij, by założyć konto z 0% prowizją transakcyjną w XTB:

Oferowane instrumenty finansowe, zwłaszcza z dźwignią, niosą ryzyko strat przekraczających zainwestowany kapitał.

Potrzebujesz lepszej oferty ETF-ów lub chcesz założyć maklerskie IKE? Kliknij, by otworzyć eKonto z eMaklerem:

Podsumowanie

Pora zakończyć wpis, którego nigdy nie planowałem napisać. Przyznam szczerze, że zagadnienie wydawało mi się na tyle nieistotne, że wcześniej poświęciłem mu króciutką wzmiankę w serii o ETF-ach. Jednak widząc znaczną i stale rosnącą liczbę pytań o walutę notowań funduszu postanowiłem zaadresować problem „raz, a dobrze”, od tego czasu mogąc podsyłać ten link, zamiast każdorazowo, od nowa i na piechotę, tłumaczyć to zagadnienie czytelnikom i słuchaczom. Mam nadzieję, że ten artykuł się przydał, a nawet jeśli temat już znałeś to odświeżył się on w Twojej głowie i przygotował do dalszego inwestowania w fundusze ETF. Dzięki za to, że czytasz moje wpisy, za to, że aktywnie tu komentujesz i za każdą promocję moich treści wśród znajomych i rodziny. Do następnego!

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do mojego newslettera:

.

Zero spamu, maksimum wartościowej treści.

Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

5 27 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest
136 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze
Krzysiek

Dzięki za artykuł. Czyli jak dobrze rozumiem jeżeli konto walutowe zasilam bezpośrednio dolarem i kupuję tam powiedzmy za wszystko ETF w 100% na Chiny notowany w dolarze to ryzyko walutowe na dolara ponoszę wyłącznie zanim za dolary na koncie kupię jednostki ETF oraz po ich sprzedaży zanim wypłacę dolary lub kupię za nie coś innego?

Ostatnio edytowano 4 miesięcy temu przez Krzysiek
Olek

„Jako, że prowadzę blog dla polskich inwestorów, z których większość korzysta ze złotówkowych kont maklerskich to chciałbym tylko zostawić informację, że niektóre domy maklerskie, w tym mBank i XTB, oferują możliwość prowadzenia kont w walutach obcych.”

Bossę również bym do tej listy dopisał tym bardziej, że jest to popularny DM wśród osób inwestujących za granicą.

Cezary

Hej Mat! Blog mistrzunio. Tematyka walut dla kogoś kto do grudnia zeszłego roku miał praktycznie zerową wiedzę o finansach jest dość zawiła. Mimo iż od 3 miesięcy intensywnie się kształcę czytając Ciebie, Iwucia, Szafrańskiego i wiele książek z zakresu giełdy i inwestycji, to nadal widzę że im dalej w las tym ciemniej 🙂 Generalnie to co mnie zastanawia to globalne zależności walutowe. Często mówi się, że dana waluta słabnie lub się umacnia. Ale czy nie jest tak, że zawsze należy mówić względem której waluty tak robi? Złoty słabnie WZGLĘDEM dolara, złoty się umacnia WZGLĘDEM euro. Czy może jest tak, że wszystkie waluty światowe są połączone i każde wahanie dolara ma wpływ na każdą możliwą światową walutę? To by mi jakoś bardziej ugruntowało zrozumienie tego braku ryzyka walutowego przy ETFach. Bo na tą chwilę myślę sobie, że złotówka może się osłabić w stosunku do dolara w czasie mojej inwestycji, więc w dniu gdy będę sprzedawał, wyjdę na plus. A czy w tym samym okresie złotówka nie może się umocnić w stosunku do euro, więc sprzedając ETFa notowanego w euro będę „stratny”? Czy może właśnie to połączenie walut sprawia, że gdy złotówka słabnie do dolara i umacnia się do euro, to w wynikach ETFa te różnice się regulują i w dolarze jest większa stopa zwrotu niż w euro.

I jeszcze taki wtręt na koniec. Jako iż na co dzień zagadnienia językowe są mi bliskie, to taka sugestia, aby przy wymowie słowa „głównie” nie pomijać „ł”, bo sam wiesz co wychodzi 😉

Super robota i wkrótce będę zakładał eMaklera, więc nie omieszkam kliknąć w Twój link.

Cezary

Dzięki za odpowiedź. Nie wiem co jest szybsze, twoje odpowiedzi czy tempo zwiększania portfela 🙂 Ten wpis, jak i wiele innych na pewno przeczytam jeszcze kilka razy. Nabywanie nowej wiedzy w trybie przyspieszonym niestety sprawia, że pewne rzeczy powoli się osadzają w głowie. Wszystkiego dobrego 🙂

uziq

A czy w tym samym okresie złotówka nie może się umocnić w stosunku do euro, więc sprzedając ETFa notowanego w euro będę „stratny”?

