Co to są obligacje i jak działają? Wyjaśnienie obligacji skarbowych i korporacyjnych

Co to są obligacje i jak działają? Wyjaśnienie obligacji skarbowych i korporacyjnych

Czy warto inwestować w obligacje?

Od dziesiątek lat, nie tylko w USA, obligacje, czyli papiery dłużne były bezpieczną przeciwwagą dla akcji w portfelach inwestorów. We wpisie „W co inwestować pieniądze w 2020 roku? Porównanie różnych aktywów” zobaczysz, że obligacje uplasowały się w środkowej części tabeli relacji zysku do ryzyka. Inwestycja w te papiery wartościowe jest więc dość mało ryzykowna, a ich spodziewana stopa zwrotu zwykle ograniczona do wypłacanych rocznie kilkuprocentowych odsetek. We wpisie „Co to są obligacje i jak działają?” poznasz papiery dłużne „od kuchni”.

W obecnej chwili zarządzam czterema portfelami inwestycyjnymi, a obligacje są obecne w każdym z nich (we dwóch są nawet ich dominującym składnikiem!). Z tego powodu chciałbym byś zrozumiał, oswoił się, a być może nawet polubił te papiery dłużne. O akcjach, czyli bardziej ryzykownych kuzynach obligacji przeczytasz we wpisie „Co to są akcje i jak działają? Wyjaśnienie akcji giełdowych„, a tymczasem zacznijmy od teorii. Czym z definicji są obligacje i czym różnią się one od akcji?

Podcast

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym są obligacje i po co firmy je emitują.
  • Od czego zależy oprocentowanie obligacji.
  • Jakie są różnice między obligacjami, a akcjami i po co inwestor kupuje te instrumenty.

Co to są obligacje?

Obligacje to papiery dłużne, służące do udzielania pożyczek dużym podmiotom. Zaciągane przez państwo, miasto lub firmę. Z tym, że słowo „pożyczka” zwykle oznacza, że pieniądze pochodzą z jednego źródła (banku, firmy lub osoby prywatnej). Obligacja to nic innego jak pożyczka o wysokiej wartości, rozłożona na wielu pożyczkodawców (obligatariuszy).

Cechuje się przede wszystkim prostotą, efektywnością w pozyskiwaniu kapitału i tym, że tak otrzymane pieniądze zwykle są „tańsze” od tych pozyskanych z emisji akcji. Za chwilę wrócimy do przykładu pizzerii i analizy podobnej do tej z wpisu „Co to są akcje i jak działają? Wyjaśnienie akcji giełdowych„, ale najpierw podam Ci kilka użytecznych linków związanych z obligacjami:

  • Obligacje skarbowe to serwis internetowy, w którym dokonasz zakupu obligacji skarbowych
  • GPW Catalyst czyli strona internetowa rynku obligacji korporacyjnych/komunalnych w Polsce. Ich zakupu dokonasz poprzez dowolne konto maklerskie, na przykład eMaklera (mBank)
  • www.rynekobligacji.com to świetny blog o budowaniu portfela obligacji. Autor naprawdę zna się na rzeczy, budując ciekawe i zwykle bezpieczne (zdywersyfikowane) portfele tych aktywów

Mój fanpage na Facebooku:

Polub i udostępnij znajomym, naprawdę warto 🙂

Jakie są główne rodzaje obligacji i czym się charakteryzują?

Nie chcę odkrywać koła na nowo, więc odeślę Cię do strony ING, a dokładnie cyklu Edukacja Giełdowa, gdzie podstawowe pojęcia dot. obligacji wyjaśnione są naprawdę dobrze. Ograniczę się więc do informacji, których potrzebujesz, by zrozumieć dalszą część wpisu. Podstawowe dwa kryteria podziału obligacji to ze względu na emitenta i ze względu na rodzaj oprocentowania.

Podział ze względu na emitenta/rodzaj obligacji:

  • Obligacje skarbowe emitowane są przez skarb państwa. Pozycja „obsługa długu” we wpisie „Na co państwo polskie wydaje pieniądze?” nawiązuje do odsetek/kuponów obligacji skarbowych emitowanych przez państwo polskie
  • Obligacje komunalne wystawiane przez gminy (również miasta) w celu finansowania inicjatyw na szczeblu lokalnym. Podobne do obligacji skarbowych, jednak o nieco wyższym poziomie ryzyka
  • Obligacje korporacyjne czyli te, za których pomocą spółki finansują swój rozwój lub działalność bieżącą. To nic innego niż pożyczka zaciągana przez firmę u inwestorów zewnętrznych. Najwyższy poziom ryzyka, ale też wyższe oprocentowanie jako premia za jego podjęcie

Podział ze względu na oprocentowanie:

  • Obligacje stałokuponowe, czyli te wypłacające stałe odsetki co ustalony czas, zwykle co roku
  • Obligacje zmiennokuponowe, czyli te, których wartość odsetek uzależniona jest od stopy procentowej, zwykle WIBOR3M + marża. Im wyższe ryzyko niewypłacalności firmy, tym wyższa musi być marża.

