You are currently viewing Co znaczy być bogatym w Polsce? Zarobki i majątek

Co znaczy być bogatym w Polsce? Zarobki i majątek

Bogaty Polak czyli jaki?

W mediach na każdym kroku słyszymy o „osobach zamożnych” lub „osobach bogatych”, ale mało kto jest w stanie precyzyjnie określić kim jest osoba prawdziwie zamożna w Polsce. Kolejno: czy bogactwo powinno mierzyć się wielkością posiadanego majątku, czy raczej oceniać je bazując na miesięcznych wpływach obywatela? Czy zamożność można ocenić dla każdej osoby odrębnie, czy powinno się badać całe gospodarstwo domowe, w którym ta osoba żyje? Często słyszymy w mediach o bogaczach, ale w zasadzie nie wiemy co znaczy być bogatym w Polsce i właśnie z tego powodu postanowiłem napisać na ten temat artykuł. Spróbuję w nim określić jaka osoba może być w Polsce uznawana za bogatą, wyjaśniając wszystkie wątpliwości związane z bogactwem w skali naszego kraju.

Przygotowując ten wpis wykorzystałem trzy niezwykle bogate źródła danych. Pierwszymi dwoma były „twarde dane” z raportów Głównego Urzędu Statystycznego, zaś trzecimi badania banku Credit Suisse dotyczące bogactwa w ujęciu globalnym. Czwartym źródłem nieco mniej konkretnych danych (bo w zasadzie opinii) będzie ośrodek CBOS, który w zeszłym roku zrealizował bardzo ciekawe badanie, w którym spytał Polaków kogo uznają za bogatego i co o takich osobach myślą. Cały wpis będzie zatem z pogranicza statystyki, gospodarki i publicystyki, bo pozwolę sobie w nim dokonać kilku estymacji, próbując stworzyć możliwie najprecyzyjniejszy obraz bogatego mieszkańca naszego kraju.

Podcast

W skrócie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile trzeba zarabiać, by znaleźć się w 10% najlepiej zarabiających.
  • Ile obecnie zarabia najzamożniejsze 1% polskiego społeczeństwa.
  • Ile Polaków zarabia 1 milion złotych rocznie i więcej.
  • Jak duże są (oficjalnie) majątki 100 najbogatszych Polaków.
  • Ile Polaków posiada równowartość jednego miliona dolarów.
  • Jak postrzegane są osoby bogate w Polsce.
  • Czy według Polaków każdy ma szanse się wzbogacić i jak to zrobić.

Ile zarabia bogata osoba w Polsce?

W próbie zdefiniowania kim jest bogaty Polak zaczniemy od miesięcznych zarobków takiej osoby, dopiero później przechodząc do zmierzenia wartości majątku, który posiada. Osobiście preferuję ocenę zamożności człowieka na podstawie wysokości kapitału, który zgromadził, czyli wartości majątku netto, ale ów majątek zwykle zbiera się latami właśnie ze swoich wynagrodzeń. Z tego powodu to właśnie od wysokości wynagrodzenia chciałbym rozpocząć, oceniając ją jako dobry punkt odniesienia dla reszty wpisu.

Na nasze szczęście w temacie zarobków Polaków, Główny Urząd Statystyczny pracuje bardzo ciężko, zasypując nas wręcz kolejnymi materiałami (znajdziesz je wszystkie pod tym linkiem jeśli chcesz zgłębić temat jeszcze bardziej). Rozdział zaczniemy od oszacowania ile trzeba było pod koniec 2020 roku zarabiać, by znaleźć się w top 10% i top 1% zarabiających Polaków. Po dokonaniu tej części analizy płynnie przejdziemy do opisu osób zarabiających prawdziwie astronomiczne pieniądze, a więc przynajmniej 1 milion złotych rocznie. Swoją drogą – ciekawe ilu czytelników i czytelniczek mojego bloga należy do każdej z grup (pamiętaj: lepiej nie dzielić się taką wiedzą w internecie. Wolność przede wszystkim!).

Zarobki 10% najlepiej zarabiających

Część statystyczną artykułu zaczniemy od odpowiedzenia sobie na pytanie „ile należy zarabiać, by zakwalifikować się do 10% najwięcej zarabiających obywateli Polski?”. Całe szczęście bardzo precyzyjne dane na ten temat znajdziemy w raporcie GUS nazwanym „Struktura wynagrodzeń według zawodów” z października 2018 roku. Mimo, że jest on już mocno nieaktualny, to przy użyciu oficjalnych danych dotyczących wzrostu średniej pensji w Polsce dokonam szacunku tej wartości dla końcówki 2020 roku. Zacznijmy od wyznaczenia stopy „waloryzacji” liczb, które zaraz przedstawię, aby w ogóle dało się określić wysokość zarobków 10% najlepiej zarabiających w naszym kraju.