Przeczytaj wpis, ale tym razem dokładnie i na spokojnie… 😛

czy ja cos przeoczylem? jestem na podobnym poziomie co kolega, mam jakies 150k do zainwestowania i najbardziej boje sie tego ze zlotowka wzmocni swoja wartosc. przeczytalem ponownie i nadal nie rozumiem czy sie tego obawiac czy tez nie 🙁

uziq

W co chcesz zainwestować? – NO BRAINER

  • w miedzyczasie przerzuce IKE moje i zony z TFI na etf, tu sie nadal zastanawiam, czekam na pęknięcie bańki s&p500
  • W jakie waluty chcesz zainwestować (te końcowe)? -no brainter
  • Jaki masz horyzont inwestycyjny? – 20-30 lat
  • Jak zmieniały się kursy walut, w które chcesz zainwestować wobec złotówki w ciągu ostatnich 15 lat?
  • Czego dokładnie się boisz? – ryzyka walutewego
uziq

wiem ze chodzi nie o kurs zlotowki wzgledem 'stajni' etf-owej, tylko kurs zlotowki wzgledem bezposredniej ekspozycji w stosunku do danego podmiotu geograficznej rezydencji

Jacek

Mam nadzieje, że nikt nie zrozumie tytułu jako całkowity brak ryzyka walutowego. Poza kilkoma ETFami w PLN każdy inny jest w walucie obcej, której kurs do złotówki jest zmienny.

Jacek

Odpowiedz proszę:
Kupiłem 1.1.21 za 1000 zł ETF S&P500 w dolarze, w rok urośnie 10% czy 1.1.22 wypłacę 1100 zł?
Kupiłem 1.1.21 za 1000 zł ETF na WIG-20 z złotówce, w rok urośnie 10% czy 1.1.22 wypłacę 1100 zł?

Jacek

Rozumiem, że zakończenie inwestycji tego samego funduszu dolarowego, do którego wpłaciłem dowolną walutę da mi tyle samo. Zwracam tylko uwagę na to, że ktoś temat może zrozumieć tak, że 10-cio procentowy wzrost wartości ETFu przełoży się na taki sam wzrost kapitału w PLN. W szczególnym przypadku ETF może rosnąć jak na drożdżach a wypłacimy z niego mniej złotówek niż wpłaciliśmy!

Paweł

czyli dla żółtodziobów:

„inwestując w ETFy na giełdach zagranicznych wystawiasz się na ryzyko walutowe PLN – waluta giełdy zagranicznej; natomiast nie ma znaczenia waluta notowań tego ETFa”

tak? 🙂

Piotrek

PLN – waluta (lub waluty) aktywów, które ma dany ETF 😉
np jak masz ETF tylko na spółki amerykańskie to ryzyko walutowe jest na linii PLN – USD, niezależnie czy ETFy będzie notowany w USD, EUR, GBP czy czymkolwiek innym.

Marian

Powiem szczerze, że będę musiał to jeszcze raz przeczytać, aby zrozumieć, bo jednak wewnetrzy kalkulator mówi – „to niemożliwe” 😉

A co z ETFami na surowce lub metale?

Marian

Zrobiłem kilka obliczeń i faktycznie 'jakimś cudem' się to równoważy wszystko i stopa zwrotu jest podobna.
Nie rozumiem w takim razie po co w kółko 'eksperci' mówią o tym ryzyku walutowym i do tego np. ETFy hedged niwelujace ryzyko walutowe?

Piotrek

Myślę, że dobrym przykładem jest najnowszy polski ETFy na Nasdaq, gdzie znosimy ryzyko walutowe na linii USD / PLN i skupiamy się „tylko” na ryzyku związanym z wycenami spółek technologicznych w USA 😉

Ostatnio edytowano 4 miesięcy temu przez Piotrek
floridian

No i właśnie na tej ostatniej linii może być największy płacz i zgrzytanie zębów.

Ostatnio edytowano 4 miesięcy temu przez floridian
Piotrek

Oczywiście się zgadzam, stąd tylko pojawiło się w formie z „”, żeby podkreślić, że to może być nawet większe ryzyko, niż ryzyko walutowe. Dziś stawianie na Nasdaq czy Bitcoin może z jednej strony dać zawrotne stopy zwrotu, ale bardziej prawdopodobny jest scenariusz, który opisałeś czyli płacz i zgrzytanie zębów 😉

Marek

Świetny artykuł, ale mam jeszcze jedno okołowalutowe pytanie – odnośnie tego fragmentu:

polski inwestor zamienia złotówki w celu zakupu notowanego w funcie brytyjskim funduszu SWDA. Zazwyczaj robi to za nas makler, a konwersja walut dzieje się natychmiast

Czy warto wymienić walutę na własną rękę? Mam mbank i w rachunku firmowym opcję wymiany walut przez ich „mPlatformę walutową”. Dla przykładu teraz 1 USD kosztuje tam 3,7063 PLN. Dla kontrastu, w aktualnych kursach „standardowej” wymiany mBank pokazuje 3,8143, co daje blisko 11 groszy różnicy na każdym dolarze.

I teraz pytanie – po którym z kursów makler wymieni walutę, jeśli na koncie maklerkim mam tylko PLN a kupuję w USD?

Pawel

Dokladnie, mbank niestety chyba blokuke po tabeli, co jest strasznie upierdliwe zwlaszcza pod ikze, bo moze sie okazac ze zostanie kilkaset PLN „niewykorzystane” w formie cashu.