Po co firmy emitują i sprzedają obligacje?

Wracamy do przykładu małego biznesu, czyli pizzerii z wpisu „Co to są akcje i jak działają? Wyjaśnienie akcji giełdowych„. W celu przypomnienia jesteśmy teraz po 2 latach działalności, prowadzimy 4 pizzerie, razem (ja i Ty) mając 56% udziałów w firmie. Wspólnie kontrolujemy działalność, mimo, że mamy już wielu drobnych akcjonariuszy na giełdzie. Działalność idzie tak dobrze, że najchętniej znowu rozwinęlibyśmy sieć poprzez otrzymanie dodatkowego kapitału. Jeśli chcielibyśmy dokonać kolejnej emisji akcji to rozwodnilibyśmy kapitał i najpewniej utracilibyśmy kontrolę nad spółką. Tego z pewnością nie chcemy. Czy istnieją inne, tańsze metody pozyskania kapitału dla nieco większych spółek? Kontaktujemy się ze znajomym maklerem:

Czym sa obligacje 1

Wygląda na to, że emisja obligacji jest sposobem na pożyczenie większego kapitału, bez potrzeby dzielenia  się cennymi udziałami w szybko rosnącej firmie. Przedyskutujmy teraz warunki emisji.

Jaką korzyść odnoszą firmy z emisji obligacji?

Cóż, istniejemy od 2 lat i ledwo co weszliśmy na giełdę. Oceniając Nasze wyniki finansowe, niektórzy wróżą Nam świetlaną przyszłość. Jednak my mamy jeszcze sporo do udowodnienia i bardzo krótką historię prowadzenia działalności. Dodatkowo dysponujemy ograniczonym majątkiem trwałym i malutkim know-how, które póki co dystansuje Nas od konkurencji. Na jakich warunkach moglibyśmy więc pożyczyć pieniądze w ramach emisji obligacji? Makler zapewnia Nas, że pozyskanie 8 000 zł jest możliwe, ale nie będzie łatwe.

O ile większe firmy na rynku Catalyst oferują oprocentowanie tak niskie jak WIBOR 3M + marża 1%, w naszym przypadku będziemy musieli zaoferować bardzo wysoką marżę 8%, a spłatę obligacji zaplanować na za 5 lat. Zakładamy stały WIBOR 3M przez kolejne 5 lat, a koszt odsetkowy obligacji jako 10% rocznie. Czy możemy wyemitować te obligacje i dalej się rozwijać, otwierając kolejne lokale? Jak najbardziej. Jeśli kiedyś brałeś pożyczkę to na pewno słyszałeś o rolowaniu długu. Możliwe to będzie dzięki tzw. rolowaniu obligacji, czyli spłacaniu jednej serii obligacji kolejną.

Skoro emitujemy obligacje o wartości 8 000 zł, a ich roczny koszt będzie wynosił stale 800 zł to pozostaje całkiem sporo gotówki do kupowania kolejnych lokali. Co zrobimy w momencie potrzeby spłacenia oryginalnie pożyczonych 8 000 zł po piątym roku trwania obligacji? Wydamy nową, mniejszą serię. Pełen plan poniżej:

Czym sa obligacje 2

Od czego zależy oprocentowanie obligacji?

Właśnie tak (w uproszczony sposób) wygląda uzyskanie przez firmę finansowania z obligacji. Od czego jednak zależy ich oprocentowanie i czas trwania? Wejdź na stronę skanera rentowności obligacji Catalyst i pozmieniaj nieco parametr „Rentowność YTM”, oznaczający ile procent zwrotu rocznie, inwestując po dzisiejszej cenie, możesz oczekiwać, kupując dane aktywo. Znajdziesz tam zarówno obligacje płacące kupon w wysokości 2% rocznie jak i takie płacące 6% lub więcej w skali roku. Od czego zatem zależy rentowność obligacji? Dlaczego niektóre firmy mogą płacić obligatariuszom tak mało jak lokaty bankowe, a inne nawet do 10%? Zależy to od kilku czynników:

  • Renoma firmy, jej rating i historia kredytowa. Spółka, będąca na rynku i notująca zyski od wielu lat naturalnie będzie mogła płacić swoim pożyczkodawcom mniej od raczkującego start-upu. Pomaga też wysoki rating (opis systemu ratingowego na Catalyst znajdziesz tutaj, a obecne ratingi notowanych instrumentów tutaj). Spółka młoda, ale która spłaciła już 5 serii obligacji będzie często premiowana nad spółkę starą, która emituje obligacje po raz pierwszy
  • Historyczne i obecne wyniki finansowe firmy. Przychód i zysk spółki odgrywa pierwsze skrzypce w wycenie obligacji. W przykładzie pizzerii krótka historia firmy działa na minus, jednak jej marża zysku na poziomie 15% (300 zł zysku netto rocznie z pizzerii za 2 000 zł) działa zdecydowanie na plus
  • Czas trwania/cykl życia obligacji. W przykładzie makler pomógł wprowadzić obligacje o zapadalności 5 lat firmy istniejącej ponad 2 lata na giełdę. W prawdziwym świecie byłoby to raczej niemożliwe. Im młodsza firma tym na krótszy okres finansowania zgodzą się inwestorzy. Rządy niektórych Państw (np. USA) emitowały kiedyś obligacje nawet 50-letnie!