Zgodnie z danymi GUS, średnie wynagrodzenie w Polsce wzrosło pomiędzy październikiem 2018 roku, a październikiem 2020 roku z 5003 zł brutto do 5459 zł brutto, czyli o około 9,1%. Jest to bardzo imponujący wzrost jeśli weźmiemy pod uwagę kryzysowy rok 2020 związany z pandemią choroby COVID-19, ale pamiętajmy, że w tym samym okresie łączna dynamika wzrostu inflacji CPI wyniosła ok. 6%, co niweluje sporą część wzrostu wynagrodzeń w ujęciu realnym. Sprawia to, że realny wzrost wynagrodzeń to w okresie dwuletnim około 3%, a więc wcale nie tak wiele jak mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać. Wracając do tematu: używając obliczonej stopy waloryzacji w wysokości 9,1% po przemnożeniu danych GUS z 2018 roku otrzymujemy następujący rozkład polskich wynagrodzeń dla końca 2020 roku (estymacja) oraz października 2018 roku (dane GUS):

Co znaczy być bogatym w Polsce - ile procent polaków zarabia więcej od

Jak czytać powyższy wykres? Zacznijmy od tego, że pod koniec 2020 roku aż 90% Polaków zarabiało przynajmniej 2426 zł brutto miesięcznie, ale jedynie 10% z nas mogło pochwalić się zarobkami prawie czterokrotnie wyższymi, czyli 8989 zł brutto miesięcznie. Na dzień dzisiejszy dla przeciętnego podatnika kwota 8989 zł brutto oznacza, że „na rękę” (netto) zarabia on około 6400 zł miesięcznie i właśnie taka osoba „kwalifikuje się” do 10% najwięcej zarabiających osób w naszym kraju. Jeżeli spodziewałeś się wyższej kwoty i jesteś tym, co napisałem trochę zdziwiony to przyznam, że nie do końca „ufam” tym danym, bo dotyczą one tylko osób zatrudnionych w oparciu o umowy (i to tylko w przedsiębiorstwach zatrudniających 9 osób i więcej) i kompletnie ignorują szarą strefę, która w Polsce może obejmować nawet około 2 milionów osób (wobec około 16 milionów pracujących legalnie). Nie wspomnę nawet o tym, że w branży gastronomiczno-hotelarskiej (i wielu innych, jak mniemam) ogromna część zatrudnionych pobiera wynagrodzenia „pod stołem” zaniżając oficjalną statystykę.

Na czymś jednak muszę moje analizy opierać, więc na potrzeby wpisu uznajmy, że okolice 9000 zł brutto miesięcznie kwalifikują obywatela Polski do poniekąd elitarnego grona 10% najwięcej zarabiających Polaków. Zaraz jednak spróbuję udowodnić, że już o wiele trudniej będzie naszemu rodakowi wejść do grona 1% najwięcej zarabiających, a wymagana kwota miesięcznych zarobków będzie w takim przypadku już bardzo wysoka i zarezerwowana tylko dla prezesów i dyrektorów firm oraz najlepszych specjalistów w swojej dziedzinie.

Ile zarabia 1% najbogatszych Polaków?

O ile do grona 10% najlepiej zarabiających „łapie się” około 1,64 mln Polaków, to w przypadku osób o najwyższym 1% zarobków mówimy tutaj już tylko o 164 tysiącach osób, bo właśnie tyle osób zalicza się do „1% pracujących Polaków” na przełomie 2020 i 2021 roku. Jest to więc grupa dosyć elitarna i powoli dochodzi do mnie, że to właśnie 1% najlepiej zarabiających może być uznawane za „bogatych” w kwestii wynagrodzenia. Jako, że w tym przypadku – podobnie jak w poprzednim akapicie – bazujemy na lekko nieaktualnych danych GUS z 2018 roku (Źródło: Raport o Strukturze Wynagrodzeń) to należy im się lekka korekta. Oryginalne liczby z raportu zdecydowałem się przemnożyć o 9,1%, czyli o dokładnie tyle ile wyniósł wzrost średniego wynagrodzenia z omawianego, 24-miesięcznego okresu, by uzyskać przybliżoną liczbę osób zarabiających kwoty z konkretnych przedziałów. Jest to prawdopodobnie najlepszy sposób, by zobaczyć jak rozkłada się struktura wynagrodzeń w naszym kraju:

Co znaczy być bogatym w Polsce - ile zarabia top 1 procent zarabiających Polaków

Powyższy wykres otwiera oczy na to jak niewiele osób zarabia więcej niż dwie średnie krajowe (średnia krajowa wynosi w chwili pisania tego tekstu około 5300 zł brutto miesięcznie). Wynika z niego bowiem, że tylko 7% Polaków zarabia więcej niż dwukrotność średniej krajowej, a jedynie 1% zarabiających najwięcej przekracza kwotę zarobków 22 500 zł brutto miesięcznie. Oznacza to, że 1% najwięcej zarabiających mieszkańców naszego kraju otrzymywało pod koniec 2020 roku przynajmniej 14 800 złotych netto miesięcznie wypłaty. Ta kwota jest prawie trzykrotnie wyższa od kwoty „na rękę” osoby kwalifikującej się do 10% najwięcej zarabiających, co pokazuje jak bardzo rozwarstwiona jest struktura płac w naszym kraju.