Robert

Napiszę z własnego doświadczenia. Spread w biurze maklerskim może być bardziej korzystny, niż w kantorze internetowym. W BOSSIE i mBanku to około 0,2%, a w kantorach około 0,25%. Jedyny wyjątek, to XTB, gdzie jest drogo, bo 0,5%. A teraz najważniejsze: przy wypłacie od brokera przelew może iść tylko na konto walutowe w banku. Taki przelew dość słono kosztuje, choć w EUR jest już znośnie. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, taniej jest chyba pozwolić robić przewalutowanie brokerowi w obie strony, niż bawić się w przelewanie waluty w tą i z powrotem.

Robert

Tak, wiem o tym mBanku, ale wolałem podać wyższą wartość z Bossy, żeby nie przelukrować 🙂 Na przyszłość będę bardziej precyzyjny.

Piotrek

Przewalutowanie w mBanku: 0,1% transakcji.

mBank gdzie to oficjalnie potwierdził? Bo na swojej stronie podają coś takiego: „Średni spread na transakcjach na rynkach zagranicznych w 2019 nie przekroczył 0.2%.”

A nie spotkałem się nigdzie z wyraźnie zadeklarowanym 0,1% transakcji.

Piotrek

Dzięki za doprecyzowanie 😉

Do Artura na blog regularnie zaglądam i czytałem ten artykuł już wcześniej. Ogólnie mało się piszę o tym, jakie dokładnie kursy stosują przy przeliczeniu i jakie jest całkowity koszt przewalutowania, stąd te moje wątpliwości. A jeszcze teraz mBank ukrył tą informację w historii dywidend…

tm

W mBanku jest to pod linkiem https://www.mbank.pl/indywidualny/inwestycje/pytania-i-odpowiedzi/rynki-zagraniczne/

Marża – jaka obowiązuje?

EUR/PLN – 0,1%

USD/PLN – 0,1%

GBP/PLN – 0,1%

Piotrek

Dzięki!

Piotrek

Jak zwykle świetna robota, chociaż obawiam się że i tak nie unikniesz tych pytań o walutę notowań 😉
Temat walut budzi mnóstwo lęków i wątpliwości. Mi zajęło dobre kilka miesięcy by przekonać się do ETFów zagranicznych właśnie z powodu ryzyka walutowego (ale tego prawdziwego, nie tego które opisujesz). Fajnie, że podejmujesz próby wyjaśniania tego.

Adam

Hej Mateusz,

Jak zwykle swietna robota ;), skoro mowimy o walutach zabrakło jak dlamnie informacji jak to sie ma do zabiezpieczenia walutowego. Niby pisałeś o tym w artukuje o ETF-a ale mysle ze warto było by wspomnieć w tym wpisie, tak aby wszysko było w jednym miejscu

Pozdrawiam

Adam

Ty jesteś fachowcem my tylko za toba podażamy 😉
Myśle ze dwa dodatkowe wiersze w rozdziale ,, Gdzie ukryte jest ryzyko walutowe” z uwzglednieniem zabezpieczenia walutowego dla dwoch przykładów kurs na + i – i bedzie PETARDA (czytaj polski odpowiedznik Investopedia)

Greg

Naprawdę zaskoczyło mnie, że wyjaśnienie kwestii – pozornie – oczywistej wzbudza takie emocje. Niestety, to najlepszy dowód na to, że było ono potrzebne. Masz misję szerzenia wiedzy o inwestowaniu wśród osób o różnym stopniu zaawansowania i taki ukłon w stronę początkujących jest jak najbardziej na miejscu. Warto zauważyć, że sytuacja trochę się komplikuje w przypadku funduszy zawierających w nazwie pozornie niewinne słówko „hedged”. Ale to już temat na ewentualny oddzielny wpis…

Kris Robak

Hej Mateusz.
Jest to mój pierwszy wpis. Gratuluję świetnego bloga. Czytam go intensywnie od trzech tygodni. Głównie podstawy + seria o ETF- ach. Napiszę szczerze, że najbardziej trafiają do mnie przykłady. Bardzo dużo można wynieść także z komentarzy co jest niestety czasochłonne, ale mimo wszystko i tak super.
Pytanie: czy np. w eMaklerze na otwartej pozycji mamy podaną stopę zwrotu już w złotówkach czy trzeba samemu ja sobie przeliczyć?

andrzej

proponuję żeby autor blogu który tak stanowczo się zarzeka że waluta nie ma znaczenia pokrył z własnej kieszeni tym wszystkim którzy za PLN dziś nakupią eft-a notowanego w GBP inwestującego w USD który to etf z pewnością pójdzie w górę i jeśli równocześnie GBP poleci z obecnego 5.15 może nawet i do 4.9 (często widywane an tej parze) a równocześnie USD z obecnego 3.7z nie poleci już pewnie poniżej 3.65z – różnica dla wyniku inwestycji w USD i GBP będzie procentowo ogromna!!!!!!
autor ma podstawowy błąd w założeniu że wszystkie waluty do siebie równo rosną i spadają co jest nie prawdą