Jakie są różnice pomiędzy obligacjami, a akcjami?

Odniosę się teraz do pierwszego akapitu wpisu „W co inwestować pieniądze w 2020 roku? Porównanie różnych aktywów„. Jakie są podstawowe różnice między obligacjami, a akcjami z perspektywy inwestora? Dlaczego, według mnie, jedne balansują drugie i tylko w tandemie mogą stworzyć dobrze działający wehikuł inwestycyjny? Poniższa tabela objaśni Tobie podstawowe różnice między akcjami, a obligacjami:

Czym sa obligacje 3

Swój własny portfel inwestycyjny buduję, łącząc obligacje z akcjami. Nie będę wchodził w szczegóły, bo napiszę o tym osobny, wyczerpujący artykuł lub stronę, gdzie będę aktualizował mój portfel. Na wysokim poziomie obligacje są zwykle nieco bezpieczniejsze od akcji, ale i mniej zyskowne. W dobrych czasach akcje radzą sobie lepiej od obligacji, zaś odwrotnie w czasach kryzysu. Według mnie warto mieć zawsze w portfelu inwestycyjnym przynajmniej trochę obligacji, które zapewnią stały przypływ gotówki, niezależnie od koniunktury gospodarczej.

Podsumowanie

Słowem podsumowania: uważam, że polski rynek obligacji dopiero raczkuje. Mimo, że GPW Catalyst powstał już ponad dekadę temu (w 2009 r.) to mocno się spóźnił w stosunku do giełdy akcji (GPW). Otwarcie Catalyst nastąpiło dopiero 20 lat po powstaniu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Sam oceń czy dekada to krótko, czy długo, ale w tym czasie polski rynek obligacji nie zdołał niestety przekonać do siebie inwestorów indywidualnych. Po części przez afery (typu bankrutujący GetBack), a po części przez kiepską promocję i brak edukacji finansowej rodaków.

Bardzo nad tym ubolewam, ponieważ obligacje skarbowe i korporacyjne to świetna alternatywa dla zmęczonych niską stopą zwrotu z lokat, a nie akceptujących ryzyka związanego z inwestowaniem w akcje. Obligacje są też świetnym dopełnieniem, a nawet bazą portfela inwestycyjnego – w zależności od preferencji, oczekiwanej stopy zwrotu i wieku inwestora. W moich wpisach przeczytasz jeszcze nie raz o tych instrumentach, stąd mam nadzieję, że ten wpis rozjaśnił Ci co to są obligacje. Jeśli jesteś rodzicem to pamiętaj też o przeczytaniu wpisu „Jak zainwestować pieniądze z 500+?” i zakupie tych preferencyjnych obligacji.

Jesteś początkującym inwestorem i chcesz zacząć inwestować? Jeśli tak to artykuł „Jak zacząć inwestować? Inwestowanie małych kwot” jest świetnym drogowskazem na początek. Jednocześnie jeśli uczysz się dobierania obligacji właściwych spółek, chciałbym odesłać Cię do wpisu „Inwestycyjny wstęp (5/6) – Metody analizy papierów wartościowych„, w którym przeczytasz o podstawach analizy fundamentalnej, technicznej i makroekonomicznej.

Bądź na bieżąco z moim newsletterem:

Zero spamu, maksimum wartościowej treści.

Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam umieszczanych na blogu.

5 4 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze
Adam

Cześć, świetne wprowadzenie do obligacji!

Nie rozumiem tylko jednej rzeczy: jeżeli obligacje są skupowane przez emitenta w określonym dniu, a jednocześnie są notowane na giełdzie, to znaczy że można kupić sobie obligacje np. dzień przed skupem, i następnego dnia otrzymać kupon?

Adam

Podejrzewam że można i wszyscy tak by chcieli, więc cena rynkowa takich obligacji rośnie zgodnie z prawem popytu, do momentu w którym kupon nie wynagrodzi drogiego zakupu obligacji, czy mam rację?

Piotrek

Kupując obligacje na rynku Catalyst, płacisz też skumulowane odsetki, więc dostałbyś tylko odsetki za ten wspomniany jeden dzień. Do tego dolicz sobie prowizje maklerską za zakup i to co wspomniałeś odnośnie ceny (pewnie te poniżej ceny nominalnej będą takie, co do których rynek ma podejrzenia, że nie zostaną wykupione). To tak w dużym uproszczeniu 😉