Doleję oliwy do ognia, dodając że zarobki Polaka, którego pensja jest wyższa od 99% innych obywateli naszego kraju w wielu krajach europejskich plasowałyby się bliżej „ichniejszej” średniej krajowej. Jeśli interesuje Cię temat zarobków w innych krajach Europy to serdecznie zachęcam do przeczytania wpisu „Gdzie wyjechać, by zarobić najwięcej? Porównanie krajów europejskich„, w którym porównałem zarobki Polaków do wynagrodzeń naszych sąsiadów z Europy. Spróbujmy teraz poszukać osób bardzo bogatych, czyli tych, których roczne zarobki przekraczają 1 milion złotych, kwalifikując się do słynnej „daniny solidarnościowej”, którą rząd PiS wprowadził w 2019 roku, by obciążyć najwięcej zarabiających dodatkowymi 4% podatku dochodowego, tworząc w efekcie 3 próg podatkowy.

Ile Polaków zarabia przynajmniej milion złotych rocznie?

Zarabiać 1 milion złotych brutto rocznie oznacza to samo, co otrzymywać każdego miesiąca wynagrodzenie równe około 84 000 złotych brutto, czyli w przybliżeniu 60 000 zł netto. Nie uwzględniam tu daniny solidarnościowej, która wyniesie dodatkowe ~3000 zł podatku w skali miesiąca, a więc naszemu prezesowi „na rękę” zostanie tylko 57 000 zł w każdym miesiącu. Niezależnie od podatków, kwota rzędu 60 tysięcy złotych miesięcznie to naprawdę sporo, a więc mało kto (poza dyrektorami) może się takimi zarobkami poszczycić (stąd moje wcześniejsze nazwanie tej osoby „prezesem”). Według KPMG w roku 2019 prawie 32 000 Polaków zarabiało ponad 1 milion złotych rocznie brutto. Przeczytasz o tym w raporcie na stronie KPMG, do czego zachęcam, bo całe zestawienie jest naprawdę ciekawe. Oto jak podsumowałbym zatem cały rozdział o zarobkach najbogatszych Polaków:

  • Tylko 10% najlepiej zarabiających zarabia 6400 zł netto miesięcznie lub więcej.
  • 1% osób o najwyższych zarobkach otrzymuje pensję w wysokości przynajmniej 14 800 zł netto miesięcznie.
  • Tylko 0,19% osób pracujących w Polsce, co stanowi jakieś 32 000 osób, zarabia 60 000 zł netto miesięcznie lub więcej, kwalifikując się do osób zarabiających 1 milion złotych brutto rocznie.

Ile więc zarabia bogaty Polak i co znaczy być bogatym w Polsce? Myślę, że poszukiwanie odpowiedzi musimy kontynuować poprzez analizę wysokości majątków Polaków, gdyż te nie zawsze zdobywa się za pomocą pracy własnych rąk, a często np. dziedziczy. Właśnie z tego powodu uważam, że kolejna część wpisu będzie zarówno ciekawsza, jak i o wiele ważniejsza od tej, którą właśnie kończysz czytać.

Jak duży majątek mają najbogatsi Polacy?

Choć z nieznanego mi bliżej powodu Polacy (a przynajmniej polskie media) wolą oceniać zamożność innych poprzez ich zarobki, to ja preferuję „podejście majątkowe”, polegające na ocenie stanu posiadania zamiast oceny wysokości miesięcznych dochodów. Sporo osób, również moich znajomych, jest w rzeczywistości o wiele bardziej majętna niż świadczyłoby o tym ich miesięczne wynagrodzenia i nie mówię tu wyłącznie o osobach „bogatych z domu”. Przykładowo: inwestor giełdowy odnoszący sukcesy może de facto zarabiać o wiele więcej niż etatowiec, a mimo to nie będzie to w ogóle widoczne w danych zarobkowych GUS, bo dotyczą one tylko osób zatrudnionych w firmach mających 9 pracowników lub więcej. Co więcej, przytoczona przeze mnie w poprzednich akapitach statystyka nie uwzględnia właścicieli firm wypłacających sobie dywidendy, stąd o wiele lepszym według mnie podejściem będzie prześwietlenie majątków Polaków, które zaczniemy od przeanalizowania polskiej wersji słynnej „Listy Forbes-a” prezentującej 100 najbogatszych osób w naszym kraju.