Ostatnio edytowano 4 miesięcy temu przez andrzej
Piotrek

A ja proponuje jeszcze raz przeczytać ze zrozumieniem tekst… Piszesz o relacjach GBP i USD do PLN, a zapominasz o kluczowej kwestii czyli relacji USD do GBP. Waluta notowań ETF jest tylko pośrednikiem w transakcji, a ryzyko walutowe jest na linii PLN – waluta aktywów (i tego ryzyka autor nie kwestionuje w żaden sposób)
GBP/PLN = 5,14
USD/PLN = 3,7
GBP/USD = 1,39
I teraz magiczna sztuczka:
GBP / USD * USD / PLN = GBP / PLN
1,39 * 3,7 = 5,14

Marcin

Hej Mateusz,

czy wiesz gdzie najtaniej można wymienić walutę poza biurem maklerskim? Artur ze Stockbrocker co prawda zamieścił opcję zakupu przez kantor walutowy (https://stockbroker.pl/gdzie-kupic-walute-pod-etf/) jednak wciąż próbuję znaleźć sposób na urwanie tych dziesiętnych procenta na spreadzie. Na grupie widziałem różne sposoby wpłaty jak np. Revolut, ale tam ostatnie zmiany (wycofanie polskiego numeru bankowego) oraz limit do 5k zł mnie zniechęca. Co myślisz o bezspreadowych kartach debetowych jako sposobie zasilania rachunków w domach maklerskich (pewnie się domyślisz, że pije do XTB :D). Znalazłem fajny artykuł, który robi takie porównanie: https://subiektywnieofinansach.pl/wygodna-karta-do-placenia-za-granica-bez-spreadow-i-prowizji-karta-wielowalutowa-bezspreadowa/.

Marcin

Udało mi się znaleźć odpowiedź w komentarzach na forum: http://disq.us/p/2ffswok

Przeklejam ją poniżej:

Co do wpłaty w USD/EUR na XTB – przy wpłacie PayPalem nie ma prowizji. A do PayPala można dodać polską kartę, która ma korzystne przewalutowanie (najczęściej po kursie MC/Visa). Tylko trzeba pamiętać, żeby w ustawieniach PayPala ustawić domyślne obciążanie karty w walucie sprzedawcy, bo PayPal będzie chciał przewalutowywać po swoim, bardzo niekorzystnym kursie.

Przykłady fajnych i tanich/darmowych kart:

* Pekao – wszystkie karty debetowe i kredytowe

* Envelo – karty Visa

* Getin – Visa, debetówki i kredytówki

* Alior – po uruchomieniu jednej z korzyści do Konta Jakże Osobistego mamy przewalutowanie po kursie NBP

* mBank – karta Visa Świat Intensive, która niestety kosztuje bezwarunkowo 10 zł/miesiąc, ale wystarczy mieć zwykłe eKonto i skorzystać z wielokrotnie przedłużanej promocji na przekształcenie konta (a po pół roku przekształcić Intensive->eKonto->Intensive, jeśli przedłużą promocję): https://www.mbank.pl/lp/pro

* BNP Paribas – Karta Otwarta na Świat – niestety bezwarunkowo płatna 10 zł/miesiąc

* Igoria Card – karta prepaid.

Alternatywnie można też użyć karty Curve i podpiąć do usługi dowolną kartę.

I jeszcze kredytówki, w których przypadku trzeba się trochę więcej postarać, żeby nie kosztowały krocie i czasami trzeba mieć spory majątek w danym banku, żeby je dostać:

* PKO BP – MC Platinum i Visa Infinite – stosunkowo najłatwiejsze do dostania

* Millennium – MasterCard World Signia/Elite

* Citibank – World Elite Mastercard Ultime

* ING – Visa Infinite.

Są też oczywiście karty walutowe i wielowalutowe, oferowane przez wiele banków i opłacają się komuś, kto regularnie kupuję walutę i ją trzyma. Bo kupowanie waluty zaraz przed wpłatą na XTB, to dla mnie trochę strata czasu.

Marcin

Pewnie, nie ma problemu. Trzeba się tym podzielić, cięcie kosztów to podstawa oszczędzania/inwestowania 🙂

Krzysiek

Witaj Mateuszu
W tamtym roku zalozylem IKZE i wplacilem pierwsze pieniadze w tym roku rowniez wykorzystam limit IKZE tak wiec bede miec okolo 13tys na zakup akcji/ETF. Moje pytanie brzmi co przy takiej kwocie najbardziej sie oplaca kupic w ramach IKZE? czy spolki na GPW czy moze zagraniczne ETF, zamierzam IKZE poswiecic na akcje spolek, mam emaklera w Mbanku.
Nie chce by prowizje mi pochlonely wieksza czesc gotowki, co polecasz?
Robisz swietna robote, DZIEKI!

Ania

Przy 13000 prowizje juz nie pochlona majatku jak nie bedziesz kupowal 10etf, a 2-3.

A czy etf (i ktore) czzy polska gielda i konkretne spolki to pytanie w rodzaju jablka czy gruszki 😉

Sporo zalezy od sklonnosci do ryzyka itp

Pawel

I w końcu wszystko jasne! Dziękuję;-)

Łukasz

Dzięki za kolejny świetny artykuł.

Porównałem wyniki FRA:IUSQ z LON:ISAC i wyniki się potwierdziły, ale zauważyłem ciekawą zależność.

Dajmy na to, że przeznaczam cały limit wpłat na IKE+IKZE (~21 151,56 zł) na jednorazowy zakup w/w ETF w losowym dniu spośród ostatnich 365. Koszt zakupu przy prowizji 0,2% + dajmy na to, drugie tyle kosztów przewalutowania to 84,61 zł.

Dnia 21.09.2020 różnica wartości w PLN danego ETF bazując na danych z Google Finance wyniosła 52 zł (46.16*4.49-54.12*3.82)*100

  1. Oddając moment zakupu ślepemu losowi mogę zapłacić „drugą prowizję”?
  2. Czy coś źle liczę?
  3. Czy powinienem porównywać cenę w konkretnej godzinie?
  4. Czy ma sens porównywanie wartości z różnych giełd danego funduszu i kupować, gdy nasz fundusz jest najtańszy ze wszystkich, a sprzedawać gdy jest najdroższy?
Ostatnio edytowano 4 miesięcy temu przez Łukasz
Adam

Dzięki za wpis. Wiecie może gdzie jeszcze oprócz Bloomberga można znaleźć rzetelne dane o płynności ETF’a? Dla przykładu https://www.bloomberg.com/quote/VAGF:GR skazuje na zerową płynność przy zmianie kursu w ciągu dnia, czyli pewnie jest to błąd 😉

Adam

Dzięki, szybki jesteś 😀

Bartek

Mnie trochę martwi, że jak kupuję ETFa za EURo przy kursie EUR/PLN 4.5, a sprzedaję przy kursie EUR?PLN 7.5 to zapłacę olbrzymi podatek w PLN, nawet jak kurs sprzedaży w EURO będzie identyczny jak kurs zakupu. To mnie wkurza, gdy chcę zainwestować zarobione EURO, nie złotówki.

Bartek

Chodzi mi o prostą rzecz. Mam 5000 Euro odłożone. Nie chcę, żeby leżały odłogiem, więc kupuję ETFa na obligacje rządowe krajów Euro. Zarabiam załóżmy 1% rocznie. Po 10 latach mam  5523,12 Euro.

I teraz uwzględnijmy hipotetyczną zmianę kursu EUR/PLN z 4,5 na 6,5 za 10 lat.

Zakup ETFa to mój koszt: 5000 * 4,5 = 22500zł
Sprzedaż ETFa to mój przychód: 5523,12 * 6,5 = 35900,28zł
Zarobiłem w PLN: 13400,28zł
Płacę 2546,05zł podatku
Podatek zapłacony w EURO po kursie 6,5 to 391,7Euro

Czyli po podatku zostaje mi 5131,42 Euro na czysto. Zarobiłem 131,42Euro, bo z zysku 523,12Euro podatek stanowiło aż 391,7Euro.

Można sobie wyobrazić hipotetyczną sytuację, gdy kurs EUR/PLN rośnie tak mocno, że zwykłe trzymanie EUR na rachunku dałoby lepszy wynik niż zakup za to obligacji.

Bartek

Ależ ja też rozumiem US i nie mam pretensji do nich. To mnie po prostu martwi zakup niskozyskowych aktywów w walucie obcej ze względu na ewentualny podatek. Rozwiązaniem, które by tutaj się sprawdziło byłoby wybranie ETFa dystrybuującego odsetki z obligacji, zamiast ich reinwestycji.

Tomek

Czy jest jakiekolwiek rozwiązanie dla kogoś kto na swoje inwestycje patrzy jednak w EUR, czy jednak sytuacja o której pisze Bartek to ryzyko które trzeba zaakceptować jako polski rezydent podatkowym? Zarabiam i inwestuję w Euro i chociaż w Polsce będę żył jeszcze długie lata, to ostatecznie planuję coś w stylu wcześniejszej emerytury w kraju gdzie przyda mi się jedynie EUR albo USD. Głupio byłoby płacić ogromny podatek bo przez osłabienie kursu „zarobiłem” ogromne ilości złotówek w porównaniu do kosztów.

Konrad

Hej Mateusz,

Dzięki za wpis, przekazuje dalej bo niedawno miałem okazję tłumaczyć 2 znajomym jak to wygląda ale nie zrobiłem chyba tego aż tak dokładnie 🙂
Waluta może mieć jedynie znaczenie jak już sprzedajemy żeby sobie obliczyć stopę zwrotu bo jeśli kupimy załóżmy jakieś jednostki które kosztują powiedzmy 50 EUR/USD/GBP i sprzedając ich cena wynosi 55 to nie znaczy ze zarobilismy 10% tylko musimy spojrzeć jak wygląda kurs waluty w której jest notowany ETF w stosunku do chwili zakupu.

Jedyne co zauważyłem we wpisie a o co mnie znajomi też wypytywali to że jest takie przywiązanie jak na Twoim przykładzie że IWDA (USD) a SWDA (GBP) a IWDA na przykładzie Bossa to może być EUR.
Właśnie nie mogłem znależć płynności tego instrumentu IWDA notowanego w EUR na giełdzie w Amsterdamie – chodzi mi o cenę i volumen – można to znaleźć na Blommberg lub finance yahoo ??
Pozdrawiam

Konrad

Hej Mateusz,

Jasne, chodziło mi bardziej o to że posiadając konto w PLN fakt że ETF notowany w walucie obcej wzrósł 10% nie znaczy że tyle zarobiliśmy.