Czołówka (TOP10) polskiej listy Forbesa

Zacznijmy od 10 najbogatszych Polaków, Polek i polskich rodzin w roku 2020. Aby wejść do top 10 w chwili obecnej trzeba posiadać przynajmniej 3 mld, a więc 3000 mln złotych, co jest kwotą astronomicznie wysoką nawet dla zarabiających powyżej miliona złotych rocznie, o których pisałem w poprzednich akapitach. Oznacza to właściwie, że aby wejść do grona osób o najwyższym majątku w Polsce jedyną i najlepszą drogą jest prężny i dynamiczny rozwój własnej firmy i osiągnięcie dużego, zwykle międzynarodowego sukcesu. Tym podejściem kierowali się m.in. Michał Sołowow oraz Zygmunt Solorz-Żak, zajmujący dwa pierwsze miejsca tego zestawienia. Całą tabelę zobaczysz poniżej:

Co znaczy być bogatym w Polsce - TOP10 najbogatszych polaków forbes

Znajdziemy w nim również spadkobierców przedsiębiorcy Jana Kulczyka, którzy odziedziczyli majątek o wartości ponad 10 mld złotych. Poza nimi w zestawieniu znalazło się dwóch przedstawicieli modnej na giełdzie branży gamingowej, w tym wiceprezes giełdowego giganta CD Projekt RED (nie tak dawno temu, bo jeszcze w grudniu 2020 roku była to druga pod względem kapitalizacji spółka na polskiej giełdzie) – Marcin Iwiński. Jako, że 10 najbogatszych Polaków posiadało w 2020 roku majątki tak wysokie, że dla zwykłych zjadaczy chleba kompletnie abstrakcyjne to lepiej skupić się na wysokości majątku „setnej najbogatszej osoby”, czyli majątku osoby zamykającej listę Forbesa.

Z jakim majątkiem do TOP100 Forbesa?

By wejść do listy TOP100 najbogatszych Polaków w roku 2019 z setnego miejsca „wystarczył” majątek w wysokości 495 mln, ale w roku 2020, by tego dokonać trzeba było zgromadzić już 549 mln zł. Pisze o tym magazyn Forbes na swojej stronie internetowej, wspominając, że w przypadku niektórych właścicieli biznesów prywatnych analitycy magazynu nie mają wystarczającego dostępu do danych, więc są oni w zestawieniu całkowicie pomijani. Może to oznaczać (i prawdopodobnie oznacza), że lista TOP100 Forbesa jest niekompletna i „prawdziwy próg wejścia” wynosi w rzeczywistości o wiele więcej, być może nawet około 1 mld złotych majątku.

Zostańmy jednak przy kwocie 549 milionów złotych, która dla zwykłego zjadacza chleba może stale wydawać się dość abstrakcyjna. Prawdę powiedziawszy nawet dla zarabiających przynajmniej 1 milion złotych rocznie możliwa do osiągnięcia podczas całej kariery kwota majątku oscylować będzie wokół 50 mln złotych i to tylko przy założeniu wielkiej dyscypliny oszczędnościowej i licznych sukcesów inwestycyjnych. Oznacza to, że aby wejść do grona 100 najbogatszych Polaków trzeba uporem i ciężką pracą doprowadzić swoją firmę do międzynarodowego sukcesu lub… odziedziczyć majątek po rodzicach ;). Wróćmy zatem na ziemię i sprawdźmy ile Polaków posiada majątek wart przynajmniej 1 milion dolarów amerykańskich. Dlaczego milion dolarów, a nie złotych? Ano dlatego, że łatwo jest znaleźć taki raport, a więc dlaczego by go nie przedstawić?

Ile Polaków posiada 1 milion dolarów?

W obecnej chwili 1 milion dolarów oznacza trochę mniej niż 4 miliony złotych, ale liczba ta w danym momencie będzie niższa lub wyższa w zależności od obecnego kursu USD/PLN. Według raportu Global Wealth Report 2019 przygotowanego przez bank Credit Suisse, w Polsce 2019 roku żyło około 116 000 osób mogących poszczycić się majątkiem o wartości przynajmniej 1 miliona dolarów amerykańskich, czyli około 4 milionów polskich złotych. Kwota majątku w wysokości 4 milionów złotych jest o tyle symboliczna, że w moich wpisach o tematyce ruchu FIRE, np. w tekście „Etapy osiągania wolności finansowej. Na którym z nich jesteś?” pisałem o niej jako kwocie przy której można w Polsce komfortowo przejść na finansową emeryturę. O tym jak niska to procentowo liczba obywateli przekonasz się zestawiając podobne liczby dla innych krajów Europy, czego dokonałem na wykresie poniżej:

Co znaczy być bogatym w Polsce - odsetek dolarowych milionerów w krajach europejskich

Majątek kwalifikujący kogoś do „finansowej niezależności”, czyli równowartość 1 miliona dolarów amerykańskich posiada tylko 0,3% Polaków. Dla porównania w krajach „Bogatego Zachodu” jest to średnio około 3% ludności, a w Szwajcarii nawet 9,4% całej populacji. Z drugiej strony 116 000 osób to wcale nie tak mało i osoby takie z powodzeniem mogłyby zasiedlić miasto wielkości Elbląga, które stałoby się automatycznie „miastem bogaczy”. Żeby być fair w stosunku do Polski powinienem nadmienić, że za 4 mln złotych można w Polsce zrobić (i kupić) o wiele więcej niż w Szwajcarii, a więc kwota ta jest dla Polaka relatywnie więcej warta niż dla Szwajcara. Pora na podsumowanie części majątkowej wpisu.

Co znaczy być bogatym w Polsce?

Próbując podsumować część dotyczącą wysokości majątków najbogatszych Polaków dodałbym do wniosków częściowych o zarobkach Polaków następujące informacje:

  • Aby wejść do grona 10 najbogatszych Polaków w 2020 roku należało posiadać aktywa o wartości 3 mld (3000 mln) złotych.
  • Aby wejść do grona 100 najbogatszych Polaków w 2020 roku „wystarczył” majątek o równowartości 550 mln złotych, czyli prawdopodobnie o wiele więcej niż jakikolwiek etatowiec zdołałby odłożyć w ciągu całego życia.
  • Majątkiem o wartości 4 mln złotych mogło w 2019 roku poszczycić się około 0,3% polskiej populacji, czyli 116 000 osób mieszkających w naszym kraju. To właśnie tutaj sugerowałbym ustawienie „poprzeczki majątku” stanowiącej o tym czy osoba jest bogata, czy nie.

Będzie to niezwiązane z powyższymi, ale przenosząc „warunek 0,3% populacji” na dane o zarobkach można uznać, że osoba zamożna zarabia w Polsce 32 000 zł brutto miesięcznie lub więcej. Jest to znaczne uproszczenie, bo – jak sam wcześniej pisałem – wysokość majątku nierzadko bierze się ze spadków lub innych źródeł nie będących związanych z pracą (a już na pewno niekoniecznie pracą na etacie), a więc wpływy mogą mieć naprawdę niewiele wspólnego z wysokością majątku, którym dysponuje osoba.

Podsumowując: „być bogatym” w Polsce w chwili obecnej oznacza albo posiadać majątek netto o wartości 4 mln złotych, albo zarabiać 32 000 zł brutto, czyli 22 600 zł netto miesięcznie. Jeśli nie spodoba Ci się fakt, że podałem dwie niejednoznaczne definicje to w zupełności Ciebie rozumiem, ale musiałem rozróżnić te dwa kryteria ze względu na brak bardziej precyzyjnych danych o finansach Polaków. Sformułowanie „majątek netto” oznacza nic innego jak Twoją wartość aktywów pomniejszoną o zaciągnięte zobowiązania, np. kredyty i pożyczki. Swoją drogą: całkiem logicznym jest, że osoby o podobnych zarobkach w końcu osiągną net worth w wysokości 4 mln złotych, co znacznie urealnia przyjęte przeze mnie założenia. Skoro zdefiniowaliśmy już wysokość dochodów i wartości majątku zamożnego Polaka to warto dowiedzieć się co sądzi o nim ogół społeczeństwa.

Polub moją stronę na Facebooku!

Publikuję tam kilka razy w tygodniu jeszcze więcej nowinek o finansach i inwestowaniu.

Opinie o bogactwie w Polsce

Choć dosyć często opieram się na nich w swoich wpisach, to osobiście nie przepadam za danymi sondażowymi. Według mnie, ze względu na ich ograniczony „zasięg” daleko im swoją precyzją do „twardych danych” opartych na analizie populacji całego kraju. Są jednak dziedziny, w których badanie opinii na małej próbce populacji, wynoszącej np. 1000 osób działa równie dobrze jak przeprowadzenie jego na całej populacji. Wydaje mi się, że jedną z nich może być właśnie ocena bogactwa i ludzi bogatych w kraju. W tym przypadku oprzemy się na badaniu „Społeczne Postrzeganie Bogactwa i Ludzi Bogatych” przeprowadzonym przez CBOS w 2019 roku. Ankieta była o tyle ciekawa, że zawierała głównie pytania „jakościowe”, na które odpowiedzi świadczą o podejściu ogółu społeczeństwa do osób zamożnych. Sprawdźmy co sądzą o bogaczach Polacy i jak ich opinia ma się do wniosków, które wyciągnęliśmy w poprzednich rozdziałach wpisu. Zaczniemy od tego kogo ankietowani Polacy kwalifikują do osób bogatych.