Co do płynności zobaczyłem właśnie że IWDA notowany w USD w Londynie miał przykładowo volumen 7 mln USD a ten IWDA notowany w Amsterdamie 966tys EUR — duża różnica

Bartek

Hej

Dzięki za wpis, kolejny który pomaga mi zdobywać wiedzę na zupełnie nowe dla mnie tematy.

W ramach budowy portfela eksploruję temat obligacji i ten wpis pojawił się w idealnym dla mnie momencie.

Ale do rzeczy.

W porównanie na stooq wrzuciłem dwie odmiany jednego etfa – IBC5/hedge do euro/ oraz IUST / w USD /. Zastosowałem korektę dla pary USDEUR i różnica w wynikach z czasem rozjeżdża się do ok 1% na korzyść wersji niehedgowanej.

Pyt. nr1 – Skąd ten rozjazd i czy to oznacza, że lepiej wyszłoby mieć wersje dolarową bo na hedgingu traci się 1 %?

Pyt. nr2 – wykres w skali roku pokazuje w obydwu przypadkach wzrost o ok 8-9% a stopa zwrotu za rok opisana jest jako (- 2,65%). To wprawia mnie w konfuzję i będę wdzięczny za wyjaśnienie skąd taka rozbieżność . Mam poczucie, że bez tego nie mam zasobu do sensownego podjęcia decyzji o zakupie.
Pozdrawiam
Bartek

Bartek
  1. W karcie funduszu na stronie iShares unhedged też ma lepszy wynik. Masz może pomysł, czego to może być wynik?
  2. link do zrzutu ze stooq -> https://imgur.com/7UW1Hcf
Ostatnio edytowano 4 miesięcy temu przez Bartek
Bartek

Ok, wygląda na to, że stooq pokazuje stopę zwrotu nie uwzględniając korekty o zadaną parę walutową. Niezależnie od tego czy użyjemy opisanej przez Ciebie opcji czy nie i tak pokazuje ją w kontekście waluty używanej dla danej giełdy.

Bartek

A dałem wyżej 😉 Daję raz jeszcze.
https://imgur.com/7UW1Hcf

Bartek

Kurde, zagmatwane to.

Jeśli dobrze rozumiem to piszesz, że powinienem je porównywać bez korekty walutowej nałożonej na IUST ale wtedy to są jakieś dramatycznie duże różnice…. Zobacz -> https://imgur.com/TTz3gW8

Bartek

Myślę, że pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić 😉

IUST – https://www.ishares.com/uk/individual/en/products/251714/ishares-tips-ucits-etf

IBC5 – https://www.ishares.com/uk/individual/en/products/295696/ishares-tips-ucits-etf

IUST jest notowany w USD
IBC5 jest notowany w EUR i hedgowany do EUR.

Dlatego podczas porównania trzeba użyć pary walutowej USDEUR na IUST żeby zyskać jakiś sensowny efekt. Inaczej wychodzi jakieś 10% różnicy 😉 – link -> https://imgur.com/TTz3gW8

B.

Ostatnio edytowano 4 miesięcy temu przez Bartek
Bartek

Dzięki za cierpliwość 🙂 Czyli jakbym nie zaklinał rzeczywistości to IBC zrobił w ostatnim roku wynik o 10% lepszy? Kurde jakoś mi się to nie składa ale skoro tak to tak!

andrzej

EURo było po 4.54 a funt po 5.12 jakoś- dziś EURo jest po 4.5 a funt po 5.18- inwestyja w EURo przynosi właśnie stratę a w GBP spory zysk…no ale w końcu fachura orzekł że waluta się nie liczy i nie jest ważna i kompletnie się nie liczy więc pewnie się mi mieni w oczach

Piotrek

Widać, że komentujący wyżej w ogóle nie przeczytał wpisu i sam sobie dopowiedział że wmawiasz ludziom że ryzyko walutowe nie istnieje 😛
Zawsze mnie zastanawiało po co ludzie komentują wpisy, których nie przeczytali? 🙂

Szczepan

Jak zwykle świetny tekst. Naprawdę cieszę się, że szerzysz tę jakże potrzebną wiedzę bo brakowało takich dobrych źródeł na naszym polskim podwórku.

Każdemu kto niedowierza lub nie czuje tej niezależności od waluty notowań polecam próbę odpowiedzenia sobie na nastęþujące pytanie: Czy ma znaczenie w jakiej walucie kupię złoto?

Natomiast z praktycznego punktu widzenia euro będzie zazwyczaj najlepszym wyborem. W DeGiro mamy przewalutowanie PLN-EUR bez spreadu. Natomiast w Interactive Brokers możemy obecnie wpłacać euro przelewem SEPA (da się bez kosztów) a złotówki lub inne waluty tylko przelewem SWIFT (i nigdy nie wiadomo czy bank pośredniczący nie naliczy opłat). Ponadto jeśli będziemy chcieli korzystać z margin to w euro jest najniższe oprocentowanie.

Daniel

Jeżeli ktoś wciąż wątpi, że inwestując złotówki w zagraniczy ETF wystawia się na ryzyko walutowe, proponuję zapoznać się z prospektem i materiałami informacyjnymi np. ETC Xetra-Gold (4GLD).

https://www.xetra-gold.com/fileadmin/user_upload/Downloads_English/Brochures/XG_P-Bro_EN_WEB.pdf

Cytat:

„Currency/exchange rate risk
An investment in Xetra-Gold® may involve a currency/
exchange rate risk for investors whose home currency
is not the euro. If the home currency of the investor
develops more favourably than the euro during the
holding period of the Xetra-Gold® bearer note, investment
value may increase. If the local currency of
the investor during the holding period of Xetra-Gold®
bearer note develops worse than the euro, yield
may decrease.”

Łukasz

„W końcu” jakiś krótki artykuł i podcast ;p

Tak trochę z innej beczki, słuchając, zastanowiłem się nad kwestią bezpieczeństwa inwestowaniu w ETF-y.
Fundusz ETF kupuje aktywa, takie jak akcje itd wzorując się np. na indeksie.
Czyli kupując jednostki funduszu ETF, stajemy się posiadaczami jednostek funduszy, a nie bezpośrednio akcji.
Co w przypadku bankructwa takiego funduszu, np. niegospodarności i zaniedbań zarządzających???

Istnieje jakieś zabezpieczenie dla posiadaczy ETF-ów????
Samodzielnie wybierając spółki, zakładając że jest to duża spółka, ryzyko bankructwa giganta jest raczej niewielkie. A co w przypadku upadku funduszu?
Co dzieje się z jego aktywami???

Napisałem, gdyż sam zacząłem skupywać ETF-y i są to w większości „młode firmy” i nie wiem, czy wrzucanie tam sporego kapitału jest rozsądne.

Robert

Mam pytanie. Jeżeli waluta notowań funduszu nie ma znaczenia (przyjmuję to), to czym są spowodowane tak drastycznie różne wyniki tego samego funduszu w trakcie notowań dziennych. Przykładowo: w dniu dzisiejszym o godzinie 13.40 ETF iShares Core MSCI Emerging Markets IMI UCITS notowany w EUR na giełdzie w Amsterdamie spada o 0,13%, a ten sam ETF notowany w USD na giełdzie w Londynie rośnie o 0,60%. Jak to wyjaśnić, jeśli nie walutą notowania funduszu?

Szczepan

Wyniki funduszy ETF mogą się (lekko) różnić w zależności od waluty notowań, ale będzie to raczej efekt sprawnej ręki nimi zarządzających i wielkości aktywów, a nie samych walut. Dodatkowo, wspomniana różnica będzie zwykle pomijalna, nawet (a może zwłaszcza) w długim terminie.

Tu muszę się przyczepić. Kupujemy te same jednostki tego samego ETF. Przykłądowo IWDA, SWDA i EUNL to tickery tego samego typu jednostki (acc) funduszu iShares Core MSCI World. Wyniki poszczególnych inwestorów mogą się różnić ze względu na płynność na danym rynku ale nie zmienia to faktu, że są to te same jednostki. Zarządzający funduszem podaje w sprawozdaniach zbiorczą wartość AUM.

Szczepan

Moje pierwotne zastrzeżenie dotyczyło zasadniczo „sprawnej ręki zarządzających”.

Natomiast płynność ma znaczenie tylko jeśli akurat kupujesz bądź sprzedajesz. W dłuższym terminie jej wpływ na zwrot z inwestycji jest bardzo mały.

Anna

W takim razie w przypadku rebalansingu, jakiej waluty używać do określenia jego wysokosci dla danego waloru? Dla przykładu cena w euro za jednostkę danego ETF jest niższa niż mój średni koszt jego zakupu, czyli ponoszę stratę. W polskim złotym jednak mój dom maklerski pokazuje zysk… (tak jest np. w emaklerze Mbanku).

Anna

W przypadku rebalansingu lub po prostu dokupu jednostek, żeby procentowo zrównoważyć portfel.

Anna

Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. To będzie dopiero mój pierwszy kwartalny dokup dlatego te różnice są jeszcze widoczne, nie mam jeszcze tego efektu uśrednienia. Dla przykładu na jednym ETF mam stratę prawie 3% w walucie, a w PLN zysk ponad 1%. Zastanawiałam się jak to ugryźć po prostu, jakiej zasady w takiej sytuacji najlepiej się trzymać…

Pozdrawiam i dziękuję za kolejny wartościowy i potrzebny wpis.

Sylwester

Hej Mat,

Czy w tabelce z przykładami nie wkradła się literówka „IE00BKM4GZ65” zamiast „IE00BKM4GZ66”? 🙂

Zastanawiam się, skąd brałeś informację o ekspozycji iShares Core MSCI EM IMI UCITS na juana? BlackRock podaje 21% HKD i tylko 4% CNY => https://www.ishares.com/uk/individual/en/products/264659/ishares-msci-emerging-markets-imi-ucits-etf (zakładka Exposure Breakdowns > Currency).

Jak zwykle wartościowy artykuł!