Definicja bogactwa według Polaków

Pierwszym pytaniem z badania CBOS, które tu omówimy będzie „ilu bogatych przypada na 100 mieszkańców Polski?”. Zapewniam Cię, że odpowiedzi Polaków są bardzo różne, a część z nich może wywołać uśmiech na twarzy czytelnika, zwłaszcza w kontekście wniosków, do których doszliśmy w poprzednim rozdziale wpisu. Okazuje się bowiem, że według 40% naszego społeczeństwa osób bogatych jest więcej niż 6 na 100, a więc przynajmniej co dwudziesta losowo spotkana na ulicy osoba jest postrzegana jako „bogata”. Bardziej realistycznej odpowiedzi udzieliło 34% ankietowanych, odpowiadając na pytanie „poniżej 5 na 100”, co jest znacznie bliższe wnioskom, które mogliśmy wcześniej wyciągnąć. Oto jak prezentuje się efekt całego badania, w którym zaskakująco wysoka liczba ankietowanych nie umiała udzielić jednoznacznej odpowiedzi:

Co znaczy być bogatym w Polsce - ile bogatych przypada na 100 osób w Polsce

Jak już wspomniałem, niezwykle zaskakuje mnie fakt, że aż 27% ankietowanych nie umiało odpowiedzieć na pozornie proste pytanie o tym ile % Polaków może być uznane za bogatych. To, że aż 40% ankietowanych myśli, że przynajmniej co 20 spotkana na ulicy osoba jest bogata nieco mnie bawi zwłaszcza w kontekście odpowiedzi na kolejne pytanie, które zaraz omówimy. Na pytanie „Ile pieniędzy netto na jedną osobę w skali miesiąca musi mieć rodzina by być uznawana za naprawdę bogatą?” Polacy udzielili równie ciekawych odpowiedzi, bo aż 9% ankietowanych twierdzi, że bogata rodzina to taka, w której na każdego domownika przypada… 50 000 netto miesięcznie! Pełen wynik tego badania znajdziesz na wykresie poniżej:

Co znaczy być bogatym w Polsce - ile pieniędzy netto na osobę by być bogatą rodziną

Z jednej strony 40% ankietowanych myśli, że co dwudziesty Polak kwalifikuje się do osób zamożnych, a z drugiej ponad 50% ankietowanych „wymaga” od zamożnego Polaka zarobków na poziomie 20 000 netto miesięcznie i więcej (zakładając 2 małżonków w rodzinie 2+2 każde z nich musi zarabiać 20 000 miesięcznie, by być uznanym przez 50% Polaków za zamożne!). Te szokujące odpowiedzi pokazują jak mało Polacy wiedzą o stanie bogactwa swoich rodaków, co sprawiło, że w pewnym sensie „strzelali” udzielając odpowiedzi w opisywanej tu przeze mnie ankiecie. Najlepszą moim zdaniem odpowiedź, czyli tą w przedziale „10 000 – 14 999 zł na osobę” wybrało tylko 24% ankietowanych.

Wydaje mi się zatem, że Polacy sądzą, że osób bogatych jest w społeczeństwie znacznie więcej niż wskazują na to fakty oraz, że bogaci zarabiają znacznie więcej niż faktycznie zarabiają. Jestem ciekaw skąd bierze się ta różnica w opiniach ankietowanych wobec twardych danych, które przedstawiłem we wcześniejszej części artykułu, ale gołym okiem widać, że jesteśmy optymistami jeśli chodzi o zamożność naszych rodaków. Podobną tendencję obserwowałem w dyskusjach związanych z wpisami „Ile oszczędza przeciętny Polak?” i „Ile zarabia przeciętny Polak?” podczas których moi znajomi nie dowierzali, że Polacy zarabiają i oszczędzają tak mało. Skoro mamy tak słabe pojęcie o polskich bogaczach to sprawdźmy jak są oni postrzegani wśród ankietowanych, którzy odpowiedzieli na pytania CBOS-u.

Jak postrzegani są bogaci Polacy?