Adam

Czołem Mateuszu,

Ważny wpis i bardzo dobrze wyjaśniony. Gdybym tak jeszcze ogarniał kwestie związane z wyceną rynków i potrafił zrozumieć na czym polega wysoka cena niektórych indeksów… ;))

Takie drobne trzy pytania w związku z walutami:

1) Czy jeśli posiadam EUR i zakupię fundusz notowany w EUR (niezależnie od tego czy posiada aktywa w USD, czy jakiejkolwiek innej walucie) to – jak rozumiem – w momencie sprzedaży moje środki zostaną mi przelane na konto brokerskie właśnie w EUR i już ode mnie zależy czy sobie za nie kupię złotówkę czy jakąkolwiek inną walutę. Czy tak?

2) Czy są takie fundusze ETF, które NIE dokonują przewalutowania? Np. mają aktywa tylko w USD, a my kupując jednostki i płacąc w USD unikamy przewalutowania?

3) Trochę może pytanie, które wydaje się mieć oczywistą odpowiedź, ale jednak zapytam. Posiadając chińskiego juana, czy lepiej przewalutować go na:
a) EUR i użyć tej waluty do zainwestowania środków
b) USD i jak wyżej
c) trochę tego i trochę tego

Pozdrawiam!

Adam

3) Nie mam pojęcia. Ja bym z chęcią zostawił juana i kupił akcje na Shanghai Stock Exchange gdybym miał bezpośredni dostęp :D.

Dlaczego? Rozwiń proszę? 🙂 (No tak, zapominam, że Ty wiesz jak dobierać indywidualne spółki do portfela)

Problem w tym, że obcokrajowcom nie wolno inwestować na giełdzie w Szanghaju… więc zostają pośrednie opcje…

Jedyne co tu mogę zrobić to otworzyć sobie lokatę w Bank of China, którą zresztą mam. Oprocentowanie całkiem sensowne – 3,85%

W obligacje chyba też nie wolno, ale tego nie jestem pewien.

Znajomy ma żonę Chinkę i „przez nią” inwestują.

Bartek

Mam pewien problem, bo ten sam ETF iShares $ Short Duration Corp Bond UCITS ETF rozjeżdża mi się, gdy próbuję porównać wersję w USD z Londynu z wersją w EURO z Xetry.
Tutaj wykres na stooqu:
https://stooq.pl/q/?s=is3j.de:usdeur&d=20210312&c=mx&t=l&a=lg&b=1&r=sdig.uk

Odpowiednio uwzględniłem parę walutową, ale od zeszłego roku etfy bardzo mocno się rozjeżdżają. Jak włączę te etfy osobno to przy IS3J.DE nie mam pod wykresem informacji o operacjach. Czy to może oznaczać, że stooq pominął po prostu dywidendy? Nie mogę znaleźć innego serwisu, gdzie można porównywać etfa z samym sobą, ale z innego listingu. Czy mogę prosić o pomoc jak upewnić się, że to na pewno ten sam ETF?

Ta sama sytuacja z iShares USD Short Duration High Yield Corp Bond UCITS
https://stooq.pl/q/?s=is3k.de:usdeur&d=20210312&c=mx&t=l&a=lg&b=1&r=sdhy.uk

Ostatnio edytowano 3 miesięcy temu przez Bartek
Łukasz

Cześć Mateusz,

Jako że coraz częściej chociażby na grupie przewija się temat przewalutowania to chciałbym poznać Twoje zdanie na ten temat ?
Zarówno przez mbank jak i Bossa kupuje ETF na rynki zagraniczne ale mam konto w PLN to zawsze wydawało mi się że te opłaty na przewalutowanie są na tyle niskie że nie będę kombinował zwłaszcza że jestem inwestorem długoterminowym a może jednak popełniam błąd ?
Dziękuje

Piotr

No przyznam szczerze, że zastanawiałem się na ty akurat poważnie. Chciałem kupić IShares MSCI Turkey w XTB. Dziwiło mnie, że jest wyceniany w dolarze, a do zakupu jednostek musiałem kupić Euro. W zasadzie po bardzo uważnym przeczytaniu artykułu i wykonaniu obliczeń chyba doznałem oświecenia. Jedyne co mnie powinno obchodzić (jeśli chodzi o waluty) to to ile będzie w złotówkach kosztowała turecka lira. Dobrze rozumuje?

Swoją drogą zawsze byłem bardzo dobry z matematyki, ale widać że są lepsi 🙂

Maciej
Maciej

Czytam Rapha regularnie:)

Michał P.

Cześć,
dzięki wielkie za artykuł.

Na stooq.pl staram się porównać dwa fundusze i niestety są istotnie rozbieżne:

iShares Core MSCI EM IMI UCITS ETF (EMIM.UK)
BlackRock iShares Core MSCI EM IMI UCITS ETF USD (IS3N.DE)

https://stooq.pl/q/?s=emim.uk:gbpeur&d=20210525&c=5m&t=l&a=lg&b=1&r=is3n.de

Robię gdzieś błąd w porównaniu czy też stooq.pl się myli (wcześniej widziałem komentarz, gdzie prawdopodobnie różnica w notowaniach wynikała z błędu stooq.pl)?

Ostatnio edytowano 25 dni temu przez Michał P.