O tym, że w Polsce osoby bogate wywołują mieszane uczucia wie prawie każdy, ale być może nie spodziewasz się jak negatywny ich obraz wynika z opinii zebranych przez CBOS. W roku 2019 na pytanie „czy bogaci cieszą się szacunkiem innych ludzi” tylko 39% ankietowanych odpowiedziało „zdecydowanie tak” lub „raczej tak”. Niestety, aż 47% osób odpowiedziało „zdecydowanie nie” lub „nie”, sprawiając, że w naszym społeczeństwie stale dominuje negatywny obraz osoby zamożnej. Choć proporcja osób udzielających pozytywne odpowiedzi do tych, które udzielają tych negatywnych wzrosła od czasów transformacji ustrojowej (0,83 wobec 0,66) to Polacy dalej czują pewną niechęć do osób bogatych. Tendencja ta jest wyraźnie widoczna na poniższym wykresie, na którym przedstawiłem wyniki tego badania z ostatnich 3 dekad:

Co znaczy być bogatym w Polsce - czy bogaci cieszą się w polskim społeczeństwie szacunkiem

Przyznam, że przygnębia mnie to jak wiele osób widzi osoby zamożne w sposób negatywny i zastanawiam się skąd bierze się takie ich postrzeganie. Prawdopodobnie myśląc o osobach bogatych skupiamy się na celebrytach, którzy nie zawsze są tak bogaci, jak wyglądają i zwykle sprawiają raczej przeciętne wrażenie, zwłaszcza po głębszym poznaniu. Możliwe też, że negatywne postrzeganie bogactwa dotyczy też starszych pokoleń i jest jedną ze spuścizn PRL-u, z którą przyjdzie nam żyć jeszcze przez kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt lat. W kontekście szukania przyczyny tylu negatywnych odpowiedzi bardzo przydatne będą odpowiedzi na kolejne pytanie z ankiety, które dotyczyło źródeł majątku Polaków. Tutaj – co ciekawe – nad negatywnymi zdecydowanie przeważają źródła pozytywne, co omówimy w kolejnym akapicie tekstu.

Źródła bogactwa według Polaków

Genezę negatywnej opinii o osobach bogatych wśród tak dużej części społeczeństwa znajdziemy w tym samym raporcie, którego wyniki omawialiśmy w poprzednich akapitach. Okazuje się bowiem, że przy ocenie osób zamożnych tylko 43% ankietowanych potrafi znaleźć jakiekolwiek pozytywne źródła ich majątku. Ten fragment badania był dla mnie najbardziej szokujący, bo jak by nie czytać tej statystyki to wygląda na to, że większość Polaków twierdzi, że dorobić się można tylko poprzez oszukiwanie, manipulację, „cwaniactwo” i wykorzystywanie innych ludzi. Świadczy o tym poniższy wykres, grupujący odpowiedzi ankietowanych z 2019 roku:

Co znaczy być bogatym w Polsce - co sprawia że ludzie dochodzą szybko do pieniędzy

Moje szacunki wskazują na to, że tylko około 50% ankietowanych wskazało przynajmniej jeden z pozytywnych czynników prowadzących do bogacenia się w Polsce, czyli na przykład „pracowitość”, „odwagę” lub „talenty”. Niestety, przynajmniej 3 na 5 ankietowanych musiało w takim układzie wskazać choć choć jedno negatywne źródło majątku, czyli dla przykładu: „wykorzystywanie systemu”, „omijanie prawa”, „bezwzględność wobec innych ludzi”, „szczęście” czy „przekupstwo”. Ciekawym wnioskiem z tej części wpisu może być to, że Polakom wydaje się, że osób bogatych żyje w naszym kraju znacznie więcej niż w rzeczywistości oraz, że mają więcej pieniędzy niż w prawdziwym świecie. Dodatkowo (nad czym ubolewam) mamy tendencję do posądzania ich o wszelakie oszustwa, rzadko kiedy wierząc w ich uczciwość.

Myślę, że znaleźliśmy tu fundamentalny problem, który dotyczy Polaków nie tylko w kontekście oceny majątków innych ludzi. Chodzi o to, że nasz naród może mieć mały problem z postrzeganiem rzeczywistości taką, jaka ona jest i zamiast domniemywać niewinności bogaczy, staramy się raczej ich oczernić, tłumacząc przy okazji samych siebie i to, że nam nie udało się dojść do takiego majątku. Jeśli „wszyscy bogaci wzbogacają się na oszustwach” to godnie jest nie być jednym z nich, prawda? Jest to wniosek smutny, ale prawdziwy i wynika bezpośrednio z danych CBOS. Skoro bogactwo jest dla nas tak mało zrozumiałe i bardzo przez nas (kwotowo) wyolbrzymiane to bardzo ciekawa może okazać się ocena szans na wzbogacenie się w Polsce, której dotyczyło kolejne pytanie w ankiecie CBOS.

Czy każdy ma szansę się wzbogacić?

Pora na przedstawienie badania, które najbardziej jednoznacznie przestawi opinie Polaków na temat bogactwa i ludzi bogatych. Mowa tu o odpowiedziach, które ankietowani udzielili na pytanie „czy każdy w Polsce ma równe szanse na wzbogacenie się?”, które są zdecydowanie najbardziej jednomyślne z całej omawianej ankiety. Okazuje się, że w 2019 roku jedynie 19% ankietowanych uważało, że każdy obywatel Polski ma równe szanse na wzbogacenie się. W kontraście do nich, aż 77% Polaków sądzi, że „tylko nieliczni mogą się wzbogacić”, co i tak jest wynikiem lepszym niż te, które mogliśmy zaobserwować w ostatnich 25 latach podobnej ankiety. Fakt, że coraz więcej (ale stale bardzo niewiele!) Polaków sądzi, że na wzbogacenie się mamy równe szanse doskonale widać na poniższym wykresie:

Co znaczy być bogatym w Polsce - czy każdy w Polsce ma równe szanse się wzbogacić

Z jednej strony widoczna jest tutaj wyraźna tendencja wzrostowa, dzięki której w obecnych czasach „aż” 18% Polaków (wobec 8% w poprzedniej dekadzie) sądzi, że każdy obywatel kraju ma równe szanse na wzbogacenie się. Z drugiej strony stale jesteśmy bardzo pesymistycznym społeczeństwem, w którym prawie 80% osób twierdzi, że bogactwo jest tylko dla wybranych, a większość nie ma żadnej możliwości jego osiągnięcia. Po części się z tą opinią zgadzam, ale bardziej pod kątem nierówności powodowanych cechami wrodzonymi oraz sposobem i jakością wychowania i edukacji, niż oskarżania kogokolwiek o „znajomości” i „specjalne przywileje”, co jest w Polsce bardzo powszechne.

Zabawnym może się zatem wydawać, że 23% ankietowanych uważa, że przynajmniej 11 na 100 losowo napotkanych na ulicy osób to osoby bogate, a jednocześnie 77% z nich sądzi, że bogactwo jest „tylko dla wybranych”. Sam jako „wybrane” rozumiałbym raczej 1% społeczeństwa, a nie 11%, ale badanie CBOS niestety nie grupuje udzielonych odpowiedzi po osobach, a więc ciężko jest z niego wysnuć jednoznaczne i wartościowe wnioski. Myślę, że część „miękka” wpisu dobrze uzupełnia tę obliczeniową, pokazując jak małe pojęcie i złe zdanie o osobach zamożnych mamy jako Polacy. W rzeczywistości takich osób jest o wiele mniej i są one istotnie mniej zamożne niż wydaje się ankietowanym przez CBOS. Istnieje więc obawa, że ankietowani jako „bogatych” przedstawiają multimilionerów, którzy faktycznie dorobili się na „przekrętach” i „znajomościach”, choć według mnie (oraz danych) jest to tylko ułamek wszystkich zamożnych osób w Polsce, z których większość w żaden sposób nie manifestuje swojego majątku. Takie osoby obrywają „rykoszetem”, choć nikomu w niczym nie przeszkadzają i na pewno nie dorobiły się na „złodziejstwie”, a raczej na ciężkiej pracy, której efekty okazały się wartościowe dla społeczeństwa. Czas na podsumowanie wpisu, którego celem było „odczarowanie” bogactwa w Polsce.

Podsumowanie

Przyznam, że był to z mojej perspektywy jeden z najciekawszych do napisania wpisów na moim blogu i bardzo wiele się dowiedziałem przygotowując materiały do niego. Po ich konsolidacji, wszystkie wnioski, które można było wysnuć w kolejnych rozdziałach artykułu wyglądają następująco:

  • Osób zamożnych w Polsce jest około 164 tysiące i zarabiają one przynajmniej 22 500 zł brutto (14 800 zł netto) miesięcznie.
  • Osób bogatych, czyli takich, które uzbierały równowartość 1 mln dolarów jest w Polsce około 116 tysięcy.
  • Aby być postrzeganym przez większość społeczeństwa jako bogatym należy zarabiać przynajmniej 10 000 zł na osobę w gospodarstwie domowym netto miesięcznie.
  • Inna sprawa, że z majątkiem lepiej się nie obnosić, bo wśród Polaków bogactwo postrzegane jest stale raczej negatywnie i kojarzone z niesprawiedliwością, a nie ciężką pracą.

Tym samym chciałbym zakończyć ten wpis, odsyłając osoby zainteresowane zarabianiem pieniędzy do kategorii zarabianie na moim blogu. Jeśli zaciekawiła Cię poruszana tu tematyka to nie zapomnij polubić mojej strony na Facebooku i obserwować mnie na Twitterze, by otrzymać powiadomienia o nowych treściach na moim blogu. Nie zapomnij też zapisać się do newslettera, korzystając z formularza poniżej. Dzięki i do zobaczenia w kolejnym wpisie!

Zapisz się do mojego newslettera:

.
4.6 31 głosy
Oceń artykuł
Obserwuj wątek
Powiadom o
guest
99 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze dotyczące treści
Zobacz wszystkie komentarze